Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@Maciej masz jakiś duży problem. Może to się z tego bierze?
https://oko.press/kasta-nieskazitelnych-czego-nie-mowia-katoliccy-duchowni -
Dosyć trolle! Ktokolwiek wam płaci, ....
Dla żółtodziobów: Troll, to właśnie ta osoba, która w internetowych dyskusjach „zarzuca haczyk” – porusza kontrowersyjny temat, stawia kontrowersyjne tezy po to aby (często niepotrzebnie) wywołać kłótnię. Troll chce wpływać na innych, ośmieszać ich, wyzywać, aby wzbudzić silne emocje – gniew, irytację, smutek. -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
"Żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu. Szczęśliwszą jednak będzie, jeżeli pozostanie tak, jak jest, zgodnie z moją radą."
A jak ktoś zostanie wdowcem, potem znajdzie nową żonę i potem po śmierci trafią wszyscy do nieba, to będą mieć tam trójkąt?

Napisałem jasno.
Podobne pytanie jak Twoje ( tylko bez szyderstwa o „trójkącie”) zadano Panu Jezusowi. Bo chcieli w ten sposób „udowodnić”, że „nie ma zmartwychwstania”
Przeczytaj jak odpowiedział.Ja też jasno napisałem.
Mąż jednej żony i żona jednego męża pozostaną Małżeństwem na zawsze.Gdyby grzech nigdy nie był popełniony to mąż miałby tylko jedną żonę i żona tylko jednego męża. I byliby tak zawsze. Bo nie byłoby ani śmierci, ani „rozwodów”. Bo Bóg który łączy NIE rozdziela.
Tak samo będzie z tymi Małżeństwami w których każde miało tylko jednego współmałżonka.
Takie Małżeństwa realizują to, co miało być od początku i zawsze.
Jasno napisałem. -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
A między sodomitami żadnej miłości nie ma i być nie może. Bo Miłość jest piękna. A sodomia to obrzydliwość.
Są też inne, poza fizycznym, aspekty miłości. No ale wygodnie to ignorować, prawda?
A skoro już tak ciebie absorbuje fizyczność to co w takich przypadkach:
Jakby mnie „fizyczność absorbowała” to byłbym po waszej stronie i po stronie zboczeńców.
Fizyczność tego czym żyją sodomici jest tylko znakiem ich upadku. Oni to wiedzą, bo starają się to wszystko przykryć „pięknym kłamstwem” , np „kochający inaczej”, tak jakby to, co robią miało coś wspólnego z miłością.-Seks analny faceta z kobietą
-trójkąt faceta z dwoma kobietami
-trójkąt kobiety z dwoma facetami - chyba spoko, tylko faceci muszą uważać żeby się końcówkami przypadkiem nie dotknąć bo to już pedalstwoSorry za bezpośredniość, ale jednak liczę na twoje odpowiedzi "tak tak nie nie" ...
Zatem jednoznacznie: jeżeli się nie zmienisz, jeśli nadal pozostaniesz „wesołym” szydercą, szydzącym z Prawdy, to przez całą wieczność będziesz upodlony, poniżony i wykorzystywany przez najohydniejsze z demonów.
Na tym także polega piekło i jego dosłowna fizyczność.
Nieustanna bliskość szatana- jedna z mąk piekielnych. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Zatem jednoznacznie: jeżeli się nie zmienisz, jeśli nadal pozostaniesz „wesołym” szydercą, szydzącym z Prawdy, to przez całą wieczność będziesz upodlony, poniżony i wykorzystywany przez najohydniejsze z demonów.
Masz bardzo szczegółowe informacje na temat tego co się dzieje w piekle i kto tam jest... Zupełnie, jakbyś już tam był...

I ciągle czekam na informacje, gdzie w Biblii jest opisana kara dla Lota i jego córek za kazirodztwo.
-
@maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:
Dosyć trolle! Ktokolwiek wam płaci, ....
Dla żółtodziobów: Troll, to właśnie ta osoba, która w internetowych dyskusjach „zarzuca haczyk” – porusza kontrowersyjny temat, stawia kontrowersyjne tezy po to aby (często niepotrzebnie) wywołać kłótnię. Troll chce wpływać na innych, ośmieszać ich, wyzywać, aby wzbudzić silne emocje – gniew, irytację, smutek.Twój kolega Maciej, chociaż stawia kontrowersyjne tezy, nie jest trollem. On naprawdę tak uważa.
Chyba że to jakiś wyższy poziom i nie ogarniam... -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Oni to wiedzą, bo starają się to wszystko przykryć „pięknym kłamstwem” , np „kochający inaczej”, tak jakby to, co robią miało coś wspólnego z miłością.
Jeden biskup powiedział do jednego niedoszłego księdza że "miłość dwóch mężczyzn jest wyższą formą miłości". Dowiedział się tego bo studiował filozofów greckich (niezmiernie lubianych i studiowanych przez facetów w kieckach na studiach teologicznych).
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
A między sodomitami żadnej miłości nie ma i być nie może. Bo Miłość jest piękna. A sodomia to obrzydliwość.
Są też inne, poza fizycznym, aspekty miłości. No ale wygodnie to ignorować, prawda?
A skoro już tak ciebie absorbuje fizyczność to co w takich przypadkach:
Jakby mnie „fizyczność absorbowała” to byłbym po waszej stronie i po stronie zboczeńców.
Fizyczność tego czym żyją sodomici jest tylko znakiem ich upadku. Oni to wiedzą, bo starają się to wszystko przykryć „pięknym kłamstwem” , np „kochający inaczej”, tak jakby to, co robią miało coś wspólnego z miłością.-Seks analny faceta z kobietą
-trójkąt faceta z dwoma kobietami
-trójkąt kobiety z dwoma facetami - chyba spoko, tylko faceci muszą uważać żeby się końcówkami przypadkiem nie dotknąć bo to już pedalstwoSorry za bezpośredniość, ale jednak liczę na twoje odpowiedzi "tak tak nie nie" ...
Zatem jednoznacznie: jeżeli się nie zmienisz, jeśli nadal pozostaniesz „wesołym” szydercą, szydzącym z Prawdy, to przez całą wieczność będziesz upodlony, poniżony i wykorzystywany przez najohydniejsze z demonów.
Na tym także polega piekło i jego dosłowna fizyczność.
Nieustanna bliskość szatana- jedna z mąk piekielnych.Twój Bóg nie ma poczucia humoru?
Kocha tylko smutasów z kijem w dupie? -
@Highlander napisał w Antarktyda:
Twój Bóg nie ma poczucia humoru?
Kocha tylko smutasów z kijem w dupie?A słyszałeś kiedyś, jak tłum wiernych śpiewa radosne słowa "alleluja"?

-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Oni to wiedzą, bo starają się to wszystko przykryć „pięknym kłamstwem” , np „kochający inaczej”, tak jakby to, co robią miało coś wspólnego z miłością.
Jeden biskup powiedział do jednego niedoszłego księdza że "miłość dwóch mężczyzn jest wyższą formą miłości".
Jest teraz w Kościele pełno wilków w odzieniu owczym. To jeden z wielu Znaków, że nadchodzi czas Apokalipsy: nędzny stan Kościoła.
Znam Proroctwo o wielkim rozłamie w Kościele: biskup wystąpi przeciw biskupowi, a kardynał przeciw kardynałowi.
Znam też inne Proroctwo o stanie Kościoła przed oczyszczeniem (rozłamem):
Wśród dziesięciu zgromadzonych będzie siedmiu Judaszy.Wśród dwunastu Apostołów był jeden Judasz. A w czasie poprzedzającym początek czasu czasów wśród dziesięciu będzie siedmiu Judaszy.
Dowiedział się tego bo studiował filozofów greckich (niezmiernie lubianych i studiowanych przez facetów w kieckach na studiach teologicznych).
I to jest jedna z przyczyn nędzy Kościoła: utrata wiary. Studiowanie rzygowin starogreckich. To podobnie jak w dziedzinie kosmologii: powielają błędy myślenia starożytnych Greków, np „odczytywanie kształtu ziemi ze świateł nieba”.
Dzisiaj ludzie Kościoła nie wierzą w Biblię, bo stracili wiarę, ale za to bardzo wierzą w światowe baśnie i babskie gadanie. -
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
@maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:
Dosyć trolle! Ktokolwiek wam płaci, ....
Dla żółtodziobów: Troll, to właśnie ta osoba, która w internetowych dyskusjach „zarzuca haczyk” – porusza kontrowersyjny temat, stawia kontrowersyjne tezy po to aby (często niepotrzebnie) wywołać kłótnię. Troll chce wpływać na innych, ośmieszać ich, wyzywać, aby wzbudzić silne emocje – gniew, irytację, smutek.Twój kolega Maciej, chociaż stawia kontrowersyjne tezy, nie jest trollem. On naprawdę tak uważa.
Tak, naprawdę tak uważam.
Chyba że to jakiś wyższy poziom i nie ogarniam...
Kto na kogo zarzucił haczyk ?
Myślę, że wy na mnie. Bo wciągnęliście mnie w dyskusje od rzeczy, czyli nie na temat, bo nie o kształcie ziemi.
Wytłumaczenia waszego postępowania:
Robicie to celowo, z wyrachowania, ze sprytu aby inni którzy tu wejdą mieli zasugerowane:
„Widzicie , ci od płaskiej ziemi to tylko religijni szaleńcy”
LUB
Te rzeczy (Bóg, wiara) bardzo was interesują i mimowolnie wskakujecie na te tematy.Ponieważ jest „lub” to pierwsze nie wyklucza drugiego, ani drugie pierwszego.
W rzeczywistości te rzeczy ( kształt ziemi i wiara) jednak są nierozerwalne.
Bo inny światopogląd rodzi się z „kuli ziemskiej”.
A inny z płaskiej ziemi „pod namiotem ze sklepienia nieba”. To dwa zupełnie różne widzenia świata. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dowiedział się tego bo studiował filozofów greckich (niezmiernie lubianych i studiowanych przez facetów w kieckach na studiach teologicznych).
I to jest jedna z przyczyn nędzy Kościoła: utrata wiary. Studiowanie rzygowin starogreckich. To podobnie jak w dziedzinie kosmologii: powielają błędy myślenia starożytnych Greków, np „odczytywanie kształtu ziemi ze świateł nieba”.
Dzisiaj ludzie Kościoła nie wierzą w Biblię, bo stracili wiarę, ale za to bardzo wierzą w światowe baśnie i babskie gadanie.To teraz odpowiedz sobie na pytanie, "co warte są dogmaty tego kościoła"?
Przecież tworzą go (hierarchia) sodomici. O spaczonych umysłach (jak wg ciebie Turing). Co może wyjść z głowy człowieka, który wstępuje do seminarium tylko dlatego że jest gejem? Bo nigdzie indziej, przez całe wieki, nie był tolerowany? Że "celibat" to tylko wymówka żeby zataić stan faktyczny?
I z tych księży potem biorą się biskupi, a biskupi wybierają (spośród siebie) papieża który może być sodomitą, bo spośród sodomitów został wybrany. Przez całe wieki od samego początku tej instytucji, odkąd poganin Konstantyn to oficjalnie przyklepał. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Myślę, że wy na mnie. Bo wciągnęliście mnie w dyskusje od rzeczy, czyli nie na temat, bo nie o kształcie ziemi.
Zgadzam się. Wracając do tematu "Antarktyda", rejs kapitana Cooka, ponad wszelką wątpliwość potwierdził, że ziemia nie jest płaska, zgadzasz się? Jeśli nie to dlaczego?
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dowiedział się tego bo studiował filozofów greckich (niezmiernie lubianych i studiowanych przez facetów w kieckach na studiach teologicznych).
I to jest jedna z przyczyn nędzy Kościoła: utrata wiary. Studiowanie rzygowin starogreckich. To podobnie jak w dziedzinie kosmologii: powielają błędy myślenia starożytnych Greków, np „odczytywanie kształtu ziemi ze świateł nieba”.
Dzisiaj ludzie Kościoła nie wierzą w Biblię, bo stracili wiarę, ale za to bardzo wierzą w światowe baśnie i babskie gadanie.To teraz odpowiedz sobie na pytanie, "co warte są dogmaty tego kościoła"?
Są Prawdą.
Przecież tworzą go (hierarchia) sodomici.
Dwa błędy.
Po pierwsze ogólny: prawdy się nie "tworzy", prawda JEST, prawdę się odkrywa, poznaje
Po drugie: wypowiedziane przez Ciebie zdanie opiera się na założeniu, że "tylko sodomici byli w Kościele, w całej historii Kościoła i tylko tacy tworzyli dogmaty"Prawda jest taka:
Dawniej ludzie byli bardziej prości: walczono z Kościołem WPROST, atakując Kościół z zewnątrz. Rozumiesz? Z zewnątrz.
Wrogowie Kościoła zorientowali się jednak, że to bezskuteczne. Patrz historia: Kościół trwał i odnosił sukcesy przez 2 tysiące lat (niemal).
Więc opracowano nową metodę: zamiast bombardować Kościół z zewnątrz przejąć Kościół od wewnątrz. Czyli: wprowadzić do Kościoła własnych ludzi, którzy będą UDAWAĆ ludzi Kościoła, a w rzeczywistości będąc wrogami, wilkami w owczych skórach przejmą Kościół i zmienią Go.
Przejęcie Kościoła przez infiltrację okazało się skuteczne. Infiltracja: metoda masonerii. Kościół okazał się nieodporny na tę diabelską metodę.
Sodomici, którzy teraz są w Kościele, zwłaszcza ci na szczytach to sekta mroczna, która działa świadomie i metodycznie w celu "przebudowy Kościoła".
Zrozumieli: "po co niszczyć Kościół, atakując Go z zewnątrz, jak dawniej?" Lepiej przeniknąć do Kościoła, przejąć Go od wewnątrz obsadzając na kluczowych stanowiskach swoich ludzi, a potem wykorzystać już istniejące instytucje Kościoła do "przebudowy Kościoła"W ogólności: metoda infiltracji jest DZISIAJ typowo stosowaną metodą także w każdej innej dziedzinie (do przejęcia)
Dawniej walczono z przeciwnikiem bardziej wprost (np. atakując go mieczem, pięścią, słowem...) Dzisiaj walczy się bardziej obłudą, aktorstwem, udawaniem przyjaciela.
O spaczonych umysłach (jak wg ciebie Turing). Co może wyjść z głowy człowieka, który wstępuje do seminarium tylko dlatego że jest gejem?
To oczywiste, że tylko błąd i herezja. I to przecież teraz dzieje się w Kościele.
Że "celibat" to tylko wymówka żeby zataić stan faktyczny?
Jeszcze sto lat temu księża byli inni. Bo mieli wiarę.
I z tych księży potem biorą się biskupi, a biskupi wybierają (spośród siebie) papieża który może być sodomitą, bo spośród sodomitów został wybrany.
To wszystko zostało zapowiedziane. I właśnie się realizuje na naszych oczach. Kościół został przejęty od środka przez sektę mroczną. Zgodnie z Proroctwem: tylko trzech na dziesięciu nie będzie Judaszami.
Uda im się posadzić na Tronie Piotra- uzurpatora, udającego Papieża. Być może już się udało?
Nie wiem kim jest Franciszek? Czy jest prawdziwym Papieżem? Nie wiem. Twierdzę, że nie jest.
Benedykt XVI był nim na pewno.Wszystko się wypełnia tak, jak miało być.
Kościół będzie zniszczony. A potem zmartwychwstanie. Musi bowiem przejść tą samą drogą, którą przeszedł Pan.Ponieważ ostatnie słowo nie należy do ludzi, ale do Boga. W czasie Apokalipsy Bóg stanowczo wkroczy do akcji. Ściślej: Matka Boża posłana przez Boga. Kościół będzie ocalony przez Jego Matkę i urodzi się na nowo z Matki Bożej.
Przez całe wieki od samego początku tej instytucji, odkąd poganin Konstantyn to oficjalnie przyklepał.
Kościół wywodzi się od Pana Jezusa i od Apostołów, nie od Konstantyna.
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Zgadzam się. Wracając do tematu "Antarktyda", rejs kapitana Cooka, ponad wszelką wątpliwość potwierdził, że ziemia nie jest płaska, zgadzasz się? Jeśli nie to dlaczego?
Niczego "rejs kapitana Cooka" nam tutaj nie rozstrzygnie. Bo nawet nie dojdziemy do porozumienia na temat historii tego rejsu.
Nie wiem czy ziemia jest płaska? Prawdopodobnie tak.
Natomiast to jest pewnik: na pewno nie jest "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km" (lub czymś zbliżonym).
Obserwacje powierzchni ziemi jasno to wykluczają.
Prawie każdy może wykonać i to stosunkowo tanio i łatwo tego rodzaju obserwacje i sprawdzić samodzielnieNa przykład:
https://ateista.pl/showthread.php?tid=13461&pid=689501#pid689501
https://ateista.pl/showthread.php?tid=13924&pid=702788#pid702788To moje obserwacje.
https://www.youtube.com/watch?v=wz4FTVa8tAU
To obserwacje innych.
Nie ma żadnej "krzywizny powierzchni ziemi zgodnej z krzywizną ww kuli ziemskiej".
Każdy (prawie) może to łatwo sprawdzić samodzielnie.To jest rzecz (tego rodzaju obserwacje jak moje, nie te z laserem, bo laser wymaga już większych starań), którą każdy może wykonać samodzielnie.
Nie sprawdzicie samodzielnie "czy jest kosmos?". Nie macie takich możliwości.
Nie sprawdzicie "czy lądowali na księżycu?" lub "co jest na księżycu?" Nie macie takich możliwości.
Nie sprawdzicie samodzielnie o ile km jest oddalony przylądek Dobrej Nadziei od Ziemi Ognistej. Nie macie takich możliwości.
Nie sprawdzicie samodzielnie "czy kąty na realnej ziemi w trójkącie NYC-Ziemia Ognista-Władywostok są takie same jak wynika z globusa?" Nie macie takich możliwości.
NIE sprawdzicie samodzielnie "jak naprawdę płynął James Cook?" Nie macie takich możliwości.I tak dalej
Ale to "czy jest w realnym świecie krzywizna powierzchni ziemi zgodna z krzywizną kuli ziemskiej?" to łatwo może sprawdzić NIEMAL KAŻDY KTO ZECHCE.
[Niemal, bo niektórzy np. są inwalidami, więc mogą mieć utrudnione, stąd "niemal"]
Z całą pewnością ziemia żadną "kulą ziemską" taką o jakiej nas uczą (lub czymś zbliżonym do takiej kuli)- nie jest.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dwa błędy.
Po pierwsze ogólny: prawdy się nie "tworzy", prawda JEST, prawdę się odkrywa, poznaje
Po drugie: wypowiedziane przez Ciebie zdanie opiera się na założeniu, że "tylko sodomici byli w Kościele, w całej historii Kościoła i tylko tacy tworzyli dogmaty"Błąd. Dogmaty nijak się mają do tego co nauczał Jezus, także nie są prawdą. Dogmaty tworzono na podstawie czego? Przecież nie na podstawie Biblii. Wydumania sodomitów lub pogan.
I nie twierdzę że "byli tylko sodomici". Ale KK najwidoczniej nie przeszkadzali, wręcz przeciwnie, a Jezus nauczał "usuńcie tego który jest zły spośród siebie". Skoro tego nie roboli, to jeśli nie byli sodomitami to pochwalali sodomitów.@Maciej napisał w Antarktyda:
Kościół wywodzi się od Pana Jezusa i od Apostołów, nie od Konstantyna.
Ale to Konstantyn założył KK w porozumieniu z garstką już odstępęczych "biskupów". Jedna z pierwszych decyzji ekskomunika tych którzy nie chcą służyć w armii. Wcześniej, prawdziwych chrześcijan ekskomunikowano za to że nie chcą mordować ludzi.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Niczego "rejs kapitana Cooka" nam tutaj nie rozstrzygnie. Bo nawet nie dojdziemy do porozumienia na temat historii tego rejsu.
Jak to nie? Dopiero pisałeś że było to "jednorazowe opłynięcie". Co się zmieniło? Przecież ten płaski chochoł co chwila ktoś gdzieś wrzuca.
A poza tym co to znaczy "dojść do porozumienia"? Skoro jest kapitański dziennik podróży, daty, położenia geograficzne itd, to o jakim porozumieniu ty mówisz?
Sami twierdzicie że przepłynął 60 tysięcy mil. Skąd to wzięliście jak nie z tych dzienników, przecież nie ma innego źródła?
Więc nie zagaduj byle czym (o urojonym braku krzywizny).@Maciej napisał w Antarktyda:
Ale to "czy jest w realnym świecie krzywizna powierzchni ziemi zgodna z krzywizną kuli ziemskiej?" to łatwo może sprawdzić NIEMAL KAŻDY KTO ZECHCE.
Sprawdziłem. Z Fizykiem. I sprawdziłem mierzalny opad horyzontu. Ale ty bezpodstawnie twierdzisz że to "refrakcja w drugą stronę" to jak cię poważnie traktować?
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Jedna z pierwszych decyzji ekskomunika tych którzy nie chcą służyć w armii. Wcześniej, prawdziwych chrześcijan ekskomunikowano za to że nie chcą mordować ludzi.
"Mordować"?
Zabicie człowieka w walce z przeciwnikiem nie jest morderstwem.
Żołnierz nie musi więc mordować. Choć zdarza się, że mordują.@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Błąd. Dogmaty nijak się mają do tego co nauczał Jezus, także nie są prawdą.
Są samą prawdą. I wynikają ze Słowa Bożego oraz z Tradycji.
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Ale KK najwidoczniej nie przeszkadzali, wręcz przeciwnie, a Jezus nauczał "usuńcie tego który jest zły spośród siebie"
No i co, że tak powiedział?
Przecież jednocześnie NIE usunął spośród Apostołów Judasza, choć wiedział kim jest.
Powiedział także Pan Jezus:"Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?" 29 A on im odrzekł: "Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza"»
Jak zwykle więc niczego dobrze nie rozumiesz. Pan Jezus dopuścił Judasza do siebie, aby się wypełniło Słowo. Podobnie Papieże (z rozkazu Pana Jezusa) dopuszczali wilków w owczym przebraniu nawet do urzędów Kościoła. Aby się wypełniło wszystko, co zapowiedziano o Kościele, wszystko co musi się stać.
Niczym złym się to bowiem nie skończy, ale tylko zmartwychwstaniem Kościoła, większą chwałą Kościoła. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
No i co, że tak powiedział?
Przecież jednocześnie NIE usunął spośród Apostołów Judasza, choć wiedział kim jest.Tak wygląda właśnie twoja wiara. No i co z tego że tak powiedział skoro nie zrobił.
To po co to powiedział? Mógł powiedzieć "z otwartymi ramionami przyjmujcie sodomitów". -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Zabicie człowieka w walce z przeciwnikiem nie jest morderstwem.
Aaaaa, czyli wg KK zabijać można a mordować nie. Super.
A "miłujcie swoich nieprzyjaciół" to sobie tylko tak powiedział, nie zwracajcie uwagi...