Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Mózg płaski czy krągły

    Wszystko o kształcie Ziemi
    16
    2025
    501287
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Highlander
      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

      Dlatego wielkie jest przerażenie potępieńców. W Wieczności słońce wzejdzie i zajdzie bilion bilionów bilionów razy a oni- potępieńcy będą wiedzieli że dopiero zaczyna się ich cierpienie.
      I znów wzejdzie i zajdzie słońce bilion bilionów bilionów razy, a potępieni znów będą wiedzieli że ich cierpienie ledwie się zaczęło.
      I tak bez końca.
      Bez żadnej odmiany, żadnej nadziei dla nich.
      Zawsze.
      Bo Wieczność to zawsze.

      Wieczne cierpienie jako kara za czyny dokonane w krótkim czasie życia człowieka...
      Twoj bóg ma jakieś problemy z logiką?

      M ZJ 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

        @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

        Dlatego wielkie jest przerażenie potępieńców. W Wieczności słońce wzejdzie i zajdzie bilion bilionów bilionów razy a oni- potępieńcy będą wiedzieli że dopiero zaczyna się ich cierpienie.
        I znów wzejdzie i zajdzie słońce bilion bilionów bilionów razy, a potępieni znów będą wiedzieli że ich cierpienie ledwie się zaczęło.
        I tak bez końca.
        Bez żadnej odmiany, żadnej nadziei dla nich.
        Zawsze.
        Bo Wieczność to zawsze.

        Wieczne cierpienie jako kara za czyny dokonane w krótkim czasie życia człowieka...
        Twoj bóg ma jakieś problemy z logiką?

        Wieczne cierpienie za wieczne (na zawsze) odrzucenie Boga.
        To Ty masz problem z logiką. Z powodu zaćmienia rozumu przez złą wolę.
        Zaświadczył Pan Bóg czyli Pan Jezus „każdy grzech będzie człowiekowi odpuszczony, ale grzech przeciw Duchowi nie będzie odpuszczony”.
        Nie będziesz cierpiał wiecznie z powodu tego że nabroiłeś w doczesności. Choćbyś cały świat wymordował, możesz być zbawiony. Musisz się jednak przyznać do winy, być chętnym odebrać sprawiedliwą karę i wezwać Miłosierdzia Bożego.
        Nawet diabeł mógłby być zbawiony gdyby tak zrobił. Ale nie zrobi. Nie dlatego że „Bóg mu zabrania zwracać się do Bożego Miłosierdzia”, ale dlatego że diabeł już nigdy nie zechce się zwrócić. Podobnie potępieniec.
        I to jest właśnie wieczne odrzucenie Boga, ZAWSZE ponawiane i powtarzane w Wieczności.
        A jeżeli nie wierzysz że jest możliwa taka zatwardziałość w złym NAWET MIMO PRZEOGROMNEGO CIERPIENIA, to będziesz miał okazję sprawdzać to ZAWSZE, przez całą Wieczność.
        Istnieje szaleństwo nieskończone. Istnieje wybór nieodwracalny. Punkt po przekroczeniu którego już nie ma powrotu. Bo istnieje takie zapętlenie się w fałszu, z którego już nie da się odplątać.
        Ostrzega Pan: strzeżcie się aby was grzech nie opanował!

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M N
          M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

          Wszystko co twierdzę: ziemia na pewno nie jest "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km lub czymś do takiej kuli zbliżonym (np. jakąś 'geoidą'), prawdopodobnie jest płaska.

          Prawdopodobnie 😂 .
          Skoro do tak debilnych debilnych kłamstw musisz sięgać, żeby samego siebie oszukiwać...

          Teza o takiej kuli ziemskiej- wykluczona przez fakty. Teza o płaskiej ziemi- niewykluczona, możliwa, bo brak faktów wykluczających tę tezę"

          Fakt 1:

          c3f4acb2-108c-409a-a308-02b6030c9e28-image.png

          Fakt 2 - pomiar Jerana:
          https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY

          p.s. dosłownie parę dni temu Jeran znowu potwierdził, że Ziemia jest globem 😂

          Fakt 3 - pomiar Boba:
          https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
          • ZJ
            ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

            Psychologia też zajmuje się duszą, choć fałszywie duszę rozumie i nie nazywa tego czym się zajmuje i na co chce wpływać „duszą”, ale się zajmuje.

            Bredzisz.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • ZJ
              ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

              @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

              Magia to nie tylko przekształcanie rzeczywistości, ale przekształcanie z wykorzystaniem sił diabelskich!

              Już to kiedyś poruszałem ale ignorujesz fakt. Jak nie wiesz o czym mówisz to nie twierdź, że tak jest. Nie potrafisz odróżnić sił Diabelskich od Boskich. Wiec twoja definicja Magii jest do niczego.

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • ZJ
                ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                To nie wielkość i rodzaj przemiany, nie zdumienie obserwatora decyduje o magiczności, ale DUCH który przemienia.

                No a to jaki duch przemienia to Ty wiesz bo Ci ten duch powiedział. No i jakoś ciebie nie dotyczy teza którą tu prezentujesz, że zły duch jest oszustem. Oj Maciej. Jakiś ty próżny. A w twojej terminologii grzeszysz pychą więc:

                Poznasz to na własnej skórze, w piekle! Empirycznie.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • ZJ
                  ZJ @Highlander ostatnio edytowany przez

                  @Highlander napisał w Mózg płaski czy krągły:

                  Twoj bóg ma jakieś problemy z logiką?

                  Generalnie to chyba cierpi na jej brak.

                  J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • J
                    jakubcjusz @ZJ ostatnio edytowany przez

                    Ten post został usunięty!
                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • J
                      jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                      Ej! A to znacie?

                      -- Czemu na świecie jest tyle zła?
                      -- Bo Bóg w siebie nie wierzy.

                      😄

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                      • M
                        Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                        @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                        Magia to nie tylko przekształcanie rzeczywistości, ale przekształcanie z wykorzystaniem sił diabelskich!

                        Już to kiedyś poruszałem ale ignorujesz fakt. Jak nie wiesz o czym mówisz to nie twierdź, że tak jest.

                        Ja wiem co mówię. To ty bełkoczesz.

                        Nie potrafisz odróżnić sił Diabelskich od Boskich. >Wiec twoja definicja Magii jest do niczego.

                        Po pierwsze: definicja (rzeczy, „czegoś”) jest dobra jeżeli trafią w istotę rzeczy (tego „czegoś” co definiuje). Praktyczne umiejętności kogoś (np w rozpoznawaniu pochodzenia zjawisk- od jakiego ducha pochodzą) nie mają żadnego znaczenia przy ocenie tego czy definicja jest dobra czy zła.

                        Po drugie: to ty nie potrafisz odróżnić diabelskiego od boskiego. Ja odróżniam. Ty w swoim skretynieniu zapewne nawet śmierci wpisanej w naturę nie traktujesz jako dzieła diabła.

                        M N ZJ 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M N
                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                          Po drugie: to ty nie potrafisz odróżnić diabelskiego od boskiego. Ja odróżniam

                          Ja też. I sam to nawet przystępnie wyjaśniłeś: boski klej z mąki ziemniaczanej okazał się gówniany podczas składania do kupy magicznego terrarium pod pokrywką. Sprawę załatwiła dopiero pomoc diabła z jego elektromagnetyzmem.

                          Wyjdź wreszcie z szafy szatanisto 😂 .

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                          • ZJ
                            ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                            @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                            Praktyczne umiejętności kogoś (np w rozpoznawaniu pochodzenia zjawisk- od jakiego ducha pochodzą) nie mają żadnego znaczenia przy ocenie tego czy
                            definicja jest dobra czy zła.

                            Owszem jest potrzebna bo w definicji odwołujesz się do sił diabelskich i boskich wiec praktyczne umiejętności do rozróżnienia jednych od drugich są konieczne. Bo jak sam twierdzisz jeśli to są siły Boskie to Cud a diabelskie to Magia a nic innego jedno od drugiego nie odróżnia. Oprócz tego, że te Boskie Cuda to tak blado wypadają w porównaniu np z tymi przemianami które robią ludzie.

                            to ty nie potrafisz odróżnić diabelskiego od boskiego. Ja odróżniam

                            To już pisałem wyżej. Zakładasz, że "szatańskie zwiedzenie" dotyczy innych nie Ciebie. Co jest przejawem pychy z twojej strony.

                            Ty w swoim skretynieniu zapewne nawet śmierci wpisanej w naturę nie traktujesz jako dzieła diabła.

                            No nie wiem, wg twojej wiary od początku stworzenia Bóg posługiwał się śmiercią cały czas, hojnie uśmiercając całe gatunki. Wszechmocny Bóg korzystał z narzędzia Szatana? Śmierć jest przecież dziełem bożym, to potem się rozmyślił ten "kochający" Bóg i zamienił ukojenie w śmierci na wieczne męki w piekle.

                            Ale ty bredzisz Maciej. Bóg wszechwiedzący, czyli również znający nieomylnie przyszłość wie na którą stronę upadnie rzucona moneta, wie jakie "decyzje" podejmiesz. I jak to się skończy. A ty nadal twierdzisz że masz wolną wolę, no tyle masz tej wolnej woli ile ma moneta jeśli Bóg wie na którą stronę upadnie.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Praktyczne umiejętności kogoś (np w rozpoznawaniu pochodzenia zjawisk- od jakiego ducha pochodzą) nie mają żadnego znaczenia przy ocenie tego czy
                              definicja jest dobra czy zła.

                              Owszem jest potrzebna

                              Nie jest to potrzebne (dla definicji).
                              Definicja jest dobra jeżeli trafia w to o co chodzi, w istotę rzeczy.

                              Definicja to nie "przepis na rozpoznawanie".
                              Ale definicja ma określać istotę rzeczy (kwestii).

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              jeśli to są siły Boskie to Cud a diabelskie to Magia a nic innego jedno od drugiego nie odróżnia.

                              Gdyby działania Bożego "nic nie odróżniało od działania diabelskiego", to wtedy nie byłoby różnicy między Bogiem, a diabłem.

                              Tymczasem różnic jest dowolnie wiele.

                              Dzieła Boże są doskonale proste, dzieją się po prostu, z mocy Słowa Bożego.
                              A dzieła stworzeń nie są doskonale proste i nie dzieją się po prostu, ale wymagają "czegoś" (mówiąc ogólnie) do stania się, zadziałania.

                              Cud Boże jest bez skazy, czysty.
                              Cud diabelski (imitujący Cud Boży, diabeł to małpa Boga) zawsze ma jakieś "ale", jakąś wadę, skazę.

                              Np, widać to tutaj:

                              Mojżesz i Aaron uczynili tak, jak im Pan nakazał uczynić. 7 Mojżesz liczył wtedy osiemdziesiąt lat, a Aaron osiemdziesiąt trzy, gdy przemawiali do faraona. 8 Pan tak powiedział do Mojżesza i Aarona: 9 «Jeśli faraon powie wam tak: "Uczyńcie cud na waszą korzyść"2, wtedy powiesz Aaronowi: Weź laskę i rzuć ją przed faraonem, a przemieni się w węża»2. 10 Mojżesz i Aaron przybyli do faraona i uczynili tak, jak nakazał Pan. I rzucił Aaron laskę swoją przed faraonem i sługami jego, i zamieniła się w węża. 11 Faraon wówczas kazał przywołać mędrców i czarowników, a wróżbici egipscy uczynili to samo dzięki swej tajemnej wiedzy3. 12 I rzucił każdy z nich laskę, i zamieniły się w węże. Jednak laska Aarona połknęła ich laski4. 13 Mimo to serce faraona pozostało uparte i nie usłuchał ich, jak zapowiedział Pan

                              Niby magowie siłą magii uczynili "to samo", ale to jednak laska Mojżesza pożarła laski Jannesa i Jambresa, a nie na odwrót.

                              Zawsze jest jakiś Znak, po którym da się odróżnić Dzieło Boże od diabelskiego.

                              Magia, jakkolwiek skuteczna (nieraz) i "zdumiewająca" i potężna (jak moc bomby atomowej "praktycznie z niczego"), to jednak nigdy nie może równać się z Cudem Bożym.

                              Np.
                              Może magia "wskrzesić" (mocą magii)- np. przywracanie akcji serca przez "defibrylację" prądem elektrycznym i zabiegi "typu masaż" serca plus leki.

                              Jest to "sukces wiedzy", jakiś "cud wiedzy". Ponieważ wykorzystuje dzieło diabła, czyli "prąd elektryczny" to jest to magia, magia materii.

                              Ale nie jest to Cud Boży.
                              Po pierwsze nie jest to prawdziwe wskrzeszenie z martwych (jak np. wskrzeszenie Łazarza, który już gnił, bo 4 dni leżał w grobie i "już cuchło").
                              Po drugie wymaga to jakichś zabiegów (prąd, uciski klatki, leki....itp).

                              Natomiast Bóg wskrzesiłby cudownie: po pierwsze prawdziwie (kogoś naprawdę martwego np. kto już gnije- jak Łazarza) i wskrzesiłby po prostu mocą Słowa Bożego: wstań i wyjdź z grobu (jak do Łazarza).

                              Zasadniczo: "cuda wiedzy" nie są Cudami Prawdziwymi.
                              A Cuda Boże nie są "cudami wiedzy", ale są Cudami Prawdziwymi i stają się po prostu, mocą Słowa Bożego.

                              Cuda Prawdziwe są Cudami Wiary.

                              Nauka fałszywa- nauka "wiedzy".
                              Nauka Prawdziwa- Nauka Wiary.

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Oprócz tego, że te Boskie Cuda to tak blado wypadają w porównaniu np z tymi przemianami które robią ludzie.

                              Co ty nie powiesz?

                              Proszę bardzo: niech ludzie "z prochu ziemi" (z materii, z "pierwiastków"- patrz fałszywa nauka o "pierwiastkach") zrobią np. ziarno zwykłej lipy, tak by potem to ziarno wrzucone w ziemię wyrosło na zwykłą lipę!
                              Niech zrobią!

                              A Bóg zrobił. I to nie tylko ziarno zwykłej lipy, ale patrz: całe życie ze swoim bogactwem.
                              I to zrobił nie "z pierwiastków", ale ex nihilo, z niczego stworzył cały świat.

                              Ludzie nawet zwykłej lipy zrobić nie potrafią!

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Zakładasz, że "szatańskie zwiedzenie" dotyczy innych nie Ciebie.

                              Szatan zwodzi każdego.
                              Jednego mnie, drugiego bardziej.
                              Dzięki opiece Matki Bożej jestem nieco mniej zwiedziony, niż inni. Nie ma w tym mojej zasługi.

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Co jest przejawem pychy z twojej strony.

                              Mówienie Prawdy nie jest pychą.
                              Nie mogę twierdzić "jestem tak samo zwiedziony jak ty", bo to nieprawda, bo ty jesteś bardziej.
                              Gdybym tak mówił byłbym kłamcą.
                              Ale nemo iudex in causa sua.

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              No nie wiem, wg twojej wiary od początku stworzenia Bóg posługiwał się śmiercią cały

                              No i co?
                              Bóg śmierci nie stworzył.
                              A to, że się nią posługuje, to co z tego?
                              Nawet diabeł służy Bogu. Wbrew swej diabelskiej woli. Ale mimowolnie.

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              Bóg wszechwiedzący, czyli również znający nieomylnie przyszłość wie na którą stronę upadnie rzucona moneta, wie jakie "decyzje" podejmiesz. I jak to się skończy.

                              Tak, z tym zastrzeżeniem: nie "decyzje" tylko decyzje. Bez cudzysłowu.

                              @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                              A ty nadal twierdzisz że masz wolną wolę, no tyle masz tej wolnej woli ile ma moneta jeśli Bóg wie na którą stronę upadnie.

                              Jak wielkim trzeba być durniem by nie rozumieć że czyjaś wiedza ma się nijak do czyjejś woli?!

                              Moneta spada tak jak spada nie "z Bożej wiedzy", czy "z wiedzy/niewiedzy obserwatora" ale z przyczyn, które są w monecie i w naturze.
                              Per analogiam:
                              Potępieniec potępia się nie "z powodu Bożej wiedzy, że Bóg potrafi wywnioskować wcześniej zanim potępieniec się potępi", ale z powodu przyczyny, która jest w potępieńcu, a którą jest jego wolna wola.

                              Jak można być tak zdurniałym, by mieszać porządki i umieszczać wiedzę, poznanie (wnioskowanie) w porządku przyczyn i skutków?

                              To wiedza wynika z przyczyn i skutków. Wiedza powstaje tak: z badania przyczyn i skutków.

                              Osoba wybiera lub odrzuca Boga swoją wolną wolą zupełnie bez względu na to czy ktoś "wie czy nie wie" (o osobie).

                              G ZJ 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • G
                                Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej "Moneta spada tak jak spada nie "z Bożej wiedzy", czy "z wiedzy/niewiedzy obserwatora" ale z przyczyn, które są w monecie i w naturze."
                                Czyli twierdzisz Macieju, że Pan Bóg stworzył Wszechświat wraz z prawami natury, deterministycznymi i niedeterministycznymi. Teraz tylko obserwuje i karze albo nagradza?

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                • ZJ
                                  ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                  Moneta spada tak jak spada nie "z Bożej wiedzy"

                                  Czyli nie jest wszechwiedzący. Widzisz. Nawet Ty to zrozumiałeś.

                                  G M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • G
                                    Gerwazy2 @ZJ ostatnio edytowany przez

                                    @ZJ Niestety wiara w osobowego, wszechwiedzącego, wszechmocnego i nieskończenie dobrego Boga prowadzi nieuchronnie do fikołków i szpagatów intelektualnych. Idea wiecznego nieba i wiecznego piekła to też taki wytrych żeby już nie było więcej pytań. Ileż eonów człowiek by wytrzymał w tym niebie, o piekle nie mówiąc? To już bardziej przemawia do mnie to. Zamknij się gówniarzu i nie rozmyślaj o Bogu i wykonuj to czego naucza Prorok, Kapłan, Maciej, etc. Masz za mały rozumek na to by rozważać boskie decyzje. Są mądrzejsi do tego. xd

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                    • M
                                      Maciej @ZJ ostatnio edytowany przez Maciej

                                      @ZJ napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                      Moneta spada tak jak spada nie "z Bożej wiedzy"

                                      Czyli nie jest wszechwiedzący.

                                      Jesteś imbecylem. Pomimo tłumaczenia nadal bredzisz.

                                      Wyobraż sobie pokój. Na zewnątrz pokoju Kowalski. W pokoju jest rzucana moneta (przez maszynę). Kowalski jest geniuszem. Potrafi poznać wszystko co jest w monecie oraz w otoczeniu w danej chwili i potrafi przewidzieć na którą stronę upadnie. Za każdym rzutem.
                                      Czy moneta spada jak spada z tej przyczyny, że „Kowalski wie”?
                                      Czy raczej przyczyną tego jak spada monetą jest to co w monecie i w otoczeniu?

                                      Kowalski poszedł na papierosa. Nie obserwuje monety. Moneta nadal jest wyrzucana.
                                      Czy teraz „moneta przestanie upadać na którąś stronę ?”
                                      „Przestanie jakoś upadać bo nie ma Kowalskiego”?
                                      Czy raczej nadal będzie upadać na którąś stronę (lub na sztorc)?

                                      Moneta upada jak upada z przyczyn które są w niej i w otoczeniu a nie z powodu tego że ktoś ją obserwuje lub nie i nie z tej przyczyny że ktoś wie lub nie wie (jakbupadnie)

                                      Po odejściu obserwatora nadal jakoś upada=> przyczyną tego jak upada NIE JEST OBSERWATOR.

                                      Ty mieszasz porządki, bo masz we łbie poplątane. Umieszczasz czyjąś wiedzę w porządku przyczyn i skutków. I odwracasz implikację.
                                      Z powodu nędzy rozumu popełniasz prosty błąd logiczny.
                                      Jest na odwrót: to wiedza wynika z badania przyczyn i skutków.
                                      Patrz wiedza ww Kowalskiego

                                      Per analogiam: Ty wybierzesz jak wybierzesz Z TEGO CO JEST W TOBIE, że swej wolnej woli, a nie z tego że Bóg cię obserwuje i wcześniej zna wynik twego wyboru.
                                      Czy jest Bóg czy nie- twój wybór wynika z twej woli, nie „z Bożej obserwacji”.
                                      Już teraz a priori z własnego „chcę” , nie wiedząc czy jest Bóg (bo nie sprawdziłeś) nastawiasz się na „nie” względem samej idei Boga.
                                      A priori, z własnej woli.
                                      Zdurnienie swoje stawiasz a priori, ze swego „chcę” wyżej niż Boga i rozumność.
                                      Zdumienie swoje poczytujesz sobie za mądrość.
                                      Zamiast szukać rozumu i Mądrości.
                                      Dlatego się potępisz.
                                      Z własnego wyboru.

                                      Widzisz. Nawet Ty to zrozumiałeś.

                                      Nie rozumiem twego poplątania. Zła wola to tajemnica.

                                      G ZJ 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • G
                                        Gerwazy2 @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                        Kowalski jest geniuszem. Potrafi poznać wszystko co jest w monecie oraz w otoczeniu w danej chwili i potrafi przewidzieć na którą stronę upadnie. Za każdym rzutem.
                                        Czy moneta spada jak spada z tej przyczyny, że „Kowalski wie”?
                                        Czy raczej przyczyną tego jak spada monetą jest to co w monecie i w otoczeniu?

                                        Gdyby moneta mogła upaść na dowolną stronę to Kowalski nie mógłby przewidzieć ze 100% dokładnością na którą stronę upadnie. Gdyby istniał taki Kowalski (Pan Bóg) to znaczyłoby to że Wszechświat jest deterministyczny i na podstawie znania stanu początkowego mógłby przewidzieć (znać z całkowitą pewnością 100%) losy wszystkiego aż do jego końca. Gdybym teraz ja został obdarzony taką mocą i idąc ulicą zobaczył człowieka i wiedziałbym na 100% że popełni straszliwą zbrodnię to czy nie byłby moim moralnym obowiązkiem jej zapobiec? Oczywiście nie mógłbym jej zapobiec (przecież wszystko jest zdeterminowane), ale to oznaczałoby że nie jestem wszechmocny. I tak dalej i tym podobne jałowe rozkminy.

                                        Highlander M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • Highlander
                                          Highlander @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                                          @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                          Gdybym teraz ja został obdarzony taką mocą i idąc ulicą zobaczył człowieka i wiedziałbym na 100% że popełni straszliwą zbrodnię to czy nie byłby moim moralnym obowiązkiem jej zapobiec?

                                          Oj tam, oj tam, straszliwa zbrodnia to nic takiego, przecież bóg wszystkich wskrzesi kiedyś.
                                          Co innego jak jesteś ateistą, wtedy masz przesrane na wieki XD

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                          • M
                                            Maciej @Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                                            @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Gdyby moneta mogła upaść na dowolną stronę to Kowalski nie mógłby przewidzieć ze 100% dokładnością na którą stronę upadnie.

                                            Moneta upadnie na tę stronę, która wynika z tego co jest w monecie (i w otoczeniu).

                                            Per analogiam:

                                            Człowiek wybierze tak jak wynika z człowieka, z jego wolnej woli.

                                            Przyczyną tego, że moneta upadnie jak upadnie nie jest wiedza lub niewiedza Kowalskiego, ale to co wynika z monety (i otoczenia)

                                            Oczywistość dla rozumnego!

                                            [Kowalski mógłby pójść na papierosa lub nie interesować się monetą (zatem i nie mieć żadnej wiedzy o monecie) a pomimo to moneta upadnie jak upadnie, nie przestanie upadać tak jak to wynika z przyczyn.]

                                            Oczywistość dla kogoś kto ma resztki rozumu.

                                            Per analogiam:

                                            Przyczyną tego co człowiek wybierze nie jest wiedza/niewiedza Boża, ale to co jest w człowieku, jego wolna wola.

                                            Oczywistość dla rozumnego.
                                            [Ale jak widać nie dla obłąkańca]

                                            A => B
                                            Implikacja.

                                            Implikacja może być używana w porządku przyczyn i skutków.
                                            Lecz implikacja jest też i we wnioskowaniu, w porządku wnioskowania, poznawania.

                                            Dla imbecyla te dwa porządki mieszają się w jedno. Bo brzmi tak samo czyli "jeżeli to"

                                            Jeżeli więc z faktów, z tego co jest w rzeczy wynika dla Kowalskiego jakaś wiedza o rzeczy, to imbecyl miesza i odwraca i wnioskuje "stanie się to bo tak wywnioskował Kowalski".
                                            Nie!
                                            Stanie się bo tak wynika z tego co jest w rzeczy, a nie z wnioskowania Kowalskiego. Wnioskowanie (wiedza), czyli poznawanie nie jest przyczyną tego co się stanie. Kowalski mógłby w ogóle nie wnioskować, a stałoby się to co wynika z rzeczy!

                                            Umieszczanie czyjejś wiedzy (choćby Bożej) w porządku przyczynowo-skutkowym, to imbecylizm. Pomieszanie z poplątaniem

                                            Potępieniec potępi się bo tak sobie wybierze, swą wolną wolą, a nie dlatego, że Bóg potrafi to wcześniej przewidzieć.

                                            Oczywistość dla człowieka rozumnego.

                                            @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Gdyby istniał taki Kowalski (Pan Bóg) to znaczyłoby to że Wszechświat jest deterministyczny i na podstawie znania stanu początkowego mógłby przewidzieć (znać z całkowitą pewnością 100%) losy wszystkiego aż do jego końca.

                                            Świat jest deterministyczny ORAZ nie zmienia to faktu, że twoja wola jest wolna. Wybierzesz tak jak chcesz, a nie "z czyjegoś przewidywania".
                                            To nie czyjeś przewidywanie (choćby Boże) wybierze, ale ty sam z wolnej woli.

                                            @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Gdybym teraz ja został obdarzony taką mocą i idąc ulicą zobaczył człowieka i wiedziałbym na 100% że popełni straszliwą zbrodnię to czy nie byłby moim moralnym obowiązkiem jej zapobiec?

                                            Może tak, może nie. To zależy.
                                            Czasem dobrze jest walczyć ze złem, ale innym razem trzeba nic nie robić i to też może być dobre.

                                            @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            Oczywiście nie mógłbym jej zapobiec (przecież wszystko jest zdeterminowane), ale to oznaczałoby że nie jestem wszechmocny.

                                            Znów pomieszanie z poplątaniem.
                                            Wszechmoc to nie to samo co wszechwiedza.

                                            @Gerwazy2 napisał w Mózg płaski czy krągły:

                                            I tak dalej i tym podobne jałowe rozkminy.

                                            Jałowy jest twój rozum.
                                            Jego marność jest przerażająca.

                                            Najpóźniej na Końcu poznasz Prawdę:
                                            Wybierzesz tak jak chcesz, z własnej woli, a nie "z tej przyczyny że Bóg wiedział co wybierzesz".
                                            Wtedy poznasz dotkliwie nędzę własnego rozumu. Jego poplątanie z pomieszaniem, błędy logiczne które są w Tobie.

                                            Highlander G 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors