Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@Maciej napisał w Antarktyda: W pracy jestem, czasu nie mam tego obłąkanego bełkotu czytać. Odniosę się na razie tylko do tego:
Obserwacje "z gwiazdami": nie masz porównania, nie masz odniesienia, nie wiesz jak miałby wyglądać efekt (ruchu gwiazd) bez efektu refrakcji powietrza.
To kolejne twoje kłamstwo. Istnieje coś takiego jak obserwacje astronomiczne w podczerwieni i głębokiej podczerwieni, które nawet w twoim obłędzie o wiele słabiej podlegają refrakcji niż światło widzialne a do tego dochodzi radioastronomia, czyli obserwacja gwiazd na falach radiowych. Więc DOKŁADNIE wiadomo jaka jest pozycja każdej gwiazdy pomimo refrakcji. W geodezji przed GPSem również używano fal radiowych do pomiarów, tak że równie dobrze zmierzono kształt Ziemi. Tak więc same podczerwień i fale radiowe pomagają super dokładnie mierzyć rzeczywiste pozycje gwiazd i rzeczywisty kierunek refrakcji. Twoja mentalna sraczka tych faktów nie zmieni.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Widziałem filmy innych, ale nie mogę znaleźć. Ja tutaj NIGDY nie kłamię, przyswój to sobie.
Oczywiście, że kłamiesz, już sobie to przyswoiłem.
Zarzucałeś nam, że jesteśmy tu, bo nam ktoś za to płaci.
A ja wiem, że nikt mi nie płaci, czyli kłamiesz.
Podejrzewam, że inni na tym forum, którym zarzucałeś to samo, też wiedzą że kłamiesz (przypuszczenie graniczące z pewnością, że nikt z nas tutaj nie dostaje kasy za pisanie na forum).
Oczywiście, zawsze możesz powiedzieć że ja kłamię, że mi nie płacą, twoja sprawa...
Tylko to jedno oszczerstwo (a epitetów pod moim adresem było o wiele więcej), powoduje, że uznaję ciebie za fałszywego i obłudnego człowieka... -
Ujmę się za imiennikiem. Jeśli nikt wam nie płaci, to jesteście 'pożytecznymi idiotami'.
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
Tylko to jedno oszczerstwo (a epitetów pod moim adresem było o wiele więcej), powoduje, że uznaję ciebie za fałszywego i obłudnego człowieka...
To jeszcze zliczcie wszystkie epitety pod moim adresem.
Ale zapewne "w drugą stronę nie działa", czyli obrażający mnie członkowie waszego kółka wzajemnej adoracji najpewniej nie zostaną przez Ciebie nazwani "fałszywymi i obłudnymi".@Highlander napisał w Antarktyda:
Zarzucałeś nam, że jesteśmy tu, bo nam ktoś za to płaci.
A ja wiem, że nikt mi nie płaci, czyli kłamiesz.Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówi
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
To jeszcze zliczcie wszystkie epitety pod moim adresem.
Ale zapewne "w drugą stronę nie działa", czyli obrażający mnie członkowie waszego kółka wzajemnej adoracji najpewniej nie zostaną przez Ciebie nazwani "fałszywymi i obłudnymi".Sam apelowałem do jednego z kolegów o mniej epitetów w stosunku do ciebie.
@Highlander napisał w Antarktyda:
Zarzucałeś nam, że jesteśmy tu, bo nam ktoś za to płaci.
A ja wiem, że nikt mi nie płaci, czyli kłamiesz.Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówiAha, czyli lubisz rzucać oszczerstwa, nawet jeśli nie wiesz...
-
@maciej-jesmanowicz Czyli ktoś Maciejowi płaci, czy jest pożytecznym idiotą?
-
@maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:
Ujmę się za imiennikiem. Jeśli nikt wam nie płaci, to jesteście 'pożytecznymi idiotami'.
I to takimi, którzy w przeciwieństwie do maciejek rozumieją o czym piszą. Bo rozumienie wpływa pozytywnie na pożyteczność. Szczególnie u idiotów
. -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
@maciej-jesmanowicz Czyli ktoś Maciejowi płaci, czy jest pożytecznym idiotą?
Nie, on jest bezużytecznym

-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
A może "fałszywym świadectwem przeciw bliźniemu swemu"?
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówi
- przykazanie nie wnika, czy coś wiesz, czy nie. Ważne jest to, co mówisz. Dlatego bezpieczniej jest milczeć, kiedy się czegoś nie wie.
-
@RAV napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Z całym szacunkiem, ale nawet jeżelibym się mylił, to tego jeszcze kłamstwem nazwać nie można, najwyżej fałszywym oskarżeniem, "nietrafionym zgadnięciem", oszczerstwem.. itp.
A może "fałszywym świadectwem przeciw bliźniemu swemu"?
Kłamstwo jest wtedy gdy ktoś WIE, że jest inaczej niż mówi
- przykazanie nie wnika, czy coś wiesz, czy nie. Ważne jest to, co mówisz. Dlatego bezpieczniej jest milczeć, kiedy się czegoś nie wie.
Czemu więc sami tego nie czynicie?
Policzyliście już ile razy i na ile sposobów byłem tutaj oczerniany, ośmieszany i obrażany? -
@Maciej Przeze mnie, np. tyle razy ile wypowiedź, która wedle prawa jest groźbą pozbawienia życia nazwiesz prorokowaniem, debilu.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Po co to robisz? Czy nie wiesz, że przyjdzie Ci za to zapłacić?
I to Cię tak boli? Że Ty za swoje kłamstwa płacisz już teraz, na publicznym forum? Wolałbyś zapłacić później? Przykro mi. Nie ma płatności odroczonych

-
@M-N napisał w Antarktyda:
@Maciej Przeze mnie, np. tyle razy ile wypowiedź, która wedle prawa jest groźbą pozbawienia życia nazwiesz prorokowaniem, debilu.
„Groźbą pozbawienia życia”?
Zapowiedzenie tego jak skończysz jest „groźbą pozbawienia życia”?
Całkiem Ci się miesza w głowie, kompletnie plącze.Gdyby było tak jak bredzisz, to każdy kto mówi drugiemu „na pewno umrzesz” lub „zapomniałeś że umrzesz?” albo „pamiętaj o swojej śmierci!” byłby „rzucającym groźby”.
Ja żadnych gróźb wobec Ciebie nie wypowiadałem.
Ty zaś jesteś kłamcą, bo wiesz że gróźb nie rzucałem, a teraz sugerujesz że „były jakieś moje groźby”. -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Po co to robisz? Czy nie wiesz, że przyjdzie Ci za to zapłacić?
I to Cię tak boli?
Tak, żal mi Ciebie.
Że Ty za swoje kłamstwa płacisz już teraz, na publicznym forum?
Nie płacę za kłamstwo, bo nie kłamałem. Raczej jestem prześladowany z powodu prawdy.
Wolałbyś zapłacić później? Przykro mi. Nie ma płatności odroczonych

Wręcz przeciwnie. Wyroki Boże są z zasady odroczone. Jak to mówią „młyny Boże mielą powoli”.
Ale wyroki Boże są NIEUCHRONNE. I straszne dla tych którzy Mu bluźnią. -
@Maciej Umrzesz nagle w mniej niż pół roku - taki był sens tego co mi "przepowiedziałeś" ponad 2 lata temu, czy nie?
-
@M-N napisał w Antarktyda:
@Maciej Umrzesz nagle w mniej niż pół roku - taki był sens tego co mi "przepowiedziałeś" ponad 2 lata temu, czy nie?
Nie.
Przecież wiesz, że kłamiesz.P.S. To zupełnie zdumiewające jak można tak kłamać? Dla mnie to jest niepojęte, zawsze się dziwię gdy stykam się z takim kłamstwem.
-
"I TO PRĘDKO". Na to prędko, żeby zaspokoić twoje oczekiwania przyjąłem pół roku (do końca 2021), bo jak zacząłem cię pytać o "ramy czasowe" i rodzaj śmierci to już taki wyszczekany nie byłeś. Pamięć wraca, cofa się resecik?
To kto tu znowu okazał się kłamcą, Maciuś? -
To jeszcze dla przypomnienia i utrwalenia przypomnę filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=z0qt2T5imgw&t=2904s
Obserwacja na zamarzniętym jeziorze na dystansie ok. "nieco ponad 8 mil", czyli ok. 12.87 km.
Jaka co najmniej musiałaby być kula, aby najdalsze światło (12.87 km) było widoczne?
Tu liczenie jest trochę bardziej skomplikowane, ale można wykorzystać podany przez Waltera Bislina wzór.
Można też oczywiście liczyć samemu, ale wzory są dosyć skomplikowane, szkoda czasu, skoro ktoś już to zrobił.Wykorzystałem przybliżony wzór podany przez Bislina na "ukryta część" (jej wysokość).
Ze strony:
http://walter.bislins.ch/bloge/index.asp?page=Advanced+Earth+Curvature+Calculator#H_Approximation_Equation_for_the_Hidden_Height
Oraz program GeoGebra.

Na osi x jest dystans- tu 12.87 km. Na osi y- promień występujący we wzorze.
Czerwona krzywa, punkt B- miejsce przecięcia krzywej z odległością 12.87 km.Wysokość obserwacji ok. 14 cali (patrz filmik)- zarówno światła, jak i Nikon P900 na wysokości ok. 14 cali.
Te 14 cali, wyrażone w kilometrach jest niebieską strzałką zaznaczone we wzorze. Porównaj ze wzorem Bislina. [Przypominam: y- odpowiada R' we wzorze Bislina; x- odpowiada d we wzorze Bislina, rozważania bez refrakcji]
Okazuje się, że obserwacja jest jak najbardziej możliwa już na kuli o promieniu 57923 km (niecałe 58 tyś km), czyli już na kuli "9 razy większej" niż "kula ziemska").
[Oczywiście powierzchnię ma 81 razy większą, a objętość- 729 razy, ale promień- tylko 9 razy]
Na "kuli ziemskiej" jest także możliwa: na dystansie do max ok. 4.28 km.
Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie wykluczają możliwość by ziemia była "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km" lub czymś do takiej kuli zbliżonym.
Zachęcam do samodzielnego obserwowania!
-
@M-N napisał w Antarktyda:
"I TO PRĘDKO". Na to prędko, żeby zaspokoić twoje oczekiwania przyjąłem pół roku (do końca 2021), bo jak zacząłem cię pytać o "ramy czasowe" i rodzaj śmierci to już taki wyszczekany nie byłeś. Pamięć wraca, cofa się resecik?
To kto tu znowu okazał się kłamcą, Maciuś?Samego siebie oskarżasz?
Ale po co?
Po to, żeby inni widzieli, że przekręciłeś moje słowa, że dodałeś od siebie i mnie przypisałeś? -
@Maciej "I to prędko" to określenie dobitnie jednoznaczne, zwłaszcza w tym kontekście. Pół roku założyłem na wyrost do twoich oczekiwań. Zresztą, minęło 2 lata, więc głupia dupa z ciebie a nie prorok i tak.

