Mózg płaski czy krągły
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Czy może być większe zdurnienie człowieka?
Właśnie je prezentujesz, głupia, zakłamana mendo - sam się zredukowałeś w tym momencie do "ble, ble, ble."
.Gdzie twój model tempy oszuście
?Te 3 screeny musiały chyba rozerwać ci tą kloakę pomiędzy uszami na strzępy, że cię aż tak zapętliło




Witamy na kuli ziemskiej jeszcze raz, zakłamana, oszukańcza mendo
. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Argumenty" się skończyły to ucieczka w pozę pierdolniętego szam(t)ana - typowe płaskie EEG .
A co, nie podoba ci się szmato (moralna), jak demaskują oszustwa oszustów i kłamstwa łgarzy?
https://www.youtube.com/watch?v=Z8Wv-9YbO_E&t=1326s
Oglądać od 7:30

Nie jest to żadne "chowanie się helikoptera za krzywiznę ziemi/jeziora" ale zwykłe oszustwo, trick.
No chyba, że ktoś wierzy, że zarówno w czasie "zniżania się helikoptera" jak i w czasie jego "wychodzenia zza krzywizny" układ fal (refleksy fal)oraz przelatujących ptaków jest przypadkowo dokładnie taki sam w różnych chwilach.
Wstrętne oszustwo, parszywi łgarze. Tacy ludzie piorą dzisiaj mózgi zwykłym ludziom. Fałszują i kłamią w żywe oczy.
Czy jest dzisiaj większe zagrożenie dla rozumu niż "programy popularno-naukowe"?@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Maciole, będziesz o wiele bardziej zdumiony, jeśli uda ci się obejrzeć ZE ZROZUMIENIEM chociaż ten fragment :
https://www.youtube.com/watch?v=Q8iYvzWCWIQ&t=494s
A jak już odzyskasz motorykę po kolejnym resecie, to wyskrob ze swojej kloaki pomiędzy uszami jakieś kolejne kłamstwa na temat powierzchni i długości granic Wyoming i Colorado, zakłamana mendo .Przestań szmato defekować kolejnymi gównami.
Odnieś się moralna prostytutko do tego co jasno obala twoje rojenia:
https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331sOglądać od nieco wcześniej niż 5:30 do ok. 6:40.

Tak widać.
A tak powinno być widać wedle Świętego Globusa.I co ty szmato na to?
Bóg daje Ci łaskę, szansę byś już teraz odszczekał swoje błędy!
[Ja jestem Twoją łaską, zesłaną Ci przez Boga. Uderzam Cię pałką Prawdy po głowie.]
Dlaczego nie odszczekujesz tak jak pies odszczekuje, pokornie i potulnie?
Czy nie rozumiesz, że nie będziesz szczęśliwy, nie wejdziesz do Nieba jeśli (wszystkich, nie tylko tych, nie tylko tego rodzaju) swoich błędów pokornie nie odszczekasz?Czemu więc nie zmieniasz swego myślenia, czemu się nie nawracasz?
Ale czemu trwasz przy błędzie i przy kłamstwie? -
@Maciej Szukasz odpowiedzi, zakłamany oszuście - to czytaj ZE ZROZUMIENIEM wątki, które zasrałeś swoją głupotą
.Gdzie twój model "magicznego ugięcia w górę" mendo
?A w międzyczasie, od 1890 r.:



Witamy ponownie, zakłamany oszuście, na kuli ziemskiej
. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Szukasz odpowiedzi, zakłamany oszuście - to czytaj ZE ZROZUMIENIEM wątki, które zasrałeś swoją głupotą .
Odszczekuj psie swoje błędy.
Bóg daje Ci Łaskę. Łaska Boża jest wielka, cierpliwość Boga- jeszcze większa.
Nie będzie Ci jednak dane "nieskończenie wiele szans" do odwołania swych błędów, ale tylko pewna skończona liczba szans.
Będzie szansa ostatnia!Im szybciej odszczekasz, tym lepiej dla Ciebie.
Ty jednak odszczekasz dopiero wtedy, gdy będziesz zamknięty.
Nikt nie będzie słyszał Twojego szczekania.
Ale Bóg słyszy nawet w ukryciu, nawet gdy nie jest wypowiadane na głos, lecz tylko w myśli.
To jest Dobra Nowina dla Ciebie.
A to jest zła nowina dla Ciebie, bardzo zła:
Z powodu zbyt późnego odszczekania, gdy już nikt nie usłyszy, będziesz musiał być oczyszczany w wielkim tyglu potęg piekielnych przez setki lat.
Mógłbyś zmniejszyć swą karę, szczekając publicznie, gdy wszyscy słuchają. Lecz nie chcesz. Dlatego nie zmniejszysz.Gdzie twój model "magicznego ugięcia w górę" mendo ?
A gdzie twój model "powszechnego zagięcie w dół"?
Gdzie empiryczne potwierdzenie, że w ogóle może w powietrzu "zaginać się w dół"? -
Gdzie empiryczne potwierdzenie, że w ogóle może w powietrzu "zaginać się w dół"?
Proszę bardzo, oszuście - i nie "w dół" tylko w kierunku gęstszej warstwy atmosfery - wyryj to sobie na czole.


Oj Maciole, widzę że całkiem ci już odjebało. Co to ma być - obłąkany szat(m)an do kwadratu
?
Tylko z powodu tych 3 screenów?
I faktu że te granice zostały wyznaczone w 1876r. dla Colorado i w 1890 r. dla Wyoming?
A wiesz, że w Stanach na każdej drodze przechodzącą przez granice stanowe od lat 50tych XX w. stoi wielki znak "Welcome to (nazwa stanu) - gógiel robi robotę, co? "

To żeby ci całkiem tą oszukańczą kloakę na szyi rozjebało i żebyś utonął we własnym zakłamanym gównie masz jeszcze takie fakty:
- Argentyna jest podzielona na prowincje.
- Granica pomiędzy prowincjami Santa Cruz i Chubut leży na 46tym równoleżniku
południowym - 46 S . Jej długość pomiędzy 71.6 W i 67.6 W (czyli 4 stopnie) wynosi 309 km. - Granica pomiędzy prowincjami Chubut i Rio Negro leży na 42 S a jej odcinek pomiędzy tymi samymi południkami - czyli 71.6 W oraz 67.6 W (czyli znowu 4 stopnie) wynosi 330.5 km.
A w międzyczasie od 1890 roku, bez znian:



Witamy jeszcze raz zakłamaną, oszukańczą mendę na kuli ziemskiej.
Gdzie twój testowalny model "magicznego ugięcia w górę" zakłamany oszuście
? -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Oj Maciole, widzę że całkiem ci już odjebało. Co to ma być - obłąkany szat(m)an do kwadratu ?
Tylko z powodu tych 3 screenów?Defekujesz gównami .
I co z tego, imbecylu?
[Nie są to "stany prostokątne" tylko trapezoidalne]
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
o żeby ci całkiem tą oszukańczą kloakę na szyi rozjebało i żebyś utonął we własnym zakłamanym gównie masz jeszcze takie fakty:
Argentyna jest podzielona na prowincje.
Granica pomiędzy prowincjami Santa Cruz i Chubut leży na 46tym równoleżniku
południowym. Jej długość pomiędzy 71.6 W i 67.6 W (czyli 4 stopnie) wynosi 309 km.
Granica pomiędzy prowincjami Chubut i Rio Negro leży na 42 S a jej odcinek pomiędzy tymi samymi południkami - czyli 71.6 W oraz 67.6 W (czyli znowu 4 stopnie) wynosi 330.5 km.No i co z tego, imbecylu?
A tak przy okazji: sprawdzałeś te dane, czy połykasz połykiem wielkim, pelikanowym to co ci podają do wierzenia rządowe agendy?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Witamy jeszcze raz zakłamaną, oszukańczą mendę na kuli ziemskiej.
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Witamy jeszcze raz zakłamaną, oszukańczą mendę na kuli ziemskiej.
Ziemia nie jest "kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km".
Gdyby ziemia była taką "kulą ziemską" to rzeczywisty widok byłby taki:

Ale jest taki:

https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Oglądać w ruchu, od nieco przed 5:30 do ok. 6:40.
I co ty na to, szmato?
Koniecznie także obejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=IRxw2P_BS10&t=510s
Tak przynajmniej od ok. 6:00 do ok. 9:30.
Bo Fizyk dokonuje identyfikacji co widać.
A ok. 9:08 stwierdza, że "dalej (na lewo) widać już tylko morze".No to na filmie JTolana kamera jest skierowana właśnie dalej na lewo.
Fizyk odwalił kawał dobrej roboty na rzecz Prawdy, czyli na rzecz pokazania faktu, że ziemia nie jest "globusem ziemskim".
Zidentyfikował punkty, zlokalizował z dobrym przybliżeniem pozycję JTolana => teraz (po pójściu dalej na lewo, "gdzie już tylko morze widać") pozostaje wam jedynie unikanie, przemilczanie lub pójście w zaparte, że "chmury widać, nie ląd"
Które wybierasz moralna szmato? Którą opcję? Czy wszystkie naraz?
-

Legenda do twojego oszustwa, zakłamana mendo:
A - koniec cypla Salina
B - podstawa cypla Salina
odległość A-B = 10.5 km.
C - wierzchołek cypelka Jaguey (30°42' N 113°5' W)
B-C - odległość = 18 km.
Czarna linia dodana do twojego debilnego oszustwa to przedłużenie linii od podstawy Saliny do wierzchołka Jaguey'a, które w prawdziwym świecie (screen z map wyżej) prawie zahacza o północny kraniec Wyspy Aniołów.
Odległość pomiędzy Jaguey a północnym krańcem W. Aniołów = 162.2 km.A teraz najważniejsze, zakłamany oszuście - Tiburon (W. Rekinów) leży na linii będącej przedłużeniem cypla Salina a ta biała smuga ciągnąca się przez cały kadr - o której kłamiesz, że to Tiburon to NAJPEWNIEJ
cieplejszy prąd w Zat. Kalifornijskiej zapewniający w niej wymianę wody, płynący pomiędzy W. Anioła Stróża a Tiburonem.
I tak oto po raz kolejny udowodniłeś, że jesteś jedynie głupim, zakłamanym oszustem.

o żeby ci całkiem tą oszukańczą kloakę na szyi rozjebało i żebyś utonął we własnym zakłamanym gównie masz jeszcze takie fakty:
Argentyna jest podzielona na prowincje.
Granica pomiędzy prowincjami Santa Cruz i Chubut leży na 46tym równoleżniku
południowym. Jej długość pomiędzy 71.6 W i 67.6 W (czyli 4 stopnie) wynosi 309 km.
Granica pomiędzy prowincjami Chubut i Rio Negro leży na 42 S a jej odcinek pomiędzy tymi samymi południkami - czyli 71.6 W oraz 67.6 W (czyli znowu 4 stopnie) wynosi 330.5 km.No i co z tego, imbecylu?
A tak przy okazji: sprawdzałeś te dane, czy połykasz połykiem wielkim, pelikanowym to co ci podają do wierzenia rządowe agendy?I to pewnie jest ten moment, kiedy przedstawisz pomiary wykonane przez niezależnych Argentyńczyków (lub innych), dokumentujące inną długość tych granic niż te oficjalne, ustanowione między 1955 - 1958 r., zgadza się zakłamany oszuście?
Czy nadal swoje kłamstwa coraz głupszymi insynuacjami będziesz poganiać
?A to z tego, że jest to empiryczne potwierdzenie kulistości Ziemi z półkuli południowej, takie samo jak długości granic Colorado i Wyoming ustanowione i pozostające bez zmian od 1890 roku:
https://www.youtube.com/watch?v=Q8iYvzWCWIQ&t=494s


-
Macieju.. tyle jeszcze tej wieży Ci brakowało :))))

-
@foto-mielec napisał w Mózg płaski czy krągły:
Macieju.. tyle jeszcze tej wieży Ci brakowało :))))

No i co?
"Krzywizna ziemi"?
Nie "krzywizna ziemi", bo tej nie ma.
Zagięcie promienia światła w górę daje takie efekty:
Znikanie obiektu od dołu,
Odbicia.https://www.youtube.com/watch?v=VRVCiiKaOno
https://www.youtube.com/watch?v=s-FEc-7r-qw&t=95sPooglądaj sobie znikanie dolnych partii obiektów nad płaskim.
Analogicznie jak na większym dystansie:
https://www.youtube.com/watch?v=4EllMmzlhyM&t=4s
Pooglądaj sobie znikanie rowerzysty od dołu
https://www.youtube.com/watch?v=S1G_-qXHCpE&t=2078s
od ok. 33:25.
[Przy okazji: barierki mostu wyglądają dokładnie jak słynna "krzywizna ziemi", którą Tomasz Middle ma w swoim znaczku.]A tutaj masz wyjaśnione teoretycznie jaki jest NIEUCHRONNY efekt zagięcia promienia w górę:

https://i.imgur.com/e4geCkD.pnghttps://i.imgur.com/e4geCkD.png
Obserwator stojący w punkcie D widzi podstawę statku bliższego (punkt A) na tym samym poziomie co szczyt (czubek) statku dalszego (punkt C) => tak jakby statek dalszy "obniżył się", jakby "schował się pod horyzont wody", który to horyzont widocznej powierzchni wody jest w punkcie A.
Powierzchni wody między punktami A i G nie można widzieć z punktu D. Bo: promień wychodzący z powierzchni leżącej między A i G poleci wyżej, nie trafi w punkt D, żeby mógł trafić, to musiałby...biec pod powierzchnią. Patrz!To co wy w swoim matołectwie przypisujecie "schowaniu za krzywiznę ziemi" (znikanie dolnych partii obiektów) to jest efekt zagięcia promienia w górę, efekt optyczny.
Ziemia nie jest kulą ziemską.
Masz to jasno pokazane w filmie JTolana.https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Oglądać w ruchu, od nieco przed 5:30 do ok. 6:40.
Koniecznie także obejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=IRxw2P_BS10&t=510s
Tak przynajmniej od ok. 6:00 do ok. 9:30.
Bo Fizyk dokonuje identyfikacji tego co widać.
Ok. 9:08 stwierdza, że "dalej (na lewo) widać już tylko morze".No to na filmie JTolana kamera jest skierowana właśnie dalej na lewo.
Fizyk ułatwił wam poznanie Prawdy!
Bo zidentyfikował WSZYSTKO DOKŁADNIE, również i to co widać przed ruchem kamery bardziej w lewo, tam gdzie wg. Fizyka (już nic ważnego nie widać".Teraz wystarczy tylko wziąć mapę i wrócić do filmu JTolana i właśnie spojrzeć bardziej na lewo, gdzie "już nic ważnego nie widać".
[Nawiasem mówiąc Fizyk jest zbyt inteligentny by tego nie zauważył => dlatego uważam że z jego strony to była manipulacja. "Chwyt psychologiczny" polegający na odwróceniu uwagi, skupieniu uwagi na nieistotnym, by widz nie zobaczył istotnego. Stąd sztuczka "tam bardziej na lewo już nic ważnego nie widać". "Czysta" (nieczysta) psychologia manipulacji]
Możesz trwać w urojeniach.
Lub:
Możesz samodzielnie poznać prawdę.Wybór jest Twój.
Jak chcesz, tak mieć będziesz.
Na końcu (najpóźniej w chwili śmierci) i tak poznasz, że Twoje (wyobrażenie) było głupstwem, fałszem, a moje jest prawdziwe. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Legenda do twojego oszustwa, zakłamana mendo:
A - koniec cypla Salina
B - podstawa cypla Salina
odległość A-B = 10.5 km.
C - wierzchołek cypelka Jaguey (30°42' N 113°5' W)
B-C - odległość = 18 km.
Czarna linia dodana do twojego debilnego oszustwa to przedłużenie linii od podstawy Saliny do wierzchołka Jaguey'a, które w prawdziwym świecie (screen z map wyżej) prawie zahacza o północny kraniec Wyspy Aniołów.
Odległość pomiędzy Jaguey a północnym krańcem W. Aniołów = 162.2 km.Ta żałosna próba jest kolejną twoją defekacją.
Masz taki problem matole:
https://www.youtube.com/watch?v=IRxw2P_BS10&t=510s
Twój guru Fizyk zidentyfikował punkt na którym zakończył analizę.
Patrz od 9:42 do ok. 10:35
Czyżbyś się nie zgadzał z wyrokiem swego guru?
To teraz przejdź do filmu JTolana
https://www.youtube.com/watch?v=Xji2YK5sEto&t=331s
Punkt zidentyfikowany przez Fizyka jest pokazywany przez Tolana w chwili ok. 5:20.
A między mniej więcej 5:21 a 5:30 jest pokazane przejście (kamerą) na lewo.
Patrz cymbale!To teraz wykonaj sobie analogiczne przejście na mapie Google. Na lewo, szmato moralna!
Ale ja ci ułatwię:
https://i.imgur.com/lWLhof4.png

Już to zresztą pokazywałem. Szersze ujęcie
Tam zakończył Fizyk: gdzie strzałki na wyspę Anioła Stróża.
I widać to co jest na lewo, bo szersze ujęcie.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A teraz najważniejsze, zakłamany oszuście - Tiburon (W. Rekinów) leży na linii będącej przedłużeniem cypla Salina
Ble ble ble i ple ple ple.
Tak leży na Świętym Globusie.
W rzeczywistym świecie kierunki nie zgadzają się z tymi z globusa.Lecz tutaj nie chodzi akurat o kierunki, choć widać że się nie zgadzają.
Ale chodzi o to, że:

Widać tak jak wyżej.
A powinno być widać tak:

Na przykład nie powinno być widać (choćby tylko) pasa wody za Shark Island.
Tiburon to NAJPEWNIEJ
cieplejszy prąd w Zat. Kalifornijskiej zapewniający w niej wymianę wody, płynący pomiędzy W. Anioła Stróża a Tiburonem.Żałosne. Śmieszny jest człowiek idący w zaparte.
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A to z tego, że jest to empiryczne potwierdzenie kulistości Ziemi z półkuli południowej, takie samo jak długości granic Colorado i Wyoming ustanowione i pozostające bez zmian od 1890 roku:
Co ty matole nie powiesz?
A niby jak i dlaczego? -
https://www.youtube.com/watch?v=Be3ly9_oBlI&t=3561s
Długie, ale gorąco polecam obejrzeć.
Ko(s)miczne oszustwa ko(s)micznych łgarzy.
ps. Aczkolwiek nie wszystko jest poprawne. Np. kwestia "jasności księżyca" to chyba błąd myślenia. Ale inne sprawy są warte obejrzenia.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Długie, ale gorąco polecam obejrzeć.
Ko(s)miczne oszustwa ko(s)micznych łgarzy.
ps. Aczkolwiek nie wszystko jest poprawne. Np. kwestia "jasności księżyca" to chyba błąd myślenia. Ale inne sprawy są warte obejrzenia.Nie wiem czy zauważyłeś, ale ten zjeb ciągle się śmieje, a jak powszechnie wiadomo, "kto się śmieje, ten nie myśli". Więc ten zjeb, pokazuje swoją nędzę w rozumie, śmieje się sam z siebie (jak wszystkie płaskie zjeby).
A ty "gorąco polecasz" tego zjeba, więc... -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
A teraz najważniejsze, zakłamany oszuście - Tiburon (W. Rekinów) leży na linii będącej przedłużeniem cypla Salina
Ble ble ble i ple ple ple.
Tak leży na Świętym Globusie.
W rzeczywistym świecie kierunki nie zgadzają się z tymi z globusa.Ty głupi zakłamany oszuście
. Powtarzasz bezmyślnie to kłamstwo pisząc o Zat. Kalifornijskiej - akwenie wodnym o szer. 150 km., który został opłynięty wzdłuż i wszerz w każdym możliwym kierunku zwykłymi żaglówkami, BO TO ZATOKA
.
I jeszcze głupia szmato sugerujesz, że lokalsi nie wiedzą po której stronie Zatoki która wyspa leży, w jakiej odległości od wybrzeża i siebie nawzajem i w jakim kierunku i jakich odległościach
I, że na 10000% nigdy po zatoce nie płynął stateczek wyposażony w żyrokompas
.
I że aparatów fotograficznych nie mają

NIE ma opcji, żebyś NIE był w stanie tego rozumieć. Nikt NIE jest aż takim debilem.
A to znaczy, że jesteś BARDZO głupim, ale jednak ŚWIADOMYM OSZUSTEM.






Jesteś za głupi, żeby zrozumieć, że jesteś za głupi, żeby z jakimkolwiek sensem kłamać oszuście debilu?
Niewydajemniesię
.A to z tego, że jest to empiryczne potwierdzenie kulistości Ziemi z półkuli południowej, takie samo jak długości granic Colorado i Wyoming ustanowione i pozostające bez zmian od 1890 roku:
Co ty matole nie powiesz?
A niby jak i dlaczego?A dlatego, że w rzeczywistym świecie:
- obwód = 2PiR,
- 1 stopień szer. geograficznej = 111 km oraz dlatego, że
- projekcja AE globu (np. Gleason) zachowuje zgodność fizycznej lokacji ze współrzędnymi geograficznymi i jest CIAGLE - oraz NA ZAWSZE pozostanie
- jedynym przybliżeniem urojonego magicznego naleśnika posklejanym elektromagnetyzmem przez twojego prawdziwego boga, czyli szatana jakie masz, oszuście.


A te 3 proste fakty oznaczają, że na płaskim kłamstwie, w które sam - jak się okazuje - nie możesz wierzyć:
- północna granica Wyoming o długości kątowej 7 st., leżąca na 45 N miałaby 610.3 km.
- południowa granica Wyoming i północna Colorado na 41 N miałaby 664.5 km.
- południowa granica Colorado miałaby 718.7 km a nie 622 km.
- 4ro stopniowy odcinek granicy pomiędzy Rio Negro a Chubut w Argentynie - na 42 S - miałby długość 1023 km. a nie 330.5 km.
- 4ro stopniowy odcinek granicy pomiędzy Chubut a Santa Cruz, czyli prawie CAŁA - na 46 S - miałby 1054 km długości a nie jak w rzeczywistym świecie marne 309 km.
Nikt by nie zauważył tych różnic tylko i wyłącznie wtedy, gdyby był do kwadratu głupszy od ciebie.
Udowodniłeś parę razy, że liczyć potrafisz.A to prowadzi do jedynego wniosku, że wiesz, że Ziemia NIE może być płaska ale z jakiegoś pojebanego powodu postanowiłeś publicznie i ŚWIADOMIE KŁAMAĆ, że jest inaczej.
A to czyni z ciebie zakłamaną, oszukańczą mendę. -
@Tomasz-Middle napisał w Mózg płaski czy krągły:
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Długie, ale gorąco polecam obejrzeć.
Ko(s)miczne oszustwa ko(s)micznych łgarzy.
ps. Aczkolwiek nie wszystko jest poprawne. Np. kwestia "jasności księżyca" to chyba błąd myślenia. Ale inne sprawy są warte obejrzenia.Nie wiem czy zauważyłeś, ale ten zjeb ciągle się śmieje,
"Zjebem" jesteś ty oraz ci którzy uparcie, wbrew faktom wierzą w "kulę ziemską"
a jak powszechnie wiadomo, "kto się śmieje, ten nie myśli".
Dokładnie tak!
Dlatego jego myślenie nie jest bezbłędne.Niemniej jednak trudno się nie śmiać widząc te wszystkie żałosne, ko(s)miczne kłamstwa, np. mysz latającą po rakiecie "lecącej w kosmos", czy znikające części ciała "astronautów" lub znikające przedmioty w "ISS orbitującej dokoła kuli ziemskiej".
Czasami śmiech jest usprawiedliwiony.
Ale oczywiście masz absolutną rację: kto się śmieje ten nie myśli. Bo myślenie wymaga koncentracji myśli, a śmiech rozpraszaBywa jednak i tak, że ktoś ma coś wcześniej dobrze przemyślane (bez śmiechu, w skupieniu, przez wiele lat) więc zna prawdę, więc może się śmiać ze śmiesznych i żałosnych oszustów.
Gorąco jednak przestrzegam przed odruchowym wyśmiewaniem.
Jeśli pojawia ci się w rozumie chęć natychmiastowego ("odruchowego" wyśmiania (bez zbadania rzeczy dogłębnie), tak jak pojawiało się (i pojawia nadal) KAŻDEEMU, który po raz pierwszy styka się z hasłem "ziemia jest płaska" => możesz mieć absolutną pewność, że to szatan właśnie działa w tobie i właśnie podaje ci natchnienia (byś "wyśmiewał"), by uśpić twoją czujność i porazić umysł.Strzeżcie się takich odruchów!
Nauczcie się poznawać ducha, który w was działa, który wam podaje (wprost do rozumu) myśli i natchnienia !Nie ma nic straszniejszego niż "uśmiech samozadowolenia i pogardliwy uśmieszek wobec innych ludzi". To właśnie jest diabeł w działaniu, we wnętrzu człowieka.
Więc ten zjeb, pokazuje swoją nędzę w rozumie, śmieje się sam z siebie (jak wszystkie płaskie zjeby).
"Zjebem" jesteś ty. Im szybciej to pojmiesz, tym lepiej dla ciebie.
To po pierwsze.
Po drugie: nie, nie pokazuje nędzy w rozumie. Wiele z tego co pokazuje to bardzo błyskotliwe spostrzeżenia.
Nędzę w rozumie: masz ty, im szybciej to pojmiesz, tym lepiej dla ciebie.
Dlaczego jeszcze nie pojmujesz ?A ty "gorąco polecasz" tego zjeba, więc...
Nie, nie polecam "zjeba", ale polecam TE MATERIAŁY, które on pokazuje.
Czyli tak: najlepiej usuwać (ignorować) śmiech "zjeba", a skupić się na samych materiałach, które pokazuje.
Gorąco polecam tak właśnie zrobić. -
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Tak leży na Świętym Globusie.
W rzeczywistym świecie kierunki nie zgadzają się z tymi z globusa.Ty głupi zakłamany oszuście . Powtarzasz bezmyślnie to kłamstwo pisząc o Zat. Kalifornijskiej - akwenie wodnym o szer. 150 km., który został opłynięty wzdłuż i wszerz w każdym możliwym kierunku zwykłymi żaglówkami, BO TO ZATOKA .
No i co z tego?
Kierunki w rzeczywistym świecie nie zgadzają się z tym co wynika ze Świętego Globusa. Sam możesz to badać, jeśli chcesz. Ale oczywiście nie zechcesz, boś moralna świnia i rzeczywistość cię nie interesuje. Tylko Święty Globus, tylko świat urojony. Bo kłamstwo kochasz i kłamstwem żyjesz.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
I jeszcze głupia szmato sugerujesz, że lokalsi nie wiedzą po której stronie Zatoki która wyspa leży, w jakiej odległości od wybrzeża i siebie nawzajem i w jakim kierunku i jakich odległościach
To zależy jak rozumieć to pytanie.
Jeżeli chodzi o dokładność, to tak: nie wiedzą dokładnie, tylko z pewnym przybliżeniem. Dokładnie nie znają wzajemnych położeń (kątów) i dokładnych odległości.
Dokładna znajomość w praktyce życiowej (np. poruszania się po zatoce i między wyspami) nie jest do niczego potrzebna.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
I, że na 10000% nigdy po zatoce nie płynął stateczek wyposażony w żyrokompas .
A jak popłynął to co z tego?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
I że aparatów fotograficznych nie mają
No to JTolan właśnie pokazał zdjęcia (film).
Najwyraźniej jego aparat ci się nie podoba, nieprawdaż?@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
NIE ma opcji, żebyś NIE był w stanie tego rozumieć. Nikt NIE jest aż takim debilem.
A co mam rozumieć (lub nie)?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A to znaczy, że jesteś BARDZO głupim, ale jednak ŚWIADOMYM OSZUSTEM.
Imbecylem jesteś ty.
I moralną szmatą.@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
esteś za głupi, żeby zrozumieć, że jesteś za głupi, żeby z jakimkolwiek sensem kłamać oszuście debilu?
Po co pokazałeś imbecylu te mapki?
Czego one mają "dowodzić"?@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A te 3 proste fakty oznaczają, że na płaskim kłamstwie, w które sam - jak się okazuje - nie możesz wierzyć:
północna granica Wyoming o długości kątowej 7 st., leżąca na 45 N miałaby 610.3 km.
południowa granica Wyoming i północna Colorado na 41 N miałaby 664.5 km.
południowa granica Colorado miałaby 718.7 km a nie 622 km.
4ro stopniowy odcinek granicy pomiędzy Rio Negro a Chubut w Argentynie - na 42 S - miałby długość 1023 km. a nie 330.5 km.
4ro stopniowy odcinek granicy pomiędzy Chubut a Santa Cruz, czyli prawie CAŁA - na 46 S - miałby 1054 km długości a nie jak w rzeczywistym świecie marne 309 km.Kształt powierzchni ziemi <=> geometria powierzchni ziemi.
Kształt powierzchni ziemi poznajemy mierząc ziemię (bo "geometria"- to dosłownie znaczy "mierzenie ziemi").
Bez zwracania uwagi na "południki i równoleżniki", bez zwracania uwagi na "mapy i ich projekcje".
Imbecylu!Tak poznajemy kształt ziemi: tak jak to zrobił JTolan. Np. ten widok, który cię szmato męczy i boli.

Lub tak: badając (domniemany) "opad globalny".
Teoretycznie można by poznawać kształt ziemi także i w ten sposób: przez triangulowanie na wielkich obszarach. Ale to jest praktycznie gorsze, niż obserwacje z samolotu czy mierzenie (hipotetycznego) "opadu globalnego".
Albowiem na przykład:
w trójkącie (na ziemi) o bokach 444 km-600km- 746 km (wymiary ∆ mniej więcej jak w kwestii tych "kwadratowych stanów w USA") nadmiar kąta w ∆ sferycznym (na "kuli ziemskiej") wynosi tylko ok. 0.188 stopnia kątowego => zorganizowanie tak dokładnych pomiarów na takim wielkim obszarze jest praktycznie bardzo trudne.
Bo: za jednym zamachem zmierzyć takiego ∆ nie możemy. A rozkładanie pomiarów na mniejsze dystanse => wymaga zwiększenia precyzji pomiarów i zwiększenia precyzji składania mniejszych trójkątów.Dlatego obserwacje z samolotu (z wysoka) i badanie (domniemanego) "opadu globalnego"- jest lepszą metodą poznawania kształtu ziemi.
Natomiast odwoływanie się do map i "projekcji" czy do tego co wynika ze świateł nieba (południków/równoleżników)=> oznaka skretynienia.
Rozumiesz matole?
Mapa (większego obszaru): jest tylko pewnym wyobrażeniem, pewną projekcją (wyobraźni ludzkiej) w oparciu o "kierunki świata".
"Kierunki świata"- wynikają ze świateł nieba => jaki jest rzeczywisty układ "kierunków świata" w przestrzeni to tego nie wiemy.
Na mapach ten układ jest zaś taki jakie tam sobie wyobrażenia na temat świateł nieba przyjmiemy (np. czy "globusowo-ko(s)miczne" czy inne.)Rozumiesz imbecylu?
Ten widok, którego tak nie lubisz (jw)- ten jednoznacznie wyklucza prawdziwość Świętego Globusa.
Żadne zaklinanie się na mapy i na projekcje wysrane z głów ludzkich ci nie pomorze. Bo rzeczywistość jest taka jak na widoku, jak widać.To co widać na tym widoku: to jest rzeczywistość, rzeczywisty świat.
To co jest na mapach: to jest wysranie ludzkie wedle jakichś tam koncepcji na temat ziemi.
Rozumiesz cymbale?Jeśli rzeczywistość (to jak widać) nie zgadza się z mapą (np. ze Świętym Globusem), to które należy odrzucić?
Mapę czy rzeczywisty widok? -
https://www.youtube.com/watch?v=f_-MGO4Q8HU
Inne wielkie oszustwo władców tego świata.
Czyli opowieść o "Bin Ladenie" i "porwanych przez niego samolotach".
Nawiasem mówiąc "bin laden" to w języku angielskim znaczy "kosz obciążony".
Żadnych przypadków tu oczywiście nie ma, tylko znaki (zwłaszcza dla wtajemniczonych).
To taki "kosz", taki "śmietnik" do którego wrzucano różne brudy, czyli na którego zrzucono odpowiedzialność (za różne rzeczy).
[Wczesniej zresztą agent CIA, według oficjalnych opowieści]Następna bajka tego świata: "kosz obciążony, na(za)ładowany"- Bin Laden.
To, że tzw. WTC911 to robota samych Amerykanów (rządu USA lub innych agend grup trzymających władzę) to dla człowieka o zdrowym rozumie oczywistość.
Wystarczają tylko dwa fakty:
WTC7 zawala się, mimo że nie był nawet dotknięty oraz jego zawalenie wygląda jak kontrolowane wyburzenie.
Wieże zawalają się oraz ich zawalenie wygląda dokładnie jak kontrolowane wyburzenieDorzucając trzeci fakt, czyli że po 40 paru minutach od "ataku terrorystów" na wieże dochodzi do "ataku terrorystów na Pentagon" człowiek rozumny już wie, że cała ta historia to bujda na kółkach, podobnie jak "kula ziemska", czy "lądowanie na księżycu".
Dlaczego?
A dlatego: bo po drugim "ataku" (drugi "samolot" w wieżę) już wiadomo co się dzieje (jeżeli oficjalna historia rządowa ma być prawdziwa) => trzeba więc koniecznie uwierzyć w to, że "przez 40 min najlepsza armia świata nie potrafi zareagować i zestrzelić samolot pasażerski (nie wojskowy!) zmierzający w obiekt wojskowy, w centrum dowodzenia"PS> ja, nie chwalący się (jak mawiał Zagłoba) już w 2004 roku wiedziałem z całą pewnością, a już zaraz po (kilka dni) "ataku kosza obciążonego" podejrzewałem że to robota samych Amerykanów (tj. władz amerykańskich). By mieć pretekst do wojny.
-
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Bo: za jednym zamachem zmierzyć takiego ∆ nie możemy. A rozkładanie pomiarów na mniejsze dystanse => wymaga zwiększenia precyzji pomiarów i zwiększenia precyzji składania mniejszych trójkątów.
To teraz, zakłamany oszuście, będziesz udawać, że nie pamiętasz, że udowodniłem ci że odpowiednio precyzyjne urządzenia pomiarowe istnieją już od dawna? I że są tak dokładne , że żeby bezspornie stwierdzić czy dany trójkąt jest sferyczny musi mieć minimalną długość boków 45 km.?
https://www.wild-heerbrugg.shop/index.php?cPath=1_3_5_25_63

Potwierdzone, zmierzone od dawna - Ziemia jest kulista, a ty jesteś moralną mendą i głupim, zakłamanym oszustem.
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
To teraz, zakłamany oszuście, będziesz udawać, że nie pamiętasz, że udowodniłem ci że odpowiednio precyzyjne urządzenia pomiarowe istnieją już od dawna? I że są tak dokładne , że żeby bezspornie stwierdzić czy dany trójkąt jest sferyczny musi mieć minimalną długość boków 45 km.?
Dla ∆ o boku 45 km nadmiar kąta (dla "globusa ziemskiego") wynosi 4.45 sekundy ! (0.0012 stopnia)
Nie ma żadnych praktycznych szans na rozstrzygniecie metodą traingulowania (za jednym zamachem, ∆ o boku 45 km) czy jesteśmy na płaszyxnie, czy na "kuli ziemskiej".
Albowiem, imbecylu: takie traingulowanie (jego błąd) to nie tylko błąd przyrządu pomiarowego.
Jeden kąt takiego ∆ musiałbyś mierzyć z precyzją do 1.5 sekundy. To praktycznie niemożliwe: z jaką precyzją musiałbyś umiejscowić łatę pomiarową (w którą celujesz optycznie)? Lub co z odchyleniem promienia światła w bok? (gradienty poziome też występują w realnym świecie, też mogą dawać (minimalne) odchylenia- minimalna gra światła/gra oświetlenia wyklucza taką dokładność. Minimalna, czyli np. 1.5 sekundy/45 km)
A co z pomiarem odległości, durniu?To, że istnieje przyrząd pomiarowy tak dokładny (np. 2 sek. łuku, czy 10 razy dokładniejszy- jak ten Twój), którym można osiągać taką dokładność mierząc ziemię na krótkim dystansie (40-100 metrów) jak mierzą geodeci, to imbecylu jeszcze nie znaczy, że taką dokładność można osiągać na dystansie 45 km, przy pomiarze ∆ o takim boku "za jednym zamachem".
Oprócz błędów przyrządu geodezyjnego są inne trudności (jak wyżej wymieniłem)
Rozumiesz idioto?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Potwierdzone, zmierzone od dawna - Ziemia jest kulista, a ty jesteś moralną mendą i głupim, zakłamanym oszustem.
Masz szmato widok rzeczywisty ziemi (np. JTolana), który to widok wyklucza prawdziwość Świętego Globusa.
I masz swoje legendy ("już dawno zmierzono, już 2 tys lat wiemy").
Wolisz legendy.
Boś dureń. -
@Maciej napisał w Mózg płaski czy krągły:
Dla ∆ o boku 45 km nadmiar kąta (dla "globusa ziemskiego") wynosi 4.45 sekundy ! (0.0012 stopnia)
Nie ma żadnych praktycznych szans na rozstrzygniecie metodą traingulowania (za jednym zamachem, ∆ o boku 45 km) czy jesteśmy na płaszyxnie, czy na "kuli ziemskiej".
Albowiem, imbecylu: takie traingulowanie (jego błąd) to nie tylko błąd przyrządu pomiarowego.
Jeden kąt takiego ∆ musiałbyś mierzyć z precyzją do 1.5 sekundy.Rozumiesz, zakłamany debilu i oszuście, że Wild T4 ma dokładność pomiaru horyzontalnego do 0.15 (PIĘTNASTU SETNYCH) sekundy łuku ponieważ, cytuję:
Circle readings are read directly to 0.1 arc second horizontally and 0.2 arc second vertically, these circle reading can be estimated to 1/2 that interval.A luneta w tym sprzęcie oferuje 65x magnification - 65krotne powiększenie.
To dziesięciokrotnie większa - O RZĄD WIELKOŚĆI - dokładność pomiaru niż wymagasz, zakłamana mendo i głupi oszuście

Co teraz wyskrobiesz z tej kloaki pomiędzy uszami, mendo?
-
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
Rozumiesz, zakłamany debilu i oszuście, że Wild T4 ma dokładność pomiaru horyzontalnego do 0.15 (PIĘTNASTU SETNYCH) sekundy łuku ponieważ, cytuję:
Circle readings are read directly to 0.1 arc second horizontally and 0.2 arc second vertically, these circle reading can be estimated to 1/2 that interval.Rozumiem. I co z tego?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
A luneta w tym sprzęcie oferuje 65x magnification - 65krotne powiększenie.
I co z tego?
@M-N napisał w Mózg płaski czy krągły:
To dziesięciokrotnie większa - O RZĄD WIELKOŚĆI - dokładność pomiaru niż wymagasz, zakłamana mendo i głupi oszuście
A jaki przyrząd, imbecylu "zagwarantuje ci", że np. nie ma optycznego odchylenia "w bok" rzędu 1.5 sek/45 km?
A co jeśli światło w powietrzu (oprócz systematycznego odchylenia góra/dół) ma systematyczne odchylenie "w bok"?
[Gradienty w poziomie też istnieją. Co więcej: mogą być nawet systematyczne, czyli stałe lub regularne (przynajmniej co do kierunku (świata) odchylenia). Np. dlatego, że słońce uparcie nie chce świecić z północy => sprzyja to istnieniu ukierunkowanego gradientu temperaturowego poziomego => może to sprzyjać stałemu odchyleniu promienia w poziomie (efekty zapewne nie są wielkie, ale 1.5 sekundy na 45 km, czyli niecały 1 metr odchylenia na 45 km to minimalny efekt, ale taki który już wyklucza rozstrzyganie czy stoimy na ziemi płaskiej, czy na kulistej. Czy badałeś kiedyś kwestię odchylenia promienia światła w atmosferze "w bok"? A to (tę możliwość) musisz rozważyć, chcąc rozstrzygać o 1.5 sekundy łuku/45 km]Również odległość musisz zmierzyć z dokładnością do mniej niż 1 metra /45 km (z kilka razy większą niż 1 metr/45 km). Bo jeśli łatę pomiarową ustawisz o 1 metr w bok nie tam gdzie trzeba, to to jest właśnie te 1.5 sekundy łuku. A jeśli o 0.5 metra nie tak jak trzeba, to też już w zasadzie wyklucza wyciągnięcie wniosku co do kształtu ziemi
Myślisz imbecylu, że pomiar odległości z dokładnością przynajmniej kilka razy mniejszą niż metr/45 km (np. 0.3 metra/45 km, czyli z dokładnością ok. 0.000007, sześć miejsc po przecinku- na dystansie 45 km) jest taki łatwy?
[Ale jakoś wasze "GPS-y" nie mierzą z taką dokładnością]
Nigdy takich badań nie było, idioto.
Wierzysz w bajki, w legendy.
[Bo ci pokazano "dokładny przyrząd pomiarowy"]
Wypierasz rzeczywiste widoki (które takiej dokładności nie wymagają), które rozstrzygają jednoznacznie że ziemia nie jest Świętym Globusem.
