Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290207
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • maciej jesmanowicz
      maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

      M N. Nie wyraziłem się jasno? Tematu 'Płaskiej Ziemi' nie kojarzę z wiarą, czy nie wiarą w cokolwiek. Widzę z kolei, że ty wierzysz, że Ziemia pędzi w Galaktyce i pewnie ciągnie Polaris za sobą, by konstelacje były w tym samym miejscu na niebie, co pewnie codziennie obserwujesz. Przecież jesteś wolnym i świadomym człowiekiem. Masz prawo. Tylko czasem się zastanawiam, jak sobie wyobrażaz pochodzenie tej świadomości. Z Wielkiego Wybuchu czy też, jak ostatnio dowodzą uczeni, z Czarnej Dziury? 😏 Nie oczekuję odpowiedzi.

      M N Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M N
        M N @maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

        @maciej-jesmanowicz Na twoim miejscu, po wypisaniu takiego steku bzdur też nie oczekiwałbym odpowiedzi. Ale spróbuję choć częściowo potraktować cię poważnie...
        Wrzuciłeś najpierw jakiś poster będący owocem czyjejś wyobraźni opatrzony debilnym kłamstwem o jego lokalizacji w siedzibie UN. Wykazałem ci 3ma linkami, że to nic więcej jak poster z doklejonym kłamstwem obliczonym na najgłupszy możliwy "target group", czyli płaskoziemców. W odpowiedzxi ty wrzuciłeś godło UN będące stylizowaną mapą kuli ziemskiej w odwzorowaniu AE wycentrowanym na biegunie północnym, a ja ci wykazałem, że takie odwzorowanie jest możliwe z wycentrowaniem dla dowolnego punktu na powierzchni Ziemi, nawet dla bieguna południowego.
        Chciałbym tylko się dowiedzieć co ci drgnęło w tym płaskim EEG, że wyskoczyłeś z tą litanią: "Widzę z kolei, że ty wierzysz, że Ziemia pędzi w Galaktyce i pewnie ciągnie Polaris za sobą, by konstelacje były w tym samym miejscu na niebie, co pewnie codziennie obserwujesz. Przecież jesteś wolnym i świadomym człowiekiem. Masz prawo. Tylko czasem się zastanawiam, jak sobie wyobrażasz pochodzenie tej świadomości. Z Wielkiego Wybuchu czy też, jak ostatnio dowodzą uczeni, z Czarnej Dziury?", która nie ma żadnego związku ani z kształtem Ziemi, ani tym bardziej z kartografią i typami odwzorowań map?
        Twoja obrażona głupota podpuściła urażoną godność własną?

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Tomasz Middle
          Tomasz Middle @maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

          @maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:

          Widzę z kolei, że ty wierzysz, że Ziemia pędzi w Galaktyce i pewnie ciągnie Polaris za sobą, by konstelacje były w tym samym miejscu na niebie, co pewnie codziennie obserwujesz.

          To co prawda nie do mnie, ale temat ciągle poruszany przez ludzi bez wyobraźni.
          Otóż ziemia nie "pędzi przez galaktykę" a "pędzi RAZEM z galaktyką". Wszystkie gwiazdy które widać gołym okiem, te które tworzą konstelacje, są stosunkowo blisko ziemi (w skali galaktyki). I
          RAZEM z tymi gwiazdami nasz układ słoneczny, porusza się wokół centrum galaktyki. Gwiazdy widziane gołym okiem, w tym Polarna, pędzą w tym samym kierunku z podobną prędkością.
          Więc to "pędzenie przez galaktykę" i "wleczenie za sobą Polarnej" to taki piękny płaskoziemski chochoł.
          Płaskoziemcy takimi chochołami "obalają" heliocentryzm.
          Żenada nad żenadami ..

          maciej jesmanowicz 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @maciej jesmanowicz ostatnio edytowany przez

            @maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:

            @Maciej napisał w Antarktyda:

            .. wypranie mózgu „powszechnie akceptowaną kosmologią” jest z zasady mocniejsze od faktów, nawet u uczonych. Zwłaszcza u uczonych!

            Epitety, moim zdaniem, są niepotrzebne.

            A ja uważam że są bardzo potrzebne. Ci ludzie ( zahipnotyzowani, z wypranym rozumem) mają szansę obudzić się tylko „uderzeni pałką w głowę”, czyli nazywając stan w jakim się znajdują po imieniu, zgodnie z prawdą.
            Ludzie nie dlatego wierzą w „kulę ziemską”, że zobaczyli, sprawdzili, zbadali, lecz tylko dlatego że od kolebki indoktrynowano ich fałszem.
            Poza tym oponenci z tego forum są ludźmi złej woli, złośliwymi szydercami, o czym już się przekonałeś.
            Tym bardziej trzeba im ostro i stanowczo( ale zgodnie z prawdą) odpowiadać.
            A zgodnie z prawdą: wiara w kulę ziemską wzięła się z błędów myślenia i jest podtrzymywana przez natarczywą i nieustanną propagandę fałszywej nauki.

            „Kula ziemska i wielki próżny kosmos” to fałsz. Nie mam zamiaru odnosić się z nabożeństwem i czcią do fałszu.

            RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

              @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              Sprawdzę "krzywiznę". Czy jest, czy nie ma?

              Zaświecisz lampeczką? I co? I co wyrzygasz wtedy? Że >widzisz światło a to oznacza brak krzywizny?

              No tak. Dokładnie tak.

              https://i.imgur.com/CqpEDiz.jpg

              Czyli tak jak tu?
              Screenshot_2023-05-05-16-58-20-455_com.google.android.youtube.jpg

              Ale nie. Ty wtedy nagle sobie przypomnisz o refrakcji. Żenada nad żenadami.

              Na tym zdjęciu działa refrakcja. To widać. Powiększ sobie ten fragment zdjęcia z odległym lądem . Ląd „wisi w powietrzu”. Zresztą i bez powiększania widać. Zagięcie promienia w górę. Zjawisko takie samo jak na tych filmikach z zabawkową łódką, tych których nie lubisz. Standardowy i typowy efekt, światło standardowo zagina się od ziemi.
              Tak, oczywiście że refrakcję należy zauważać i brać pod uwagę.

              Dlatego, co już wiele razy pisałem: potrzeba obserwacje powtarzać i to wielokrotnie, także wiele razy ten sam widok.

              Powtarzając obserwację zauważa się, że widoki W ZASADZIE NIGDY nie są zgodne „ z kulą ziemską”. Są tylko dwa rodzaje wyników:

              1. Efekty jak na tym Twoim zdjęciu: wiszenie w powietrzu, odbicia. Jasno wtedy widać, że obiekty znikają od dołu wskutek efektów optycznych, a nie wskutek „krzywizny ziemi”.
                (Tym bardziej że często nawet w tego typu widokach widać niezgodność z kulą ziemską. Np taką: obiekt jest częściowo „zjedzony od dołu”, ale dokładna analiza odległości i wysokości pokazuje, że w ogóle nie powinien być widoczny)
              2. Widoki bez takich efektów optycznych. Zawsze niezgodne z „kulą ziemską”.

              Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie wykluczają możliwość, że „ziemia jest kulą ziemską”.

              Tak, właśnie dlatego, że ZAWSZE są tylko takie efekty jak Ci opisałem.

              Gdyby ziemia miała „krzywiznę kuli ziemskiej” to byłoby inaczej. Wtedy z zasady obserwowalibyśmy niewidoczność obiektów, które są za „uwypukleniem ziemi” bez efektów optycznych LUB efekty optyczne.

              Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                @Maciej napisał w Antarktyda:

                [Jednym z powodów blokowania dostępu do Antarktydy są też takie fakty jak te:

                https://i.imgur.com/P9sBBm1.png
                Widziano góry z odległości 300 mil !

                Taaaak? "Widziano"? A kto "widział"? Konkretnie, imię i nazwisko. A może chociaż jakieś zdjęcie? Film? Cokolwiek? Nic?
                Naucz się czytać ze zrozumieniem.

                Jest to podręcznik/przewodnik zatwierdzony przez agendy rządu USA. Skoro tak piszą, że są widywane to znaczy że tak są. Czyżbyś im nie wierzył?
                Nie mogli tego nie napisać, bo wiedzą że tak jest.
                Napisali więc i jednocześnie „objaśnili” jak to się dzieje. Bo cóż innego mogli zrobić?
                To co jest wynikiem tego ze ziemia nie jest „kulą ziemską” oni „objaśniają fenomenem optycznym”.

                Jaki znaczenie ma „kto widział i kiedy”? Oficjalny przewodnik potwierdzony przez rząd USA zaświadcza że tak widać.
                Jednocześnie próbuje się wyłgać z przyznania że ziemia to nie kula powołując się na cuda optyczne. Czyli standardowo jak to wy próbujecie: zaklinając rzeczywistość refrakcją wedle waszych urojeń o refrakcji.

                Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                  @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                  Bo ziemia nie jest "kulą ziemską". A powietrze jest tam suche, dobrze przewiane i klarowne. Na dodatek zimne. Mała refrakcja]

                  Zimne nie oznacza małej refrakcji.
                  Ale skąd ty to możesz wiedzieć?

                  Wręcz przeciwnie. Im zimniej tym mniejsza refrakcja.
                  Po pierwsze to pokazują obserwacje. Patrz obserwacje na zamarzniętych jeziorach.
                  Po drugie to logiczne ze względu na teorię: im niższe temperatury tym z reguły mniejsze gradienty.

                  M N Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                    @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    [Gdyby natomiast przyjąć płaską ziemię, to byłaby zgodność: poniżej równika (w lecie) słońce krąży z taką samą prędkością kątową (co w lecie na północy), ale z większą prędkością liniową (niż w lecie na północy). Ta sama ilość energii (słońca) przypada na większą powierzchnię ziemi => logiczne, że na dalekim południu jest zimniej.]

                    Pierdolisz trzy po trzy. Jakie słońce krąży? Ten wg ciebie hologram, czy inne cudo?
                    Ty nie wiesz czym jest słońce a mówisz że krąży. Ułomny jesteś?

                    Nie muszę wiedzieć czym jest słońce by zauważać jego ruch. Lokalnie: widzę codziennie. Ponadto są informacje z wielu punktów ziemi: krążenie/przemieszczanie się słońca nad ziemią.

                    To że słońce nie jest „wielką kulą materii” jak w waszych urojeniach to nie znaczy, że „w takim razie nie krąży”.
                    Obraz/światło też może krążyć/przemieszczać się . A co, „nie może”?
                    „Nie może” bo…?

                    Tomasz Middle 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      Tak, zwłaszcza w rejonach polarnych i arktycznych woda oceanów wychładza się od góry.
                      Więc "głębokość oceanów" jest przeciw Tobie.

                      Pewnie o tym nie wiesz, no bo skąd, jesteś płaskoziemskim osłem, ale Arktantyda zimą znacznie powiększa swój rozmiar. Woda zamienia się w lód.

                      To samo według waszego modelu i to symetrycznie ( taka sama ilość ciepła) dzieje się i na północy, wokół bieguna.

                      Tylko że latem ten lód zamienia się w wodę. I ta chłodna woda, w zasadzie solanka chyba o ile >pamiętam, opada na dno. Tworzą się trzy albo cztery głębinowe chłodne prądy.

                      A w rejonie bieguna północnego „nie opada”?
                      Bo…? Albowiem…?

                      Czyli to trochę bardziej skomplikowane, nie na twój negujący płaski móżdżek zdaje się.

                      Kombinuj, kombinuj, staraj się „objaśnić” ewidentną sprzeczność z waszym modelem.
                      Wedle waszego sytuacja termodynamiczna południa i północy jest symetryczna.
                      Mało tego i ściślej: na początku stycznia wedle waszych wyobrażeń o świecie „ziemia jest najbliżej słońca”. A zatem wtedy kiedy na tzw „półkuli południowej” jest lato, czyli wtedy kiedy tzw „biegun południowy” jest wystawiony na największe ogrzewanie od słońca. Czyli wg waszego owa „półkula południowa” jest nawet bardziej ogrzewana niż północna.

                      Zimno dalekiego południa jest jawnie sprzeczne z „kulą ziemską”, zgodne z płaską ziemią.

                      Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Im zimniej tym mniejsza refrakcja.
                        Po pierwsze to pokazują obserwacje.

                        To jaka refrakcja jest na Evereście, 8849 m.n.p.m. przy -20 -30 C i przy ciśnieniu 0.3 atm? I dlaczego z Everestu słońce bez zmiany rozmiaru kątowego znika od dołu za horyzontem o czasie zgodnym z kulistą Ziemią i dalekim słońcem?:
                        https://www.youtube.com/shorts/eJig-p3Yspw
                        https://www.timeanddate.com/sun/@1283416

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                          @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                          A to "wystarczy tylko widzieć" ( i to z daleka i to tylko z jednego kierunku)?

                          W wielu wypadkach, tak. Skoro prawa fizyki działają wszędzie tak samo, to tak.

                          To, że „prawa fizyki są wszędzie takie same” to dogmat (postulat) nauki. Byłeś „wszędzie” i sprawdziłeś? Np byłeś w niebie i sprawdzałeś?
                          To że współczesne „prawa fizyki” , czyli zbiór słów na temat świata, zdań wymyślonych przez ludzi są „tymi prawdziwymi prawami rządzącymi światem” to wiara, a nawet pyszna wiara , oparta na urojeniu „że już wiemy, już rozumiemy”. To także tylko dogmat.
                          Przy okazji: dlaczego uważacie, że „już wiecie”?
                          Tyle epok upadło, a wraz z epokami i cywilizacjami padały ich wyobrażenia o świecie , zatem skąd to szalone przeświadczenie , że „teraz jest inaczej, teraz już wiemy już rozumiemy”?
                          Bo…?
                          Bo „ w TV pokazali podbój kosmosu”?

                          Znasz jakieś prawo które działa tu a gdzie indziej nie?.

                          A jak mam to sprawdzić? Jak mam np. sprawdzić „jak działa w niebie”?

                          Wyobraź sobie, że czasem wystarczy coś zmierzyć żeby poznać wagę.

                          Ważenie to pomiar. No i co?

                          Albo zmierzyć kąt żeby poznać wymiar (np w ten sposób, trygonometryczne, łatwo zmierzyć odległość do księżyca)

                          A na jakich założeniach to się opiera?
                          Wypunktuj.
                          Czy Ty zdolny jesteś odróżnić zmierzenie, np zważenie od „wyliczenia masy” w oparciu o założenia?
                          A co z wyliczeniem jeśli założenia są błędne?
                          A jak sprawdzić „wyliczenie masy”?
                          Jak sprawdzić dowolne wyliczenie?
                          Czyż nie przez zmierzenie?
                          A jeżeli zmierzenia nie dokonano to skąd wiara że wyliczenie jest prawdziwe?

                          Albo zbadać widmo żeby poznać skład.

                          No i co?
                          Co z tego?
                          Co to ma do rzeczy?

                          Nawet gdyby założyć że „widmo A daje tylko materia a” ( to też tylko postulat), nawet gdyby to była prawda, to to wciąż nie daje poznania czy oglądany obraz to materia a.
                          Poznanie „widma” (nawiasem mówiąc co za diabelska nazwa) daje nam tylko odpowiedź ( ale i tak TYLKO przy założeniu jw) na pytanie „ jaka materia została użyta do wytworzenia promienia światła tworzącego dany tj widziany obraz”.
                          Nie daje natomiast poznania czy widziany obraz to obiekt materialny taki jakim go widzimy !!!
                          Jak można tego nie rozumieć?

                          Widzieć- to za mało by wiedzieć, że to co widzimy jest materialne i takie jak wygląda.

                          Albo wyliczyć masę krytyczną syntezy.

                          No i co ?

                          Ale dla płaskich ułomów liczy się tylko miarka z Castoramy. Żenada nad żenadami. Jesteście płascy upośledzeni na umyśle.

                          To wy jesteście paranoikami nie odróżniającymi własnych domysłów i wyobrażeń od wiedzy i faktów.
                          Wybacz, ale nie rozumieć tego że „tylko oglądanie i to tylko z daleka” nie pozwala nawet poznać że to co oglądamy jest materialne, to straszliwa paranoja, nędza rozumu.

                          Highlander Tomasz Middle 7 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • RAV
                            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                            @maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:
                            Ludzie nie dlatego wierzą w „kulę ziemską”, że zobaczyli, sprawdzili, zbadali, lecz tylko dlatego że od kolebki indoktrynowano ich fałszem.

                            Bzdura. Niedawno zapytałem Cię, jak na płaskiej Ziemi miałby działać montaż paralaktyczny (którego osobiście często używam). Odpowiedziałeś, że do niego pasuje model Ziemi kulistej. I to wystarczy. Co prawda dodałeś swoje standardowe brednie, że nic z tego nie wynika, ale to już było nieistotne.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Highlander
                              Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Poznanie „widma” (nawiasem mówiąc co za diabelska nazwa)

                              Już samo to, że zwykłe słowo kojarzy ci się z diabłem - nieistniejącym, wymyślonym przez człowieka bytem - dużo mówi o Twojej kondycji psychicznej...
                              Btw, to jest od angielskiego "spectrum", a nie "ghost" czy "phantom". Na pewno to wiesz, ale indoktrynacja religijna bierze górę...

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Highlander
                                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                Tyle epok upadło, a wraz z epokami i cywilizacjami padały ich wyobrażenia o świecie , zatem skąd to szalone przeświadczenie , że „teraz jest inaczej, teraz już wiemy już rozumiemy”?

                                Wyobrażenia padały, w miarę jak ludzie rozwijali aparat naukowy, dzięki któremu poznawali świat.
                                Dzięki rozwojowi nauki wiemy że firmament to bzdura.
                                Choćbyś się zesrał, to nie ma powrotu do firmamentu i "wód nad sklepieniem"...
                                A wiesz ile po drodze upadło religii? Twoja też upadnie, to tylko kwestia czasu...

                                Highlander M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M
                                  Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                                  @RAV napisał w Antarktyda:

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  @maciej-jesmanowicz napisał w Antarktyda:
                                  Ludzie nie dlatego wierzą w „kulę ziemską”, że zobaczyli, sprawdzili, zbadali, lecz tylko dlatego że od kolebki indoktrynowano ich fałszem.

                                  Bzdura. Niedawno zapytałem Cię, jak na płaskiej Ziemi miałby działać montaż paralaktyczny (którego osobiście często używam). Odpowiedziałeś, że do niego pasuje model Ziemi kulistej.

                                  Nie, nieprawda, nie tak odpowiedziałem. Ale na pewno tak (taki musiał być sens tego co powiedziałem):
                                  Światła nieba (ich ruch dobowy w danym punkcie na ziemi) pasuje do tego jakby ziemia była obracającą się kulą ORAZ jakby światła nieba były tym czym są w waszych wyobrażeniach.
                                  Ważne są dwu rzeczy: niebo i ziemia.
                                  Nie ma czegoś takiego jak „pasowanie do kuli ziemskiej”. Ale rzecz (owe ruchy świateł) pasuje do „kuli ziemskiej” TYLKO w połączeniu z pewnym wyobrażeniem na temat nieba.

                                  I to wystarczy.

                                  No i właśnie tu objawia się nędza waszych rozumów, braki w logicznym myśleniu.
                                  To że „ z A wynika B” NIE JEST dowodem na to, że zachodzi także „z B wynika A”
                                  (To że prawdziwe jest zdanie „A => B” nie znaczy że prawdziwe jest „ B => A”. Elementarz logiki.)

                                  To że ruch obrotowy świateł nieba nad danym punktem ziemi pasuje do waszego modelu nie znaczy, że „w takim razie jest na pewno tak jak w naszym modelu”.

                                  To że podaliście jedną możliwość ( budowy świata, czyli nieba i ziemi) nie znaczy jeszcze, że „oto udowodniliście że to jest jedyna możliwość”.

                                  To że z waszego modelu (A) wynika to jak widzimy światła nieba (B) nie oznacza odwrotnego, czyli nie oznacza tego , „że z takiego zachowania się świateł nieba wynika tylko ta jedna możliwość (A)”

                                  Owszem, podana przez was propozycja jest zgodna z ruchami dobowym świateł nieba nad danym punktem ziemi. Ale jednocześnie jest niezgodna z obserwacjami powierzchni ziemi. Zatem jest fałszywa.
                                  Bo gdyby była prawdziwa to byłaby zgodna ze wszystkimi faktami.

                                  To że jakiś model jest zgodny z 999 rodzajami obserwacji oraz jest niezgodny z 1 rodzajem obserwacji (faktów) to oznacza, że model jest fałszywy. Elementarz logiki.
                                  To proste.

                                  Wy macie podstawowe braki w myśleniu. I to właśnie jest problem jaki mają z wami ludzie potrafiący myśleć logicznie.

                                  W ogólności należy powiedzieć: to co model wyklucza ( ten fakt, który go obala) jest ważniejsze, niż to ( te fakty) co model potwierdza.

                                  Wasz model jest wykluczony, bo w waszym ziemia jest „mniej więcej kulą o promieniu ok 6371-6378 km” ale obserwacje powierzchni ziemi przeczą by powierzchnia ziemi miała krzywiznę zgodną z taką kulą.

                                  Teraz uwaga: to że model jest fałszywy to nie znaczy że nie może być do czegoś przydatny !
                                  Skoro model sprawdza się w jakiejś kwestii ( tutaj skoro światła nieba zachowują się jakby ziemia była kulą, a niebo było takie … itd czyli, jak w waszym wyobrażeniu) no to możemy ten model wykorzystać W TEJ KWESTII, czyli zrobić „montaż paralaktyczny”.
                                  Jeżeli jednak z tego powodu (z powodu sprawdzania się montażu paralaktycznego) popadniemy w urojenie, że „ w takim razie świat na pewno jest taki jak w wyobrażeniu które nam posłużyło do zbudowania montażu”, to wtedy udowadniamy jedynie przeogromną nędzę własnego rozumu.

                                  W ogólności:
                                  Jeżeli A zachowuje się jakby było B to zachodzi:
                                  A jest B albo nieprawda że A jest B.
                                  W tym drugim przypadku ( nieprawda że A jest B) znaczy to , że A nie jest B ale jedynie zachowuje się jakby było B.

                                  Jeżeli A jest tożsame z B to wtedy także zachodzi:
                                  A zachowuje się jak B ORAZ nie istnieje taki fakt, który by wskazywał na to że A nie jest B ( nie znajdziemy niczego takiego, np żadnego faktu, który by wykluczał to że A jest B)

                                  Jeżeli natomiast A nie jest tożsame z B ale jedynie w pewnym aspekcie lub w wielu aspektach zachowuje się jakby było B, to wtedy znajdziemy (istnieje taki) fakt, który potwierdzi że A nie jest B.

                                  I tak jest w przypadku „kuli ziemskiej”. Pozwala ona tłumaczyć różne obserwacje ORAZ jest sprzeczna z obserwacjami powierzchni ziemi, czyli :
                                  Ziemia jedynie w wielu aspektach zachowuje się jakby była „kulą ziemską”, ale na pewno nią nie jest. Bo to by była wykluczają obserwacje powierzchni ziemi.

                                  Co prawda dodałeś swoje standardowe brednie, że nic z tego nie wynika, ale to już było nieistotne.

                                  Wręcz przeciwnie. To właśnie jest istotne. A wy macie problemy z myśleniem, nie opanowaliście podstaw myślenia.
                                  Jesteście jak wiejski głupek, którego oszust najpierw podpuścił pokazując mu fałszywe tłumaczenie ale takie które w czymś się sprawdza, więc głupek uwierzył, że oto „ już wie, już rozumie, już zna jak jest” i myśli „teraz będzie mi się sprawdzać już we wszystkim”.
                                  Ale nie będzie mu się we wszystkim sprawdzać, bo jest fałszywe, a oszust jedynie go podpuścił pokazując mu to co się sprawdza, by głupek uwierzył że „ tak jest naprawdę”, by w odpowiednim czasie ( gdy głupek postawi wszystko na fałszywe wyjaśnienie) zabrać głupkowi wszystko.

                                  Przy okazji dygresja: zauważ że skuteczne oszustwo to nie takie, które w ogóle się nie sprawdza, ale to takie które działa i sprawdza się w 99.99% przypadków a zawodzi „tylko” w nielicznych.
                                  Podobnie jest z fałszywym modelem, który ma uwieść ludzi: musi działać, musi się sprawdzać by mógł uwieść wielu.
                                  Kto jednak jest naprawdę mądry ten wie i rozumie: to co jest sprzeczne „tylko” z jednym faktem to jest fałszywe.
                                  Kto jest naprawdę mądry ten może nawet i korzystać z tego co jest fałszywe (w tym w czym się fałszywe sprawdza) , a nie popadnie w urojenie że „ jest prawdziwe”.

                                  Głupiec inaczej: z powodu „sprawdzania się w wielu aspektach” ignoruje to co wyklucza i popada w urojenie „już wiem, już rozumiem, na pewno jest tak jak w tym co mi się sprawdza”.

                                  Highlander M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Highlander ostatnio edytowany przez

                                    @Highlander napisał w Antarktyda:

                                    Dzięki rozwojowi nauki wiemy że firmament to bzdura.

                                    Chociaż, teoretycznie, możemy się mylić.
                                    Wbrew temu co piszesz, naukowcy często przyznają, że więcej nie wiemy niż wiemy.
                                    Może Bóg stworzył taki świat gdzie:
                                    -ziemia jest płaska, ale wygląda jakby była globem
                                    -nieznana magiczna optyka nieba pokazuje nam południowy biegun nieba nad płaską ziemią
                                    -nasze statki kosmiczne po osiągnięciu firmamentu wpadają w jakąś hiperprzestrzeń, tylko wydawało się nam że byliśmy na księżycu, mamy sondy na Marsie, a tak naprawdę byliśmy chuj wie gdzie
                                    -samoloty Qantas też wpadają w hiperprzestrzeń
                                    -nie ma atomów, elektronów, bozonów itp, ale wygląda jakby były
                                    Krótko mówiąc Bóg nas robi w chuja bo tak lubi.
                                    Może tak jest? Ale jest to skrajnie nieprawdopodobne

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                      @Highlander napisał w Antarktyda:

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Tyle epok upadło, a wraz z epokami i cywilizacjami padały ich wyobrażenia o świecie , zatem skąd to szalone przeświadczenie , że „teraz jest inaczej, teraz już wiemy już rozumiemy”?

                                      Wyobrażenia padały, w miarę jak ludzie rozwijali aparat naukowy, dzięki któremu poznawali świat.
                                      Dzięki rozwojowi nauki wiemy że firmament to bzdura.
                                      Choćbyś się zesrał, to nie ma powrotu do firmamentu i "wód nad sklepieniem"...

                                      Nad ziemią jest sklepienie nieba, nad sklepieniem wody nieba. Bo tak powiedział Ojciec, wszechwiedzący Bóg, stwórca świata.
                                      Stwórca zna swoje dzieło i wie jak jest

                                      A wiesz ile po drodze upadło religii? Twoja też upadnie, to tylko kwestia czasu...

                                      Będzie dokładnie na odwrót. To wasza religia ( wyznanie kosmiczne, liczbowo-rozumowe) upadnie. Niebawem nauka potwierdzi prawdę słów Księgi Rodzaju i to będzie powodem do wielkiego powrotu ludzkości do Boga.
                                      Nauka, czyli prawdziwa nauka, nie to co wy bierzecie za „naukę”.
                                      To się dopiero zaczyna. Będziecie mieli z nami coraz nieprzyjemniej i coraz trudniej. Bo prawda jest po naszej stronie.
                                      Aż w końcu będziecie jak Jannes i Jambres: głupota i bezmyślność wasza będzie jawna dla wszystkich.
                                      I będziecie pośmiewiskiem. Ponieważ wojowaliście ośmieszaniem i wyszydzaniem, to sami będziecie ośmieszeni przez Boga Natury.
                                      Gwiazdy spadną na wasze głowy, te „odległe słońca”. A Bóg wyłączy największy z czarów, którymi mamicie: elektryczność i magnetyzm.
                                      Wtedy głupota i nędza wasza będzie jawna już dla wszystkich, nawet dla wiejskich głupków. A świat wróci do Boga.
                                      Tak będzie.

                                      Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                        @Highlander napisał w Antarktyda:

                                        @Highlander napisał w Antarktyda:

                                        Dzięki rozwojowi nauki wiemy że firmament to bzdura.

                                        Chociaż, teoretycznie, możemy się mylić.
                                        Wbrew temu co piszesz, naukowcy często przyznają, że więcej nie wiemy niż wiemy.
                                        Może Bóg stworzył taki świat gdzie:
                                        -ziemia jest płaska, ale wygląda jakby była globem
                                        -nieznana magiczna optyka nieba pokazuje nam południowy biegun nieba nad płaską ziemią
                                        -nasze statki kosmiczne po osiągnięciu firmamentu wpadają w jakąś hiperprzestrzeń, tylko wydawało się nam że byliśmy na księżycu, mamy sondy na Marsie, a tak naprawdę byliśmy chuj wie gdzie
                                        -samoloty Qantas też wpadają w hiperprzestrzeń
                                        -nie ma atomów, elektronów, bozonów itp, ale wygląda jakby były
                                        Krótko mówiąc Bóg nas robi w chuja bo tak lubi.

                                        Nie. W ch… robi was wasza PYCHA, która zaćmiewa wasze rozumy. Pycha, bo nie wierzycie Bogu ale ośmielacie się „wiedzieć lepiej” niż On powiedział.
                                        Diabeł was zwodzi, ojciec pychy.

                                        Jak możesz twierdzić „Bóg nas oszukuje” jeśli On już w pierwszych słowach swego Pisma jasno objawił niektóre prawdy o świecie?
                                        To nie Bóg was zwodzi bo On wprost powiedział co i jak, ale ten was zwodzi który wam podszeptuje „ eeee to stare bajki niepiśmiennych pastuchów, chyba w to nie wierzycie?”
                                        Na przykład po to wam Bóg powiedział o sklepieniu i wodach nad nim: byście nie byli zmyleni światłami nieba.
                                        Kto bowiem pomyśli że nad głową jest sklepienie jak lustro metalu, a nad nim woda, ten w mig skojarzy że w takim razie ma do czynienia z jakimś przyrządem optycznym i nie będzie np mówił „ta gwiazda jest na pewno w tym kierunku w którym ją widzę z ziemi”. I wtedy nie popadnie np w błąd „kuli ziemskiej”

                                        Może tak jest? Ale jest to skrajnie nieprawdopodobne

                                        To co Ty bierzesz za „skrajnie nieprawdopodobne” to właśnie jest PEWNE.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Highlander
                                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                                          Gwiazdy spadną na wasze głowy, te „odległe słońca”. A Bóg wyłączy największy z czarów, którymi mamicie: elektryczność i magnetyzm.
                                          Wtedy głupota i nędza wasza będzie jawna już dla wszystkich, nawet dla wiejskich głupków. A świat wróci do Boga.
                                          Tak będzie.

                                          Oczywiście. Niedługo jak twój obłęd religijny się rozwinie to nawet sam uwierzysz że "to już" 😄

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Highlander
                                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                                            A wy macie problemy z myśleniem, nie opanowaliście podstaw myślenia.

                                            Może nie krytykuj czyjegoś myślenia, panie "logik", dopóki pociskasz swoje religijne bzdury...

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors