Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Bo nad sklepieniem nieba są wody nieba, które chłodzą.
Jakiś problem masz z tym?Ja nie. Tylko że te wody spadły z potopem, a sklepienia nikt i nigdy nie widział.
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Po pierwsze nie wiem skąd wiesz że południe jest dużo zimniejsze niż północ? Bo? Gdyż? Była jakaś płaskoziemska wyprawa? Zrobiliście badania?
To jest oczywistość. Powszechnie znany fakt, któremu nikt nie zdoła zaprzeczyć.
Powyżej pokazałem przykładowe porównanie (film porównujący okolice około 60 st szer. geograficznej na "półkuli północnej i południowej"). Nie oglądałeś?Możesz sobie też samodzielnie sprawdzać w Google Earth: np. wysepki na dalekim południu z analogicznymi wyspami na północy. Google zamieszcza też zdjęcia. Będziesz więc widział jak jest na południu, jak na północy.
Po stopniu rozwoju roślinności można łatwo poznać gdzie cieplej, gdzie zimniej.Na przykład:

https://i.imgur.com/l7OP4kY.jpg
tylko 51 stopień szerokości geograficznej południowej! https://i.imgur.com/XOdSD6C.jpg

https://i.imgur.com/TOyAVnn.jpg

https://i.imgur.com/kCV1Ev1.jpgCo za bujna roślinność! Pewnie w lecie.
A to tylko 51 stopień szer. geograficznej południowej.
Proszę np. porównać z Irlandią (wyspa do wyspy)
https://i.imgur.com/4An7m4m.jpgW Irlandii też są takie zimy?
O Falklandach mniej więcej na tej samej szerokości geograficznej pisał wyżej MN. Temperatury tam panujące od 2.2 do 13 stopni C.
Dla porównania Irlandia (ta sama szer. geograficzna) od 7 do 18 st C temperaturyPołudnie jest znacznie zimniejsze, niż północ. To fakt.
To fakt rażąco niezgodny z "kulą ziemską i wielkim próżnym kosmosem" (czyli z urojeniami mieszkańców Babilonu Wielkiego)
To fakt, który jest całkowicie zrozumiały na płaskiej ziemi: tam prędkość kątowa słońca nad ziemią jest taka sama, ale słońce w ciągu doby ma większą drogę do przebycia, większe kręgi zatacza => mniej ciepła od słońca na jednostkę powierzchni. -
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
I oczywiście magiczne słoneczko, które ogrzewa powierzchnię Ziemi nie ogrzewa wody nad firmamentem.
Ponieważ już mówiłem jak najpewniej powstaje obraz słońca: przez lokalne skupienie promieni. Na ziemi.
To podobnie jak z soczewką: wstawiasz ją pomiędzy słońce, a kartkę papieru, w słoneczny dzień. Światło się skupia i kartka się zapala.
Rozproszone promienie przechodząc przez soczewkę NIE ROZGRZEWAJĄ (tak bardzo jak kartki) soczewki. Bo są rozproszone.Podobnie (najpewniej) powstaje obraz słońca: ze skupienia światłości nieba. Do skupienia dochodzi na ziemi (i niewysoko nad ziemią).
Wody nieba nie są ogrzewane. Wody nieba, wraz ze sklepieniem są soczewką.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
W Irlandii też są takie zimy?
A co, w Irlandii nie na zimy?
I cały czas bredzisz o tym samym. Nie uwzględniasz innych czynników. Np takiego że GB opływa ciepły powierzchniowy prąd zatokowy
A czemu nie znalazłeś nic z szerokości 55-60?
Mialeś dać porównanie.
Ty dopiero teraz sprawdziłeś że tam nie ma lądów, bo taki baran z ciebie że nie wiedziałeś tego wcześniej, potrafiłeś tylko wyrzygać chochoła . Tak jesteś "przygotowany" taką masz "wiedzę". -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Wody nieba nie są ogrzewane. Wody nieba, wraz ze sklepieniem są soczewką.
A gdzie Twoje słynne A + B - C? Teraz nagle możesz sobie wyciągać z dupy jakieś twierdzenia o tym czym jest niebo samymi obserwacjami, mimo, że tam nie byłeś? Ty naprawdę dalej nie widzisz jak śmieszny jesteś?
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
To jest oczywistość. Powszechnie znany fakt, któremu nikt nie zdoła zaprzeczyć.
Ale, ale. Czyli jest coś takiego? Coś takiego jak wiedza powszechna? Od kiedy? Przecież wy płaskomózgi nikomu nie wierzycie a sam na pewno tego nie sprawdziłeś
Krętacz z ciebie. -
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
I cały czas będziesz o tym samym. Nie uwzględniasz innych czynników. Np takiego że GB opływa ciepły powierzchniowy prąd zatokowy
Ale DLACZEGO?
Dlaczego na południu tylko zimne prądy, a na północy ciepłe?
DLACZEGO?To właśnie o to chodzi: dlaczego, skoro wedle waszych odchodów umysłowych "półkula południowa" dostaje nawet ciut więcej ciepła od słońca, niż północna?
Dlaczego, skoro klimat wyspiarski jest cieplejszy, niż kontynentalny (na tych samych szer. geograficznych), a na południu więcej wody (czyż "Antarktyda" nie jest na waszym cielcu (globusie) jak wielka wyspa, chroniona przez wodę?)
Wasza argumentacja jest żałosna, sprowadza się do tego : na "południu jest zimniej, bo jest zimniej, bo są zimne prądy"?
Ale dlaczego są "zimne prądy"?!
[Odpowiedź prawdziwa: bo płaska ziemia => rejony, zwłaszcza dalekiego południa dostają o wiele mniej ciepła, niż rejony północy. Umieść sobie ogrzewającą lampę nad stołem, ogrzewająca zawsze tylko pewien wycinek stołu (jak reflektor) i niech lampa zatacza kręgi, zawsze z taką samą prędkością kątową, wokół zawsze tego samego punktu centralnego. Raz niech zatacza kręgi o promieniu równym 1, a innym razem o promieniu równym 2 i niech tyle samo czasu zajmie to zataczanie w pierwszym i w drugim przypadku. A następnie zmierz temperaturę powierzchni stołu w rejonach odpowiadających promieniowi równemu 1, a potem w rejonach odpowiadających promieniowi równemu 2]
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
A czemu nie znalazłeś nic z szerokości 55-60?
Mialeś dać porównanie.No to dałem. Przykładowe (z rejonu 51 stopnia szer. geogr).
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Ty dopiero teraz sprawdziłeś że tam nie ma lądów, bo taki baran z ciebie że nie wiedziałeś tego wcześniej, potrafiłeś tylko wyrzygać chochoła . Tak jesteś "przygotowany" taką masz "wiedzę".
A jakiego to niby "chochoła wyrzygałem"? Co fałszywego napisałem, co błędnego?
A "muszę wiedzieć" czy w rejonie 55-60 szer. płd są czy nie ma lądów?
W ogóle tego wcześniej nie sprawdzałem.
Rzeczywiście tam "tylko" (bo według Google, a jak wygląda rzeczywistość to nie wiadomo) są jakieś pojedyncze wysepki. Niemniej jednak lądy.Ale w zakresie od 54-54.90 szer. geograf. południowej rozciąga się np. South Georgia and the South Sandwich Islands
Wyrocznia "wiedzy" (wikipedia) tak pisze na jej temat:
The climate is classified as polar, and the weather is highly variable and harsh, making a tundra (ET) in Köppen climate classification. Typical daily maximum temperatures in South Georgia at sea level are around 0 °C (32 °F) in winter (August) and 8 °C (46.4 °F) in summer (January).
Maksymalne temperatury w lecie do 8 stopni C !
Warto w Google Earth pooglądać obrazki.

Bogactwo roślinności, zapewne w lecie. Zdjęć zimowych nie wklejam, jest tam ich sporo.
Dla porównania wyspa Kodiak Island, okolica Alaski 56-58 szer. geograficznej płn.
https://i.imgur.com/WJ3yOzj.jpg

The warm season lasts for 2.7 months, from June 22 to September 14, with an average daily high temperature above 57°F.
Średnie maksymalne temperatury w lecie powyżej 13.8 stopnia C. Mimo, że Kodiak Island leży na jeszcze gorszej szerokości geograficznej niż ww wyspy na południu, czyli wedle waszych bredni "jeszcze mniej ciepła od słońca".
-
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
A gdzie Twoje słynne A + B - C? Teraz nagle możesz sobie wyciągać z dupy jakieś twierdzenia o tym czym jest niebo samymi obserwacjami, mimo, że tam nie byłeś? Ty naprawdę dalej nie widzisz jak śmieszny jesteś?
Ale ja w odróżnieniu od was wyraźnie podkreślam, że to są moje spekulacje nt nieba, moje przypuszczenia.
[Słowami takimi jak "prawdopodobnie, najpewniej" itd]Wy zaś swoje fantasmagorie nt świata (np. te najbardziej niepoważne o "wnętrzu gwiazd odległych o miliardy lat świetlnych") nazywacie "wiedzą", ośmielacie się je narzucać wszystkim, domagać się by dzieci były zmuszane do uczenia się tego łajna umysłowego, owocu szalonej pychy ludzkiej i do traktowania tych halucynacji i urojeń jako "pewnej wiedzy".
Gdybyście wy swoje wydaliny jasno i wprost określali w ten sposób "to są nasze domysły, w oparciu o nasze wyobrażenia na temat nieznanego nieba, to są nasze przypuszczenia, nasze hipotezy" lub podobnie, to byłoby wszystko w porządku.
Wy zaś produkty swych błędów myślenia nazywacie "wiedzą" i jeszcze ośmielacie się nimi atakować to co Pan Bóg powiedział.
Różnica między nami a wami jest przeogromna:
Ja wiem, że nie wiem.
Wy nie wiecie, że nie wiecie, w ogóle tego nie rozumiecie, ale macie urojenie, że "już wiecie, już rozumiecie", urojenie "wiedzy".Wy nawet tego nie zauważaliście (pókiście nie zaczęli ze mną dyskutować), że przyjmowaliście w swym myśleniu niesprawdzone założenia na temat nieznanego nieba.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Ale DLACZEGO?
Dlaczego na południu tylko zimne prądy, a na północy ciepłe?
DLACZEGO?Już chyba o tym rozmawialiśmy.
Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma, jest tylko głęboki ocean, średnio od 4do 6 kilometrów głębokości.
To chyba proste? Czy nie?

-
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
A powiedz mi Maciuś, ta woda nad sklepieniem to czysta H2O, czy jednak są tam jakieś dodatkowe związki?
A skąd ja mam to wiedzieć? Czy ja byłem w niebie?
Najbardziej interesujące są jednak okolice krańców ziemi, czyli tam gdzie wody nieba (być może?) łączą się z wodami ziemi.
A może w wodach nieba też żyją jakieś stworzenia (zwierzęta?) ?
A co jest nad wodami nieba?
Jak wygląda niebo nad wodami nieba?Skąd mogę wiedzieć?
Pismo zaświadcza, że niebo jest ogromne. Zaświadcza o światłości nieba (zapewne całe jest przeniknięte światłością, czyli mówiąc waszym językiem "promieniowaniem świetlnym bez dającego się umiejscowić źródła"), zaświadcza o tym, że "są różne nieba" (różne poziomy nieba).Wejdę do nieba (jak Bóg pozwoli) to będę poznawał.
Jedno jest pewne według mojej wiary:
W wieczności ludzie będą żyli na ziemi, Zbawieni posiądą ziemię. Zbawieni będą mogli wstępować do Nieba i z Nieba zstępować ponownie na ziemię. Może tam nawet pomieszkiwać i przebywać?
[Można powiedzieć będą wstępować do Nieba z wizytą do Ojca]Ale docelowym miejscem człowieka w Wieczności, tym gdzie ludzie będą typowo przebywać jest Raj na ziemi, ziemia. Królestwo Boże na ziemi, w Raju
Pod ziemią będą diabły i potępieńcy pływający w jeziorze ognia i siarki, usiłujący się wydobyć z tego jeziora, chwytający się coraz to nowej iluzji, ale z powrotem wciągani do wnętrza piekła, przy szyderczym rechocie szatanów.
I tak ZAWSZE, BEZ KOŃCA, przez całą Wieczność.
Słońce nad ziemią wzejdzie i zajdzie bilion bilionów bilionów razy, a to ze względu na długość trwania nie będzie jeszcze nawet "początek Wieczności".
Bo Wieczność to jest ZAWSZE. Nigdy się nie zmieniAni diabły, ani potępieńcy nie będą mieli wstępu ani na ziemię, ani tym bardziej do Nieba, do kochającego Ojca, lecz będą przebywać w wiecznych ciemnościach, bez Boga.
Bo znienawidzili najlepszego Ojca i odrzucili Go. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dlaczego np. nie porównałeś wysp brytyjskich z analogicznym co do szerokości geograficznej punktem w głębi Rosji? Czyli dlaczego nie porównujesz północy z północą lub południa z południem?
A dlaczego miałbym porównywać wyspę ogrzewaną przez ciepły prąd zatokowy z jakimś zadupiem odgrodzonym od ciepłych mas powietrza Uralem, Elbrusem i Himalajami za to otwartym od północy na fronty arktyczne? Żebym był taką zakłamaną gnidą jak ty?
Mapa temperatury powierzchni oceanów i prądów wystarczy na te twoje brednie:
https://earth.nullschool.net/#current/ocean/surface/currents/overlay=sea_surface_temp/orthographic=-22.69,-43.36,352P.S.
Wy nawet tego nie zauważaliście (pókiście nie zaczęli ze mną dyskutować), że przyjmowaliście w swym myśleniu niesprawdzone założenia na temat nieznanego nieba.
Nie schlebiaj sobie, masz tu wolny język po to by na twojej głupocie inni się uczyli.
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Już chyba o tym rozmawialiśmy.
Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma, jest tylko głęboki ocean, średnio od 4do 6 kilometrów głębokości.
To chyba proste? Czy nie?Oprócz nagrzewania się jest wyziębianie się.
Płytka woda szybciej się nagrzewa i szybciej wyziębia. [Patrz porównanie staw/ kałuża]Przecież cały czas to właśnie wałkujemy: im bardziej sucho, tym klimat zimniejszy (na tych samych szerokościach geograficznych)
Doświadczenie pokazuje, że im więcej wody naokoło (przy tej samej szerokości geograficznej) tym klimat stabilniejszy i co do średnich temperatur cieplejszy.
Tam gdzie więcej wody, czyli na południu "globu" tam powinno być właśnie cieplej. Tym bardziej, że wedle "globu" na południe dostaje nawet "ciut więcej ciepła" od słońca.
Prawda jest jednak taka: dalekie południe otrzymuje bardzo mało ciepła w porównaniu z daleką północą. Bo ziemia jest płaska, a słońce na północy zatacza małe kręgi (w czasie lata na północy- stąd też długie trwanie zmierzchu/świtu).
Natomiast na południu słońce zatacza wielkie kręgi (oczywiście wszystko na tę samą jednostkę czasu). Stąd takie efekty, stąd też wspominana przez innych szybkość zapadania zmierzchu (świecąca cześć sklepienia nieba, bo nie tylko słońce świeci, ale i część sklepienia nieba też świeci, w danym czasie, gdy jest dzień, jak "podświetlony sufit"- szybciej ucieka z danego miejsca na południu, niż na północy) -
@M-N napisał w Antarktyda:
Mapa temperatury powierzchni oceanów i prądów wystarczy na te twoje brednie:
https://earth.nullschool.net/#current/ocean/surface/currents/overlay=sea_surface_temp/orthographic=-22.69,-43.36,352Przecież o to właśnie chodzi idioto.
O to DLACZEGO na południu są "takie efekty jak na tej mapie"?Powinno być symetrycznie, wedle waszego globusa, a nawet powinno być ciut cieplej na południu.
-
@Maciej Idioto, proste pytanie: czy lądy i oceany są rozmieszczone symetrycznie na obu półkulach?
-
@M-N napisał w Antarktyda:
@Maciej Idioto, proste pytanie: czy lądy i oceany są rozmieszczone symetrycznie na obu półkulach?
Ale tam gdzie jest więcej wody tam jest CIEPLEJ.
Tak pokazuje doświadczenie z północy dla rejonów na tych samych szerokościach geograficznych.
Zatem na południu powinno być nawet cieplej, niż na północy.
Rozumiesz idioto?Chyba, że przeczysz faktom, czyli temu, że klimat wyspiarski jest cieplejszy, niż wewnątrz wielkiego lądu (porównując oczywiście te same szerokości geograficzne)
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Ale tam gdzie jest więcej wody tam jest CIEPLEJ.
To jedynie twoje do twojego demona życzenia.
Kolejne proste pytanie: jaka jest prawidłowa kolejność pod względem malejącego procentu pochłoniętego światła słonecznego (energii cieplnej) tych trzech rzeczy: gleba, woda, śnieg? -
Kolejne spojrzenie w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=6dkCVgxX7xg&t=68s
-
@maciej-jesmanowicz A tu masz 6 dób bez zachodu słońca na biegunie południowym:
https://www.youtube.com/watch?v=4av1CD8smII -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Oprócz nagrzewania się jest wyziębianie się.
Płytka woda szybciej się nagrzewa i szybciej wyziębia. [Patrz porównanie staw/ kałuża]No tak, brawo.
Nagrzewa się szybko w strefie zwrotnikowej i oddaje to ciepło w innym miejscu. Tak to działa więc nie rozumiem czemu to wałkujesz?
Chyba że na siłę szukasz efektu potwierdzenia. -
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Gdy spojrzysz na grafiki ziemi, to na północy są np szelfy kontynentalne, płycizny, woda ma gdzie się nagrzać. Na południu tego nie ma,
Z waszego globusa wynika, że "wokół Antarktydy" też jest. Mimo to Antarktyda jest przerażająco zimna.
Gdyby założyć, jak wy zakładacie, że "płytka woda to efekt ogrzewający". Co oczywiście jest nonsensem. Bo to tak jakby twierdzić, że przy płytkiej kałuży na przestrzeni całego roku będzie cieplej, niż przy głębokim stawie. To masa wody ma efekt akumulujący ciepło => klimat wyspiarski jest cieplejszy jeśli chodzi o średnie roczne temperatury. Wszystko oczywiście porównując te same szerokości geograficzne i oczywiście na tej samej "półkuli".
Na przykład, z wyroczni Googlowej:
"Temperatura na Hawajskich wyspach oscyluje pomiędzy 28- 31 °C w okresie letnim (od maja do października) oraz 26- 29 °C w okresie zimowym (od października do kwietnia) na wysokości poziomu morza."
"Średnia temperatura roczna na Saharze Zachodniej to 26 stopni. "
"Na większości terenów jest pomiędzy +20 °C a +28 °C Na Saharze temperatura spada do poniżej +12 °C, a lokalnie we wschodniej części Maroka do mniej niż +4 °C."
Ten ostatni cytat to odpowiedź na zapytanie "średnia roczna temperatura na Saharze południowej" [Bo południowa Sahara jest idealnie na wysokości Hawajów]
Zatem to masa wody kumuluje ciepło. Co jest oczywistością : 1 samiście cytowali własności cieplne wody w porównaniu z glebą 2. fakty na temat klimatu wyspiarskiego jasno to potwierdzają (jest stabilniejszy co do temperatur i średnie temperatury są wyższe- oczywiście wszystko w zakresie tych samych szerokości geograficznych)
Zatem jeszcze raz: gdyby była "kula ziemska", to południowa "półkula" otrzymywałaby nawet ciut więcej ciepła, niż północna oraz ponieważ na południowej jest więcej wody, to jasno z tego wynika że dalekie południe powinno być nawet ciut cieplejsze od dalekiej północy.
Jest na odwrót ponieważ nie ma "kuli ziemskiej" i dalekie południe otrzymuje znacząco mniej ciepła, niż północ. To więc, że tam jest więcej wody- to trochę ratuje sytuację. Gdyby było tyle wody co na północy, to klimat Antarktydy byłby jeszcze straszniejszy.
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Tak to działa więc nie rozumiem czemu to wałkujesz?
Temu, że próbujecie się nieudolnie wyłgać z oczywistej sprzeczności rzeczywistości (klimatu) ze "świętym globusem i świętym kosmosem, w którym wokół słońca lata kulka ziemska".