Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    1. Strona startowa
    2. siwyrp
    3. Posty
    S
    • Profil
    • Obserwowani 0
    • Obserwujący 0
    • Tematy 0
    • Posty 32
    • Najlepsze 0
    • Kontrowersyjne 1
    • Grupy 0

    Posty napisane przez siwyrp

    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      No tak, ale na tej zasadzie to nigdzie nie warto pisać. Wszystko może nagle zniknąć.

      Dlatego sieć jest ostatnim miejscem, w którym powinni się spotykać ludzie dobrej woli, czyli rozumne istoty, czyli świadomi uczestnicy tej iluzji rzeczywistości...
      Bo chyba nie powiesz mi, że wiesz jak wygląda rzeczywistość...
      My nawet nie znamy kształtu powierzchni Ziemi, na której żyjemy, po której stąpamy etc...
      Ja także nie twierdzę, iż wiem, że Antarktyda to ostateczna granica powierzchni Ziemi, ale z pewnością okala ocean światowy. Być może jest jakaś brama/przesmyk/kanał etc w którymś miejscu pierścienia, do którego oczywiście żaden Kowalski zbliżyć się nie może, choćby był na 1000 wycieczkach zorganizowanych. Ja zakładam, że wszystko jest możliwe, że istnieją wieloświaty, światy równoległe w sensie, że nie jesteśmy jedynymi istotami rozumnymi. Jak na cały świat, który można oblecieć najnowszymi statkami powietrznymi w kilkadziesiąt godzin, to w chuj marny i mały świat, ten jaki znamy...
      Zatem musi coś być więcej, w chuj więcej, tyle tylko, że umieścili nas w zagrodzie o nazwie Ziemia w kształcie kuli, która nie posiada granic do przekroczenia, i stado baranów wegetuje w tej zagrodzie, w swoich boksach, z możliwością przemieszczania się do innych boksów, o ile nie przymkną czasowo granic. W sumie granice zamykają i otwierają cyklicznie, okresowo, aby sterować przepływem ludności (ras) w przeróżnym celu.
      Manipulują wielopoziomowo, wieloaspektowo, bo mają prawdziwą wiedzę, narzędzia, środki, no i najważniejsze - mają władzę i srają na nas, bo wiedzą, że ponad 90% baranów boi się własnego cienia, a przecież każdy z nas może umrzeć choćby jutro, a nawet jutra nie doczekać...
      Wracając do wątku o słuszności bycia tutaj... Pytanie z logiki, ile czasu tu jesteś, i ile osób udało Ci się, no właśnie, uświadomić, pomóc im, wskazać kierunek rozumowania etc...? Ile osób skorzystało z Twojej batalii z tymi troglodytami...?
      Jak sądzisz, jak szacujesz i oceniasz swą działalność tutaj...? Czy jest ona efektywna i skuteczna...? Ile energii włożyłeś w to sqrwiałe miejsce, a ile korzyści z niego wypłynęło dla tych ludzi, dla których to robisz, tych dobrej woli...?
      No ile...?
      Cenisz logikę, a postępujesz w chuj nielogicznie.
      Logika nakazuje opuścić to miejsce i skoncentrować energię na poszukiwanie miejsca, sposobu, metody, narzędzi w celu efektywnego uświadamiania tych, którzy są zagubieni, pogubieni, którzy się przebudzili, wybudzili, mają chęć się obudzić/wybudzić/przebudzić, ale nie wiedzą jak, bo im qrwa budzik każe wstawać i zapierdalać do fabryki azbestu, bo jak nie pójdą, to nie otrzymają wynagrodzenia, z którego muszą całość oddać na daniny i haracze. Niektórym coś tam zostanie, bo nie muszą płacić danin, gdyż np starzy za nich je odprowadzają.
      Każdy człowiek, każda rodzina, to teoretycznie indywidualny przypadek, więc zmiennych w chuj.
      Reasumując - ja tu nie widzę żadnej przyszłości, żadnego sensu etc.
      Widzę, że BOA zrozumiał już dawno, że z tymi chujami po prostu nie warto wdawać się w jakąkolwiek przepychankę, jak i zrozumiał, że to miejsce po prostu śmierdzi systemowymi chujami.
      Zatem było miło Cię tu spotkać, ale jak dla mnie jesteś albo ograniczony umysłowo, albo masz jakiś cel aby tu być, którego nie znam, bo Twoje tłumaczenie jest dla mnie nielogiczne, a wiem, że potrafię logicznie myśleć, co zresztą już udowodniłem.
      A skoro te chuje systemowe wykupiły to miejsce, oznacza to, że dla świadomych ludzi system nie przewidział miejsca w sieci. Rozumiesz...?
      Bo jeśli okazałoby się, że na tym forum, lub jakimkolwiek innym, świadomi miażdżą liczebnością globusowatych, to wówczas przypadkowi oraz nowi userzy mogliby się zacząć budzić szybciej, niż to dzieje się dotychczas.
      Czasu plandemiczne pokazały, że w stosunkowo szybkim czasie liczba świadomych gwałtownie wzrosła, co widać po komentach pod filmami na różnych kanałach antysystemowych.
      Pytanie ile komentów zniknęło od takich ludzi, ile dostało shadow bana, ile kanałów skasowali etc...? W sensie jakie realne liczby wskazują na przyrost osób świadomych w czasach plandemicznych i po plandemicznych. Bo to co ja zauważyłem może być po stokroć mniejsze, a nawet tysiąckroć, niż w rzeczywistości. Dlatego te qrwy tak się boją, i dlatego tak naqrwiają cenzurą.
      Boją się, bo wiedzą, że miliony świadomych rozpierdolą w pył każdy teatr dla gojów, a jeśli wśród tych milionów znajdą się żołnierze, policjanci i inni strażnicy systemu, to już mają wielką kupę w majtach.
      Niestety zauważam jedną prawidłowość nawet jak ktoś jest świadomy, to za sqrwysyna nie chce niczego zrobić, by się sprzeciwić napotkanemu absurdowi, nonsensowi etc.
      Ludzkość jest tak zniewolona, że boją się wyjść przed szereg czekając na zbawiciela, przywódcę etc. Wszyscy się boją żyć na własną rękę, bo nie wiedzą, że potrafią. Uzależnieni od piniądza, technologii, mody, trendów, mediów etc zapomnieli czym jest życie... Sięgnij pamięcią 3 dekady wstecz i przypomnij sobie jak zachowywali się ludzie... Jakie były relacje sąsiedzkie, rodzinne, towarzyskie, społeczne etc... Pomyśl jakie wartości wówczas ludzi czcili, a jakie teraz. W sumie na tej płaszczyźnie nie ma wielkiej filozofii - dziś ludzie nie posiadają generalnie żadnych wartości, prócz piniądzy.
      A kiedyś honor wart był więcej od sextyliona srebrników. Jak ktoś dał słowo honoru, to żeby skały srały... A dziś..., dziś podpisujesz umowę, a lolek śmieje ci się w ryj i mówi: wiesz co mi możesz zrobić...? Chuja mi możesz, bo właśnie ogłosiłem upadłość, mam dobre chęci spłacić zobowiązanie w kwocie 10 milionów złotych, ale w miesięcznych ratach po 50 peelenów...
      Takie są obecnie wartości czczone przez dzisiejszą hordę sqrwiałych bydlaków - nie ludzi.
      Bo rozumnych to nawet w przeszłości nie było, tylko stada baranów i owiec zamkniętych w zagrodach na powierzchni Ziemi.
      Dziś technologia nam sprzyja, możemy dowiadywać się więcej i szybciej, ale trzeba chcieć. Nasi przodkowie nie mieli takich możliwości, stąd ciemnogród jak sqrwysyn panował. Oni mieli 2 kanały tvp i chuj - cała ich wiedza o świecie. W bibliotece Daniel Defoe, Harleguiny w kiosku dla tępych owiec no i indoktrynacja na całego.
      Zastanawiam się dlaczego ów indoktrynacja zbiera tak potężne żniwo zważywszy na fakt tak niemiłosiernie powszechnego dostępu do informacji na każdy temat...
      To przerażające, że mogą żyć tak tępe qrwy,. Ci z forum mogą tylko udawać tępych, bo im za to płacą, albo są tępi, bo dlaczego nie, skoro wśród moich znajomych, rodziny sąsiadów etc same zaprogramowane łby jak oni tutaj.
      Zatem finalnie Twoje tu przebywanie traktuję jak absurd oraz nonsens, a ludzkie postrzeganie, ludzką percepcję za katastrofę.
      Homo Sapiens jest już nad krawędzią przepaści, i już tylko jedno pokolenie dzieli go przed wymarciem. Oczywiście ci, którzy wykreowali system (względnie ten jeden ktoś) wciąż pozostanie rozumną istotą, bo rozumna istota nie strzela sobie w kolano, jak i nie podcina gałęzi, na której siedzi... Bo to nie jest logiczne, a rozumna istota korzysta przede wszystkim z logiki.
      Co do tego, że przyszłość pokaże czy się opłacało tu być, czy nie...
      Generalnie istniej coś takiego jak rachunek prawdopodobieństwa, którego uczyli w szkole średniej na matematyce - królowej nauk.
      Z moich obliczeń, jak i obserwacji tej żałosnej iluzji rzeczywistości nie masz absolutnie żadnych szans na to, by Twa obecność tutaj zaowocowała czymkolwiek...
      Ten argument jest dla mnie irracjonalny, żeby nie napisać żałosny.
      Człowieku, szykują nam qrwa nowy gatunek ludzi - homo digitali, a ty qrwa uczepiłeś się tego sqrwiałego ggównianego systemowego śmietnika i ze śmieciami się drapiesz jak jakiś tępy baran z gimnazjum...? Spędziłem tu kilka godzin i mam obraz debilów w piaskownicy napierdalających się argumentami typu, to ja mam rację, a ty nie masz, nie prawda qrwa chuju zwapniony, to ja mam rację, a właśnie że nie, bo to moja racja jest najmojsza, a nie twojsza od mojszej!!!
      Ile wy qrwa macie lat, kim jesteście, że uczestniczycie w takim qrwa gównianym spektaklu, który absolutnie niczego nie wnosi, do niczego nie dąży etc.
      Gdyby qrwa naukowcy posługiwali się takimi metodami aby zbadać cokolwiek, to jak myślisz, do jakich wniosków by doszli...?

      O tych systemowych qrwach nawet nie chce mi się pisać, i ich oceniać, ale to co Ty tu odpierdalasz nie mieści mi się w głowie, tym bardziej jeśli rozpatruję tę kwestię wyłącznie w kategorii LOGIKI, której jesteś fanem i wyznawcą, podobno...

      No nic, moja logika nakazuje i stąd spierdalać, bo wieje tu wyłącznie tępymi chujami.
      Wyłącznie BOA okazał się być najbardziej racjonalnym userem, z tych, których tu poznałem.
      Swoją drogą qrewsko mało tu tematów, użytkowników, po prostu chujem wieje, a Ty robisz co robisz dla innych...? Ilu ludzi tu weszło od roku, ilu zagadało do Ciebie...?
      Masakra. Dotychczas uważałem, że logika ściśle połączona jest z matematyką, ale jesteś przykładem na to, że tak nie jest.
      Dlatego też ośmieliłem się napisać, że przebywają tu wyłącznie tępe chuje, bo logika to pochodna matematyki, a skoro wieje tu spleśniałymi chujami, to znaczy, że nikogo tu nie uświadomisz, a jak nawet uda ci się sztukę ukierunkować w jakiś magiczny sposób, to czy będzie to efektywny sposób i metoda...?

      NIE QRWA!!! To miejsce jest systemowe, więc w tym miejscu za sqrwysyna nie uda ci się niczego zrobić, co zamierzasz!!!
      Ile qrwa musisz żyć, żeby zrozumieć, że nie można korzystać z systemowych narzędzi podczas walki z systemem!!!
      Ty nie potrafisz tych narzędzi obsługiwać, bo tymi narzędziami posługują się m.in. te śmieci, z którymi się napierdalasz na pseudo naukowe qrwa argumenty, z dupy systemowej wyciągnięte.
      Nie jesteś w stanie udowodnić żadnej hipotezy, postawić jakiejkolwiek tezy, więc jak chcesz walczyć z systemem i jak uświadamiać ludzi...?
      Podając argument, którego nie potrafisz udowodnić do qrwy nędzy...???!!! I to jest logika według ciebie qrwa zajebana mać...?

      Żeby poznać prawdę zamierzasz do końca swego marnego żywota napierdalać się z tymi skundlonymi psimi chujami...?
      Z tymi systemowymi qrwami w systemowym ścieku przejętym przez systemowe qrwy opłacane z naszych haraczów i danin...?
      Taka jest Twoja logika do qrwy nędzy...???

      Sami ograniczeni prymitywni troglodyci. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu bym pyskował tu razem z wami tępymi chujami.

      Nie masz nic wspólnego z rozumną istotą, nie potrafisz logicznie myśleć oraz rozumować.
      Przebudziłeś się, coś ci nie pasuje w globusie, i postanowiłeś walczyć o prawdę na forum...
      Nosz qrwa - brawo ty.

      Spierdalam stąd, żebyście mnie qrwa nie zarazili jeszcze czym. Ja pierdole, co za góowniane gówno i pseudo rozumne chuje.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp linki do filmów kapcia.
      Chyba będę płakał...

      Nie śmieciu, są to linki do filmów innych ludzi, które znalazł kopeć. Tyle w temacie śmieciu.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      Perspektywa - iluzja optyczna
      https://www.youtube.com/watch?v=VIT7bzxXr5w&t=2s

      https://www.youtube.com/watch?v=MkqKvI6MK3k
      https://www.youtube.com/watch?v=ma__bjkG7jc
      https://www.youtube.com/watch?v=oORzO2GuGxs

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej

      Czy Ty nadal twierdzisz, iż posiadasz logiczne uzasadnienie na to, że nie tracisz energii na tych globusowych troglodytów...?

      Logika podpowiada mi, że skoro jesteście tu we dwóch z BOA świadomymi istotami, to kim jest cała horda tych rozwścieczonych zwyrodnialców...? Forum płaska Ziemia koncentruje prawie wyłącznie wyznawców globusa, w tym Polski... Zatem z logicznego punktu widzenia powinieneś po wstępnym rozpoznaniu miejsca natychmiast się stąd ewakuować...
      Bo to nie jest miejsce dla świadomych i rozumnych istot, tylko dla produktu indoktrynacji.
      Nawet jak mnie tu nie zbqanuje admin, czy chuj wie kto, to i tak tu nie zamierzam bywać, bo to mija się z jakimkolwiek celem.
      Napierdalasz się z tymi imbecylami na argumenty pozyskane z sieci, a tymczasem sam wiesz, że w sieci mogą się znaleźć materiały rzetelne, mniej rzetelne, jak i qrwa sam pierdolony syf, który nie ma nic wspólnego z prawdą. Ponadto materiał rzetelny może być ocenzurowany na tyle mocno, że te qrwy i tak znajdą punkt zaczepienia, żeby podważyć każdy Twój, nawet najbardziej racjonalny, argument...
      Pomyśl logicznie co robisz... Dla mnie ko-kopiesz się z koniem. Pamiętam powód jaki podałeś - dla innych to robisz. To powtórnie pozwolę sobie uświadomić Ci, że to forum może za kilka godzin nie istnieć, lub być tak ocenzurowane, że zniknie większość Twoich postów... Albo w ogóle znikną tematy tu poruszone, a SI stworzy nowe, zgodne z główną narracją.
      Rozumiesz, że to są systemowe qrwy i miejsce też jest stworzone przez systemowe qrwy,,,?

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Odmóżdżony śmieciu, zindoktrynowany w dodatku...
      Zakładamy, że globus istnieje, co oznacza brak jakichkolwiek granic...
      Zakładamy hipotetycznie, że globus nie istnieje, natomiast istnieje powierzchnia Ziemi w kształcie koła, której granice wyznacza pierścień Antarktydy będący okręgiem, a to oznacza, że granicą powierzchni Ziemi jest cała powierzchnia okręgu stanowiąca Antarktydę. To oznacza, że dookoła nas mogą istnieć równoległe światy, inne kontynenty, i cokolwiek, gdyż wszystko byłoby wówczas możliwe.
      Dociera do ciebie debilu ta subtelna różnica między kulą, a kołem i okręgiem...?

      Możesz próbować dalej, ale ktoś na takim niskim poziomie rozwoju jak ty (specjalnie z małej litery) nie jest w stanie mnie obrazić...

      Natomiast bardzo mnie zastanawia, jak to jest, że obrażasz kogoś, o kim nie wiesz zupełnie nic? Nie tylko mnie, ale innych tutaj i to wielokrotnie.
      Czym to może być spowodowane?
      Wujek wchodził ci do łóżka?
      Matka paliła i piła jak była w ciąży?
      Koledzy w szkole cię bili?
      Stara ci nie daje?
      Szef w pracy jeździ po tobie jak po burej suce?
      A może wszystko powyższe?

      No i czy do innych ludzi w realu też się tak odzywasz?
      Np. do swojej matki: "qrvo zajebana"?
      A do współpracowników i szefa: "Odmóżdżony śmieciu"?
      A może do dziecka "debilu"?
      Jeśli tak, to jak się to sprawdza w praktyce?
      Może opowiedz więcej o swoim życiu, to się dowiemy skąd u ciebie takie deficyty w komunikacji międzyludzkiej?

      Chuj cię obchodzi, zapytać się możesz.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Czy edukacja to "programowanie"?

      @Tomasz-Middle
      Bajkę o wężu znasz...?
      Jeśli nie, to ssssssssssssssssssssssssssssssss....

      napisane w Ogólne dyskusje
      S
      siwyrp
    • RE: Czy edukacja to "programowanie"?

      @Boa napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

      @JhnW napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

      @Boa napisał w Czy edukacja to "programowanie"?:

      @JhnW No jak nie mamy dowodów na globalne spiski ? Przecież pisałem ci przykłady.No ale jak do ściany.

      • Religia
      • Niewolnictwo

      Ale dostałeś kontrargumenty do któryś się nie odniosłeś. Religie powstawały, upadały, mieniały się, obecnie upadają na zachodzie... Więc gdzie ten spisek? Coś tak zmiennego na przełomie wieków, tak niestałego i mającego swoje problemy ma być spiskiem?
      Do tego mechanizmy powstawania religii są bardziej oddolne.

      Ale co to za kontrargument? ,nie odniosłem się bo i nie było do czego. To, że coś upada i powstaje coś innego tylko potwierdza to co mówię o spiskach czy też programowaniu.

      To tylko dowód na to , że można wmówić wszystko, zaprogramować jak się tylko chce. Dziecko( ludzkie) wychowane z psami bedzie się zachowywać jak pies. Programować można dosłownie na każdy sposób, puste naczynie wszystko przyjmie.

      Twoja percepcja funkcjonuje bliźniaczo podobnie do mojej...
      Zgadzam się z Tobą w każdej (póki co) kwestii.
      Jesteś tu jeszcze...?

      napisane w Ogólne dyskusje
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp
      Zostałbyś pierwszym meczennikiem za wiarę w płaską Ziemię. Tylko ja brzydzę się zabijaniem, musiałbym cie zakopać żywcem.

      ty zapierdolona zwyrodniała qrwo

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp i co myślisz że za Twoje zachowanie jak dostaniesz bana to będzie cenzura? Nie to będzie kara.
      Cytowałem, poprzednio
      Ale tu masz więcej

      Przetnij kulę po środku w poziomie i otrzymasz śmieciu dwie półkule, dolną po której chodzimy, i górną w której przemieszczamy się statkami powietrznymi, czyli qrwo zajebana latamy... Całość stanowi kulę - planetę, A my żyjemy na powierzchni planety, na powierzchni Ziemi,

      Żyjemy we wnętrzu Ziemi, na powierzchni Ziemi, czyli na skorupie ziemskiej, którą jest dolna półkula, a na modelu dolny półmisek. Krawędź dolnego półmiska to okrąg będący brzegiem dla wody, która się w nim znajduje (którą sam wlałeś do niego), a w naszym świecie jest to pierścień Antarktydy, który jest brzegiem oceanu światowego okalający go.

      Przecięta kula płaszczyzną to koło. Ty nawet nie rozumiesz tego co piszesz?

      Gdzie ja napisałem qrwo jebana, że Ziemia jest kołem...? Gdzie jebany debilu???

