Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Real World w kosmosie

    Ogólne dyskusje
    8
    53
    2874
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Maciej @Fizyk od czapy ostatnio edytowany przez

      @Fizyk-od-czapy napisał w Real World w kosmosie:

      @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

      Łatwiej? Jeżeli tam jest 11 km głębokości, to ciśnienie wynosi 1100 atm.

      Ciśnienie to tylko jeden aspekt. I tak, pod względem ciśnienia jest trudniej. Ale budujesz kapsułę z odpowiednio wytrzymałych materiałów, z odpowiednio grubymi ścianami, i 1100 atmosfer nie jest problemem. A potem taką kapsułę ładujesz sobie na statek, spokojnie płyniesz nad Rów Mariański i opuszczasz się na dno. I jeśli coś się zepsuje w statku, to nadal jesteś na Ziemi, nadal ktoś może po ciebie podpłynąć i cię zgarnąć.

      Tymczasem nie wymyślono jeszcze prostszego sposobu dostania się na Księżyc, niż unoszenie się na dosłownej ciągłej eksplozji ogromnych ilości paliwa. Ilości, które muszą być wielokrotnością ciężaru tego, co na Księżyc jest wysłane, bo tak działa fizyka. Dlatego potrzeba ogromnych rakiet. Dlatego jak coś pójdzie minimalnie nie tak, to te setki ton paliwa eksplodują naraz, w niekontrolowany sposób.

      zostały wam tylko MITYCZNE „koszty paliwa”. Już dobrze rozumiecie że pozostałą technologię wystarczającą (czyli na poziomie lat 60 tych) dziś można by zdobyć praktycznie za darmo.
      Więc tylko te mityczne koszty tępej siły (wybuchu) wam zostały.
      Jesteście żałośni w swojej głupocie. Wszystko można wam wmówić.

      I jeśli coś się zepsuje podczas lotu, to jesteś w ciemnej d.... Nikt po ciebie nie podleci, bo musiałby odpalić kolejną, równie ogromną rakietę.

      Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jak skaczesz na banji to podpisujesz, że wiesz że jak się zabijesz ( np dostaniesz udaru i umrzesz) to twoja odpowiedzialność, twoja sprawa, bo wiedziałeś ale chciałeś ryzykować by „mieć przeżycie”

      Jesteście żałośnie śmieszni w wymyślaniu usprawiedliwień tego oszustwa „kosmosu”.

      Wyzwania są zupełnie inne, a koszty zupełnie niewspółmierne do zysków. Cele naukowe można za ułamek ceny realizować sondami bezzałogowymi.

      Tym bardziej, że to się wszystko dzieje tylko wirtualnie.

      Zasadniczo jedynym powodem, dla którego ktokolwiek w ogóle się tego podjął 50 lat temu, była sytuacja polityczna, a konkretnie rywalizacja USA z ZSRR.

      Bajka dla imbecyli.
      Zasadniczym celem wielkich rzeczy (np „podboju kosmosu”) jest pranie mózgu, Alchemia rozumów.
      Przez opowiadanie wielkich rzeczy, sprzecznych z Bożą Prawdą zmieniają sposób myślenia człowieka, jego światopogląd. Odciągają od Boga, chwieją jego wiarą. Walka z Bogiem jest głównym celem.
      Wszelkie te dzieła, powtarzam WSZYSTKIE oznaczane są („błogosławione”) mitologią pogańską, są pod patronatem pogańskich bogów.
      Nie ma przypadków tylko Znaki.

      Wysłanie człowieka na Księżyc było cenne propagandowo.

      Tak. Od tego wysłania w krajach tzw Zachodu upadła wiara wielu. Zachód pogrąża się w neopogaństwie.
      Propaganda działa.

      Obecne wysiłki w tym celu to też tak naprawdę głównie chęć pokazania, że możemy, oraz przystanek na drodze do celu konkretnej osoby, której wymarzył się lot na Marsa.

      Znany SSman Vehrner von Braun napisał esej/powieść , w której zapowiada że „w przyszłości człowiekiem który poprowadzi ludzkość na Marsa będzie osoba o imieniu Elon”.
      Nie ma przypadków tylko znaki.
      Dla imbecyli: „polecimy na Marsa”
      Dla wtajemniczonych: będzie wielka wojna światowa. Mars to bóg wojny.
      Każda tajemnica masońska ma podwójne znaczenie. Jedno dla pożytecznych durniów, drugie dla „wiedzących” o co chodzi.
      Musisz wiedzieć: to samo zdanie, ten sam przekaz inaczej zrozumie głuptak, inaczej wtajemniczony.
      (W rzeczywistości stopni wtajemniczenia, czyli odczytów przekazu jest więcej. Pociągający za sznurki sam jest pociągany przez większego sztukmistrza. I tak dalej. Pierwszym pociągającym jest Wielki Architekt, sam Książę tego świata)

      Żałośni jesteście w swoim głuptactwie.

      Ale wszystko to dobrze wiesz, a ja tylko marnuję czas na odpowiadanie szaleńcowi (a że jesteś szaleńcem, to wystarczająco wyraźnie Twoje posty pokazują, tu nawet nie ma za bardzo o czym dyskutować).

      Ja jestem zdrowy. To Ty jesteś paranoikiem, cierpisz na Obłęd Wielki, kosmiczno-liczbowy.

      Fizyk od czapy G ZJ 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Fizyk od czapy
        Fizyk od czapy @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

        banji

        "bungee"

        @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

        Vehrner

        "Wernher"

        Co do reszty, to nie bardzo jest do czego się odnosić.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • G
          Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

          zostały wam tylko MITYCZNE „koszty paliwa”. Już dobrze rozumiecie że pozostałą technologię wystarczającą (czyli na poziomie lat 60 tych) dziś można by zdobyć praktycznie za darmo.

          Nie tylko. Do dużej ilości paliwa potrzeba dużej rakiety, a niestety nic nie jest za darmo. Dzisiejsza Ameryka to nie Ameryka lat 60 niestety. Poza tym gdyby załogowa misja na Księżyc skończyła się tragedią to wizerunek USA mocno by ucierpiał. Dlatego teraz pieprzą się z tym jak matka z łobuzem.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • ZJ
            ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

            @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

            zostały wam tylko MITYCZNE „koszty paliwa”. Już dobrze rozumiecie że pozostałą technologię wystarczającą (czyli na poziomie lat 60 tych) dziś można by zdobyć praktycznie za darmo.
            Więc tylko te mityczne koszty tępej siły (wybuchu) wam zostały.
            Jesteście żałośni w swojej głupocie. Wszystko można wam wmówić.

            Dlatego Elon Musk za darmo produkuje wybuchające kolejne rakiety, zapewne za damo ma te silniki które mu czasem nie działają. Ludzie którzy to projektują i budują pracują za darmo, materiały ma za darmo. Stanowisko startowe samo u się naprawia - za darmo.
            Ale ty pieprzysz od rzeczy. Maciej, weź lekarstwo, bo tobie już można wszystko wmówić. A nie zauważyłeś kretynie, tej części z wydatkami USA dla NASA które teraz są mniejsze niż 1/8-a tych z czasów lotów Apollo? Nie doczytałeś podła, fałszywa, kreaturo, że jak się coś stanie na orbicie to mamy trupy, bo nikt im nie pomoże?
            Zbuduj sobie rakietę, skoro masz technologię za darmo. Zatankuj paliwem - którego koszt podobno nam wmówiono i leć. Albo się rozbijesz na kopule i będziesz męczennikiem który umarł za wiarę. Albo zdechniesz na orbicie, lub spłoniesz przy spadaniu.
            Tak czy inaczej masz małe szanse na powrót co będzie dobrym uczynkiem z twojej strony. Zbawienie masz na 100%

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • G
              Gerwazy2 ostatnio edytowany przez Gerwazy2

              Jeszcze dodatkowo wyskakują takie szopki prawne.
              Screenshot 2024-06-21 at 14-10-56 Statek kosmiczny HLS [...].png

              A to wszystko koszty są i odwlekanie misji. Koniec końców okaże się, że Chiny zrobią porządek i same wylądują na Księżycu. Albowiem Chiny się nie pieprzą w tańcu. xd

              ZJ 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • ZJ
                ZJ @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                @Gerwazy2
                Całkiem możliwe. Będą mogli się chwalić jak to komunizm przynosi sukcesy. Pokazać jakie to Stany są nieudolne i biedne.
                Może raz się szarpną na lot załogowy z lądowaniem. Jeszcze pewnie minie trochę czasu nim się to im uda. Ale jak się uprą to to zrobią. Już produkują własne procesory, nie tylko kopiują zachodnie.

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez Maciej

                  @ZJ napisał w Real World w kosmosie:

                  Dlatego Elon Musk za darmo produkuje wybuchające kolejne rakiety, zapewne za damo ma te silniki które mu czasem nie działają. Ludzie którzy to projektują i budują pracują za darmo, materiały ma za darmo. Stanowisko startowe samo u się naprawia - za darmo.

                  Elon Piżmo (Musk) to wydmuszka, figurant, błazen.
                  [Np. błazenada z "wysyłaniem Tesli w kosmos". Jak wielkim trzeba być imbecylem, by się dać nabierać takiemu błaznowi?!]

                  Ma robić za "prywaciarza". Tylko tak "jakoś przypadkiem jego (to nie jego) rakiety startują z ośrodków NASA" oraz "jakoś tak zupełnie przypadkowo" otrzymuje kontrakty rządowe.

                  Patrz głuptaku:
                  Rząd pod przymusem (podatkowym) zabiera pieniądze imbecylom (np. ogłupionym przez "podbój kosmosu", ale także i przez inne oszustwa, np. o "katastrofie klimatycznej" czy o "konieczności istnienia państwa opiekuńczego", o "konieczności bezpłatnej służby zdrowia"...itd, itp), następnie z tych pieniędzy inni oszuści (np. z NASA) produkują swoje fajerwerki ("starty rakiet") i filmy.
                  Tak to działa, głuptaku.
                  To głuptaki (jak ty) finansują zabawy oszustów ko(s)micznych (oraz innych, jak choćby tych co opodatkowali pierdzenie, czyli "emisję CO2")

                  Agendy ko(s)miczne na całym świecie są rządowe.. Rządy zabierają pieniądze pod przymusem (podatkowym)

                  Rozumiesz imbecylu ten mechanizm? To nie jest trudne, by to zrozumieć.
                  A może jednak masz durniu "pełne zaufanie" do pchających się na pierwsze miejsca (do władzy)?

                  @ZJ napisał w Real World w kosmosie:

                  A nie zauważyłeś kretynie, tej części z wydatkami USA dla NASA które teraz są mniejsze niż 1/8-a tych z czasów lotów Apollo?

                  "Mniejsze", głuptaku?

                  Pokazaliście procent budżetu. Więc skąd wiesz, że "mniejsze"?
                  A co jeśli aktualne budżety rządów są np. 8 x większe, niż te z lat 60/70-tych?

                  Pazerność rządów (świata) wzrasta z roku na rok.
                  ("Najlepszy z ustrojów" postępuje w postępie)
                  Spodziewam się większego (niż 8 razy) wzrostu wartości budżetów. Zgaduję: tak z kilkadziesiąt razy (od roku 1969r do roku 2023).

                  @ZJ napisał w Real World w kosmosie:

                  Nie doczytałeś podła, fałszywa, kreaturo, że jak się coś stanie na orbicie to mamy trupy, bo nikt im nie pomoże?

                  No i co z tego?
                  Chcącemu nie dzieje się krzywda. Nie znaleźliby się dzisiaj chętni zaryzykować (np. dla sławy) "lotu na księżyc", gdyby w ogóle istniał "kosmos"?

                  @ZJ napisał w Real World w kosmosie:

                  Zbuduj sobie rakietę, skoro masz technologię za darmo.

                  Sam sobie buduj, głuptaku.
                  Mnie wystarczą obserwację powierzchni ziemi, by poznać, że ziemia nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km" (brak krzywizny powierzchni ziemi odpowiadającej krzywiźnie powierzchni takiej kuli)

                  Jeśli ziemia nie jest taką kulą => wszyscy opowiadający o (własnym) "orbitowaniu wokół takiej kuli" to załgane i parszywe kundle.
                  A ci, którzy uparcie wierzą tym kundlom, to głuptaki.
                  To proste, imbecylu.
                  Do tego nie potrzeba budowania rakiety !

                  @ZJ napisał w Real World w kosmosie:

                  Zbawienie masz na 100%

                  Ty za to jesteś potępiony. Boś głupi. A głupiś: bo masz złe "chcę", złą wolę. I to zaćmiewa ci rozum: złe "chcę".

                  G ZJ Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                    @ZJ napisał w Real World w kosmosie:

                    Całkiem możliwe. Będą mogli się chwalić jak to komunizm przynosi sukcesy. Pokazać jakie to Stany są nieudolne i biedne.
                    Może raz się szarpną na lot załogowy z lądowaniem. Jeszcze pewnie minie trochę czasu nim się to im uda. Ale jak się uprą to to zrobią. Już produkują własne procesory, nie tylko kopiują zachodnie.

                    Nie będzie pokazywania żadnego "lądowania człowieka na księżycu" dopóki w wystarczający sposób nie zapanują nad internetem, tj. nad wolnością w necie. Chiny są zdaje się "przodownikami" w tzw. "uporządkowaniu internetu".
                    Tzw. "pandemia" pokazała, że tzw. "demokratyczne rządy" ochoczo naśladują towarzyszy chińskich.
                    Więc pewnie jesteśmy bardzo blisko "globalnego uporządkowania internetu".
                    A jak już uporządkują, to będzie i pokazane to "kolejne lądowanie na księżycu".

                    ZJ 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • G
                      Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez Gerwazy2

                      @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                      Agendy ko(s)miczne na całym świecie są rządowe.. Rządy zabierają pieniądze pod przymusem (podatkowym)

                      Kiedyś agendy rządowe zabierały pieniądze i budowały katedry które zasadniczo są potrzebne tylko do tego by wprawiać w osłupienie maluczkich i dzięki temu jeszcze bardziej umacniać władzę.

                      @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                      Jeśli ziemia nie jest taką kulą => wszyscy opowiadający o (własnym) "orbitowaniu wokół takiej kuli" to załgane i parszywe kundle.
                      A ci, którzy uparcie wierzą tym kundlom, to głuptaki.
                      To proste, imbecylu.
                      Do tego nie potrzeba budowania rakiety !

                      Jesteś zabawny Macieju. Może zajmij się jakimś hobby technicznym ale tak na poważnie? Na przykład krótkofalarstwem? Wtedy głupoty wywietrzeją Ci z głowy i dotrze pod beret, że na świecie jest jednak dużo mądrych ludzi których warto posłuchać.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • ZJ
                        ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                        @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                        Ma robić za "prywaciarza". Tylko tak "jakoś przypadkiem jego (to nie jego) rakiety startują z ośrodków NASA" oraz "jakoś tak zupełnie przypadkowo" otrzymuje kontrakty rządowe.
                        Patrz głuptaku:
                        Rząd pod przymusem (podatkowym) zabiera pieniądze imbecylom (np. ogłupionym przez "podbój kosmosu", ale także i przez inne oszustwa, np. o "katastrofie klimatycznej" czy o "konieczności istnienia państwa opiekuńczego", o "konieczności bezpłatnej służby zdrowia"...itd, itp), następnie z tych pieniędzy inni oszuści (np. z NASA) produkują swoje fajerwerki ("starty rakiet") i filmy.
                        Tak to działa, głuptaku.

                        Kłamliwa kreaturo mówiłeś, że "teraz to taka technologia, że loty w kosmos są dostępne niemal za darmo" To przestań zmieniać zdanie jak chorągiewka.

                        Pokazaliście procent budżetu. Więc skąd wiesz, że "mniejsze"?

                        Bo widzę co jest na wykresie. Jeśli "Teraz jest technologia taka, że mogą latać za darmo". To 1/8 budżetu nawet gdyby dochód Brutto był taki sam, to pieniędzy wg Ciebie jest aż nadto. Ale jakoś wcześniej pisałeś że muszą zbierać kasę z podatków na te loty to się zdecyduj, za darmo czy nie. Bo masz nasrane we łbie i jak Ci się te szambo zamiesza, takie dajesz odpowiedzi.

                        Pisałem: Jeśli twierdzisz, że można latać prawie za darmo, to leć. Będzie jednego nawiedzonego idioty mniej.

                        A co jeśli aktualne budżety rządów są np. 8 x większe, niż te z lat 60/70-tych?

                        A co jeśli jesteś imbecylem opętanym przez swoje urojenia?
                        Przecież są dane statystyczne i możesz sobie zobaczyć jaki był budżet USA w czasach lotów Apollo i teraz. Nie zapomnij uwzględnić inflacji.
                        Podła kreaturo

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • ZJ
                          ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                          Nie będzie pokazywania żadnego "lądowania człowieka na księżycu" dopóki w wystarczający sposób nie zapanują nad internetem, tj. nad wolnością w necie. Chiny są zdaje się "przodownikami" w tzw. "uporządkowaniu internetu".
                          Tzw. "pandemia" pokazała, że tzw. "demokratyczne rządy" ochoczo naśladują towarzyszy chińskich.
                          Więc pewnie jesteśmy bardzo blisko "globalnego uporządkowania internetu".
                          A jak już uporządkują, to będzie i pokazane to "kolejne lądowanie na księżycu".

                          Czyli jak nie będzie lądowania, to dobrze bo nie ma księżyca a przecież technologia jest prawie za darmo i każdy może lecieć. Ale nie leci wiec masz rację.
                          A jak będzie lądowanie, to znaczy że to mistyfikacja.

                          No to pozostaje to co powiedziałem wcześniej, zbuduj rakietę i leć. A jak zginiesz to ja będę mówił, że to mistyfikacja. bo przecież na skurwysynów nie ma siły.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Highlander
                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                            @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                            Pazerność rządów (świata) wzrasta z roku na rok.
                            ("Najlepszy z ustrojów" postępuje w postępie)
                            Spodziewam się większego (niż 8 razy) wzrostu wartości budżetów. Zgaduję: tak z kilkadziesiąt razy (od roku 1969r do roku 2023).

                            No to jedziemy:
                            0c5d2631-e060-4fba-94fa-264fc01ebc04-image.png

                            07a0e7d5-4be9-44d6-ba3f-4b338754806a-image.png

                            Napisałeś:

                            Spodziewam się większego (niż 8 razy) wzrostu wartości budżetów. Zgaduję: tak z kilkadziesiąt razy (od roku 1969r do roku 2023)

                            Z litości załóżmy, że kilkadziesiąt to tylko 20. Ciekawe ile faktycznie miałeś na myśli 😄
                            Mamy wzrost z 29 do 35 punktów procentowych (zaokrąglam w górę z korzyścią dla ciebie).
                            To daje wzrost wydatków o prawie 21%.
                            Teraz dzielimy twoje zgadywanie: 20 razy
                            przez realną wartość: 1,21 raza.
                            20 / 1,21 = 16,53
                            Twój szacunek jest zawyżony ponad 16,5 raza i to przy założeniu, że kilkadziesiąt to tylko 20.

                            Zgadywanie idzie ci podobnie skutecznie, jak autorom biblii zgadywanie wiedzy o świecie i jego powstaniu 😄

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                            • M
                              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                              @Highlander napisał w Real World w kosmosie:

                              Spodziewam się większego (niż 8 razy) wzrostu wartości budżetów. Zgaduję: tak z kilkadziesiąt razy (od roku 1969r do roku 2023)

                              Z litości załóżmy, że kilkadziesiąt to tylko 20. Ciekawe ile faktycznie miałeś na myśli

                              Około 30-40 razy. Tyle miałem faktycznie na myśli, tak zgadywałem, w ciemno.

                              @Highlander napisał w Real World w kosmosie:

                              Mamy wzrost z 29 do 35 punktów procentowych (zaokrąglam w górę z korzyścią dla ciebie).

                              Dobrze, że obnażasz swoje głuptactwo, swój imbecylizm. Tu na przykład brak zdolności czytania ze zrozumieniem.

                              "Spodziewam się większego (niż 8 razy) wzrostu wartości budżetów."

                              Kluczowe wytłuściłem, głuptaku.

                              To co ty, imbecylu przedstawiłeś, to jest "jaki procent PKB rząd USA zabiera ludziom" (procent wydatków rządowych względem PKB. )

                              GDP- Gross Domestic Product, czyli "Produkt Krajowy Brutto" po polsku.

                              Jeżeli wyjściowo, w latach 60/70-tych rząd zabierał ludziom 29% ich pracy, to jest jasnym, że maksymalny wzrost procentu dochodu jaki rząd zabiera ludziom mógłby wynieść jedynie 100/29, czyli "trzy razy z kawałkiem". Bo nie można zabrać więcej niż 100%, nie można zabrać więcej niż zabrać wszystko.
                              Rozumiesz głuptaku?

                              Tylko głuptak mógł zatem pomyśleć, że chodziło mi o wzrosty procentu PKB jaki rząd zabiera. Ale imbecyle nie umieją czytać ze zrozumieniem.

                              Tu jednak chodzi o WZROST WARTOŚCI budżetów, co jasno napisałem. Trzeba tylko umieć czytać ze zrozumieniem. Tylko tyle wystarcza.

                              [Na marginesie, przy okazji, taka dygresja: z podanego przez ciebie komentarza do wykresu i z wykresu wynika, że w 1907 roku rząd USA zabierał ludziom tylko 6.55% ich pracy, a już pod koniec lat 60-tych już 29.1%. Oto postęp socjalizmu, "państwa opiekuńczego". Dlatego to przed I wojną światową USA rozwijało się potężnie, zamieniając się w światowe mocarstwo. Bo panowała większa wolność dysponowania własnymi pieniędzmi. Rząd zabierał tylko 6.5% dochodu. A teraz już USA zaczyna powoli się zwijać, chylić ku schyłkowi. Bo coraz więcej własnego dochodu zabiera państwo, pod przymusem podatkowym. ]

                              @Highlander napisał w Real World w kosmosie:

                              Twój szacunek jest zawyżony ponad 16,5 raza i to przy założeniu, że kilkadziesiąt to tylko 20.

                              Jesteś cymbałem, głuptakiem. Ale dobrze, że sam to objawiasz, sam demaskujesz.

                              23cf5bf0-c480-4846-9b16-f80294194ce7-fredgraph.png
                              fredgraph.png

                              To jest to o co chodzi. Wzrost PKB.

                              Rozumiesz durnoto?

                              w 1969- 1038 mld USD amerykańskiego PKB. Z czego rząd zabrał 29%. Czyli rząd ma budżet ok 301 mld USD

                              a w 2023r ma (rząd USA) budżet równy 0.3438 (34.38%) x 27610 mld USD= ok. 9492 mld USD.

                              Zatem rząd ma w 2023r budżet 9492/301 czyli 31.5 raza większy.
                              Czyli NASA w wartościach bezwzględnych ma 31.5/8 tj 3.9 razy więcej niż miała w 1969r

                              (8- bo twierdzicie, że procentowy udział NASA w budżecie zmniejszył się 8 razy. 8 razy zmniejszył się udział procentowy w budżecie rządowym, ale sam budżet zwiększył się w wartościach 31.5 raza.)

                              Oczywiście teraz aby być super dokładnym, to należałoby jeszcze znać średnią roczną stopę inflacji dolara i jakoś przeliczyć to na realne wartości.
                              Ale biorąc pod uwagę to, że technologię lat 60-tych dziś można mieć prawie za darmo oraz, że wedle opowiastek tylko taka technologia (lat 60-tych) wystarcza do "lotu na księżyc", to jest jasnym że wasze gadanie o "wielkich trudnościach ekonomicznych jako przyczynie braku systematycznych lotów na księżyc" jest gulgotaniem imbecyla, bezmózgowca, "gwizdem hydrocephalusa".

                              [Hydrocephalus- ma wodę w mózgu, podgrzewanie głowy hydrocephalusa powoduje wydalanie się pary wodnej przez naturalne otwory (nos, uszy) i gwizd, jak w przypadku gwizdka czajnika. Gwizd bezmózgowca]

                              Zresztą dla człowieka rozumnego było to jasne od razu.

                              Ty głuptaku niczego dobrze nie rozumiesz, nawet czytać ze zrozumieniem nie umiesz.
                              Jak zatem ty mógłbyś dobrze rozumieć kwestie wyglądu świata?
                              Ogarnij się pustogłowcu!

                              Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Highlander
                                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                                @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                To jest to o co chodzi. Wzrost PKB.

                                Na twoim wykresie jest wzrost nominalny.

                                Rozumiesz durnoto?
                                w 1969- 1038 mld USD amerykańskiego PKB. Z czego rząd zabrał 29%. Czyli rząd ma budżet ok 301 mld USD
                                a w 2023r ma (rząd USA) budżet równy 0.3438 (34.38%) x 27610 mld USD= ok. 9492 mld USD.
                                Zatem rząd ma w 2023r budżet 9492/301 czyli 31.5 raza większy.
                                Czyli NASA w wartościach bezwzględnych ma 31.5/8 tj 3.9 razy więcej niż miała w 1969r
                                (8- bo twierdzicie, że procentowy udział NASA w budżecie zmniejszył się 8 razy. 8 razy zmniejszył się udział procentowy w budżecie rządowym, ale sam budżet zwiększył się w wartościach 31.5 raza.)
                                Oczywiście teraz aby być super dokładnym, to należałoby jeszcze znać średnią roczną stopę inflacji dolara i jakoś przeliczyć to na realne wartości.

                                O, jednak zauważyłeś że porównywanie tylko wartości nominalnych nie ma sensu?

                                b03b6511-1fbf-4c27-b23c-d22b668b4403-image.png

                                Teraz sobie podziel sobie twoje "NASA ma 3,9 razy więcej niż miała w 1969" przez 31,72 i zobacz ile wyjdzie.
                                Nie zapomnij tu napisać wyniku 😄

                                Oczywiście to pewne przybliżenie, bo inflacja dotyczy uśrednionego koszyka dóbr, a nie projektu lotu na księżyc.
                                Tak, jak każdy człowiek ma swoją inflację, tak każda firma i każdy projekt ma swoją.

                                Ale biorąc pod uwagę to, że technologię lat 60-tych dziś można mieć prawie za darmo oraz, że wedle opowiastek tylko taka technologia (lat 60-tych) wystarcza do "lotu na księżyc", to jest jasnym że wasze gadanie o "wielkich trudnościach ekonomicznych jako przyczynie braku systematycznych lotów na księżyc" jest gulgotaniem imbecyla, bezmózgowca, "gwizdem hydrocephalusa".

                                Nie można mieć za darmo, tylko trzeba zbudować od nowa i przy tym zapłacić tysiącom ludzi przez wiele lat.
                                Dziwne, że samochodów też nikt nikt dzisiaj nie robi jak 50 lat temu, tyko są nowe designy, silniki, systemy bezpieczeństwa itp.

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M
                                  Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                  @Highlander napisał w Real World w kosmosie:

                                  @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                  To jest to o co chodzi. Wzrost PKB.

                                  Na twoim wykresie jest wzrost nominalny.

                                  Rozumiesz durnoto?
                                  w 1969- 1038 mld USD amerykańskiego PKB. Z czego rząd zabrał 29%. Czyli rząd ma budżet ok 301 mld USD
                                  a w 2023r ma (rząd USA) budżet równy 0.3438 (34.38%) x 27610 mld USD= ok. 9492 mld USD.
                                  Zatem rząd ma w 2023r budżet 9492/301 czyli 31.5 raza większy.
                                  Czyli NASA w wartościach bezwzględnych ma 31.5/8 tj 3.9 razy więcej niż miała w 1969r
                                  (8- bo twierdzicie, że procentowy udział NASA w budżecie zmniejszył się 8 razy. 8 razy zmniejszył się udział procentowy w budżecie rządowym, ale sam budżet zwiększył się w wartościach 31.5 raza.)
                                  Oczywiście teraz aby być super dokładnym, to należałoby jeszcze znać średnią roczną stopę inflacji dolara i jakoś przeliczyć to na realne wartości.

                                  O, jednak zauważyłeś że porównywanie tylko wartości nominalnych nie ma sensu?

                                  b03b6511-1fbf-4c27-b23c-d22b668b4403-image.png

                                  Teraz sobie podziel sobie twoje "NASA ma 3,9 razy więcej niż miała w 1969" przez 31,72 i zobacz ile wyjdzie.
                                  Nie zapomnij tu napisać wyniku 😄

                                  Ten kalkulator możesz sobie wsadzić tam gdzie masz pustkę intelektualną ,czyli do czajnika z którego wydobywa się gwizd imbecyla, tam gdzie masz wodę, czyli pod czaszkę.

                                  Średnie roczne stopy inflacji w USA w tym okresie to ok. 3 procent.

                                  Przyjęcie tego kalkulatora inflacji prowadzi do wniosku że rząd USA ma teraz mniejsze możliwości niż w latach 70 tych. Ale przede wszystkim do wniosku że poziom życia Amerykanina jest teraz taki sam jak w roku 1969 (PKB wzrósł 30 razy, inflacja też 30 razy), co jest oczywistym nonsensem. Bo jednak teraz poziom życia jest wyższy. Jednak przeciętny Amerykanin ma dostęp do większej ilości dóbr, niż wtedy, w 1969r, jednak się wzbogacił.

                                  Ale proszę bardzo przyjmuję twôj debilizm za dobrą monetę. Niech tak będzie: niech będzie, że „NASA ma teraz realnie 9 x mniej pieniędzy niż wtedy”

                                  To nadal nie tłumaczy tego dlaczego nie latają na księżyc. Ponieważ jak ci pisałem technologia lat 60 tych czyli technologia „umożliwiająca lot na księżyc” jest teraz dostępna niemal za darmo. Lepszą technikę można mieć teraz za dużo niższą cenę

                                  Oczywiście to pewne przybliżenie, bo inflacja dotyczy uśrednionego koszyka dóbr, a nie projektu lotu na księżyc.
                                  Tak, jak każdy człowiek ma swoją inflację, tak każda firma i każdy projekt ma swoją.

                                  Próbujesz głuptaku zakryć to że poprzednio pisałeś brednie?

                                  Ja jednak w odróżnieniu od Ciebie imbecylu pewne rzeczy rozumiem

                                  Ale biorąc pod uwagę to, że technologię lat 60-tych dziś można mieć prawie za darmo oraz, że wedle opowiastek tylko taka technologia (lat 60-tych) wystarcza do "lotu na księżyc", to jest jasnym że wasze gadanie o "wielkich trudnościach ekonomicznych jako przyczynie braku systematycznych lotów na księżyc" jest gulgotaniem imbecyla, bezmózgowca, "gwizdem hydrocephalusa".

                                  Nie można mieć za darmo, tylko trzeba zbudować od nowa i przy tym zapłacić tysiącom ludzi przez wiele lat.

                                  Można mieć za darmo. Najgorszy iPhone ma większą moc obliczeniową niż miał „komputer pokładowy Apollo”. Gdyby NASA ogłosiła zbiórkę ( od fascynatów „kosmosu”) lub poszperała na śmietniku to mogłaby wiele rzeczy zdobyć niemal za darmo.

                                  Widzisz imbecylu: to co dawniej było szczytem technologii, było trudne do zrobienia, dostępne tylko dla agend rządowych, to jest teraz powszechnie dostępne. Na tym polega każdy postęp technologiczny.

                                  Dziwne, że samochodów też nikt nikt dzisiaj nie robi jak 50 lat temu, tyko są nowe designy, silniki, systemy bezpieczeństwa itp.

                                  No i co głuptaku?

                                  Tomasz Middle ZJ Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                    @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                    To nadal nie tłumaczy tego dlaczego nie latają na księżyc. Ponieważ jak ci pisałem technologia lat 60 tych czyli technologia „umożliwiająca lot na księżyc” jest teraz dostępna niemal za darmo. Lepszą technikę można mieć teraz za dużo niższą cenę

                                    Czyli co konkretnie immmmbecylu?
                                    Wymieniaj co można mieć "niemal za darmo"?
                                    Jaką "lepszą technikę"można mieć za dużo niższą cenę?
                                    Edit:
                                    Muszę edytować bo na pewno pierwszą (i jedyną) rzeczą którą immmmmmbecylu napiszesz będzie "postęp informatyki, komputery".
                                    Tak się składa że to akurat jest najmniej potrzebne, wszystkie obliczenia można zrobić suwakiem logarytmicznym, jedyne co dziś dają komputery to czas, nic więcej.

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • ZJ
                                      ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                      Widzisz imbecylu: to co dawniej było szczytem technologii, było trudne do zrobienia, dostępne tylko dla agend rządowych, to jest teraz powszechnie dostępne. Na tym polega każdy postęp technologiczny.

                                      Mówiłem już. Leć! Jeden płaski już spróbował, nie doleciał nawet do twojej kopuły. Co za pech. Miałbyś dowód. A tak możesz tylko płakać nad tym, że nie odróżniasz urojeń od faktów.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Highlander
                                        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                                        @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                        Ten kalkulator możesz sobie wsadzić tam gdzie masz pustkę intelektualną ,czyli do czajnika z którego wydobywa się gwizd imbecyla, tam gdzie masz wodę, czyli pod czaszkę.

                                        A ty w dupę, czyli tam gdzie trzymasz biblię.

                                        Średnie roczne stopy inflacji w USA w tym okresie to ok. 3 procent.
                                        Przyjęcie tego kalkulatora inflacji prowadzi do wniosku że rząd USA ma teraz mniejsze możliwości niż w latach 70 tych. Ale przede wszystkim do wniosku że poziom życia Amerykanina jest teraz taki sam jak w roku 1969 (PKB wzrósł 30 razy, inflacja też 30 razy), co jest oczywistym nonsensem. Bo jednak teraz poziom życia jest wyższy. Jednak przeciętny Amerykanin ma dostęp do większej ilości dóbr, niż wtedy, w 1969r, jednak się wzbogacił.

                                        Dobra, odpaliłem jeszcze raz i nie wiem co się wcześniej odjaniepawliło z tym kalkulatorem...
                                        73cf6358-fe4b-498a-bd49-6cf1054265cf-image.png

                                        Mniej więcej się zgadza też po porównaniu z innym kalkulatorem:
                                        ea2729cb-a20c-4d9d-a3c8-71cbac4bb1e6-image.png

                                        Tak czy inaczej mają mniej niż połowę, przy czym finansują teraz także inne programy, a wtedy pewnie większość szła na Apollo.

                                        Można mieć za darmo. Najgorszy iPhone ma większą moc obliczeniową niż miał „komputer pokładowy Apollo”. Gdyby NASA ogłosiła zbiórkę ( od fascynatów „kosmosu”) lub poszperała na śmietniku to mogłaby wiele rzeczy zdobyć niemal za darmo.

                                        No jasne, ja bym poszedł dalej i z kielichów na wino mszalne zrobił dysze do silników rakietowych. W sumie trochę podobny kształt 😄

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • M
                                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                          @Tomasz-Middle napisał w Real World w kosmosie:

                                          @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                          To nadal nie tłumaczy tego dlaczego nie latają na księżyc. Ponieważ jak ci pisałem technologia lat 60 tych czyli technologia „umożliwiająca lot na księżyc” jest teraz dostępna niemal za darmo. Lepszą technikę można mieć teraz za dużo niższą cenę

                                          Czyli co konkretnie immmmbecylu?

                                          Wszystko.
                                          Czemu jeszcze nie syczysz wężu?

                                          Nie wiesz że w latach 60tych w porównaniu z naszym czasem było zacofanie technologiczne i ekonomiczne?
                                          Np w latach 60tych posiadanie takiego samochodu jak Syrena, wraz z możliwościami technicznymi tego samochodu było TRUDNIEJSZE (do osiągnięcia) niż dzisiaj posiadanie o wiele lepszych technologicznie samochodów.

                                          Na tym polega postęp (technologiczny i ekonomiczny)skończony idioto: rzeczy stają się łatwiej dostępne i/lub te same rzeczy (a nawet lepsze technicznie) stają się tańsze, łatwiejsze do zdobycia.
                                          Także dla tych z NASA.

                                          Rozumiesz pusty czajniku?

                                          Tutaj ujawnia się też zawodność „liczby” w ekonomii. Nie wszystko da się przełożyć na wartości liczbowe.
                                          Postęp nie przekłada się jedynie na liczby.
                                          Wyobraźmy sobie że na świecie w ciągu powiedzmy 200 lat wszyscy posługują się dokładnie tym samym środkiem wymiany towarów, środkiem płatniczym , np dolarem oraz że przez cały ten okres nie dokonywano nigdy fałszerstwa, czyli „emisji/dodruku pieniądza”, czyli że liczba pieniędzy pozostaje stała, taka sama.
                                          Otóż wówczas wyjdą nam jakieś tam wskaźniki ekonomiczne, jakieś liczby (typu PKB) i nie będą one zafałszowane przez psucie pieniędzy (bo liczba pieniędzy jest stała).
                                          Ale mimo tego, że nie ma takiego zafałszowania to i tak same tylko wskaźniki liczbowe nie mogą oddać postępu (ekonomiczno-technologicznego) jaki się dokonał.
                                          Bo za tego samego dolara (założenie o braku fałszerstwa pieniądza) choćbyś się zesrał to w roku 1824 pewnych rzeczy (które są w roku 2024) nie mógłbyś kupić. Bo ich nie było, były w ogóle niedostępne, nie istniały.

                                          Same więc tylko wskaźniki liczbowe (np PKB/per capita) nie oddają wszystkiego i nie są w stanie oddać postępu technologiczno-ekonomicznego.

                                          Jest oczywiste że od 1969r dokonał się olbrzymi postęp technologiczny (a zatem i ekonomiczny).
                                          To jest jasne dla człowieka rozumnego. Wystarczy tylko wziąć pod lupę DOWOLNE DZIEŁO TECHNIKI z tamtej epoki i porównać je ze współczesnym.
                                          Dlatego jest po prostu oczywiste, że gdyby dało się wysyłać ludzi na księżyc wtedy, to teraz latałyby tam wycieczki szkolne lub przynajmniej „uczelniane”.

                                          Jest to jasne dla normalnego człowieka, ale nie dla idioty jak ty.

                                          Wymieniaj co można mieć "niemal za darmo"?
                                          Jaką "lepszą technikę"można mieć za dużo niższą cenę?

                                          Każdą. W każdej dziedzinie techniki nastąpił postęp.
                                          W produkcji silników, w materiałach, w produkcji paliw, w technologii chemicznej, w fotografii, w łączności (telekomunikacja), w produkcji żywności … zwyczajnie w każdej

                                          Edit:
                                          Muszę edytować bo na pewno pierwszą (i jedyną) rzeczą którą immmmmmbecylu napiszesz będzie "postęp informatyki, komputery".
                                          Tak się składa że to akurat jest najmniej potrzebne, wszystkie obliczenia można zrobić suwakiem logarytmicznym, jedyne co dziś dają komputery to czas, nic więcej.

                                          Idiota. Jesteś hydrocephalusem. Bezmyślny czajnik, pusty dzban.
                                          I co najważniejsze: kanalia, gnida, moralny knur.

                                          Tomasz Middle G 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Real World w kosmosie:

                                            Każdą. W każdej dziedzinie techniki nastąpił postęp.
                                            W produkcji silników, w materiałach, w produkcji paliw, w technologii chemicznej, w fotografii, w łączności (telekomunikacja), w produkcji żywności … zwyczajnie w każdej

                                            No więc KONKRETNIE immmmmmbecylu, jak zmienił się silnik rakietowy, jakie KONKRETNIE zmiany zaszły w budowie? Może robią je z butelek pet?
                                            Jakie KONKRETNIE zmiany zaszły w produkcji paliwa? Wynaleziono nowy pierwiastek?
                                            Piszcz szczurze.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors