Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290222
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • J
      jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez jakubcjusz

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      Po pierwsze: w ogóle nie muszę sobie zaprzątać głowy tym czy refrakcja "może wyciągać rzeczy zza horyzontu" ponieważ patrz moja powyższa odpowiedź do MN.

      Czyli jak tłumaczymy Ci, dlaczego czasem widać dalej niż wynika z globu, to sobie głowy refrakcją nie zaprzątasz. Ale jak już my Cię pytamy jakim cudem obiekty na horyzoncie są ucinane od dołu, to nagle refrakcja jest Ci już potrzebna?

      Jesteś idiotą, hipokrytą, czy zwykłym łgarzem?

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      Lepiej w ogóle nie myśleć, niż myśleć byle jak !

      Idealnie pasuje na Twoje życiowe motto 😄

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

        @Maciej Cudowne. Rozgrzaną maską wzmocniłeś co najmniej kilkukrotnie gradient temperatury powietrza bezpośrednio nad nią i udajesz zdziwionego, że się zmienił kierunek ugięcia światła? Fizyka, ta prawdziwa a nie twój obłęd, zna to bardzo dobrze, do poziomu działającego opisu matematycznego.
        Chyba sam nie rozumiesz co sfotografowałeś: widzisz fugę NIŻEJ niż w rzeczywistości bo gorące powietrze bezpośrednio nad maską jest RZADSZE niż chłodniejsze i GĘSTSZE zaraz nad nim. Twoje zdjęcie jedynie potwierdza, że światło w powietrzu ugina się w kierunku jego gęstszej warstwy.
        Muszę dodawać, że gdybyś posiedział tam dłużej ze zgaszonym silnikiem aż do wyrównania temperatur to i fuga by się wyprostowała?
        I jak to się ma twoich obserwacji bezpośrednio nad wodą czy lodem? Czyżby lód z reguły jest o tyle gorętszy od powietrza nad nim 😂 ?

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez Maciej

          @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

          Czyli jak tłumaczymy Ci, dlaczego czasem widać dalej niż wynika z globu, to sobie głowy refrakcją nie zaprzątasz. Ale jak już my Cię pytamy jakim cudem obiekty na horyzoncie są ucinane od dołu, to nagle refrakcja jest Ci już potrzebna?
          Jesteś idiotą, hipokrytą, czy zwykłym łgarzem?

          W tego typu obserwacjach (odległości do horyzontu wodnego i wyliczania z tego promienia hipotetycznej "kuli ziemskiej") refrakcja nie ma znaczenia bo:

          1. Obserwacji jest WIELE, SĄ POWTARZANE, także w tych samych miejscach. Ja sam powtarzam takie obserwacje od 7 lat, w tym w tych samych miejscach łudząc się (już się nie łudząc), że "kiedyś trafię na widok zgodny z kulą ziemską"
          2. Gdyby ziemia była "kulą ziemską" to (ponieważ refrakcja taka czy sraka, w górę, czy w dół - jest zmienna, zmienia się znacząco) obserwowalibyśmy tak jak opisano w punkcie 3.
          3. Niektóre obserwacje rzeczywiście mogłyby sugerować, że "ziemia nie jest kulą ziemską" (z uwagi na refrakcję właśnie) ale niektóre, a nawet raczej większość (bo średnia refrakcja oscylowałaby wokół tzw. "standardowej refrakcji") pokazywałyby bardzo dobrą zgodność z "kulą ziemską". Tymczasem:

          4. Tak się nie obserwuje. Nie zdarzają się obserwacje "dobrze potwierdzające kulistość ziemi"

          Przekonaj się samodzielnie !
          Boisz się przekonać?

          To wy jesteście łgarzami i hipokrytami. Nie chcecie nawet samodzielnie sprawdzić.

          M N J 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Antarktyda:

            Obserwacji jest WIELE, SĄ POWTARZANE, także w tych samych miejscach. Ja sam powtarzam takie obserwacje od 7 lat, w tym w tych samych miejscach łudząc się (już się nie łudząc), że "kiedyś trafię na widok zgodny z kulą ziemską"

            To jak już się przestałeś łudzić, to zacznij wykonywać te swoje "obserwacje" z wyżej położonych punktów (min. kilka, kilkanaście m.n.p.m.) i zacznij MIERZYĆ to co obserwujesz (temperatury powierzchni, powietrza, ciśnienie, KĄTY do obiektów)... Czekaj, nigdy tego nie zaczniesz robić bo zacząłbyś otrzymywać dane potwierdzające kulistość Ziemi 😂

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Highlander
              Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              a co za tym idzie większa różnica gęstości powietrza w pionie. Fizyki nie zmienisz

              Już ją zmieniam!
              Upadek urojenia „kuli ziemskiej” spowoduje ogromne zmiany w „fizyce”. Zmieni się fizyka i wiele innych nauk ludzkich.

              520f1a3a-f99a-4d60-b9df-fb2c2470b8a0-image.png

              M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • M N
                M N @Highlander ostatnio edytowany przez

                @Highlander Baranim trikiem. W skałę.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                  @M-N napisał w Antarktyda:

                  Cudowne. Rozgrzaną maską wzmocniłeś co najmniej kilkukrotnie gradient temperatury powietrza bezpośrednio nad nią i udajesz zdziwionego, że się zmienił kierunek ugięcia światła?

                  Jakbyś nie ogarnął swoim umysłem, to wyjaśniam:

                  Celem tej demonstracji nie było "pokazanie że może się zagiąć w górę". Ale:

                  Celem było pokazanie jak należy poprawnie obserwować aby ustalić KIERUNEK REFRAKCJI.

                  W obserwacji "nad tym zbiornikiem" nic nie wiemy na temat tego zbiornika. A może jest podobny do maski mojego samochodu?

                  Nie mając odniesienia (czyli wyjściowego "stanu refrakcji") nie wiemy czy efekt wynika "z podciągnięcia w górę wskutek zagięcia promienia w dół" czy też ze "zmniejszenia zagięcia promienia światła w górę".

                  Dotarło?

                  Poprawnie należy tę obserwację przeprowadzić następująco:

                  1. Nie zawracać sobie głowy temperaturą zbiornika, ale
                  2. Umieścić nad nim obiekt mający linie prostą, np. prostą krawędź, ustawiony skośnie tą prostą krawędzią względem poziomej powierzchni zbiornika i zbadać czy w miarę zbliżania się krawędzi do zbiornika linia wygina się "do zbiornika", czy "od zbiornika". To umożliwia określenie kierunku wyjściowej refrakcji.
                  3. Potem polać wodą, czy tam gazem, czy czymś jeszcze i patrzeć.

                  Kluczowy: punkt 2. Określenie kierunku wyjściowej refrakcji (przed polaniem).

                  @M-N napisał w Antarktyda:

                  Fizyka, ta prawdziwa a nie twój obłęd, zna to bardzo dobrze, do poziomu działającego opisu matematycznego.

                  Wszystko może być "matematycznie opisane". Także urojenie.
                  Tak jak wy sobie opisujecie "matematycznie" produkt waszych błędów myślowych, czyli "kulę ziemską, wielki próżny kosmos".

                  Opis matematyczny można rozwijać w nieskończoność!

                  Czy Ty na przykład naprawdę nie ogarniasz, że każde "wyliczenie ze wzoru" opiera się na założeniach (jakichś), czyli że jest de facto DOPASOWANIEM WIELKOŚCI DO TYCH ZAŁOŻEŃ?
                  A co jeśli założenie jest błędne?
                  A wtedy: poprawne wyliczenie (bez błędu obliczeniowego) jest tylko urojeniem.

                  Przeceniacie "moc matematyki". Lekceważycie LOGIKĘ !
                  Najpierw należy myśleć, potem liczyć.
                  "Liczenie, obliczenia"- to rzemiosło kalkulatora, komputera.
                  Myślenie to dziedzina DUCHA, to sfera Boża !
                  Czy chcecie być "kalkulatorem", który "już liczy", ale jeszcze nie pomyślał?
                  Czy człowiekiem rozumnym, który myśli a "obliczenia i przekształcenia wzorów" zostawia bezmyślnym maszynom?

                  Myślenie jest ważniejsze niż "matematyka". Ale tylko DOKŁADNE MYŚLENIE.

                  @M-N napisał w Antarktyda:

                  I jak to się ma twoich obserwacji bezpośrednio nad wodą czy lodem? Czyżby lód z reguły jest o tyle gorętszy od powietrza nad nim ?

                  Miraże nadwodne obserwuje się zarówno w lecie, w rozgrzany upalny dzień, gdy powietrze na pewno jest cieplejsze, niż woda, jak i w zimie gdy powietrze jest chłodniejsze niż woda.
                  Podobnie: te same efekty obserwuje się nad rozgrzanym asfaltem/maską samochodu oraz w upalny letni dzień nad chłodniejszą, niż powietrze wodą.

                  Stąd: daleko nam do zrozumienia przyczyn refrakcji.
                  Ale wy jak zwykle "wiecie lepiej", czyli macie swoje urojenia, że "już wiecie, już rozumiecie".

                  Wreszcie: nie męcz się atakowaniem mojej tezy, że "światło zagina się w górę", bo ona w kwestii określenia kształtu ziemi nie ma rozstrzygającego znaczenia.

                  Ponieważ obserwacje powierzchni ziemi pokazują, że horyzont jest zawsze niezgodnie z "kulistą ziemią" (lub nie do rozstrzygnięcia, gdy mamy efekt "lustra" i nie wiemy czy widoczność powierzchni wody kończy się z powodu refrakcji, "zjedzenia przez refrakcję" czy z powodu "kuli ziemskiej") i to rażąco niezgodnie.
                  Zatem wy, chcąc uratować swoją tezę o "kuli ziemskiej" jesteście niejako zmuszeni przyjmować, że "widocznie w naturze, nad wodą ZAWSZE tak jest, że ukrywa ona (natura) przed nami ten niezbity (dogmatyczny!) fakt, że powierzchnia ziemi ma krzywiznę ziemi kuli".

                  Biedni jesteście, w tej swojej przegranej wierze, w tym swoim urojeniu.
                  A przecież moglibyście zmienić sposób swego myślenia!

                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • RAV
                    RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    I linia krawędzi wykrzywiła się w sposób, który dowodzi zagięcia promienia światła ku górze.

                    Bo ogólna zasada optyki mówi, że promień światła ugina się w stronę gęstszego ośrodka. A to w różnych przypadkach oznacza:

                    • w soczewce skupiającej (grubszej w środku, niż na brzegach) - do osi soczewki
                    • w soczewce rozpraszającej - na zewnątrz
                    • w powietrzu tuż nad rozgrzanym asfaltem lub maską samochodu - w górę (bo wyżej powietrze jest chłodniejsze i gęstsze)
                    • ogólnie w atmosferze - w dół (bo im niżej, tym większe ciśnienie)
                    • tuż nad wodą - jeszcze mocniej w dół, bo dochodzi efekt schłodzenia dolnej warstwy powietrza i zawiesiny kropelek wody, przy czym efekty mają różne natężenie w różnych warunkach
                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                    • J
                      jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      Przekonaj się samodzielnie !
                      Boisz się przekonać?

                      Przekonałem się. Ziemia jest kulą, a Ty bredzisz. Dziękuję.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                        @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Przekonaj się samodzielnie !
                        Boisz się przekonać?

                        Przekonałem się. Ziemia jest kulą, a Ty bredzisz. Dziękuję.

                        Biedny jesteś.

                        J 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                          @RAV napisał w Antarktyda:

                          Bo ogólna zasada optyki mówi, że promień światła ugina się w stronę gęstszego ośrodka.

                          Nie.

                          Obserwacje pokazują, że część promienia ugina się w stronę gęstszego ośrodka, a część odbija się od gęstszego ośrodka, czyli ugina się "od ośrodka". A proporcje między tymi częściami zmieniają się w zależności od kąta.

                          W usiłujecie "robić za mądrych", którzy "pouczają mnie-idiotę".

                          W rzeczywistości najprostszych rzeczy nie zauważacie.

                          Jak myślicie: dlaczego "naukowcy" tak bardzo opierają się przed tezą, że "ziemia nie jest kulą ziemską o promieniu ok. 6371-6378 km" ?

                          Otóż ja wam powiem dlaczego: bo to byłoby przyznaniem się do tego, że popełnili NAJPROSTSZE BŁĘDY w myśleniu.
                          A tego żaden "mądrala" nie lubi: przyznać się do prostego błędu.

                          Do tego, że pomylili się w rozważaniach "dziesiątego problemu Hilberta"- o to tak! Do tego mogliby się przyznać.
                          Ale do tego, że mylą się w najprostszej rzeczy, czyli że nawet nie zauważyli, że nie znając budowy i działania nieba zbudowali sobie wielką urojoną konstrukcję myślową oparta jedynie na WYOBRAŻENIACH na temat nieznanego nieba- o nie nie! Do tego żaden "szanujący się naukowiec" chętnie się nie przyzna.

                          Tym bardziej jeszcze gdy jest w to "osiągnięcie" ("kuli ziemskiej") mocno uwikłany: otrzymał tytuły naukowe za pisanie o "kuli ziemskiej" i bierze za to pieniądze.

                          Czysta psychologia!

                          RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • RAV
                            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                            @RAV napisał w Antarktyda:

                            Bo ogólna zasada optyki mówi, że promień światła ugina się w stronę gęstszego ośrodka.

                            Nie.

                            Obserwacje pokazują, że część promienia ugina się w stronę gęstszego ośrodka, a część odbija się od gęstszego ośrodka, czyli ugina się "od ośrodka".

                            Nie "odbija, czyli ugina", bo to dwie różne sprawy. Nie myl odbicia z ugięciem.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M N
                              M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Celem było pokazanie jak należy poprawnie obserwować aby ustalić KIERUNEK REFRAKCJI.

                              No i ustaliłeś. Dzięki wystarczająco mocnemu ogrzaniu powietrza nad maską zaczęło być RZADSZE niż chłodniejsze powietrze wyżej. Ustaliłeś, że refrakcja ugina światło w kierunku jego gęstszej warstwy. Potwierdziłeś fizykę. Nie ma za co 😂

                              W obserwacji "nad tym zbiornikiem" nic nie wiemy na temat tego zbiornika. A może jest podobny do maski mojego samochodu?

                              Teraz to już zaczynasz schodzić ze swoimi kłamstwami do poziomu 3 latka. Gdyby był rozgrzany jak twoja maska to na zbliżeniu byłoby widać warstewkę rozgrzanego, falującego powietrza. Dodatkowo udowodniłeś właśnie, że nie zadałeś sobie trudu przeczytania opisu pod filmem.
                              https://www.youtube.com/watch?v=5lmmzvzz_Xs

                              Kluczowy: punkt 2. Określenie kierunku wyjściowej refrakcji (przed polaniem).

                              Na odcinku 2 metrów? Chwytasz się brzytwy, idioto 😂

                              Resztę twojego bełkotu pominę, bo znowu zaczynasz uciekać w pozę niedorobionego inkwizytora. Zamiast tego spróbuję jak najprościej wytłumaczyć ci refrakcję w atmosferze. Skoncentruj się, spróbuj czytać ze zrozumieniem.

                              1. Gdyby atmosfera była bez gradientu ciśnienia i temperatury refrakcja by w niej nie występowała - światło poruszałoby się prostoliniowo. Temu chyba nie chcesz zaprzeczać, prawda?
                              2. Rosnący w dół gradient ciśnienia w atmosferze jest? Jest. Temu nie zdołasz sensownie zaprzeczyć.
                              3. Światło w powietrzu z rosnącym w dół gradientem ciśnienia ale bez gradientu temperatury ugina się w dół, proporcjonalnie do gradientu ciśnienia. Chcesz zaprzeczać - proszę bardzo - niczego to nie zmieni.
                              4. W atmosferze oprócz rosnącego w dół gradientu ciśnienia występuje również gradient temperatury bo powietrze i powierzchnia Ziemi otrzymuje energię (w tym cieplną) ze słońca. Temu też nie dasz rady sensownie zaprzeczyć.
                              5. Gęstsze (więcej powietrza w danej objętości) warstwy powietrza mogą przejąć i skumulować więcej energii cieplnej niż rzadsze na daną objętość. Chcesz, to próbuj zaprzeczać.
                              6. Powierzchnia Ziemi również potrafi kumulować energię słoneczną w formie ciepła - tym więcej im jest gęstsza i ciemniejsza. Zgadza się?
                              7. Kumulacja i oddawanie ciepła przez atmosferę i powierzchnię w dzień zachodzi w tym samym czasie. Po zachodzie zostaje tylko oddawanie ciepła. Tu się nawet nie odważysz zaprzeczyć.
                              8. Jeśli tempo kumulacji i oddawania ciepła przez powierzchnię i najniższe warstwy atmosfery jest odpowiednio wolne, w powietrzu nie dochodzi do lokalnego (w pionie) odwrócenia gradientu ciśnienia. Światło nadal będzie się uginać w dół w kierunku gęstszej warstwy w wyniku czego odległe obiekty będą widziane wyżej niż w rzeczywistości.
                                https://www.youtube.com/watch?v=5lmmzvzz_Xs
                                Próbuj 😂
                              9. Jeśli tempo kumulacji i oddawania ciepła przez powierzchnię i warstwę powietrza bezpośrednio nad nią jest odpowiednio wysokie, z powodu wysokiej temperatury tej warstwy dojdzie do jej rozrzedzenia pomimo nacisku atmosfery. Stanie się ona RZADSZA od powietrza nad nią co spowoduje lokalne odwrócenie kierunku ugięcia światła w górę (obiekt wydaje się być niżej niż w rzeczywistości), ALE NADAL ZGODNIE Z FIZYKĄ W KIERUNKU JEJ GĘSTSZEJ WARSTWY:
                                https://imgur.com/NKGXCk4
                                Sam to udowodniłeś. To twoje zdjęcie. I teraz tak samo jak Jeran po udowodnieniu krzywizny Ziemi i Bob po zmierzeniu obrotu:
                                https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY
                                https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A
                                będziesz temu zaprzeczać wymyślając coraz większe kłamstwa 😂.
                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M
                                Maciej ostatnio edytowany przez

                                @RAV napisał w Antarktyda:

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                @RAV napisał w Antarktyda:

                                Bo ogólna zasada optyki mówi, że promień światła ugina się w stronę gęstszego ośrodka.

                                Nie.

                                Obserwacje pokazują, że część promienia ugina się w stronę gęstszego ośrodka, a część odbija się od gęstszego ośrodka, czyli ugina się "od ośrodka".

                                Nie "odbija, czyli ugina", bo to dwie różne sprawy. Nie myl odbicia z ugięciem.

                                To wy tak twierdzicie, że "dwie różne sprawy". Ja to widzę inaczej.
                                To najpewniej "dwie strony tego samego medalu" czyli zachowania się światła na granicy ośrodków, czyli refrakcji.

                                Dlaczego zauważacie część (zachowania się światła), a pomijacie inną część?

                                Wy zapomnieliście o odbiciu światła i najpewniej dlatego wasz model refrakcji zawodzi.
                                Teraz jest lato. Popatrz na odbicie nieba nad gorącym asfaltem. Nawet na dystansie 200 metrów (z pozycji kierowcy samochodu) już widać (zdarza się nawet na takim dystansie)

                                Rozważmy razem taki obrazek:

                                a414bb76-4acb-4fb7-8885-62329aa429d1-image.png
                                https://mlodytechnik.pl/hobby/fotografia/28448-wszechobecne-lustrzane-odbicia

                                Odbicie. Dla odbicia kąt padania równa się kątowi odbicia.
                                Ze szczytu góry dochodzą do oka dwa promienie- dwoma trasami: bezpośredni i odbity w wodzie. Podobnie ze środka góry.

                                Bardziej zmienia trasę promień odbity biegnący ze szczytu, niż promień odbity biegnący z podstawy góry. Jego "odgięcie od wody "jest większe niż "odgięcie od wody" promienia z podstawy góry. Bo ma być zachowana zasada kąt padania=kąt odbicia

                                To teraz porównajmy z moim zdjęciem znad Bałtyku: 46b37795-afe7-4645-b825-ed16e28ab84c-gzqrKeK.jpg 

                                Czy to nie wygląda jak odbicie?
                                Z wyższej części statku (np. napis zaznaczony strzałką) dochodzą do oka dwa promienie: jeden bezpośrednio, drugi odbity. Podobnie z nieco niższej części statku (zielona strzałka- dolna część żółtego pasa).

                                Promień odbity wychodzący z wyższej części statku bardziej "odgina się od wody" niż promień odbity wychodzący z niższej części statku"

                                Analogicznie jak z tą górą.

                                Wy takie obrazy tłumaczycie "zaginaniem promienia przez refrakcję". Czy aby na pewno jest to "zaginanie przez refrakcję"? A może to jest odbicie?

                                Jeżeli to jest "zaginanie przez refrakcję" a nie odbicie, to mamy dziwną sytuację: promień wychodzący z wyższych części statku zagina się bardziej, niż ten z niższych części statku, ten wychodzący z rejonu tuż nad "linią lustra"
                                Ale przecież promień wychodzący z wyższych części: 1. po pierwsze bardziej stromo kieruje się na warstwę 2. po drugie najpewniej średnio biegnie wyżej, niż promień wychodzący z niższych części.

                                I to właśnie nie pasuje do "zaginania refrakcyjnego" przez "wchodzenie w warstwę" (czyli do tego jak wy to sobie wyobrażacie), a bardziej pasuje do odbicia. Bo im bardziej stromy kąt- tym mniejsze zaginanie.
                                Patrz prawo Snella
                                I im wyższy poziom promienia tym też z reguły mniejsze zaginanie- bo im wyżej tym z reguły mniejsza refrakcja.

                                Tymczasem patrz wyżej: z samej analizy obrazu wynika, że promień odbity wychodzący z wyższych części "odgiął się" (od wody) bardziej niż promień z niższych części. Czyli tak, jak przy odbiciu. Kąt padania równy kątowi odbicia.

                                Ale wasze modele refrakcji rozważają tylko "wchodzenie w warstwę", w ogóle zapomniały o odbiciu promienia od warstwy.

                                Tymczasem ja stawiam hipotezę, że w powietrzu, dla płaskich kątów światło zachowuje się tak jakby odbijało się od warstwy, dominuje odbicie. Stąd dominujący efekt zagięcia promienia w górę .
                                Co potwierdzają obserwacje z teodolitem (obniżenie obrazu), czy analiza samych obrazów z mirażami: wyglądają tak jak "odbicie od lustra"

                                Fizyk od czapy 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  Sprawdzić „z mapki”?
                                  To ja sprawdzam w swoich obserwacjach. Ty pokazujesz mapkę.

                                  Ojej, ty naprawdę jesteś idiotą.
                                  Mapka j(aplikacja Marinetraffic) jest po to żeby zlokalizować konkretny statek. Obserwując zatokę i statki na niej, mogę oszacować odległość do horyzontu na podstawie ich położenia. Bo albo widzę statek przed horyzontem albo na albo za
                                  Tak, to takie proste ale wątpię żebyś zrozumiał...

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Tomasz Middle
                                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                                    81 metrów może być za dużą wysokością. Ponieważ zgodnie z urojeniem "kuli ziemskiej" horyzont wodny jest jest wtedy, przy takiej wysokości patrzenia na owej "kuli ziemskiej" w odległości 32-33 km (jak sobie dodatkowo uwzględniać inne wasze urojenie, czyli "refrakcję według waszych wizji).
                                    I w związku z tym (z tymi 32-33 km) powstaje taki problem, że uzyskanie nad wodą takiej widoczności, o takim zasięgu wcale nie jest pewne. Nad wodą, szczególnie nad morzem jest dużo wilgoci.

                                    81 metrów jest w sam raz. Na dodatek mamy wyraźnie widoczne obiekty przed horyzontem, co dodatkowo upewnia nas o jego położeniu.. A wilgoć, jak jest jej dużo i np tworzy się mgła, to horyzont nie zmienia położenia, co najwyżej go nie widać.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Ponadto im dłuższy dystans tym większa szansa, że spotkamy się ze zjawiskami "wiszenia w powietrzu", czy "efektu lustra"

                                      Tak? A jeśli nawet to co? A może zademonstruj ten "efekt lustra" z obserwacji z 81 metrów. Chętnie zobaczę.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Tomasz Middle
                                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        To właśnie jest wypranie mózgu: nie można się pozbyć z głowy założenia "kuli ziemskiej".
                                        Moja definicja horyzontu wodnego jest dobra na każdej ziemi (jaka by nie była, jakiego by nie miała kształtu):
                                        def: horyzont wodny jest to granica widocznej powierzchni wody
                                        Twoja definicja horyzontu wodnego jest znakiem wyprania mózgu, bo ma wpisane w siebie założenie (urojenie) o "kuli ziemskiej".

                                        Tylko że twoja nie działa, taki jej problem.

                                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M
                                          Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          Celem było pokazanie jak należy poprawnie obserwować aby ustalić KIERUNEK REFRAKCJI.

                                          No i ustaliłeś. Dzięki wystarczająco mocnemu ogrzaniu powietrza nad maską zaczęło być RZADSZE niż chłodniejsze powietrze wyżej. Ustaliłeś, że refrakcja ugina światło w kierunku jego gęstszej warstwy. Potwierdziłeś fizykę. Nie ma za co

                                          To jest Twoje "tłumaczenie" mechanizmu refrakcji.
                                          Wedle waszych urojeń (w zasadzie to wy macie same urojenia: i na temat kształtu ziemi i na temat "mechanizmu refrakcji")

                                          Jeżeli "jest poprawne" to dlaczego takie same miraże obserwuje się nad rozgrzanym asfaltem oraz w upalny letni dzień nad zimną wodą?
                                          c96424b8-61d7-4aaa-b576-f482c96ea1be-image.png
                                          https://dobrapogoda24.pl/artykul/pogoda-fala-upalow-zjawisko-miraz-drogowy-niebezpieczna-iluzja-na-drodze

                                          Niebo i drzewa odbijają się "w asfalcie" (w cienkiej warstwie powietrza nad asfaltem)

                                          debefe32-164b-4e13-9258-ad7c5e4143ca-dfeqN6V.jpg

                                          Odbicia nad wodą, "od różnych luster".

                                          UzbWtyg.jpeg

                                          Toronto "odbijające się", wiszące nad wodą. Moje zdjęcie. Wtedy był koszmarnie upalny dzień.

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          No i ustaliłeś.

                                          Zgadza się. Ustaliłem. A on (ten od polewania zbiornika gazem) nie ustalił wyjściowej refrakcji.

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          Teraz to już zaczynasz schodzić ze swoimi kłamstwami do poziomu 3 latka. Gdyby był rozgrzany jak twoja maska to na zbliżeniu byłoby widać warstewkę rozgrzanego, falującego powietrza.

                                          I wydaje się że widać "migotanie powietrza". Oglądaj zbiornik i to co nad nim przed polaniem gazem oraz po polaniu, jak już gaz odparuje.
                                          Wydaje się też, ze krawędzie plasteliny "ruszają się".

                                          Ale ocena jest trudna, bo tło jest czarne.

                                          [Przy okazji: jeśli "zbiornik nie jest ciepły" to po cholerę w tych doświadczeniach używają zbiorników? To już któryś tam filmik, w którym "polewają zbiorniki".
                                          A przecież gdyby "efekt wynikał tylko z polania" (jak Ty sugerujesz), to można by polewać na blat zwykłego stołu, czy na coś innego, np. na nieprzezroczystą położoną butelkę, położone wiadro, jak już chcą mieć koniecznie coś w kształcie walca itp. Czy to "przypadkiem" nie sugeruje, że polewają na ciepły zbiornik?]

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          Kluczowy: punkt 2. Określenie kierunku wyjściowej refrakcji (przed polaniem).

                                          Na odcinku 2 metrów? Chwytasz się brzytwy, idioto

                                          To Ty brzydko się chwytasz. Pokazano Ci obserwacje wykluczające "kulistość ziemi".
                                          A Ty rzucasz się w NIEDORZECZNE.

                                          Już Ci napisałem: czy refrakcja jest w górę, czy w dół- bez znaczenia!
                                          Bo jak już tłumaczyłem: na pewno jest jakaś, na pewno jest zmienna oraz wśród obserwacji odległości do horyzontu wodnego (takich jakie Ci pokazywałem) NIE MA OBSERWACJI ZGODNYCH Z "krzywizną kuli ziemskiej".
                                          Tymczasem, gdyby ziemia była "kulą ziemską" to przynajmniej część obserwacji musiałaby być zgodna, a nawet większość, bo w większości refrakcja oscylowałaby niedaleko "standardowej refrakcji"

                                          Chwytasz się więc "kierunku refrakcji" niedorzecznie. Jak tonący brzytwy.

                                          Ponadto: tak "na odcinku 2 metrów" (nota bene skąd wiesz, że tam było 2 metry, a nie 3 lub 4 metry?).
                                          Moja obserwacja cegły też była na tak krótkim odcinku.

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          Dodatkowo udowodniłeś właśnie, że nie zadałeś sobie trudu przeczytania opisu pod filmem.

                                          Ależ zadałem sobie ten trud, zadałem.

                                          @M-N napisał w Antarktyda:

                                          Resztę twojego bełkotu pominę, bo znowu zaczynasz uciekać w pozę niedorobionego inkwizytora. Zamiast tego spróbuję jak najprościej wytłumaczyć ci refrakcję w atmosferze. Skoncentruj się, spróbuj czytać ze zrozumieniem.

                                          A cóż Ty mi możesz "wytłumaczyć", jeśli Ty najprostszych rzeczy nie rozumiesz?

                                          Np. tego, że pokazany przez Ciebie filmik nie dowodzi kierunku refrakcji po polaniu gazem, bo nie znamy okoliczności początkowych.
                                          Co innego moje zdjęcia murku: tu wiadomo, bo widać w którą stronę wygina się linia prosta.
                                          Na moim zdjęciu: w ogóle nie trzeba rozważać czy maska była gorąca, czy nie. Bo sam obraz początkowy i obraz końcowy, czyli kierunek wygięcia linii prostej mówią w którą stronę zaszła refrakcja.

                                          Gdybym chciał zmydlić oczy, to przecież też mógłbym nie pokazywać linii prostej, tylko jakąś ulepioną plastelinę schowaną za maskę, odpowiednio zmontować kadr, nie mówiąc, że polewam na gorącą maskę, potem polać maskę wodą (mówiąc jeszcze, że "gazem ciekłym polałem") i powiedzieć, że "zagięcie promienia w dół wyciągnęło zza horyzontu".

                                          I pewnie byś to kupił, tak jak kupujesz każdy chłam. Byle tylko był "kulo-ziemski"!

                                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                                            @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                                            Ojej, ty naprawdę jesteś idiotą.
                                            Mapka j(aplikacja Marinetraffic) jest po to żeby zlokalizować konkretny statek. Obserwując zatokę i statki na niej, mogę oszacować odległość do horyzontu na podstawie ich położenia. Bo albo widzę statek przed horyzontem albo na albo za
                                            Tak, to takie proste ale wątpię żebyś zrozumiał...

                                            Póki co pokazałeś mapkę.

                                            Pokaż własną obserwację! Ze "zlokalizowanym statkiem" i to "za horyzontem"

                                            Na razie pokazałeś bowiem idiotyczne obserwacje z teodolitem i z rurką. Czyli takie w których efekt refrakcji promienia w górę bierzesz, za "objaw krzywizny ziemi-kuli"

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors