Maciejowy chaotyczny megawątek
-
Gdzie masz wyniki tego sprawdzania?
W głowie.Twoje urojenia nikogo nie obchodzą.
chyba 3 razy (trzy różne dni) sprawdzałem temperaturę przedmiotów w cieniu i w świetle księżyca. W świetle księżyca były zauważalnie chłodniejsze.
Bez dowodów to nadal urojenia. A tu masz pełny zapis takiego sprawdzania:
https://www.youtube.com/watch?v=rmqTrgqK6gM
A jeśli będziesz mieć coś więcej poza urojeniami zostaniesz bogatszy o 10 000 USD.Tak, przeczę, że "tak szczekałem".
I potwierdzam, że wyśmiewaliście.- Nie obrażaj się o szczekanie, Maciuś, jedynie powtórzyłem wyrażenie po tobie: "Jeśli nie, to odszczekaj swoje przekręcenia (moich słów)."
- Dzięki, za potwierdzenie, że jednak szczekałeś, że światło księżyca CHŁODZI a, co za tym idzie, skoncentrowane powinno mrozić.
Tak oto kolejny raz potwierdziłeś, że jesteś kretynem.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jaka „część skierowana bezpośrednio w stronę słońca”?
Ta sama część która była oświetlona przez słońce gdy oba te ciała były razem na niebie w ciągu dnia.
Dokładnie ta sama. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
W nocy słońca na niebie nie ma. To wy dokonujecie w nocy ekstrapolacji waszych wyobrażeń ( w oparciu o wasze założenia i wizje) o świecie i wychodzi wam „gdzie jest słońce” i że „jest jakaś część księżyca skierowana w stronę gdzie jest słońce”
Tak. No i co? Jak mi się piłka potoczy za ścianę a znam kierunek i prędkość to mogę to zrobić, to znaczy, wyznaczyć pozycję na podłodze za ścianą gdzie jest piłka.
Tylko płaskie bezmózgi nie mogą, to wasz problem. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Oglądałeś filmik z „zachodzącą pod stół pomarańczą”?
Na szczęście nie oglądałem.
-
@M-N napisał w Antarktyda:
Gdzie masz wyniki tego sprawdzania?
W głowie.Twoje urojenia nikogo nie obchodzą.
Sam możesz powtórzyć ten eksperyment.
Należy to wykonać np. tak:
Najlepiej na pustym oddalonym od zabudowań placu. Wbijasz pionowo w podłoże (lub mocujesz) pal, odpowiednio szeroki (Średnica na tyle duża, by cień księżyca był wyraźny). Mierzysz w danej i tej samej chwili temperaturę (np. podłoża) w cieniu i w świetle księżyca.
@M-N napisał w Antarktyda:
Bez dowodów to nadal urojenia. A tu masz pełny zapis takiego sprawdzania:
https://www.youtube.com/watch?v=rmqTrgqK6gMTo kpina, a nie sprawdzanie. Nawet nie wiadomo co on robi. Żadnego opisu doświadczenia. Ot po prostu jakiś filmik bez sensu.
[Czy to nie ten sam cynik od "siedmiu a nawet dziewięciu potwierdzeń globusa"?]
Porównaj z analogicznymi obserwacjami płaskoziemców. Przynajmniej pokazują co i jak. Tu, w tym filmiku tego cynika nic w zasadzie nie jest pokazane.@M-N napisał w Antarktyda:
Dzięki, za potwierdzenie, że jednak szczekałeś, że światło księżyca CHŁODZI
Nie, już napisałem. Ale powtórzę:
Nie, nie szczekałem, że "światło księżyca chłodzi".@M-N napisał w Antarktyda:
a, co za tym idzie, skoncentrowane powinno mrozić.
A to Twój wniosek.
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
W nocy słońca na niebie nie ma. To wy dokonujecie w nocy ekstrapolacji waszych wyobrażeń ( w oparciu o wasze założenia i wizje) o świecie i wychodzi wam „gdzie jest słońce” i że „jest jakaś część księżyca skierowana w stronę gdzie jest słońce”
Tak. No i co?
To:
Dowolna ekstrapolacja opiera się na założeniach.
Tutaj, w tej kwestii ekstrapolujecie w oparciu o założenie, że "słońce schodzi pod ziemię/za horyzont" (i oczywiście w oparciu o inne założenia na temat nieba i ziemi)Jak mi się piłka potoczy za ścianę a znam kierunek i prędkość to mogę to zrobić, to znaczy, wyznaczyć pozycję na podłodze za ścianą gdzie jest piłka.
Tak.
Jak (jeżeli) Ci się "piłka potoczy za ścianę".Tylko płaskie bezmózgi nie mogą, to wasz problem.
Każdy może ekstrapolować. Do tego nie potrzeba geniuszu.
Ale trzeba być tępym by uparcie nie zauważać założeń na których się ekstrapolacja opiera.@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Oglądałeś filmik z „zachodzącą pod stół pomarańczą”?
Na szczęście nie oglądałem.
Nie "na szczęście", tylko na nieszczęście. Kto wie? Może byś wreszcie zaskoczył, że nie wszystko co wygląda jakby "schodziło pod" naprawdę "schodzi pod".
Nie ma żadnego słońca w nocy w tym położeniu, w którym wy sobie roicie, że jest.
To tylko wasza wyobraźnia, oparta na waszych urojeniach na temat ziemi i nieba.@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Ta sama część która była oświetlona przez słońce gdy oba te ciała były razem na niebie w ciągu dnia.
Dokładnie ta sama.Udowodnij, że "to ciała".
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dowolna ekstrapolacja opiera się na założeniach.
Tutaj, w tej kwestii ekstrapolujecie w oparciu o założenie, że "słońce schodzi pod ziemię/za horyzont" (i oczywiście w oparciu o inne założenia na temat nieba i ziemi)No tak. No i co?
Przecież chowa się pod horyzont. Inaczej byłby dzień. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Każdy może ekstrapolować. Do tego nie potrzeba geniuszu.
Ale trzeba być tępym by uparcie nie zauważać założeń na których się ekstrapolacja opiera.Mogę sobie założyć co chcę. Póki co, nie ma ŻADNYCH przesłanek że to założenie jest fałszywe
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nie "na szczęście", tylko na nieszczęście. Kto wie? Może byś wreszcie zaskoczył, że nie wszystko co wygląda jakby "schodziło pod" naprawdę "schodzi pod".
To prawda. Ale w tym wypadku nie ma ŻADNYCH przesłanek że jest inaczej. Czyli schodzi pod, po prostu.
-
Powrócę jednak do tematu, bo są powody. Pierwszy to ten, że 'z chamstwem trzeba walczyć siłom i godnościom osobistom' jak mawiał majster w kabarecie Dudek. Drugi to ten, że to forum, z tytułu dedykowane 'płaskiej ziemi', zostało przejęte przez 'globoziemców'. Podobnie jak strona plaskaziemia.pl. Jeżeli tak intensywnie promują 'globoziemię', to dlaczego nie założą sobie forum.globoziemia.pl i strony globoziemia.pl. Powiem wam dlaczego, obecni i przyszli uczestnicy tego forum. Są tylko dwie możliwości. Ktoś im płaci, by obrażać, oczerniać, wyzywać od głupków tych, co mają wątliwości i zadają rozsądne pytania dotyczące 'płaskiej ziemi'. Albo też, są to po prostu 'pożyteczni idioci'.
Co do mnie, to piszę tutaj mając dobre intencje. Konfrontuję argumenty i nie mam zamiaru nikogo przekonywać do swoich pogladów. Zachowuję je dla siebie i innym polecam to samo. A tym, co to od razu się rwą, by rozebrać to, co piszę, na zdania wyrwane z kontekstu, zalecam czytanie ze zrozumieniem i odniesienie się całościowo tylko do tego, co 'poeta miał na myśli'.
Niejednokrotnie tu obrażany autor, warty jest jednak uwagi: https://plaskaziemia.eu/ebooki/pdf/Ukrywana_prawda_o_plaskiej_Ziemi_cz_1.pdf . Sporo pisze o Antarktydzie.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nie ma żadnego słońca w nocy w tym położeniu, w którym wy sobie roicie, że jest.
To tylko wasza wyobraźnia, oparta na waszych urojeniach na temat ziemi i nieba.Jest dokładnie w tym położeniu. Nie ma ŻADNYCH przesłanek że jest w innym.
-
@maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:
Powiem wam dlaczego, obecni i przyszli uczestnicy tego forum. Są tylko dwie możliwości. Ktoś im płaci, by obrażać, oczerniać, wyzywać od głupków tych, co mają wątliwości i zadają rozsądne pytania dotyczące 'płaskiej ziemi'. Albo też, są to po prostu 'pożyteczni idioci'.
Ja bym zamiast "albo" użył "LUB".
Bo "albo" wyklucza drugą opcję: albo pierwsza albo druga.
Natomiast "lub" oznacza, że obie mogą być prawdziwe.Zdecydowanie się przychylam do opcji pierwszej (ktoś im płaci). Drugiej nie wykluczam.
Do pierwszej: bo takie działania jak przechwycenie forum są to działania przemyślane i celowe oraz obserwuje to towarzystwo od dawna, mam z nimi do czynienia od dawna.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Do pierwszej: bo takie działania jak przechwycenie forum są to działania przemyślane i celowe oraz obserwuje to towarzystwo od dawna, mam z nimi do czynienia od dawna.
Chcę tylko przypomnieć, że "przechwycenie forum" jak to nazwałeś, nie było przechwyceniem forum. Jakieś treści tu widzisz które było na tamtym jednoosobowym?
Poza tym ten baran Real World mógł opłacić w terminie, i nic by nie było "przechwycone".
A i tak powiedział że zrobił to SPECJALNIE (sic!

) bo nazwa płaska ziemia źle się kojarzy
Po czym zmienił domenę, powstało nowe "forum" z inną nazwą ale treści i wygląd dokładnie takie same.
A na koniec ta intelektualna padlina stwierdziła, że jest za biedny żeby takie forum gdzie podobno jest "prawda" utrzymywać i zlikwidował.
Mógł poprosić o kasę wyznawców. Ty mogłeś pomóc, Rotszild daje ci przecież pieniądze na loty do stanów, co to dla ciebie.
No ale nie poprosił, nie zależało mu widocznie. Znalazł pretekst żeby usunąć i to zrobił -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Zdecydowanie się przychylam do opcji pierwszej (ktoś im płaci).
A skąd Ty możesz wiedzieć, kto komu płaci?
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
A na koniec ta intelektualna padlina stwierdziła, że jest za biedny żeby takie forum gdzie podobno jest "prawda" utrzymywać i zlikwidował.
Mógł poprosić o kasę wyznawców. Ty mogłeś pomóc,A ja jestem jego "wyznawcą"?
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Rotszild daje ci przecież pieniądze na loty do stanów, co to dla ciebie.
Który Rotszyld? I gdzie są te pieniądze?
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Chcę tylko przypomnieć, że "przechwycenie forum" jak to nazwałeś, nie było przechwyceniem forum.
A po co to wykupiliście? I skąd pieniądze na ten cel?
Samiście się ze swojego złożyli na ten cel?
Tracić własne pieniądze po to, by walczyć z oszołomstwem i z oszołomami?Czy raczej jest tak jak ja twierdzę, że macie zadanie do wykonania i macie za to płacone, macie z tego korzyści?
-
@maciej-jesmanowicz Niestety, ale w prawdziwym świecie, pożytecznymi idiotami okazała się grupka nieuków ( i co ciekawe w większości w przedziale wieku 45+), która nigdy nie wyrosła z myślenia magicznego, w wyniku czego z łatwością wierzy w najgłupszą możliwą teorię spiskową, że Ziemia jest płaska wbrew wszelkim obserwacjom i pomiarom, w rezultacie czego stała się grupą docelową dla paru oszustów (w tym E. Dumbay) bezwględnie żerujących na niewiedzy i naiwności swoich żywicieli.
"Życie nie je bajka", Maciusie. Dzięki inteligencji ewolucyjny mechanizm "słabszy karmą silniejszego" zmieniliśmy jedynie na "głupsi karmią cwańszego". I tyle. A to WY wierzycie bez sprawdzalnych, powtarzalnych, PRZELICZALNYCH dowodów w magiczny naleśnik. Magiczny bo na uzasadnienie swojej wiary wymyślacie sobie magiczne uzasadnienia, jak choćby "zimne światło księżyca" - skoro w świetle księżyca obiekt jest zimniejszy niż w jego cieniu, to znaczy, że ono chłodzi - jest to prościutka konsekwencja płaskiej magii. druga równie prosta oznacza, że skoro "prawie równoległe promienie księżycowe" chłodzą to skupione w ogniskowej powinny chłodzić nieporównanie bardziej, czyli MROZIĆ
A potem wystarczy pokazać paru matołom zdjęcie księżyca zrobione kamerą FLIR w wysokiej rozdielczości:
, dobitnie pokazujące, że najcieplejszy fragment jego powierzchni jest zwrócony bezpośrednio w stronę słońca a i tak jedyne do czego matoły będą zdolne to: "jak to możliwe" i bezmyślne powtarzanie, że to "unosząca się z powierzchni Ziemi energia się skupia by tworzyć iluzoryczny obraz księżyca", dziwnym trafem zawsze dający w podczerwieni odwzorowanie sferycznego obiektu ogrzewanego przez prawie punktowe źródło ciepła. I od tej skoncentrowanej ziemskiej energii (cieplnej!?
, bo w troposferze im wyżej tym zimniej - umknął ci taki "drobiazg"? ) rozchodzą się chłodzące promienie świetlne a fale radiowe odbijają się z opóźnieniem właściwym dla materialnego obiektu odległego o 384 000 km. No, miazga
Tylko pogratulować i czekać na kolejne perełki głupoty, jak magiczna refrakcja zaginająca światło do góry i to tym silniej im wyżej i mniej powietrza, które to światło ugina bo jak się matoł dowiedział, że nawet na Ewereście (8949 m.n.p.m. i 0.3 atm) słońce bez zmiany rozmiaru kątowego i bez obecności możliwych przeszkód terenowych i tak znika od dołu za horyzontem w godzinach i minutach zgodnych z kulistą Ziemią, to na dobrą sprawę co zostaje? Trzeba tonąć we własnych kłamliwych bajkach do końca.
Innemu można pokazać, że jest takie miejsce na Ziemi, gdzie niebieski biegun południowy jest pionowo nad głową a słońce nie zachodzi przez ok. pół roku, tylko cały czas "zapieprza" 15 stopni /godz. W LEWO, że ludzie to miejsce regularnie obecnie opływają dookoła i pokonują wszerz i wzdłuż, że wystarczy w International Antarctic Center w Christchurch na N.Zelandii kupić sobie bilet na antarktycznego Herculesa, żeby zobaczyć Antarktydę na własne płaskie ślepka, a jedyna możliwa odpowiedź to link do książki pasożytniczego oszusta Dumbaya... Trzeba tonąć we własnych kłamliwych bajkach do końca.
P.S. Maciusie, nie strzelajcie focha i nie uciekajcie stąd. Produkujcie tu takich perełek najwięcej jak to możliwe. Niech każdy kto kiedykolwiek zawita na to forum, mający o jeden neuron więcej od was, będzie świadom do czego prowadzi nieuctwo i świadome zaprzeczanie rzeczywistości. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
A ja jestem jego "wyznawcą"?
Nie wykluczam skoro cię tak tyłek piecze w tym temacie. Ale myślałem raczej o wyznawcach płaskiej ziemi.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Który Rotszyld? I gdzie są te pieniądze?
Ty wiesz lepiej który. A pieniądze wydajesz np na loty do stanów, to oczywistość.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
A po co to wykupiliście? I skąd pieniądze na ten cel?
Samiście się ze swojego złożyli na ten cel?
Tracić własne pieniądze po to, by walczyć z oszołomstwem i z oszołomami?Gdyby nie to to byśmy sobie teraz nie pogadali. Bo jak widzisz możesz tu sobie pisać te swoje dyrdymały. Tamto było jednoosobowe, nawet płascy mieli małe szanse
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czy raczej jest tak jak ja twierdzę, że macie zadanie do wykonania i macie za to płacone, macie z tego korzyści
No to sobie twierdź. A dowody? No właśnie