Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Mózg płaski czy krągły

    Wszystko o kształcie Ziemi
    16
    2025
    501288
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • ZJ
      ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Tego co wewnętrznie sprzeczne w ogóle nie da się wytłumaczyć i w ogóle nie da się zrozumieć. Można jednak udawać (kłamać), że "się tłumaczy" lub, że "się rozumie". Aby uchodzić "za mędrca" i aby być chwalonym i
      podziwianym przez innych. Tak czyni wielu: kłamie.

      To tak jak Ty i inni płaskoziemcy!

      Tylko prawdziwe ma uzasadnienie prawdziwego istnienia. Fałszywe - nie ma prawdziwego uzasadnienia. Do rozpoznawania tego co prawdziwe i do odróżniania od tego co fałszywe służy logika.
      Zrozumieć można tylko to, co jest prawdziwe.

      No to się zaorałeś sam. Bo jak mówią o Bogu, wierzący? Mówią że jest niepojęty.

      Na Końcu tej "normalności" znowu nie będzie.

      O! znowu się zaorałeś! Bo Bóg sam mówił, że jest początkiem i końcem.

      Śmierć- wedle ludzkiej tępoty też jest "normalnym zjawiskiem". Ale na Początku śmierci nie było! Bóg śmierci nie stworzył.

      Od jakichś 2000 lat też jej nie ma. Przecież Jezus ją pokonał. No a dusza, od zawsze była nieśmiertelna, czy jej wcześniej nie było?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

        @M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Pesel jest na ciele, czyli na prawej ręce lub na czole?

        Wiem, że ci się to diablo nie podoba, idioto , ale świat poszedł sporo do przodu

        Poszedł do tyłu. To co wy nazywacie "postępem" (np. "wiedzy i nauki") jest postępem w głupocie, uwstecznieniem.

        Proroctwo wypełni się dosłownie.
        Każde Boże Proroctwo wypełnia się dosłownie.
        Znamię Bestii będzie dosłownie na prawej ręce (nie na lewej) lub na czole. I dosłownie: nie będzie można bez tego sprzedać ani kupić.

        Pesel- nie jest ani na ręce, ani na czole => nie jest pesel znamieniem Bestii.
        Chociaż zarówno "dowody osobiste" jak i "pesele" są częścią oswajania diabelskiego. Przyzwyczajania bydła (ludzkiego) do oznakowania i ponumerowania, do "zakolczykowania", na podobieństwo kolczykowania bydła, czy świń.
        Dawniej, przez kilka tysięcy lat ludzie nie posiadali numeru, ale imię, ewentualnie nazwisko i imię. "Dowodów osobistych" też nie posiadaliI. A poznawali się! Zdumiewające, nieprawdaż? Ludzie na mojej ulicy, sąsiedzi poznają mnie, choć nie okazuje im "dowodu osobistego", gdy przechodzę obok. Zadziwiające, prawda?!

        Teraz wmówiono imbecylom, że "bez przymusowego ewidencjonowania, zaksięgowania i ponumerowania ludzi świat nie mógłby istnieć i działać".
        Oswajanie diabelskie z tym co ma nadejść. Etap ku większemu zniewoleniu.
        Albowiem dawniej, gdy ludzie byli rozumniejsi i bardziej miłujący wolność już sama tylko chęć nadania "numeru" wywołałaby opór wolnych ludzi. A co dopiero przymus posiadania numeru lub znaku na ciele! => z samego tylko oporu przed "ponumerowaniem" sprzeciwialiby się znamieniu Bestii.
        Obowiązkowe ewidencjonowanie i numerowanie osób jest to więc tylko etap ku większemu zniewoleniu jakim będzie znamię Bestii. Etap OSWAJANIA diabelskiego.

        Podobnie jest z zaszczepieniem mody na tatuaże. Jeszcze 2-3 pokolenia wstecz tatuowali się głównie ludzie ze środowisk patologicznych. Teraz patologia stała się większością, "normalnością".
        Dawni ludzie nie przyjęliby znamienia Bestii choćby tylko z tego powodu, że tatuowanie to patologia. Z niechęci do tatuaży.
        Współcześni "rozumni" zostali oswojeni z patologią.
        By mniej mieli oporów przed przyjęciem znamienia diabła.

        Oswajanie diabelskie. "Gotowanie żaby".
        Lucyperyczny majstersztyk!

        Tego wszystkiego w Tysiącletnim Królestwie nie będzie: przymusowego numerowania, ewidencjonowania ludności. Bo człowiek ma IMIĘ, a nie jest numerem.
        Tatuuowania, mody na tatuaże- nie będzie.
        Bo są znamieniem szatana.
        Będzie tylko tam gdzie miejsce tego: na marginesie normalności. Jako patologia.

        od czasu kiedy semickie plemiona zobaczyły tatuaż po raz pierwszy.

        Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!

        @M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Dziękuj diabłu za gotówkę i za to że jest jeszcze w obiegu .

        Dziękować diabłu? Że "łaskawie powstrzymuje się przed większym niszczeniem wolności"?
        Masz nasrane we łbie.
        On się nie powstrzymuje.
        Lecz JEST POWSTRZYMYWANY.

        @M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Ja codziennie coś kupuję, a pesela kupując nie pokazuję.]

        Bo już od urodzenia masz numer nadany i wprowadzony do systemu.

        Co ty, imbecylu nie powiesz?
        Bez pesel "nie mogę kupować"?
        Ale są w Polsce cudzoziemcy, bez pesel. Nikt ich o pesel w sklepie nie pyta.
        Nadal bronisz bredni, że "pesel jest znamieniem Bestii, tym z Apokalipsy?"
        Masz wprost napisane co jest znakiem Bestii. Czytaj ze zrozumieniem: na prawej ręce lub na czole oraz bez tego nie można sprzedać ani kupić. Oraz wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni...

        Pesel nie jest znamieniem Bestii. Jest tylko etapem ku temu znamieniu, oswajaniem diabelskim.

        @M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:

        P.S. Czy twoje zakłamanie i głupota uzgodniły już wspólną wersję co do tego jak działa działo elektronowe w tv kineskopowym i co zrobiło te "mikro kratery" w zakończeniu mojej spoiny aluminiowej wykonanej metodą TIG, idioto ?

        Jesteś wyjątkowym głupkiem.

        Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

          @Maciej a pamiętasz jak JHWH przeszedł przez Egipt? Czy wystarczyło mieć "imię"? Czy nie musieli być naznaczeni? Nie czytałeś?
          A ci co "stali przed tronem" owe "144 tysiące"to co mieli? Na czole. Nie czytałeś?

          ZJ M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
          • ZJ
            ZJ @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

            @Tomasz-Middle
            A nawet wcześniej w KPP 11.18 Maciej teraz doznaje resetu.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez Maciej

              @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

              @Maciej a pamiętasz jak JHWH przeszedł przez Egipt?

              Co to jest „JHWH”?
              Przez Egipt przeszedł Pan, Pan Bóg.

              Czy wystarczyło mieć "imię"? Czy nie musieli być naznaczeni? Nie czytałeś?

              A co to ma do rzeczy? Numerowanie ludzi to dzieło diabła. Numer na ciele człowieka (lub nawet tylko obowiązkowo przypisany do człowieka) to nie jest Boże dzieło, tylko diabelskie.
              W Oświęcimiu mieli numer. Czy ten obóz to dzieło Boże, czy diabelskie?
              Nie ma przypadków tylko Znaki.
              Nieprzypadkowo Apokalipsa mówi o LICZBACH.
              Kto ma rozum niech liczbę Bestii przeliczy.
              Nieprzypadkowo to co wy macie w głowach to jest Obłęd Wielki kosmiczno-LICZBOWY.

              W liczbach szukacie prawdy. Ale Prawda jest Słowem.
              Myślicie, że przez „obliczanie” zapanujecie nad naturą i światem.
              Co za nędza w rozumie!
              To Słowo Boże panuje nad wszystkim, nie LICZBA człowieka.
              Nauki ludzkie pełne LICZB, pełne obłędu.

              A ci co "stali przed tronem" owe "144 tysiące"to co mieli? Na czole. Nie czytałeś?

              A co ma wspólnego Pieczęć Boga Żywego z kolczykowaniem bydła ludzkiego jakim jest oznaczanie ludzi numerami?
              Kolczykowaniem, którego kulminacją będzie znamię Bestii na ciele.
              Boże Błogosławieństwo wyzwala i daje człowiekowi godność. Znamię Bestii zniewala i odczłowiecza, zezwierzęca człowieka.

              Tomasz Middle Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                Co to jest „JHWH”?
                Przez Egipt przeszedł Pan, Pan Bóg.

                Bluźnisz!
                Będziesz niewątpliwie potępiony. Za nienawiść do Najwyższego, synu diabła!

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                • Highlander
                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Numer na ciele człowieka (lub nawet tylko obowiązkowo przypisany do człowieka) to nie jest Boże dzieło, tylko diabelskie.

                  A to, że Bóg pamięta wszystko co robiłeś (czyli działa to podobnie jak numer) i na końcu Ci dojebie, skazując na potępienie dobrych ludzi tylko dlatego że nie wierzą - to jest dzieło Boże XD

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                    https://www.facebook.com/reel/1678739662662453?mibextid=rS40aB7S9Ucbxw6v

                    Co religia to zwyczaj...

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                    • M
                      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                      @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                      Numer na ciele człowieka (lub nawet tylko obowiązkowo przypisany do człowieka) to nie jest Boże dzieło, tylko diabelskie.

                      A to, że Bóg pamięta wszystko co robiłeś (czyli działa to podobnie jak numer) i na końcu Ci dojebie,

                      Co ty nie powiesz?
                      Znajomość osoby „działa jak numer”?

                      skazując na potępienie dobrych ludzi tylko dlatego że wierzą - to jest dzieło Boże XD

                      Mój kot już dawno zrozumiał, że Bóg zbawia, nie potępia.
                      Ty najwyraźniej jesteś głupszy.
                      Ile już razy tutaj powtórzyłem, że wy (bluźniący Bogu i „tylko” Mu nie wierzący) sami się potępicie?

                      Sam się potępisz.
                      Gdy okaże się na Końcu jakim błaznem się uczyniłeś.
                      Sam nie będziesz chciał do Nieba. Sam uciekniesz do piekła. Do swoich.

                      Żaden dobry nie będzie skazany na potępienie.
                      Zły sam się potępi, znienawidzi samego siebie.
                      Na tym polega szaleństwo piekła.

                      Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                        @Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        Co to jest „JHWH”?
                        Przez Egipt przeszedł Pan, Pan Bóg.

                        Bluźnisz!
                        Będziesz niewątpliwie potępiony.

                        To ty bluźnisz.
                        Ty jesteś potępiony.
                        Jako ten kto kłamstwo kocha i kłamstwem żyje.

                        Za nienawiść do Najwyższego, synu diabła!

                        To ty nienawidzisz Prawdy.

                        Co to jest „JHWH”?

                        Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Highlander
                          Highlander ostatnio edytowany przez Highlander

                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
                          > Mój kot już dawno zrozumiał, że Bóg zbawia, nie potępia.
                          > Ty najwyraźniej jesteś głupszy.
                          > Ile już razy tutaj powtórzyłem, że wy (bluźniący Bogu i „tylko” Mu nie wierzący) sami się potępicie?
                          > Sam się potępisz.
                          > Gdy okaże się na Końcu jakim błaznem się uczyniłeś.
                          > Sam nie będziesz chciał do Nieba. Sam uciekniesz do piekła. Do swoich.

                          bcb039b8-c44e-48bc-9671-dab066cc4100-image.png

                          Dlaczego ktoś miałby się sam potępić, skoro ma wolną wolę?

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Highlander
                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Mój kot już dawno zrozumiał, że Bóg zbawia, nie potępia.
                            Ty najwyraźniej jesteś głupszy.
                            Ile już razy tutaj powtórzyłem, że wy (bluźniący Bogu i „tylko” Mu nie wierzący) sami się potępicie?

                            Ile razy powtórzyłem, że to nie jest "bluźnienie bogu", tylko brak wiary że jest to prawdziwy bóg?

                            Żaden dobry nie będzie skazany na potępienie.

                            Jak to nie?
                            Ktoś może być dobry, a niewierzący.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                              @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Dlaczego ktoś miałby się sam potępić, skoro ma wolną wolę?

                              Z powodu rozpaczy i nienawiści do wszystkiego, czyli: także do samego siebie.
                              Ty w swojej durnocie nie wierzysz i nie rozumiesz, że rozpacz i nienawiść mogą opanować i zniewolić człowieka.

                              Dlaczego ktoś kto ma wolną wolę decyduje się na próbę samounicestwienia siebie, na samobójstwo?
                              Dlaczego występuje przeciw samemu sobie?
                              Nie wierzysz w istnienie samobójców?

                              Samobójca targa się na własne życie z rozpaczy, że przegrał/przegrywa/cierpi, bo nie idzie mu tak jakby chciał, żeby szło.
                              Tak ma każdy samobójca, niezależnie od szczegółów, od szczególnych motywów, właściwych dla danego samobójcy.

                              W skrócie: z rozpaczy i dlatego, że nie jest tak jakby chciał by było, nie jest po jego myśli.
                              Rozbieżność między wolą, między "chcę" (samobójcy), a rzeczywistością.

                              Podobnie mają samobójcy wieczni, ci którzy sami potępią się na Końcu.
                              Jak można tego nie rozumieć?

                              @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              le razy powtórzyłem, że to nie jest "bluźnienie bogu", tylko brak wiary że jest to prawdziwy bóg?

                              Ile razy ci już pisałem imbecylu, że potępiony nie dojdzie nigdy do dobrego zrozumienia?
                              Źle rozumiesz (rzeczywistość), nie poznajesz, że TO WŁAŚNIE JEST PRAWDZIWY BÓG => bluźnisz Mu.
                              Z powodu swego niezrozumienia.
                              A twoje niezrozumienie- z powodu twego złego "chcę", złej woli, która zaćmiewa ci rozum.

                              To podobnie jak w sporcie:
                              Kto jest słabo wyszkolony w grze => ten fauluje.
                              Per analogiam:
                              Kto jest słabo wyszkolony w zrozumieniu (jest tępy, jak ty jesteś) => ten fauluje Prawdę, atakuje Ją i nie rozpoznaje Prawdziwego Boga, bluźni Bogu.

                              Nie myśl imbecylu, że "niezrozumienie usprawiedliwia" !

                              Niezrozumienie nie usprawiedliwia, ponieważ przyczyną niezrozumienia rzeczy Bożych, Prawdy decydującej o Wieczności jest zawsze zła wola, złe "chcę", które zaćmiewa rozum.

                              Ja pisze ci Prawdę o Bogu. Ty Prawdy nie rozpoznajesz.
                              Dlatego będziesz potępiony. Sam się potępisz.
                              Gdy skonfrontujesz własną tępotę z Prawdą. Na Końcu.
                              To proste.
                              Ale ty prostych rzeczy nie lubisz.
                              Dlatego będziesz potępiony.

                              Highlander J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                Żaden dobry nie będzie skazany na potępienie.

                                Jak to nie?

                                Tak to nie. Po prostu. Bóg jest dobry.

                                Ktoś może być dobry, a niewierzący.

                                Właśnie nie!
                                Nie można być dobrym „tylko” nie wierząc Bogu.
                                A kim niby mialby być ten „dobry niewierzący”?
                                Tobą na przykład?
                                Ale Ty jesteś przekręcony i wypaczony.
                                Np nieustannie tutaj atakujesz i to zajadle to co prawdziwe.
                                Dlatego się potępisz widząc na Końcu że atakowałeś i znienawidziłeś Prawdę

                                Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Highlander
                                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                  Nie można być dobrym „tylko” nie wierząc Bogu.

                                  Można.

                                  A kim niby mialby być ten „dobry niewierzący”?

                                  Kimś dobrym dla innych ludzi. Jeśli inni ocenią go jako dobrego, wiara nie ma żadnego znaczenia.

                                  Tobą na przykład?

                                  Nie wiem, nie mnie to oceniać.

                                  Ale Ty jesteś przekręcony i wypaczony.

                                  Gówno o mnie wiesz, chamie.

                                  Np nieustannie tutaj atakujesz i to zajadle to co prawdziwe.

                                  Przekręcasz moje słowa.
                                  Wymyślasz sobie, że coś jest prawdziwe (a nie wiadomo, czy jest czy nie).
                                  Więc nie atakuję a tylko wątpię w to "niby prawdziwe".

                                  Dlatego się potępisz widząc na Końcu że atakowałeś i znienawidziłeś Prawdę

                                  Nie potępię się, bo żadnej "prawdy" nie znienawidziłem.

                                  M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                    Z powodu rozpaczy i nienawiści do wszystkiego, czyli: także do samego siebie.
                                    Ty w swojej durnocie nie wierzysz i nie rozumiesz, że rozpacz i nienawiść mogą opanować i zniewolić człowieka.
                                    Dlaczego ktoś kto ma wolną wolę decyduje się na próbę samounicestwienia siebie, na samobójstwo?
                                    Dlaczego występuje przeciw samemu sobie?
                                    Nie wierzysz w istnienie samobójców?
                                    Samobójca targa się na własne życie z rozpaczy, że przegrał/przegrywa/cierpi, bo nie idzie mu tak jakby chciał, żeby szło.

                                    Porównujesz samobójcę do niewierzącego? 😄

                                    Tak ma każdy samobójca, niezależnie od szczegółów, od szczególnych motywów, właściwych dla danego samobójcy.
                                    W skrócie: z rozpaczy i dlatego, że nie jest tak jakby chciał by było, nie jest po jego myśli.
                                    Rozbieżność między wolą, między "chcę" (samobójcy), a rzeczywistością.
                                    Podobnie mają samobójcy wieczni, ci którzy sami potępią się na Końcu.

                                    Ale że niby co jest po mojej myśli a co nie jest?
                                    Znowu sobie ubzdurałeś coś, przecież nie wiesz czego ja chcę...

                                    Źle rozumiesz (rzeczywistość), nie poznajesz, że TO WŁAŚNIE JEST PRAWDZIWY BÓG => bluźnisz Mu.
                                    Z powodu swego niezrozumienia.

                                    A jak ktoś robi magiczne sztuczki, a ja w nie nie wierzę, to też bluźnię? Mam prawo nie wierzyć w cokolwiek.

                                    A twoje niezrozumienie- z powodu twego złego "chcę", złej woli, która zaćmiewa ci rozum.

                                    Nie ma żadnego mojego "złego chcenia".

                                    To podobnie jak w sporcie:
                                    Kto jest słabo wyszkolony w grze => ten fauluje.
                                    Per analogiam:
                                    Kto jest słabo wyszkolony w zrozumieniu (jest tępy, jak ty jesteś) => ten fauluje Prawdę, atakuje Ją i nie rozpoznaje Prawdziwego Boga, bluźni Bogu.

                                    Gdyby Bóg się przejmował, czy mu ktoś bluźni, to nie byłby Bogiem 😄

                                    Nie myśl imbecylu, że "niezrozumienie usprawiedliwia" !
                                    Niezrozumienie nie usprawiedliwia, ponieważ przyczyną niezrozumienia rzeczy Bożych, Prawdy decydującej o Wieczności jest zawsze zła wola, złe "chcę", które zaćmiewa rozum.
                                    Ja pisze ci Prawdę o Bogu. Ty Prawdy nie rozpoznajesz.

                                    Piszesz coś, co tylko tobie się wydaje prawdą.

                                    Dlatego będziesz potępiony. Sam się potępisz.
                                    Gdy skonfrontujesz własną tępotę z Prawdą. Na Końcu.

                                    Normalni ludzie akceptują to, że popełniają błędy. Jeśli na końcu okaże się że Bóg istnieje - przyjmę to do wiadomości. Bóg też zaakceptuje to, że są niewierzący 😄

                                    To proste.
                                    Ale ty prostych rzeczy nie lubisz.
                                    Dlatego będziesz potępiony.

                                    😄

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                      Ten post został usunięty!
                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                        @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Nie można być dobrym „tylko” nie wierząc Bogu.

                                        Można.

                                        Poznasz swoją głupotę. Najpóźniej na Końcu.

                                        @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        A kim niby mialby być ten „dobry niewierzący”?

                                        Kimś dobrym dla innych ludzi.

                                        A co to znaczy "dobry dla innych"?

                                        @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Jeśli inni ocenią go jako dobrego, wiara nie ma żadnego znaczenia.

                                        Jacy "inni"? Którzy?
                                        W ostateczności ludzie podzielą się na Świętych, zbawionych i NIEświętych, potępionych.
                                        [Logika. Tak tak, nie nie. Trzeciego nie ma. Albo święty albo NIEświęty]
                                        Święci źle ocenią potępionych. Potępieni źle ocenią Świętych.
                                        I co teraz?
                                        [Potępiony tak naprawdę nienawidzi wszystkich, w tym samego siebie. Ale jako człowiek przekręcony, wypaczony, jako ten kto kłamstwo kocha i kłamstwem żyje zdolny jest mówić, że "potępieni są dobrzy". Choć on ich także nienawidzi i uważa za złych (wszystkich za takich uważa), to jednak jest kłamcą i może kłamać, że "dobrze ocenia potępionych". Tak naprawdę źle ich ocenia, ale jako wypaczony kłamca kłamie.]

                                        Największy nawet zbrodniarz znajdzie takich, którzy powiedzą że "dobrze go oceniają". I co teraz? "Dobry człowiek"?
                                        Nędza w twoim rozumie. Nic więcej.

                                        Tylko to się liczy co JEST. A tylko Bóg JEST (Który JEST, po prostu). Dlatego tylko Jego opinia jest zawsze prawdziwa.

                                        @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Ale Ty jesteś przekręcony i wypaczony.

                                        Gówno o mnie wiesz, chamie.

                                        Gdybyś milczał, to mogłoby być tak, że nic o tobie nie wiem.
                                        [Choć nie musiałoby tak być. Bóg może bowiem objawić każdemu, któremu zechce o każdym, którego zechce odsłonić]
                                        Ale ponieważ mówisz, to nie może tak być, bym "gówno o tobie wiedział".
                                        Kto mówi ten się odsłania. Z obfitości serca mówią usta.
                                        Kto mówi ten się zdradza.

                                        @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Przekręcasz moje słowa.

                                        Niczego nie przekręcam. To ty przekręcasz, bo cały jesteś przekręcony i wypaczony.

                                        @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Wymyślasz sobie, że coś jest prawdziwe (a nie wiadomo, czy jest czy nie).

                                        Dla głupca nie wiadomo. Dla tego kto wierzy Bogu wiadomo.
                                        Ponieważ cały jesteś wypaczony, to niczego nie wiesz i Prawdy nie poznajesz. To o takich jak ty zaświadczył Apostoł, a świadectwo jego jest prawdziwe.

                                        Z takich bowiem są ci, co wślizgują się do domów i przeciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami, powodowane pożądaniami różnego rodzaju, takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy. Jak Jannes i Jambres wystąpili przeciw Mojżeszowi, tak też i ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie o spaczonym umyśle, którzy nie zdali egzaminu z wiary. Ale dalszego postępu nie osiągną: bo ich bezmyślność będzie jawna dla wszystkich, jak i tamtych jawna się stała.

                                        Czy nie pisałem ci, że nigdy nie dojdziesz do poznania, do dobrego zrozumienia?
                                        Jesteś człowiekiem o spaczonym rozumie, który nie zdał egzaminu z Wiary. Na głupich robisz wrażenie "mądrego i inteligentnego". A przecież bezmyślność twoja jawna się stanie dla wszystkich. Najpóźniej na Końcu.

                                        Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Porównujesz samobójcę do niewierzącego?

                                          Niewierzący jest wiecznym samobójcą. Na Końcu się potępi.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Ale że niby co jest po mojej myśli a co nie jest?

                                          Nic nie jest po twojej myśli. I nic nie będzie na Końcu.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Znowu sobie ubzdurałeś coś, przecież nie wiesz czego ja chcę...

                                          Wiem co chcesz. Chcesz sprzeczności. Chcesz być szczęśliwym, ale nie wierząc w Boga i Bogu.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          A jak ktoś robi magiczne sztuczki, a ja w nie nie wierzę, to też bluźnię?

                                          Jeżeli nie wierzysz w Prawdę, to bluźnisz Prawdzie.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Mam prawo nie wierzyć w cokolwiek.

                                          Masz.
                                          Dlatego będziesz potępiony: bo nie wierzysz w Boga i Bogu.
                                          Ale masz prawo wybrać samemu w co chcesz wierzyć.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Nie ma żadnego mojego "złego chcenia".

                                          Cały jesteś złym chceniem. Cały jesteś przekręcony.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Gdyby Bóg się przejmował, czy mu ktoś bluźni, to nie byłby Bogiem

                                          Dlatego właśnie będziesz potępiony. Bo dobrego Boga widzisz jako tego, komu nie zależy na tym co robią Jego stworzenia.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Piszesz coś, co tylko tobie się wydaje prawdą.

                                          Piszę Prawdę.

                                          Ale popatrz jakim jesteś imbecylem!
                                          Żeby napisać "tylko tobie wydaje się prawdą" to koniecznie trzeba poznać zdanie/opinię WSZYSTKICH, którzy istnieją.
                                          Każdy rozumny to rozumie.
                                          Ty jednak nie jesteś rozumny, bo napisałeś "tylko tobie się wydaje".
                                          Jeżeli więc nie zbadałeś (poznałeś) opini każdego => jesteś imbecylem.
                                          A poznałeś?

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Normalni ludzie akceptują to, że popełniają błędy. Jeśli na końcu okaże się że Bóg istnieje - przyjmę to do wiadomości.

                                          Dlatego będziesz potępiony. Bo diabeł też przyjmuje do wiadomości (że Bóg JEST). Rozumiesz?
                                          Dlatego będziesz potępiony: bo przyjmiesz do wiadomości.
                                          A tu trzeba tego: nawrócić się i zmienić swe myślenie oraz poprosić Boga o sprawiedliwą karę i o litość, Miłosierdzie a nie tylko "przyjąć do wiadomości", że On JEST.
                                          Cały jesteś przekręcony i wypaczony.

                                          @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Bóg też zaakceptuje to, że są niewierzący

                                          Bóg akceptuje istnienie piekła.

                                          ZJ Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • ZJ
                                            ZJ @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                                            @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            I by wywalił nieudany eksperyment do sterylizatora.

                                            Czyli co? Kolejny potop tylko tym razem zagotuje wodę? Raczej tak ale z przeciwnych powodów. Wg Biblii to zdobywanie wiedzy obraża Boga, bo łamie jego zakazy. Przykłady? Proszę bardzo. 1. Zjedzenie owocu poznania Dobra i zła. Jak się ma wolną wolę to warto wiedzieć co jest dobre. Ale sie to Bogu nie spodobało. 2. Budowanie wieży Babel. Pierwszy w Biblii opisany projekt wymagający ogarnięcia mnóstwa boskich praw i współpracy w dużej grupie. Kolejny Boski sprzeciw. 3. Żona Lota miała być uratowana ale zgineła bo się odwróciła. Więc Bóg ją zabił za ciekawość. Może bym jeszcze znalazł jakieś przykłady na to że ten Bóg Biblii to kapryśny gówniak który chciał sam zjeść "owoc poznania" posadził drzewko w centrum terrarium i sie denerwuje za każdym razem gdy jego hodowane zwierzątka obrażą go tym, że są ciekawe. To chyba był jedyny owoc i jeszcze go nie zjadł.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors