Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ale co jest naprawdę dobre?
Na przykład: jedni "w grupie" wrzeszczą, że "aborcja jest prawem kobiety, aborcja na żądanie" (czyli "aborcja- dobrem"). Inni "członkowie grupy" zaś mówią: aborcja jest złem, nie wolno zabijać małego, niewinnego człowieka.
I co teraz?
Co jest dobrem? Co złem? Które stanowisko jest słuszne? Które jest fałszywe?
Oba naraz nie mogą być słuszne (czyli dobre). Bo "tak i nie w tym samym" jest zawsze fałszywe. Zatem prawda (i dobro) może być albo w "tak" (aborcji) albo w "nie" (dla aborcji).Aborcja jest zła, ale nie można za nią karać kobiety. Sama aborcja jest dla niej okropnym przeżyciem.
Dlatego, że będzie się rozwijać podziemie aborcyjne, a "katoliccy ormowcy" typu @Maciej będą węszyć czy jakaś kobieta nie poroniła i zgłaszać służbom.
Dlatego takie sprawy nie mogą być oceniane ideologicznie. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Większość ludzkości zginie z przyczyny całego tego "postępu", którego się domaga.
[Szczególnym przypadkiem będzie owoc "postępu" jakim jest "in vitro". Gdy legiony piekielne (demony w ludzkich ciałach- powstałe dzięki "in vitro") w czasie Apokalipsy, tj w czasie Antychrysta pustoszyć będą ziemię i ludzkość, czyli "całą grupę"].Idź do człowieka urodzonego dzięki in vitro i powiedz mu to w twarz, debilu.
Trudno o lepszy dowód, że jesteś pierdolnięty. -
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Aborcja jest zła
Tak samo zła jak obcinanie kończyn, wyrywanie zębów, wycinanie wnętrzności czy wyłupywanie oczu. Po prostu niestety czasem trzeba to zrobić. I to jest wystarczający dramat nawet bez ewentualnych problemów moralnych i prawnych, jakie fundamentaliści chcieliby do tego dołożyć.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
[Przy okazji jeszcze takie moje uprzedzenie (wyprzedzające wyjaśnienie):
Ponieważ rozmawiam z ludźmi złej woli i z głupcami, w związku z czym moje słowa o "in vitro" zostaną zrozumiane w ten sposób: "on twierdzi, że przez in vitro nie może powstać człowiek", to uprzedzając (waszą głupotę i złą wolę) wyjaśniam: nie, moje słowa tego nie oznaczają! Tu trzeba jednak rozumu! Kto jeszcze ma rozum w "epoce rozumu"?]To może wyjaśnij dokładnie i szczegółowo, żebyśmy my malutcy, ludzie złej woli, głupcy i nie natchnieni duchem świętym się tego dowiedzieli.
W końcu napisałeś:
"In vitro"=> przez ten "postęp" będą się mnożyć "nieludzcy ludzie", czyli demony, ale w ludzkich ciałach. Obrazy Bestii, które nawet przemówią. Ciała ludzkie niezdolne W OGÓLE do dobra i prawdy. Tylko do fałszu, obłudy, zła i podstępu.Czyli z in vitro może się urodzić człowiek, ale będzie to:
-człowiek-demon
-człowiek-obraz bestii
-człowiek niezdolny w ogóle do dobra i prawdy, tylko do fałszu, obłudy, zła i podstępu...Jesteś przerażającym, obrzydliwym złolem.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Człowiek jest z natury zły (z uwagi na grzech pierworodny).
To jest wymyślona bdzura.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ale co jest naprawdę dobre?
Na przykład: jedni "w grupie" wrzeszczą, że "aborcja jest prawem kobiety, aborcja na żądanie" (czyli "aborcja- dobrem"). Inni "członkowie grupy" zaś mówią: aborcja jest złem, nie wolno zabijać małego, niewinnego człowieka.
I co teraz?
Co jest dobrem? Co złem? Które stanowisko jest słuszne? Które jest fałszywe?
Oba naraz nie mogą być słuszne (czyli dobre). Bo "tak i nie w tym samym" jest zawsze fałszywe. Zatem prawda (i dobro) może być albo w "tak" (aborcji) albo w "nie" (dla aborcji).
Zrobimy "głosowanie"? Przez "głosowanie ustalimy co jest dobre, a co złe"?
Czy może raczej rzecz jest OBIEKTYWNIE albo dobra albo zła?I tu się z tobą zgodzę, i co do "dobra grupy" i co do tego OBIEKTYWNIE, ponieważ przypomniała mi się pewna historia.
Otóz była pewna grupa. Wymyślili sobie że mają prawo do cudzej ziemi i cudzych dóbr. Wierzyli też że "tego chce Bóg". Co najmniej połowa (jak nie większość tej grupy) uważala że ludzie którym chcą to zabrać "są jak bezrozumne zwierzęta, bez duszy".
Co oczywiście ułatwiało sprawę, no bo przecież nie mordowali ludzi a zwierzęta
Wkrótce prowodyrzy tej "grupy" stali się wielkimi posiadaczami ziemskimi (o złocie nie wspomnę).
Mowa tu o twoim "kościele" morderców i złodziei. W wyniku tego działania dla "dobra grupy" wymordowano około 70 MILIONÓW indian. Największe ludobójstwo w historii świata, nikt nigdy nie urządził większego holokaustu niż kościół katolicki indianom w Ameryce Południowej. NIKT I NIGDY.
Po owocach ich poznacie, Bóg upomni się o krew niewinnych, twój plugawy kościół za to zapłaci, jak i wszyscy ci którzy go popierają. -
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ja pisałem o szatanie, nie o Bogu.
Bóg (o którym naucza Kościół katolicki) jest Prawdziwym Bogiem. Ty nazywasz prawdę "kłamstwem", Boga- "szatanem".
Dlatego właśnie będziesz potępiony.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
"Trzeba wierzyć" w sensie, że jest to potrzebne żebyśmy mogli o szatanie dyskutować.
Dyskutować o czymś można nawet nie wierząc w to coś.
[Wy to nazywacie "przyjmowaniem hipotezy roboczej"]@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Kto nie wybiera Boga , ten wybiera diabła. Trzeciego nie ma. Ale diabeł jest kłamcą. A kłamstwo może być dowolne. Np takie , że „diabła nie ma”.
Fałszywa alternatywa.
Nie, nie fałszywa.
Prawdziwa.
Logika tak-nie jest jedyną prawdziwą.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Dlatego właśnie będziesz potępiony. Bo jesteś kłamcą. Bo masz w sobie tak jak Ci powiedziałem, ale kłamiesz „wcale tak nie mam”.
Nie mam tak, Ty kłamiesz. Nie możesz wiedzieć co ja mam w głowie.
Oczywiście, że mogę.
Nie mogę znać "wszystkiego co masz w głowie".
Ale niektóre rzeczy mogę i znam.
I wiem, że tak masz (w głowie) jak Ci napisałem.Zachodzi bowiem: każdy człowiek ma w sobie natchnienia od Boga i od diabła.
Albowiem gdyby tak nie było, to człowiek nie mógłby być potępiony za to, że nie poznał Głosu Boga i nie wybrał Go.Masz w sobie Głos Boga (Twój Anioł Stróż Ci podaje dobre natchnienia, myśli, wątpliwości, czy choćby "zawahania", chwilowe zwątpienia w to co głosisz do świata, czyli np. tutaj do mnie).
I masz w sobie głos szatana lub nawet wielu diabłów.Ale Twoje "chcę" jest złe, przewrotne, Twoja wola taka jest. I wybierasz podszepty diabelskie, Boże natchnienia odrzucasz i tłumisz w sobie.
Dlatego właśnie będziesz potępiony.
Jako kłamca.Czy nie pisałem Ci, ze na końcu nie będzie nic zakrytego?
I że wszyscy poznają co miałeś w sobie, co się działo w Tobie?Najskrytsze intencje i westchnienia teraz nikomu nie ujawnione będą jawne na Sądzie Ostatecznym.
I jako kłamca będziesz zdemaskowany. Bo mówiłeś "ja nie mam tak w sobie", ale miałeś.
I będziesz potępiony.
Sam się potępisz.
Jak każdy kłamca.Na tym świecie kłamca przyłapany na kłamstwie może jeszcze "iść w zaparte". Na tamtym już nie może.
Pozostaje więc tylko wielki wstyd jaki przeżywa zdemaskowany kłamca. I chęć ucieczki, gdziekolwiek, by się ukryć (w samotności). Choćby do piekła.
I tak uciekniesz.
A piekło to schronienie dla kłamcy. Schronienie samotności. To przerażająca samotność.
W piekle każdy jest absolutnie sam, ale jest to samotność w tłumie i w towarzystwie szatana.
Każdy potępiony zamknięty jest we własnych urojeniach, które są dla innych zupełnie niezrozumiałe. I to jest ta samotność. Ponieważ jednak pływa w jeziorze ognia i siarki wśród innych potępionych- jest to samotność w wielkim tłumie. Wśród istot absolutnie obcych, nienawistnych, których ani się nie rozumie, ani nie kocha. I które nie rozumieją, ani nie kochają potępionego, lecz nienawidzą wszystkiego i wszystkich.
To jest piekło.
Twój koniec.
Twoja wieczność.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Z tego mogą wynikać 4 możliwe kombinacje.
-dobry i wierzący
-dobry i niewierzący
-zły i wierzący
-zły i niewierzący
Nie wierzę, że tego nie rozumiesz, raczej odrzucasz opcję "dobry i niewierzący", bo nie mieści ci się w głowie.Dobro pochodzi tylko od Boga.
Nie można być dobrym nie wierząc Bogu.
Można być złym nie wierząc w Boga.
[Diabeł wierzy i drży].
Ale nie można być "dobrym, niewierzącym".Ponadto brakuje Ci jeszcze tego (zrozumienia):
Jedna kropla trucizny zatruwa cały kielich.
Wymieszanie prawdy z kłamstwem, rozpatrywane jako całość jest fałszem, a nie prawdą.
Dobrym jest tylko ten kto jest cały dobry, bez skazy, doskonały.
Na tym polega Zbawienia: na całkowitym oczyszczeniu.Niewiara w Boga jest złem. Kto więc miałby "tylko tę skazę" jaką jest ta niewiara- już jest zły.
Logika.A jednak nie można "poprzestać tylko na tej jednej skazie".
Gdyż pęknięcie w duszy niewyleczone przez Boga prowadzi do kolejnych pęknięć, czyli kolejnego zła.Dlatego ten kto by zaczynał "tylko" od niewiary w Boga, a nie chciał się leczyć (u Boga) nieuchronnie skończy jako karykatura człowieka, czyli potępieniec.
Zło go pożre, opanuje.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
A na czym polega „psychopatia Boga”?
Na tym, że miałby karać za brak wiary. Musiałby być mściwy i małostkowy, mieć złe ludzkie cechy.
Już wielokrotnie pisałem: "karanie Boże" tak naprawdę na tym polega, że ten kto grzeszy sam wymierza sobie karę swoim grzechem, upadkiem, wybierając to co złe i fałszywe.
Grzech jest "słodki", ale tylko na początku, na chwilę.
Potem i w ostateczności (piekła): każdy grzesznik jest karany tym co sam sobie pokochał co wybrał.Jeśli więc Ty nie wierzysz w Boga, to uciekniesz od Niego.
A poza Nim nie ma szczęścia.
Rozumiesz?
Tam gdzie nie ma szczęścia- jest NIEszczęście.
To proste.Tyle razy Ci tłumaczę, że będziesz ukarany przez własne wybory, konsumując owoce swoich wyborów. A Ty najwyraźniej nie możesz tego zrozumieć, choć to proste.
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
A taki ktoś nie mógłby być Bogiem.
Zatem jak właśnie dowiodłem, nie ma takiego BogaUdowadniasz własną głupotę. Nie brak Boga, ani nie to że "Bóg jest inny niż uczy o Nim Kościół".
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Posługując się twoją analogią do Boga jako ojca:
Kocham swojego syna, chciałbym żeby był dobrym człowiekiem, był szczęśliwy i zadowolony z życia.
Ale czy miałby mnie wielbić jak biblijnego Boga? To byłoby chore.Ale Bóg mówi: czcij ojca swego i matkę swoją.
Jeśli Twój syn nie będzie Cię czcił, to nie będzie szczęśliwy. Bo łamiąc Boże Przykazanie nie można być szczęśliwym.Ponadto analogia (każda) ma to do siebie: są w analogii podobieństwa i jest to co jest niepodobne, inne.
Inaczej (gdyby "wszystko było takie samo w analogii") nie byłoby analogii, ale tożsamość.Analogie są dobre w poznawaniu Boga. Więcej, tylko przez analogie możemy poznawać Boga!
Ale podobieństwa to nie tożsamość.Nie możemy poznać Boga przez tożsamość, tylko przez analogie. Np. dlatego, że Bóg jest Nieskończony. A skończony rozum ludzki nie może objąć Nieskończonego.
Każda analogia jest analogią. Zatem jest w niej (analogii) to co jest takie samo oraz to co nie jest takie samo.
Porównanie Boga do ziemskiego ojca jest dobrą analogią, ale nie jest tożsamością. Relacja pomiędzy Tobą, a Twoim ojcem jest podobna do relacji między Tobą, a Twoim Bogiem.
Podobna, analogiczna: zatem jest w niej (tej relacji) to samo co jest między Tobą, a Twoim ojcem (pewne aspekty są takie same), ale jest też i to co jest inne (pewne aspekty są inne).@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Każdy grzech jest mniejszy od grzechu przeciw Duchowi Świętemu.
Morderstwo jest mniejszym grzechem niż niewiara w Boga.Gówno prawda.
Dlatego właśnie będziesz potępiony. Nie wierzysz bowiem Panu Jezusowi, czyli Bogu. Grzeszysz przeciw Duchowi.
Każdy grzech będzie odpuszczony, ale nie grzech przeciw Duchowi Świętemu. Co jednoznacznie wskazuje iż każdy grzech (choćby oszukanie i wymordowanie całego świata) jest mniejszy niż grzech przeciw Duchowi.
To oczywiste, że wymordowanie nawet całego świata jest mniejszym grzechem niż grzech przeciw Duchowi.
Np. dlatego, że to pierwsze może być i na pewno będzie odwrócone: na końcu wszyscy wymordowani będą wskrzeszeni.
A to drugie, z definicji, z samej swej istoty nie może być odwrócone.
Bóg daje człowiekowi wolną wolę: by w sposób wolny mógł uwierzyć i pokochać Boga.
Nie może więc "zmusić człowieka do uwierzenia", gdyż to zaprzeczałoby istocie wolnej woli.
Byłoby wewnętrznie sprzeczne.
A w Bogu nie ma żadnych sprzeczności.
Nie może więc nawet Bóg naprawić wolnego, ostatecznego odrzucenia Go przez wolę człowieka.Jeszcze jedną rzecz Ci napiszę:
Otóż nawet i diabeł mógłby być Zbawiony gdyby tylko się uniżył, przyznał do błędu, przeprosił Boga i poprosił Go o Miłosierdzie.
Problem jest jednak taki: potępieniec nigdy (przez całą Wieczność) nie poprosi Boga o przebaczenie, nie przyzna się do błędu, nie uniży się.
Lecz to on będzie żądał od Boga, aby to "Bóg jego przeprosił".
Na tym polega szaleństwo piekła.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Będziesz potępiony.
Tak, wiem, czekasz na to, psycholu.
Tak.
Czekam na Sprawiedliwość Bożą.
I doczekam się!
Będę nasycony.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości albowiem oni będą nasyceni.Owszem, chciałbym aby każdy był zbawiony.
Ale Bóg powiedział, że kto bluźni przeciw Duchowi będzie potępiony.
Czekam więc na Sprawiedliwość.Twoje istnienie w piekle wychwalać będzie Bożą Sprawiedliwość.
Skoro nie chciałeś chwalić Bożego Miłosierdzia, prosząc Boga o przebaczenie, to będziesz swoim istnieniem chwalił Bożą Sprawiedliwość.
Tak wybrałeś.
Do kogo masz pretensje?Nawet istnienie potępieńca chwalić będzie Przymioty Boga!
-
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Człowiek jest z natury zły (z uwagi na grzech pierworodny).
To jest wymyślona bdzura.
Bzdura?
Skąd więc jest zło na świecie?
Skoro "człowiek nie jest z natury zły" to skąd zło na świecie?Np. teraz mówią o tym jak to zbombardowali szpital w Strefie Gazy. Czemu takie rzeczy jeśli "jest bzdurą to że człowiek jest z natury zły"?
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Aborcja jest zła
Tak samo zła jak obcinanie kończyn, wyrywanie zębów, wycinanie wnętrzności czy wyłupywanie oczu.
Właśnie podobnie robią małemu niewinnemu dziecku w brzuchu matki.
Kawałkują, "wysysają".
Wyrzucają do śmieci.Bo:
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Po prostu niestety czasem trzeba to zrobić.
Jakim "czasem"?
Np. takim, że kobieta chciała się gzić, ale nie chce ponieść owoców swego poróbstwa?
"Wolna aborcja, prawem kobiety".
Powiadam Ci: już wyją w piekle.
Te "wolne kobiety" mordujące własne dzieci.
A co chwila wpada do piekła nowa "wolna" czarownica. -
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Aborcja jest zła, ale nie można za nią karać kobiety.
Acha.
Super.
Czyli zabicie dziecka- jest złem. Morderców- trzeba karać
Ale gdy matka zabija własne dziecko to "nie można jej karać".To wasza "logika".
Czyli obłęd.Oczywiście, że kobiecie zlecającej zamordowanie własnego, malutkiego dziecka należy się kara.
I oczywiście, że powinno się ja karać.Morderstwo- jest złem.
Morderstwo dziecka- jeszcze większe zło.
Morderstwo własnego dziecka- jeszcze większe (niż ostatnie wymienione) zło.
Morderstwo matki na własnym dziecku- największe zło, tj najgorsze morderstwo (większe niż gdy ojciec zabija własne dziecko).Zatem kara powinna być największa.
Co do zasady: kara śmierci.
To jest logika.
To jest Sprawiedliwość.Aborcja jest większym złem, niż "zwykłe morderstwo".
Bo jest dwukrotnie/podwójnie zagrożone Gniewem Bożym.Morderstwo- to grzech wołający o pomstę do nieba.
Gnębienie wdów i sierot- grzech wołający o pomstę do nieba.Kto morduje niewinne dziecko- spełnia oba powyższe.
Dlatego Pomsta Boża go nie ominie.
Niech się nie łudzi! -
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
To może wyjaśnij dokładnie i szczegółowo, żebyśmy my malutcy, ludzie złej woli, głupcy i nie natchnieni duchem świętym się tego dowiedzieli.
Dlatego właśnie będziesz potępiony: bo świadomie, celowo, z nienawiści do Bożej Prawdy, do Ducha Bożego piszesz z małej litery ("Duch Święty")
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
To może wyjaśnij dokładnie i szczegółowo, żebyśmy my malutcy, ludzie złej woli, głupcy i nie natchnieni duchem świętym się tego dowiedzieli.
JUż to wyjaśniałem.
Na tym "discordzie", z któregoście mnie wypchnęli.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
W końcu napisałeś:
"In vitro"=> przez ten "postęp" będą się mnożyć "nieludzcy ludzie", czyli demony, ale w ludzkich ciałach. Obrazy Bestii, które nawet przemówią. Ciała ludzkie niezdolne W OGÓLE do dobra i prawdy. Tylko do fałszu, obłudy, zła i podstępu.Tak będzie.
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Czyli z in vitro może się urodzić człowiek,
Tak, może.
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
ale będzie to:
-człowiek-demon
-człowiek-obraz bestii
-człowiek niezdolny w ogóle do dobra i prawdy, tylko do fałszu, obłudy, zła i podstępNie, tak nie napisałem.
Albo się jest człowiekiem, albo demonem.
Nie ma "demona-człowieka".Może jednak być: demon w ciele ludzkim.
Np. tak jest u opętanych.
Ale może też być ciało ludzkie, w którym nie ma (już) duszy ludzkiej, ale jest tylko demon, który porusza to ciało.
I to nie jest "człowiek-demon".
Tylko ciało ludzkie poruszane przez demona.
I to jest właśnie obraz Bestii, który zapowiedziano, a który nawet przemówi.Jeśli twierdzisz, że "masz rozum" (oczywiście nie masz, ale tylko Ci się wydaje że masz), to odpowiedz mi:
Co to jest człowiek?
Czy "samo tylko ciało ludzkie już jest człowiekiem"?Np. gdyby umarł Twój ojciec, a po iluś tam latach jego zakonserwowane ciało (np. w "ciekłym azocie") wydobyto ("z ciekłego azotu") i gdyby "postęp", który "bardzo postąpił" zaczął to ciało poruszać, np. tak, że ruszałyby się jego ręce, nogi, oczy język itd, tak żeby jego ciało "nawet przemówiło", to powiedz mi:
Czy to ciało to "byłby już Twój ojciec, który umarł, a którego teraz postęp wskrzsił"?
Czy jednak to może nie byłby Twój ojciec, ale tylko jego ciało poruszane przez "jakieś siły i sposoby" (choćby "postępu")?Co to jest człowiek?
I czy ciało ludzkie (poruszające się i nawet mówiące) to "już człowiek"?@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Jesteś przerażającym, obrzydliwym złolem.
Bo prawdę piszę?
Nie samo "in vitro" jest tym złem, które sprowadzi na ziemię obrazy Bestii (już sprowadza).
Bo z "in vitro"- może też powstać człowiek.Lecz "in vitro" jest tym "postępem", tą "techniką" (tą magią Babilonu Wielkiego) przez który sprowadzą obrazy Bestii na ziemię.
"In vitro" jest samym złem i tylko złem.
Lecz ono jeszcze nie jest tym co samo w sobie sprowadza obrazy Bestii.Tym bowiem co sprowadza obrazy Bestii jest oszustwo "zamrażania i odmrażania zarodów".
To jest esencja magii, która sprowadza obrazy Bestii.
A jednak ta esencja musi korzystać z "in vitro".
Dlatego napisałem: "przez in vitro sprowadzą obrazy Bestii".Tu trzeba rozumu!
Kto ma jeszcze rozum w "epoce rozumu"?Będą na świecie "nieludzcy ludzie". Już są.
Obrazy Bestii. Ciała ludzkie, które nawet mówią, ale nie ma w nich ludzkiej duszy. Lecz demon porusza ich ciała.
Nie są zdolne do dobra i prawdy, lecz tylko obłuda, kłamstwo i podstęp w nich działa.
Diabeł.To jest być może najstraszniejsza z Tajemnic czasu Apokalipsy, który nadchodzi.
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Idź do człowieka urodzonego dzięki in vitro i powiedz mu to w twarz, debilu.
Prawdę zawsze trzeba mówić.
Nawet trudną.Poczynanie "in vitro" to nieuszanowanie Boga, przejaw ludzkiej pychy.
Jeśli kto wierzy, że "z tego wyjdzie dobro na świat" => najwyraźniej jest głupcem.
Jakże "zabawa w Boga" mogłaby przynieść dobro?Największe zło spłynie na świat właśnie przez "in vitro".
To będzie przerażające. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Poczynanie "in vitro" to nieuszanowanie Boga, przejaw ludzkiej pychy.
"Gdyby to było złe, to Bóg inaczej by świat stworzył" XD
Jeśli kto wierzy, że "z tego wyjdzie dobro na świat" => najwyraźniej jest głupcem.
Jakże "zabawa w Boga" mogłaby przynieść dobro?Dla rodziców, którzy dzięki temu mogą mieć dziecko, jest to ogromne dobro.
Największe zło spłynie na świat właśnie przez "in vitro".
To będzie przerażające.Przerażająca, to jest twoja głupota i arogancja.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Prawdę zawsze trzeba mówić.
Nawet trudną.
Poczynanie "in vitro" to nieuszanowanie Boga, przejaw ludzkiej pychy.
Jeśli kto wierzy, że "z tego wyjdzie dobro na świat" => najwyraźniej jest głupcem.
Jakże "zabawa w Boga" mogłaby przynieść dobro?
Największe zło spłynie na świat właśnie przez "in vitro".
To będzie przerażające.Ciekawe że to Bóg, jak napisano: "daje życie i tchnienie i wszystko" (Dzieje Ap 17:25) a diabeł jest: "mordercą od początku" (Jan 8:44)
Więc mamy ludzki plemnik, ludzkie jajeczko i tchnienie od Boga, bo żeby poczęty CZŁOWIEK, nawet z in vitro mógł żyć, musi mieć tchnienie, które może dać tylko Bóg. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Np. gdyby umarł Twój ojciec, a po iluś tam latach jego zakonserwowane ciało (np. w "ciekłym azocie") wydobyto ("z ciekłego azotu") i gdyby "postęp", który "bardzo postąpił" zaczął to ciało poruszać, np. tak, że ruszałyby się jego ręce, nogi, oczy język itd, tak żeby jego ciało "nawet przemówiło", to powiedz mi:
Czy to ciało to "byłby już Twój ojciec, który umarł, a którego teraz postęp wskrzsił"?
Czy jednak to może nie byłby Twój ojciec, ale tylko jego ciało poruszane przez "jakieś siły i sposoby" (choćby "postępu")?Gdyby umarł i zahibernowano go (gdyby to było możliwe) to po odhibernowaniu dalej byłby martwy. Ciężko w chwili obecnej wyobrazić sobie technologię, która odwróciłaby śmierć mózgu.
Ale gdyby był chory na nieuleczalną chorobę, ale miałby funkcje życiowe, działałby jego mózg, zahibernowano go jeszcze żyjącego.
Wtedy np po 100 latach odhibernowanoby go i wyleczono, bo już znaleziono lekarstwo na te chorobę.
Jeśli odzyskałby funkcje życiowe, mózg by działał poprawnie, to tak, to byłby ten sam człowiek. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Morderstwo- jest złem.
Morderstwo dziecka- jeszcze większe zło.
Morderstwo własnego dziecka- jeszcze większe (niż ostatnie wymienione) zło.
Morderstwo matki na własnym dziecku- największe zło, tj najgorsze morderstwo (większe niż gdy ojciec zabija własne dziecko).
Zatem kara powinna być największa.
Co do zasady: kara śmierci.Zajrzyjmy do Pisma Świętego. Księga wyjścia:
Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany.Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to [winny] zostanie ukarany grzywną, jaką <na nich> nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych.Czyli za zabicie człowieka - kara śmierci, za zabicie nienarodzonego dziecka - kara finansowa. Jak widzisz jest dokładnie odwrotnie niż piszesz, bo wg Pisma Świętego zabicie dziecka nienarodzonego jest mniejszym złem niż zabicie człowieka.
-
@jakubcjusz napisał w Mózg płaski czy krągły:
Czyli za zabicie człowieka - kara śmierci, za zabicie nienarodzonego dziecka - kara finansowa. Jak widzisz jest dokładnie odwrotnie niż piszesz, bo wg Pisma Świętego zabicie dziecka nienarodzonego jest mniejszym złem niż zabicie człowieka.
A w Księdze Liczb, w rozdziale 5 jest wręcz instrukcja, że jeśli mąż podejrzewa, że jego żona jest w ciąży pozamałżeńskiej, to powinien udać się do kapłana, który przeprowadzi aborcję.
Tak właśnie: Biblia zaleca aborcję w razie przypału. Szach mat, "obrońcy życia".
-
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Poczynanie "in vitro" to nieuszanowanie Boga, przejaw ludzkiej pychy.
"Gdyby to było złe, to Bóg inaczej by świat stworzył" XD
Następny, o którym już dawno temu prorokowano.
Już dawno temu Święci prorokowali, że w czasach przed Końcem ludzie tak bardzo wbiją się w pychę z powodu (urojonej) „wiedzy”, którą „posiedli”, że nagminnie będą oskarżać Boga o to, że „źle świat stworzył”.
Dzisiaj spełniają się te proroctwa.
Codziennie.Bóg stworzył dobrze.
To człowiek robi źle.Jeśli kto wierzy, że "z tego wyjdzie dobro na świat" => najwyraźniej jest głupcem.
Jakże "zabawa w Boga" mogłaby przynieść dobro?Dla rodziców, którzy dzięki temu mogą mieć dziecko, jest to ogromne dobro.
Już blisko jest czas, owszem już jest, już się dzieje, choć jeszcze nie na masową skalę, że „szczęśliwi rodzice” płodzić będą przez „in vitro” demony w ludzkich ciałach, obrazy Bestii w ogóle niezdolne do dobra i prawdy.
I cieszyć się będą „swoim szczęściem”.To MUSI SIĘ STAĆ.
Albowiem głupota ludzka nie ma granic.
Nie poznając rozumem Bożej Prawdy, będą musieli poznać przez skórę, empirycznie.
Tak bowiem jest, nie inaczej: mądry w mig poznaje, rozumem, zanim się stanie. I nie musi „doświadczać”.
Głupiec poznaje „przez skórę”, gdy doświadczy. Bo nie ma rozumu by poznać zanim doświadczy.
Ale nieskończony głupiec (przeznaczony do potępienia) nigdy nie poznaje, nawet i wtedy gdy doświadczy na własnej skórze.Największe zło spłynie na świat właśnie przez "in vitro".
To będzie przerażające.Przerażająca, to jest twoja głupota i arogancja.
Piszę prawdę. Będzie jak przepowiadam.
-
@RAV napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak właśnie: Biblia zaleca aborcję w razie przypału. Szach mat, "obrońcy życia".
To niewygodny temat dla Maciusia. Nie bardzo leży w jego wizji świata i Boga, więc będzie udawał, że tego nie ma

-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Następny, o którym już dawno temu prorokowano.
Już dawno temu Święci prorokowali, że w czasach przed Końcem ludzie tak bardzo wbiją się w pychę z powodu (urojonej) „wiedzy”, którą „posiedli”, że nagminnie będą oskarżać Boga o to, że „źle świat stworzył”.
Dzisiaj spełniają się te proroctwa.
Codziennie.
Bóg stworzył dobrze.
To człowiek robi źle.To był tylko cytat z wielce religijnego Krzysztofa Bosaka

Ja jednak widzę, że to ty w całym tym wątku jesteś przekonany o swojej racji, pycha aż z ciebie bije.
Wiesz co będzie, co Bóg zrobi, jak ja będę ukarany itp.
Z kolei naukowcy, często mówią, że wiele jeszcze nie wiedzą.
A wracając do tematu, gdyby Bóg tak zrobił, że nie dałoby się użyć zamrożonych zarodków, to by nie było in vitro
-
@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Ja jednak widzę, że to ty w całym tym wątku jesteś przekonany o swojej racji, pycha aż z ciebie bije.
Czy pycha polega na "przekonaniu o własnej racji"?
Tak, naprawdę "na tym polega pycha"?
Na posiadaniu racji i trwaniu przy tym, co jest prawdą?Czy może jednak na wywyższaniu samego siebie i przeświadczeniu "ja to jestem lepszy od innych"?
Co powinien zrobić człowiek mający rację, a otoczony przez atakujących go ludzi, którzy krzyczą "jesteś pyszny , bo uważasz, że masz rację"?
Wyrzec się racji i zacząć mówić to co inni, którzy się mylą?
[I wtedy będzie zaakceptowany przez mylącą się większość]
Czy trwać przy prawdzie, upierać się przy prawdzie?
[Wtedy będzie oskarżany przez mylących się, że "jest pełen pychy"]Przecież to, że Ty piszesz do mnie "jesteś pyszałkiem, bo jesteś przekonany o swojej racji" jasno dowodzi tego, że jesteś w grupie błądzących. Ponieważ mówisz niedorzecznie, od rzeczy. Gdyż istotą pychy nie jest posiadanie racji i trwanie przy prawdzie.
Powtórzę to co najistotniejsze:
Istotą pychy nie jest upieranie się przy prawdzie.
Mowa Twoja- niedorzeczna.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Wiesz co będzie, co Bóg zrobi, jak ja będę ukarany itp.
Tak.
Bo Bóg to objawił.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
Z kolei naukowcy, często mówią, że wiele jeszcze nie wiedzą.
Nie ma większych pyszałków, niż naukowcy.
Albowiem oni nie wiedząc mówią, że "już wiedzą". Np. "jaki kształt ma ziemia" lub "co jest w środku gwiazdy".To są właśnie prawdziwi pyszałkowie. Uczeni.
Nic się nie zmieniło od czasów Pana Jezusa.Pan Jezus powiedział o uczonych (Jego czasu):
Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: 2 «Na katedrze2 Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. 3 Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą3, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. 4 Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. 5 Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. 6 Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. 7 Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi4.
Czy coś się zmieniło?
Tak samo jest z uczonymi tego czasu. Lubią oni mnożyć tytuły przed nazwiskami, lubią odczyty i oklaski i chcą by ludzie ich podziwiali i uważali "za ekspertów".
Dlatego sprzedają swoje urojenia (np. " o wnętrzu gwiazdy", czy "o wnętrzu ziemi") jako "wiedzę".To właśnie jest prawdziwa pycha. Próżność , pustka.
Pożądanie sławy, oklasków, zaszczytów, wywyższenia nad innych i pierwszych miejsc. Nawet za cenę kłamstwa. (Np. takiego, że domysł i spekulacje sprzedaje się ludziom jako "wiedzę".)
To jest pycha.@Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:
A wracając do tematu, gdyby Bóg tak zrobił, że nie dałoby się użyć zamrożonych zarodków, to by nie było in vitro
Bóg dopuszcza do upadku i nędzy człowieka.
Albowiem nawet to przyczyni się do zbawienia wielu i do większej chwały Bożej.Jeszcze nie rozumiesz tego, że gdy przyszłość potwierdzi wszystko to co zapowiadam, to wy poniesiecie klęskę, a Bóg będzie uwielbiony i wielu nawróci się do Boga?