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej
      Kontynuując temat logiki, czy uważasz, że logiczne jest to, że na pytanie czy warto tracić czas i energię na te tępe qrwy odpowiedziałeś, iż robisz to dla potomnych etc...? Jesteś świadomy, niby logicznie myślisz, więc powinieneś zdawać sobie sprawę (wiedzieć), że to miejsce (wirtualne, cyfrowe etc) może przestać istnieć za jakąś cząstkę czasu, notabene umownego, wykreowanego przez człowieka, by ten nie spóźnił się do roboty.
      Nie słyszałem, żeby jakiemukolwiek plemieniu była potrzebna godzina... Nawet w dzisiejszych czasach w wielu zakątkach Afryki nie jest potrzebna wiedza o aktualnej godzinie...
      Pytanie z logiki, dlaczego im to wisi, a nam jest ta wiedza wręcz niezbędna...?
      Reasumując, tracisz czas i energię argumentując, że działasz w słusznej sprawie, że czynisz dobro dla innych ludzi szukających argumentów innych niż te płynące ściekiem głównego nurtu jednocześnie wiedząc, że wszelkie Twe starania w ułamku umownego czasu mogą przestać istnieć...
      Czy zatem mogę mieć prawo do oceny sytuacji i określić, iż to co napisałeś w tej kwestii jest bardzo nielogiczne...?
      Logiczne w tej sytuacji byłoby opuszczenie tego żałosnego przybytku, w którym przebywają wyłącznie zaprogramowani trolle (alternatywnie booty SI), i znalezienie miejsca, w którym moglibyśmy realnie pomagać ludziom, którzy szukają platformy gdzie chcą znaleźć płaszczyznę porozumienia, bo w tym miejscu z pewnością o porozumieniu mowy być nie może. To miejsce nie jest stworzone dla ludzi, którzy nie są wyznawcami wiary w globus.
      Tak jest moja logika, i tak mój rozum funkcjonuje. Generalnie robię wszystko, żeby dostać bana, a te qrwy wciąż mnie tolerują.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp
      Przeczytaj jeszcze raz, to co napisałem. Ze zrozumieniem.

      Wskaż mi, zacytuj mnie, gdzie napisałem, że Ziemia jest kołem...???!! Natychmiast ty odmóżdżona qrwo tępa.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej

      A tak teraz bez spiny, na luzie i z dystansem...
      Nie sądzisz, że na forum o tematyce kwestionującej globus powinniśmy stanowić większość z naszymi przypuszczeniami, a nie mniejszość...? Generalnie oprócz Twoich postów nie napotkałem na żadne inne kwestionujące ściek głównego nurtu w tym aspekcie...
      Zatem używając logiki, którą sobie cenisz ponad wszystko z tego co zdołałem wyczytać z Twoich postów, odnoszę wrażenie, iż to miejsce wcale nie zrzesza ludzi świadomych, nie zostało stworzone przez nich, tylko wręcz odwrotnie...
      Jedna różnica jest taka, że możemy w ogóle o tym mówić/pisać, bo np na wielu forach w działach nawet dotyczących rozmów o wszystkim, tematu nieistniejącego globusa w ogóle nie wolno poruszać pod kara bana - natychmiastowego.
      Czyli jest forum, jest dział O WSZYSTKIM, a na hasło płaska ziemia wylatujesz. Co na to logika w Twoim wydaniu...?
      I czy logika może być różna dla różnych ludzi...? W sensie czy coś logicznego dla Ciebie może być nielogiczne dla mnie...?
      Np logicznym jest, że prawdziwe jest wyłącznie coś, co zostało udowodnione, a udowadnianiem zajmuje się wyłącznie jedna dziedzina nauki - matematyka... Zatem jeśli dane twierdzenie zostało wystarczająco dobrze udowodnione, to oznacza, że nie może ów twierdzenie być fałszywe. I tak samo jeśli coś nie zostało udowodnione wystarczająco dobrze, oznacza, że nie może uchodzić za prawdziwe. Zgadza się...?
      Czyli logika winna być taka sama dla wszystkich.
      Przynajmniej tak mi rozum podpowiada. Pytanie, czy Twój rozum podpowiada Ci podobnie, czy całkiem odmiennie...?

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Zakładamy hipotetycznie, że globus nie istnieje, natomiast istnieje powierzchnia Ziemi w kształcie koła

      Pisałeś, że jest w kształcie kuli, bo to planeta. Zaprzeczasz sam sobie. Jesteś za a nawet przeciw, tylko jeszcze nie wiesz o czym mówisz.

      Ty pierdolona odmóżdżona qrwo - gdzie ja napisałem, że Ziemia jest kołem...??? Gdzie ty qrwo...??? Naucz się jebany śmieciu czytać, a dopiero później dyskutuj na najpoważniejsze w dziejach ludzkości zagadnienia i tematy.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp Zaraz, wg. ciebie Ziemia

      de facto nie jest płaska, tylko jest kulą, bo Ziemia to planeta,

      ale

      Płaska jest tylko i wyłącznie powierzchnia wody oceanu światowego, i tylko wówczas, gdy woda ta jest spokojna, czyli nie działają na nie żadne siły naturalne

      ????
      To znaczy co; Ziemia jest jakimś zaokrąglonym wielościanem z płaskimi powierzchniami oceanów na 70% powierzchni?
      I co ciekawi mnie najbardziej: jak ty godzisz te 2 stwierdzenia skoro takie Ameryki nie stykają się ani z Antarktydą, Azją, Europą i Afryką, a już Australia jest z każdej strony otoczona wodą???

      Debilu, Ziemia kula to planeta, a my żyjemy/chodzimy/eksplorujemy zarówno powierzchnię Ziemi, jak i eter, czyli powietrze nad powierzchnią Ziemi. Powierzchnia Ziemi do półkula (dolna), a górna półkula to eter. Czego śmieciu tępy nie rozumiesz. Taki przekrój Ziemi kuli ukazuje grafika na przyrządzie nawigacyjnym będącym na wyposażeniu każdego (prawie) statku powietrznego o nazwie sztuczny horyzont. Przetnij kulę po środku w poziomie i otrzymasz śmieciu dwie półkule, dolną po której chodzimy, i górną w której przemieszczamy się statkami powietrznymi, czyli qrwo zajebana latamy... Całość stanowi kulę - planetę, A my żyjemy na powierzchni planety, na powierzchni Ziemi, chodząc po gruncie, po ziemi, po czarnoziemie, żwirze, kamieniach, błocie, torfie, i chuj wie czym jeszcze debilu tępy i odmóżdżony.
      Jak wsiądziesz do helikoptera, odrzutowca, szybowca, zapniesz uprząż od paralotni etc, to wzbijesz się w przestworza, czyli w powietrze, czyli będziesz ponad powierzchnią Ziemi, nad skorupą ziemską, czyli w eterze., czyli znajdziesz się na drugiej półkuli. Rozumiesz debilu...?
      Jak chcesz, to sobie stwórz model - weź półgłówku dwie szklane i przezroczyste salaterki (półmiski) np takie
      https://domex.leszno.pl/miski-i-salaterki/miska-salaterka-purina-185-cm-szklana-okragla
      wlej do jednej wodę, następnie wsyp piach/żwir, umieść kamień wypełniający powierzchnię/objętość półmiska w 29%, nałóż drugi półmisek na pierwszy, i będziesz miał śmieciu model Ziemi. Teraz wystarczy zrozumieć, że ty i cała reszta tępych śmieci żyje wewnątrz tych półmisków, czyli we wnętrzu Ziemi, a nie na Ziemi... Żyjemy we wnętrzu Ziemi, na powierzchni Ziemi, czyli na skorupie ziemskiej, którą jest dolna półkula, a na modelu dolny półmisek. Krawędź dolnego półmiska to okrąg będący brzegiem dla wody, która się w nim znajduje (którą sam wlałeś do niego), a w naszym świecie jest to pierścień Antarktydy, który jest brzegiem oceanu światowego okalający go, i pozwalający na to, by woda (jej powierzchnia/tafla) wyznaczała prawie idealnie poziomą płaszczyznę. Zarówno krawędź półmiska dolnego, jak i pierścień Antarktydy są granicą między samym półmiskiem, samą powierzchnią Ziemi, a czymś zewnętrznym... W przypadku półmiska tym czymś zewnętrznym będzie pomieszczenie, w którym zbudowałeś model, a w przypadku naszego świata, będzie to np inny świat, np równoległy... Może być zupełnie cos innego, czego nikt z nas sobie nawet nie potrafi wyobrazić.
      Wszystko jest możliwe, a niemożliwe nie istnieje.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Skoro ukrywają granice powierzchni Ziemi, to oznacza, że musi coś być po ich przekroczeniu - ot chociażby równoległy świat, albo ich wiele.

      Najpierw udowodnij, ze ktoś "ukrywa granice powierzchni Ziemi", bo na razie powtarzasz po kimś bzdury i dalej na tym budujesz narrację.

      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Skoro ukrywają granice powierzchni Ziemi, to oznacza, że musi coś być po ich przekroczeniu - ot chociażby równoległy świat, albo ich wiele.

      Najpierw udowodnij, ze ktoś "ukrywa granice powierzchni Ziemi", bo na razie powtarzasz po kimś bzdury i dalej na tym budujesz narrację.

      Odmóżdżony śmieciu, zindoktrynowany w dodatku...
      Zakładamy, że globus istnieje, co oznacza brak jakichkolwiek granic...
      Zakładamy hipotetycznie, że globus nie istnieje, natomiast istnieje powierzchnia Ziemi w kształcie koła, której granice wyznacza pierścień Antarktydy będący okręgiem, a to oznacza, że granicą powierzchni Ziemi jest cała powierzchnia okręgu stanowiąca Antarktydę. To oznacza, że dookoła nas mogą istnieć równoległe światy, inne kontynenty, i cokolwiek, gdyż wszystko byłoby wówczas możliwe.
      Dociera do ciebie debilu ta subtelna różnica między kulą, a kołem i okręgiem...?

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Reasumując, spieranie się z opłacanymi tworami (alternatywnie bootami SI) moim zdaniem nie ma sensu, bo ta metoda jest wielce nieefektywna w kontekście dostarczania wiedzy innym przebudzonym, którzy tu natrafili...

      Nieprawda.
      Ja kiedy pierwszy raz zwątpiłem z oficjalną wersję rzeczywistości to nie byłem niczego pewien i szukałem właśnie argumentów (z obu stron sporu).
      To nie jest tak, że jak ktoś zaczyna wątpić, to "już od razu wszystko wie".
      Tylko tak, że nie wie i jest w rozterce, chce sprawdzać jakie argumenty ma jedna, a jakie druga strona.

      Pragnę zaznaczyć, że ani kulowiercy, ani płaszczaki nie znają prawdy...
      Zasadniczym błędem płaszczaków jest to, że błędnie formułują zwrot płaska Ziemia, która de facto nie jest płaska, tylko jest kulą, bo Ziemia to planeta złożona w ogólnym zarysie ze skorupy ziemskiej i eteru, gdzie całość może tworzyć nawet idealną kulą - dlaczego by nie. Natomiast my nie chodzimy (żyjemy) na planecie, tylko na jej powierzchni, czyli na skorupie ziemskiej pokrytej ziemią, piachem, żwirem, kamieniami etc. Różnorodność powierzchni jest ogromna, a rzeźba terenu zróżnicowana, zatem o żadnej płaskości Ziemi mowy być NIE MOŻE.
      Płaska jest tylko i wyłącznie powierzchnia wody oceanu światowego, i tylko wówczas, gdy woda ta jest spokojna, czyli nie działają na nie żadne siły naturalne itd, nie doszło do żadnego wstrząsu sejsmicznego, osunięcia ziemi, odłupania gigantycznych rozmiarów bloku lodowego, nie było żadnych anomalii pogodowych tworzących powodzie błyskawiczne na wyjątkowo dużym obszarze etc.
      Zatem wystarczy ocean światowy, by jednoznacznie i raz na zawsze obalić globus, gdyż tafla wody (powierzchnia) tworzy prawie idealnie poziomą płaszczyznę, czyli powierzchnię płaską, gładką, równą. A jest prawie pozioma, bo odchyłka rzędu kilkudziesięciu centów sprawia, że naukowo nie można tego określić idealnie poziomą płaszczyzną... Nie jest idealna, bo właściwości fizyczne cieczy (wody) są jakie są, ale w oparciu właśnie o te właściwości można przyjąć punkt zerowy wyznaczający linię oddzielającą powierzchnię Ziemi od eteru.
      Poza tym wracając do myśli przewodniej, czyli do wiedzy i prawdy - podając jakiekolwiek argumenty (nawet słuszne i zgodne z rzeczywistością) niczego nie osiągamy, bo karawana jedzie dalej, a psy cały czas szczekają...
      Nie zbliża nas to do niczego, nie daje żadnych korzyści, nie osiągamy żadnego celu, gdyż cały czas tkwimy w martwym punkcie, ku uciesze decydentów i fizycznych zarządców, którzy stworzyli system, i nas w nim umieścili...
      My się między sobą napierdalamy, a oni cały czas prą do przodu, i wcielają w życie kolejne etapy planu doskonałego. Implementują program po programie, tresują nas cały czas tymi samymi metodami, a już za chwilę gdy rozpropagują rozszerzoną wirtualną rzeczywistość, obrazy holograficzne etc, to zapomnij, że dotrzesz do kogokolwiek ze swoimi argumentami...
      Rozumiesz o co toczy się ta wojna od zawsze...?
      O przejęcie władzy nie nad światem, tylko nad globalną populacją UMYSŁÓW.,.. Przejęcie kontroli nad umysłem pozwala dowolnie nim zarządzać.
      Pomijam tu kwestie wolności w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo nikt z nas nigdy nie był wolnym człowiekiem, gdyż żyjąc w społeczności nie ma mowy o wolności. O tym mówi socjologia, psychologia tłumu etc. Nawet kloszard nie jest wolnym człowiekiem, bo jak zrobi coś niezgodnego z systemowymi uregulowaniami trafi na zsyłkę do jakiegoś systemowego przytułku etc. Wolny może być ktoś, kto żyje poza systemem, czyli poza cywilizacją, ale i tam nie może się czuć bezpieczny, bo jak zajmie teren np bogaty w piasek roponośny, to go stamtąd przepędzą, a jak będzie się skutecznie bronił, to go zajebią, tak jak mordowali plemiona i przeprowadzali czystki etniczne pośród rdzennych mieszkańców wielu zakątków świata, które okazywały się być strategiczne dla rozwoju cywilizacyjnego.
      Reasumując, nikt z nas NIE ZAN PRAWDY, Spekulujemy, dywagujemy, przypuszczamy, jedni wyłącznie w oparciu o wgrane instrukcje systemowe, inni o logikę i zdrowy rozsądek, ale żadna z tych grup nie zna prawdy, bo fizycznie nie może potwierdzić i zweryfikować swoich hipotez...
      Ja także nie wiem, czy moje hipotezy są tożsame z rzeczywistością, bo musiałbym wsiąść do statku powietrznego i odbyć lot na najniższej możliwej wysokości przelotowej aby widzieć naocznie powierzchnię Ziemi z wszelkimi jej elementami naturalnymi, jak i pochodzenia odczłowieczego.
      Dlatego moim celem jest poznać PRAWDĘ o miejscu, w którym żyję, bo to pozwoli mi zrozumieć powód, dla którego tak bardzo się ją ukrywa, nawet jeśli mi o nim nikt nie powie...
      Łatwiejsze byłoby zmusić zarządcę/zarządców do odtajenia prawdy, ale do tego potrzebna byłaby determinacja tłumu. chcącego tego samego w tym samym czasie.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Zbijając ich argumenty dostarczam argumentów dla ludzi dobrej woli.

      Tak, a ci "ludzie dobrej woli" na tym forum, ujawniają się, pisząc do innych: "kurwy jebane".
      Tak?😁😁😁

      Nie, no ujawniają się takimi epitetami jak Ty mnie określałeś.

      Zobacz jak szybko kłamcy sami się gubią w swych kłamstwach. Ot cała prawda - nie można kłamać w nieskończoność...
      Ale oni się nigdy nie przyznają - to ich domena.

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      @siwyrp napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Po co zatem tracisz czas i energię na nich...?

      Nie "na nich" tylko DLA INNYCH. Dla tych, którzy mają dobrą wolę i od czasu do czasu trafiają np. w takie miejsce jak to.

      Zbijając ich argumenty dostarczam argumentów dla ludzi dobrej woli.

      Świadomi, którzy tu trafią już wystarczająco dużo wiedzą, i widzą, by nie musieć czytać tych wszystkich bzdur przez nich kopiowanych z instrukcji dostarczonych przez mainstream. Sam wiesz, że to ich zadanie, praca, hobby, a być może gadamy z bootami - nie wiadomo, bo sam wiesz, że wszystko jest możliwe.
      Skoro od ponad 2 tysięcy lat robią z ludzi debili, programują ich, tresują etc, to znaczy, że mają w tym dość istotny cel.
      Domniemam, że chodzi o władzę, a żeby kontrolować 8 miliardów ludzi trzeba mieć silny autorytet. I nie bez powodu użyłem przymiotnika silny. Zawsze było tak, że zwyciężał najsilniejszy w ogólnym tego słowa znaczeniu. Bo na przebieg walki (wojny) wpływ ma mnóstwo czynników, nie tylko tężyzna fizyczna.
      Zatem wątek wieloaspektowy do omawiania całymi dniami.
      Ponadto kłamstwo sprawia, że łatwiej się ludźmi manipuluje. Skoro ukrywają granice powierzchni Ziemi, to oznacza, że musi coś być po ich przekroczeniu - ot chociażby równoległy świat, albo ich wiele. Gdyby się okazało to prawdą, żadna siła nie zdołała by powstrzymać tłumu przed chęcią poznania tych światów przekraczając zwyczajnie granice, gdyż domeną człowieka (rozumnego w szczególności) jest przekraczanie wszelkich granic... Ci mniej rozumni przekraczają nawet granice ludzkiej głupoty...
      Reasumując, spieranie się z opłacanymi tworami (alternatywnie bootami SI) moim zdaniem nie ma sensu, bo ta metoda jest wielce nieefektywna w kontekście dostarczania wiedzy innym przebudzonym, którzy tu natrafili...
      Czy zgodzisz się ze mną...?
      Czy w ogóle myślałeś kiedykolwiek o prawdzie...? W sensie czy chciałbyś ją poznać, i ewentualnie jakich metod użyć, by się do niej choć zbliżyć...?

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp
    • RE: Mózg płaski czy krągły

      @Maciej
      Po co zatem tracisz czas i energię na nich...?
      Nie lepiej jest spożytkować te dwie zmienne na coś, co przyniesie jakieś korzyści...?
      Moim marzeniem jest poznać prawdę - jaka by ona nie była. Zatem cel jest jeden, poznać prawdę. Jakich metod użyć, jak zacząć jej poszukiwania...?

      BTW wielcy tego świata, to nie nasa, to nie gejts, to nie cukierberg, to nie mask, ani żaden frontmen wystawiony w teatrze dla gojów obok całej rzeszy pacynek zwanych politykami, których zadaniem jest sprawowanie psudo władzy nad tłumem, by ci faktyczni decydenci byli bezpieczni, i by nic złego im się nie stało. Gdyby fizyczni zarządcy tej czasoprzestrzeni ujawnili swe tożsamości, pokazywali się publicznie, występowali, przemawiali, to szybko by ich ktoś odjebał. Rozumiesz...? A jak odjebali Kennedyego, jak inne mordy przeprowadzili, to na ich miejsce wsadzili kogoś innego, kto już nie śmiał się przeciwstawiać wytycznym i rozkazom, bo wiedział jak to się skończy... Czyli zawsze strachem zdobywasz sobie uległość i poddaństwo. Strachem, czyli przemocą, czyli siłą. Są tez bardziej subtelne metody, ale zawsze przemoc budzi lęk i obawę o swe nędzne życie, zatem wówczas bardzo łatwo zdobyć posłuch, a jak do tego zaproponujesz prawie nieograniczony dostęp do koryta, to wówczas prawie każdy łamie kręgosłup moralny. Ci, którzy nie dali się przekupić, omamić, a trafili do świata polityki etc - stracili życie, a w najlepszym wypadku zostali trwale usunięci z tego półświatka.
      Zatem przyjacielu, jak osiągnąć cel...?

      napisane w Wszystko o kształcie Ziemi
      S
      siwyrp