Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji

    Kosz
    9
    100
    6139
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Tomasz Middle
      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

      Błąd w rozumie.
      Do rozumowania (rozumienia) trzeba koniecznie dwóch: wiary oraz rozumu. Przy czym wiara jest pierwsza i jest ważniejsza.

      Do rozumowania potrzebne są dane. To że w coś wierzysz nie zmienia prawdy. Możesz sobie wierzyć że ksiądz w twojej parafii jest hetero. Tylko że zupełnie "przypadkiem" obrócił pięciu ministrantów.
      I tyle twojego "rozumowania wiarą".

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • J
        jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez jakubcjusz

        @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

        Cudzysłów, przy "sam wymyśliłem", bo oczywiście Pan Bóg mi podał, wprost do rozumu.

        Zaraz, czy ja dobrze rozumiem? Ty każdą głupotę, którą wymyślisz uzasadniasz tym, że "Bóg Ci to podał do rozumu"? Czyli jak np. uderzysz żonę, to też zwalasz na Boga?

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

          @jakubcjusz napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

          Ty każdą głupotę, którą wymyślisz uzasadniasz tym, że "Bóg Ci to podał do rozumu"?

          Pokaż "głupotę" w tym co Pan Bóg mi podał, wprost do rozumu!

          Zaprawdę powiadam ci: niczego "sam nie wymyślasz", lecz jest ci podawane z ducha, wprost do rozumu. Albo przez złego ducha albo przez dobrego. Trzeciego nie ma

          Gdybyś urodził się kompletnym głupcem, to choćbyś się nadymał i naprężał, choćbyś bardzo chciał, nawet jakbyś z tego pragnienia "aż zdefekował", to i tak nie dodałbyś sobie myśli, nie przymnożył natchnień.

          Bo jest ci podawane. Wprost do rozumu.

          Czy nigdy nie słyszałeś jak mówią "nagle przyszło mi do głowy" lub "w jednej chwili przyszło olśnienie" czy "pojawiło się w głowie"?

          Tak mówią prawdomówni, ludzie dobrej woli. "Odruchowo" zaświadczają o Prawdzie, o tym co się dzieje w duszy człowieka. Bo są dobrzy, dobrej woli.

          A tak mówią pyszałkowie, ludzie złej woli: "jam to wymyślił, ja to zrobiłem, to moje dzieło, moje moje!". Bo są źli, zła wola i pycha zaćmiewają im rozumy. I nie widzą nawet tego co dzieje się w ich wnętrzu.

          Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
          na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.

          Czy nie wiesz, że Bóg zaświadczył "beze Mnie nic nie możecie uczynić"?

          Choćbyś się zesr... nie dodasz sobie myśli, nie pojawi się jeżeli nie będzie ci podana.

          J Tomasz Middle ZJ Highlander 6 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • J
            jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

            Zaprawdę powiadam ci: niczego "sam nie wymyślasz",
            Bo jest ci podawane. Wprost do rozumu.
            Choćbyś się zesr... nie dodasz sobie myśli, nie pojawi się jeżeli nie będzie ci podana.

            Ok. Idź do psychiatry. Najwyraźniej Bóg mi to podał wprost do rozumu. Nie ma za co.

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

              @jakubcjusz napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

              @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

              Zaprawdę powiadam ci: niczego "sam nie wymyślasz",
              Bo jest ci podawane. Wprost do rozumu.
              Choćbyś się zesr... nie dodasz sobie myśli, nie pojawi się jeżeli nie będzie ci podana.

              Ok. Idź do psychiatry. Najwyraźniej Bóg mi to podał wprost do rozumu. Nie ma za co.

              Do egzorcysty!
              Bóg ci tego nie podał, lecz diabeł.
              Wybierasz diabelskie podania.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • J
                jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                Czy nie wiesz, że Bóg zaświadczył "beze Mnie nic nie możecie uczynić"?

                @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                Bóg ci tego nie podał, lecz diabeł.

                No to w końcu jak? Skąd wiesz, że podał mi tą myśl akurat diabeł a nie Bóg? A nawet jeśli podał mi ją diabeł, to przecież zrobił to za zgodą Boga, prawda?

                A Ty jak rozróżniasz kto Ci każe lać żonę, Bóg czy diabeł?

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                  Czy nie wiesz, że Bóg zaświadczył "beze Mnie nic nie możecie uczynić"?
                  Choćbyś się zesr... nie dodasz sobie myśli, nie pojawi się jeżeli nie będzie ci podana.

                  Wiemy, wiemy.
                  Tak właśnie "rozumiesz" "wolną wolę".

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                  • ZJ
                    ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                    @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                    Czy nie wiesz, że Bóg zaświadczył "beze Mnie nic nie możecie uczynić"?

                    Znowu dostarczasz argumentów że jesteś bezwolną marionetką albo pacynką. Zależy gdzie twój Bóg trzyma ręce. Nie masz wolnej woli.

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • ZJ
                      ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                      @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                      niczego "sam nie wymyślasz", lecz jest ci podawane z ducha, wprost do rozumu. Albo przez złego ducha albo przez dobrego. Trzeciego nie ma

                      Czyli czytając twoje głupoty to czytam "dzieło Boże"? Czy szatańskie podszepty? Ten który podobno jest doskonałym oszustem, oszuka wszystkich ale Ciebie nie?

                      Widzisz księżyc? Tę diabelską emanację? To znaczy, że jednak to nie tylko Bóg.

                      Jesteś zabawną marionetką która nie musi wierzyć ale to robi bo "błogosławieni Ci co nie widzieli a uwierzyli".

                      Tak, kopuły też nie widziałeś.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                        @jakubcjusz napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                        @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                        Czy nie wiesz, że Bóg zaświadczył "beze Mnie nic nie możecie uczynić"?

                        @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                        Bóg ci tego nie podał, lecz diabeł.

                        No to w końcu jak? Skąd wiesz, że podał mi tą myśl akurat diabeł a nie Bóg?

                        Stąd: jest fałszem. Bóg nie podaje fałszu tylko Prawdę.

                        nawet jeśli podał mi ją diabeł, to przecież zrobił to za zgodą Boga, prawda?

                        No i co ?

                        A Ty jak rozróżniasz kto Ci każe lać żonę, Bóg czy diabeł?

                        Dlatego właśnie jesteś potępiony. Zero dobrej woli. Tylko szyderstwo, które poczytujesz sobie za „objaw własnej inteligencji”. Usłyszysz rechot Wielkiego Inteligenta. Wpadając do piekła.

                        J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                          @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                          @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                          Czy nie wiesz, że Bóg zaświadczył "beze Mnie nic nie możecie uczynić"?

                          Znowu dostarczasz argumentów że jesteś bezwolną marionetką albo pacynką. Zależy gdzie twój Bóg trzyma ręce. Nie masz wolnej woli.

                          Mam.
                          Ty też miałeś.

                          Miałeś , moralna szmato.
                          Mogłeś wybierać między Bożym natchnieniem a podszeptem diabła

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                            @ZJ napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                            @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                            niczego "sam nie wymyślasz", lecz jest ci podawane z ducha, wprost do rozumu. Albo przez złego ducha albo przez dobrego. Trzeciego nie ma

                            Czyli czytając twoje głupoty

                            Głupot ja nie piszę.

                            to czytam "dzieło Boże"?

                            Tak.

                            Czy szatańskie podszepty?

                            Nie.

                            Ten który podobno jest doskonałym oszustem, oszuka wszystkich ale Ciebie nie?

                            Imbecylizm.
                            Oszustwo nie może być doskonałe.
                            Oszust nie może być doskonałym.

                            Widzisz księżyc? Tę diabelską emanację?

                            Nasranie we łbie.

                            Jesteś zabawną marionetką

                            To ty. Diabelski pomiocie.

                            która nie musi wierzyć ale to robi bo "błogosławieni Ci co nie widzieli a uwierzyli".

                            Tak. To wiara testuje człowiecze „chcę”.
                            Za to jesteś potępiony pomiocie: że a priori, bez dowodu wybierałeś zło i fałsz, a Dobro i Prawdę odrzuciłeś.

                            Tak, kopuły też nie widziałeś.

                            Nie widziałem.
                            Ty kloako też „kosmosu” nie widziałeś. Ale wolisz wierzyć w ludzkie bajki zamiast w Boże Słowo.
                            Bo masz spaczone „chcę”.
                            Całyś wypaczony i przekręcony.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • J
                              jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez jakubcjusz

                              @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Stąd: jest fałszem. Bóg nie podaje fałszu tylko Prawdę.

                              A jak Ty, mały człowieczek rozpoznasz Prawdę, jeśli Bóg Ci na to nie pozwoli?

                              @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              No i co?

                              To, że powinieneś skorzystać z mojej rady, bo tak czy inaczej pochodzi od Boga.

                              @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              A Ty jak rozróżniasz kto Ci każe lać żonę, Bóg czy diabeł?

                              Dlatego właśnie jesteś potępiony.

                              O.... Czyli nie wiesz? Tak myślałem. Zauważyłeś, jak szybko zmieniasz temat, kiedy ktoś Ci zada pytanie na które ie potrafisz odpowiedzieć?

                              @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                              Głupot ja nie piszę.

                              Owszem, piszesz. I to w hurtowych ilościach.

                              ZJ M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                              • ZJ
                                ZJ @jakubcjusz ostatnio edytowany przez ZJ

                                @jakubcjusz napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                A Ty jak rozróżniasz kto Ci każe lać żonę, Bóg czy diabeł?
                                Dlatego właśnie jesteś potępiony.

                                O.... Czyli nie wiesz? Tak myślałem. Zauważyłeś, jak szybko zmieniasz temat, kiedy ktoś Ci zada pytanie na które ie potrafisz odpowiedzieć?

                                Chyba wiem jak ta funkcja o nazwie Maciej działa.
                                Jeśli dostanie coś pasującego do jego urojeń to jest to boskie objawienie.
                                Pozostałe elementy które nie należą do tego zbioru to diabelskie zwiedzenie.
                                Pytania z zakresu jak to odróżniasz wychodzą ponad dziedzinę funkcji i zwraca błąd "jesteś potępiony".

                                W sumie to on tam ma jeden if powiązany z przeszukiwaniem tablicy wierzeń, którą nazywa Biblią.

                                J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 4
                                • J
                                  jakubcjusz @ZJ ostatnio edytowany przez

                                  @ZJ 🤣

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                    Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
                                    na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
                                    Czy nie wiesz, że Bóg zaświadczył "beze Mnie nic nie możecie uczynić"?
                                    Choćbyś się zesr... nie dodasz sobie myśli, nie pojawi się jeżeli nie będzie ci podana.

                                    Hitler: Tak sobie myślę, chciałbym, żeby Niemcy były wielkie, a rodakom żyło się dostatnio.
                                    Bóg: Super! Widzisz jaki zajebisty pomysł ci podpowiedziałem? Beze mnie chuja byś wymyślił!
                                    Hitler: ...dlatego trzeba zagazować wszystkich Żydów.
                                    Bóg: KURWA! Szatan, chodź tu, przejmujesz ten projekt!

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                    • M
                                      Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                      @jakubcjusz napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                      @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                      Stąd: jest fałszem. Bóg nie podaje fałszu tylko Prawdę.

                                      A jak Ty, mały człowieczek rozpoznasz Prawdę, jeśli Bóg Ci na to nie pozwoli?

                                      Skretynienie.
                                      „Poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli.”
                                      Powiedział Pan Bóg.
                                      Jakże więc kretynie Bóg mógłby „nie pozwalać komuś poznać Prawdy”?
                                      Bóg chce aby każdy poznał.
                                      Tym co nie pozwala poznać Prawdy, co zaćmiewa rozum jest zła wola, złe „chcę”.

                                      @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                      No i co?

                                      To, że powinieneś skorzystać z mojej rady, bo tak czy inaczej pochodzi od Boga.

                                      Imbecylizm.

                                      Od Boga pochodzi tylko to co jest z Jego pragnienia.
                                      To co jest z dopustu nie pochodzi od tego kto tylko dopuszcza.

                                      @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                      A Ty jak rozróżniasz kto Ci każe lać żonę, Bóg czy diabeł?

                                      Dlatego właśnie jesteś potępiony.

                                      O.... Czyli nie wiesz? Tak myślałem. Zauważyłeś, jak szybko zmieniasz temat, kiedy ktoś Ci zada pytanie na które ie potrafisz odpowiedzieć?

                                      To ty kretynie nie zauważasz, że są durne pytania.
                                      Durnym pytaniem jest np każde pytanie zawierające fałszywe założenie.

                                      @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                      Głupot ja nie piszę.

                                      Owszem, piszesz. I to w hurtowych ilościach.

                                      To Ty jesteś umysłowym wieprzem.

                                      ZJ J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • ZJ
                                        ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej

                                        Zapętliłeś się.

                                        Zrób jeszcze jeden reset. Może prawda Cie wyzwoli. Bo jak dotąd to ty masz za prawdę swoje urojenia.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • J
                                          jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                          Bóg chce aby każdy poznał.

                                          To czemu Ty nie chcesz poznać prawdy o tym jak wspaniały i nieskończony świat stworzył Bóg? Czemu zamykasz na to swój "rozum"? Czy w takim razie przeklniesz się za to i sam grzecznie pójdziesz do piekła?

                                          @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                          Od Boga pochodzi tylko to co jest z Jego pragnienia.
                                          To co jest z dopustu nie pochodzi od tego kto tylko dopuszcza.

                                          No niech Ci będzie. Wciąż jednak nie masz pewności, czy to co do Ciebie piszę pochodzi od Boga, czy z Jego dopustu. Jeśli jednak od Boga, a Ty mnie nie słuchasz, to występujesz przeciwko Bogu. Czy już się za to przekląłeś? (Tak, wiem, że Twoim zdaniem to co Ci osobiście nie pasuje na pewno nie pochodzi od Boga, ale to dość kiepskie podejście).

                                          @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                          To ty kretynie nie zauważasz, że są durne pytania.

                                          Czyli nie rozróżniasz i wstydzisz się przyznać. Ok.

                                          @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                          Skretynienie.
                                          Imbecylizm.
                                          kretynie
                                          jesteś umysłowym wieprzem.

                                          A bez obrażania już nie potrafisz? Musisz mieć bardzo niską samoocenę, skoro musisz podnosić ją sobie wyzwiskami innych.

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                            @jakubcjusz napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                            @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                            Bóg chce aby każdy poznał.

                                            To czemu Ty nie chcesz poznać prawdy o tym jak wspaniały i nieskończony świat stworzył Bóg? Czemu zamykasz na to swój "rozum"?

                                            To Ty zamykasz się na to co Pan Bóg wprost powiedział (na temat świata który stworzył). Już na samym początku Biblii Pan Bóg mówi że stworzył sklepienie, które oddziela wody od wód. To ty w to nie wierzysz, nie ja. To ty masz Boga za kłamcę, myśląc „eee wcale tak nie było, wcale nie ma sklepienia i wód nad sklepieniem”. To nie ja mam Boga za kłamcę, to Ty.

                                            Czy w takim razie przeklniesz się za to i sam grzecznie pójdziesz do piekła?

                                            To ty się potępisz, gdy najpóźniej na Końcu poznasz, że było, jest i będzie jak Bóg powiedział. Znienawidzisz samego siebie gdy okaże się jawnym, że jesteś kretynem, że wolałeś uwierzyć w opowieści błaznów, nauki demonów, ale w Słowo Boga nie chciałeś wierzyć.
                                            I nie pójdziesz do piekła „grzecznie”, lecz tak jak każdy potępieniec, wyjąc jak obłąkaniec (którym jesteś), bluźniąc Bogu, płacząc i zgrzytając zębami. Czyli tak jak zachowuje się wariat, gdy jest w stanie ostrej psychozy. Jesteś bowiem wariatem nie wierząc Bogu, wybierając wiarę w opowieści obłąkańców.

                                            @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                            Od Boga pochodzi tylko to co jest z Jego pragnienia.
                                            To co jest z dopustu nie pochodzi od tego kto tylko dopuszcza.

                                            No niech Ci będzie. Wciąż jednak nie masz pewności, czy to co do Ciebie piszę pochodzi od Boga, czy z Jego dopustu.

                                            To co Ty piszesz (teraz) pochodzi od diabła. I mam pewność.

                                            Jeśli jednak od Boga, a Ty mnie nie słuchasz, to występujesz przeciwko Bogu.

                                            Tak. Gdyby to co ty piszesz było od Boga, to występowałbym przeciw Bogu.
                                            Ale założenie jest niespełnione. Bo twoje jest od diabła. I mam pewność.

                                            Ale vice versa!

                                            Ponieważ ja piszę Prawdę, a Prawda tylko od Boga pochodzi to dlatego ty występujesz przeciw Bogu. Bo występujesz przeciw słowu Prawdy. Bo Prawda jest słowem i tylko od Boga pochodzi.

                                            Czy już się za to przekląłeś? (Tak, wiem, że Twoim zdaniem to co Ci osobiście nie pasuje na pewno nie pochodzi od Boga, ale to dość kiepskie podejście).

                                            Nie to co „mi osobiście nie pasuje”, ale to co nie pasuje Bogu, to odrzucam.
                                            Jeśli Bóg powiedział, że stworzył sklepienie nieba, to odrzucam słowa dowolnego błazna który mówi że „nie ma sklepienia”, nawet jakby to był utytułowany błazen, np „pan profesor”, czy „pan laureat” jakiejś nagrody, np „Nobla”

                                            Jeśli przeczy Bogu => błazen i imbecyl , czyli głuptak.

                                            I znów vice versa!
                                            Znów przypisujesz mi to co ty sam masz. Bo to ty odrzucasz to co ci nie pasuje jako „niepochodzące od Boga”. Nawet Słowo Boga odrzucasz jako „niepochodzące od Boga”! Bo ci nie pasuje. Np to o sklepieniu i wodach nad sklepieniem.
                                            Bo masz nasrane we łbie. A masz nasrane we łbie, bo masz złą wolę, złe „chcę”. Więc diabeł defekuje ci i szczy ci i rzyga wprost do twego rozumu.
                                            A Ty połykasz te wydaliny w zachwycie, jaki należy się Prawdzie.
                                            To bowiem Prawda zachwyca zdrowy rozum, nie urojenie.
                                            U Ciebie na odwrót: zachwycasz się fekaliami, np urojeniami o „kosmosie”, to wąchasz, to cię wciąga.
                                            A Prawdą gardzisz, Prawda cię odpycha.
                                            Cały jesteś przekręcony i wypaczony.

                                            @Maciej napisał w Religijne wynurzenia z wątku o grawitacji:

                                            Skretynienie.
                                            Imbecylizm.
                                            kretynie
                                            jesteś umysłowym wieprzem.

                                            A bez obrażania już nie potrafisz? Musisz mieć bardzo niską samoocenę, skoro musisz podnosić ją sobie wyzwiskami innych.

                                            Nie obrażam Cię. Piszę Prawdę o Tobie. Taki jesteś, tym się uczyniłeś.

                                            J M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors