Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94145
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Highlander
      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      Opieram się tylko i wyłącznie na słowach "astronautów":
      https://www.youtube.com/watch?v=xtZP57Ui0hs&t=214s
      Oglądaj cierpliwie od ok. 4:22. Ok. 4:26-4:28 "astronauta" wyjaśnia znaczenie tego logo.
      "Godło przedstawia trzech kosmonautów-tytanów podtrzymujących kulę ziemską".

      Masz rację, powiedział, że podtrzymują kulę ziemską. W dalszym ciągu niczego to nie dowodzi.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        Nie znamy prawdziwej mapy ziemi. I nigdy nie znaliśmy.

        Masz rację, wy nie znacie. Bo my znamy.
        Ale jest szansa, wybierzcie się wreszcie na ten rejs po morzach południowych i przejedźcie Australię na kierunku wschód-zachód, to może wreszcie coś poznacie.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Highlander
          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          A szatana doświadczyło wielu ludzi. [Świadków jest o wiele więcej niż tych co "byli w kosmosie".]

          Tak, tak, oczywiście 😄

          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          Tu pewien facet rzuca nieco światła na te kwestie:
          https://www.youtube.com/watch?v=vL6Lh_X9E60

          Znowu uwierzyłeś jakiemuś szurowi z netu...

          Generalnie: Ty czepiasz się szczegółów. Otóż trudno bym znał szczegóły. Nie siedzę w tym, nie jestem wtajemniczony. Jakby je znał i tutaj teraz je wyjawił, to pewnie już za parę godzin bym nie żył.
          To są rzeczy ściśle tajne, objęte restrykcjami, za wyjawienie tego grozi śmierć. Co jest jasne: w grę wchodzi władza nad światem, kontrolowanie ludzi i gigantyczne pieniądze.

          A za te zdjęcia z NYC, "na 100% udowadniające, że ziemia jest płaska", nic Ci nie grozi? Ja bym jednak uważał na Twoim miejscu 😄

          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M
            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Nie znamy prawdziwej mapy ziemi. I nigdy nie znaliśmy.

            Masz rację, wy nie znacie. Bo my znamy.

            To wasze urojenie, że "znacie". To jest urojenie "wiedzy".

            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Ale jest szansa, wybierzcie sie wreszcie na ten rejs po morzach południowych i przejedźcie Australię na kierunku wschód-zachód, to może wreszcie coś poznacie.

            Jest prostszy sposób. Tobie go polecam.
            Wybierasz się nad morze lub jezioro, niepotrzebny wielki dystans. Wystarczy 10-12 km i obserwujesz.
            Zrób to, zrób to niejeden raz, a kto wie? Może wreszcie poznasz, że masz urojenia.

            Pływanie po morzach dalekiego południa (Oceanie Południowym) jest:

            • I niebezpieczne
            • i bardzo kosztowne
            • bezsensowne, bo nikogo i tak do niczego nie przekona
              (czy kogoś przekona jakiś "filmik w internecie"? tym bardziej taki, który z miejsca zostałby obśmiany i obszczekany przez tych broniących kuli ziemskiej?

            A samodzielne sprawdzenie (obserwacje podobne do moich) jest:

            • dostępne dla praktycznie każdego
            • o wiele tańsze
            • bezpieczne
            • łatwe i powtarzalne
            • na pewno przekona przynajmniej jednego, czyli tego który zechce obserwować.

            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            A szatana doświadczyło wielu ludzi. [Świadków jest o wiele więcej niż tych co "byli w kosmosie".]

            Tak, tak, oczywiście

            Zaraz, zaraz.
            Czyżbyś przeczył, że ludzi zaświadczających o "widzeniu szatana" jest dużo dużo więcej niż zaświadczających o "pobycie w kosmosie"?
            Przeczysz, czy nie?

            Świadków "spotkania z szatanem" jest o wiele wiele więcej, niż "świadków ko(s)micznych"
            Zauważ: nie pisałem o tym komu Ty wierzysz, bo wiem, że wolisz wierzyć tym nielicznym łgarzom (od "kosmosu"), ale pisałem tylko o tym, że świadectwo spotkań z szatanem jest o wiele mocniejsze, niż świadectwo "dreptania po księżycu"

            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

            Tu pewien facet rzuca nieco światła na te kwestie:
            https://www.youtube.com/watch?v=vL6Lh_X9E60

            Znowu uwierzyłeś jakiemuś szurowi z netu...

            Pozwól, że zapytam:

            Po pierwsze co(kto) to jest "szur" ? I jak "rozpoznajesz szura"?

            Po drugie: "uwierzyłem", ale W CO ?

            [Bo ja nie na podstawie słów tego jak Ty to mówisz "szura" poznałem, że nie ma "kuli ziemskiej", ani nie na podstawie słów innych, jak Ty to ich nazywasz "szurów", lecz na podstawie własnych obserwacji, które i Tobie polecam, które polecam każdemu człowiekowi dobrej woli. W to co on mówi o sklepieniu nie wiem czy wierzyć, czy nie, ale nie wykluczam tego a priori, natomiast w to co sam widziałem (widoki niezgodne z "kulą ziemską") w to wierzę]

            Po trzecie: jeśli Ty wszystko (co niezgodne z Twoim widzeniem świata) a priori odrzucasz oraz jeśli sam zbadać nie chcesz (obserwacje powierzchni ziemi) to jak Ty możesz nie być oszukany przez cwańszych od Ciebie, czyli tych którzy trzymają świat w garści?

            M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M N
              M N @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Wybierasz się nad morze lub jezioro, niepotrzebny wielki dystans. Wystarczy 10-12 km i obserwujesz.

              Albo i mniej, ale szur i tak zaprzeczy jakąś debilną wymówką: https://www.youtube.com/watch?v=y8MboQzXO1o

              Ale co ma innego zrobić, kiedy wyposażeni w o jeden prawidłowo działający neuron więcej płascy idioci sami obserwacyjnie potwierdzają i krzywiznę Ziemi:
              https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY
              i jej obrót przy pomocy żyroskopu światłowodowego:
              https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A

              Pierdolić kocopoły o swoim wymyślonym przyjacielu z dzieciństwa - szatanie. No bo co innego zostaje przy takim poziomie wyparcia, prawda, szurze?

              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                A za te zdjęcia z NYC, "na 100% udowadniające, że ziemia jest płaska",

                Zdjęcie samo w sobie niczego nie udowadnia. Chodzi o obserwację (a raczej wielokrotne obserwacje). Zdjęcie jest tylko wynikiem (obserwacji) i dokumentacją.
                Obserwacja: miejsce, wysokość nad wodą, kierunek i dystans, i wynik (czyli zdjęcie) oraz interpretacja wyniku.

                @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Ja bym jednak uważał na Twoim miejscu

                Jestem, pod opieką Boga Ojca i Matki Bożej. Tyle mi mogą zrobić na ile Ojciec pozwoli. A poza tym jakbym stracił życie w obronie Prawdy, to dusza moja od razu idzie do Nieba, więc czego się mam bać? Raczej chyba cieszyć, nieprawdaż?
                Nic mi więcej nie mogą zrobić niż tylko tyle: zabić mnie. Szkody na duszy mi nie mogą wyrządzić. A nawet jak mnie zabiją, to przecież i tak zmartwychwstanę.

                Ok, wiem że Ty w to nie wierzysz.
                [Ale ja dokładnie tak właśnie wierzę.]

                To teraz "ziemskie wyjaśnienia":

                Ja jestem niegroźny, przynajmniej na razie. Nie mam żadnych tak newralgicznych informacji jak szczegóły techniczne dotyczące telekomunikacji, czy tajemnic wojskowych (np. tych dotyczących "szpiegowania przez satelity" czyli przez wykorzystanie odbicia od sklepienia nieba).
                A wyśmiewanie "płaskoziemców" nadal działa, nadal "pukają się po głowie" (zwykli ludzie) słysząc że ktoś wierzy, że ziemia jest płaska.
                Zatem z czysto ziemskich przyczyn wydaje się mało prawdopodobne robienie mi teraz krzywdy (przez nich). Warto bowiem pamiętać o tym, że prześladowania inaczej myślących zwracają uwagę (na to co głosił inaczej myślący). A to jest absolutnie niepożądane przez władców tego świata.

                Najlepszym sposobem ukrycia jest:

                1. w pierwszej kolejności zamilczenie (najlepiej gdyby w ogóle nikt nie wiedział, że takie inne myślenie istnieje lub żeby wiedziało jak najmniej)
                2. gdy się punktu 1 nie da zrealizować (z reguły punkt pierwszy działa tylko przez krótki czas) to na drugim miejscu jest zdyskredytowanie: obśmianie, wyszydzenie, pokazywanie karykatury poglądów, przekonanie innych że to "szur, wariat"...itp.

                Dopiero na kolejnym miejscu jest prześladowanie (wiezienie, kary, zabijanie).
                Lecz gdy się to zaczyna (prześladowania) to to już jest początek końca (kłamstwa).
                Oni dobrze o tym wiedzą. Dlatego zabójstwami i prześladowaniami gospodarują bardzo oszczędnie.

                W końcu są tylko garstką.
                Gdy gniew (oszukanego ludu) zwróci się przeciw nim (a to się nieuchronnie kiedyś stanie) zostaną rozerwani na..."atomy". Czyli przestaną być na tym świecie, tak jak nie ma (na tym świecie) "atomów".
                A ponieważ w Boga nie wierzą, to "tu i teraz" jest dla nich wszystkim co mają. Chronią więc przebiegle to co mają.

                M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M N
                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  tak jak nie ma (na tym świecie) "atomów".

                  Hej, szurze, pytanko: wiesz co to jest i na jakiej zasadzie działa działo elektronowe w kineskopie telewizyjnym (chodzi a stare telewizory sprzed ery plazm i LEDów - ametysty, rubiny, itp)?

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                    @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    Wybierasz się nad morze lub jezioro, niepotrzebny wielki dystans. Wystarczy 10-12 km i obserwujesz.

                    Albo i mniej, ale szur i tak zaprzeczy jakąś debilną wymówką: https://www.youtube.com/watch?v=y8MboQzXO1o

                    Głupiec sam się przyznał, że umieszcza obiektyw 10 cm nad wodą. (powinien nakłamać, że trochę wyżej, ale pewnie to nie pasowałoby do wyliczeń) To, że akurat wtedy było duże falowanie: widać na filmiku. Nawet za 20 cm falę schować można odległy obiekt, umieszczając aparat poniżej grzbietu fali, bardzo nisko.

                    Celowo wybrał moment w którym jest duże falowanie.
                    Celowo wybrał także bardzo małe zbliżenie.

                    Na dużym zbliżeniu byłoby widać nie-chowanie się (przy wyższych położeniach obiektywu, ale już na tyle niskich, że jakieś schowanie powinno być) oraz byłoby jeszcze lepiej widać, że umieścił kamerę bardzo nisko i że to jest chowanie za fale.
                    Np. na dużym zbliżeniu (np. Nikon P900) byłoby przy 70 cm wysokości nad wodą (a to już na pewno powyżej grzbietu fal) widać, że łódeczką wcale się nie schowała (pomimo, że powinna być schowana 1.26 m na "kuli ziemskiej). I to by bardzo burzyło cały przekaz.

                    Dlatego łgarz i oszust wybrał celowo małe powiększenie, małe zbliżenie.

                    Niech cwaniak zrobi to samo przy spokojnej wodzie !
                    Niech przyjedzie do mnie do NYC i razem popatrzymy czy jest "krzywizna", czy jej nie ma. Ale będziemy patrzeć POWYŻEJ GRZBIETU FAL.

                    Właśnie także i dlatego (aby się nie dać nabierać na tricki) polecam każdemu człowiekowi dobrej woli sprawdzić samodzielnie.

                    Ja wiem, że "krzywizny" nie ma. Bo sam sprawdzałem. Mnie na tricki nie nabierzesz. Trzeba umieszczać obiektyw mając pewność, że jest powyżej grzbietu fal. Niżej nie wolno- bo wtedy mamy nieuchronnie schowanie za fale (mniejsze lub większe).

                    Was można robić w konia, bo nie chcecie sprawdzać samodzielnie.
                    Lub wy sami jesteście oszustami, świadomie broniącymi "kuli ziemskiej".
                    Ale pisze to nie dla was, tylko dla kogoś kto ma dobrą wolę, a może się tu zabłąkać.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                      @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Hej, szurze, pytanko: wiesz co to jest i na jakiej zasadzie działa działo elektronowe w kineskopie telewizyjnym (chodzi a stare telewizory sprzed ery plazm i LEDów - ametysty, rubiny, itp)?

                      Wiem.
                      Ale nie wiem co(kto) to jest "szur"?

                      Jakie są "naukowe kryteria" rozpoznawania "szura"?

                      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Highlander
                        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Zaraz, zaraz.
                        Czyżbyś przeczył, że ludzi zaświadczających o "widzeniu szatana" jest dużo dużo więcej niż zaświadczających o "pobycie w kosmosie"?
                        Przeczysz, czy nie?
                        Świadków "spotkania z szatanem" jest o wiele wiele więcej, niż "świadków ko(s)micznych"
                        Zauważ: nie pisałem o tym komu Ty wierzysz, bo wiem, że wolisz wierzyć tym nielicznym łgarzom (od "kosmosu"), ale pisałem tylko o tym, że świadectwo spotkań z szatanem jest o wiele mocniejsze, niż świadectwo "dreptania po księżycu"

                        Jeśli mówisz o egzorcyzmach, to jest to niestety torturowanie chorych psychicznie ludzi.
                        Dziwne, że najczęściej egzorcyści upodobali sobie młode kobiety jako "opętane przez demona"...

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M N
                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          Hej, szurze, pytanko: wiesz co to jest i na jakiej zasadzie działa działo elektronowe w kineskopie telewizyjnym (chodzi a stare telewizory sprzed ery plazm i LEDów - ametysty, rubiny, itp)?

                          Wiem.

                          Szur to ty - nie udawaj większego niż jesteś, już niemożliwe.
                          A jak wiesz, to napisz co (ci się wydaje, że) wiesz - będzie zabawnie 😂

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            Dziwne, że najczęściej egzorcyści upodobali sobie młode kobiety jako "opętane przez demona"...

                            Najczęściej?
                            Nie znam "statystyk" egzorcyzmów.
                            Ale np. jest taka książka "Zakładnicy diabła" Malachi Martina (polecam).
                            Tam jest opisane 5 przypadków opętań. I z tego co pamiętam to tam byli sami opętani i egzorcyzmowani mężczyźni.

                            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            Jeśli mówisz o egzorcyzmach, to jest to niestety torturowanie chorych psychicznie ludzi.

                            Przekonaj "chorego psychicznie" który widzi diabła, że "nie widzi diabła", że "wcale tego nie ma" lub "że w ogóle nie cierpi z tego powodu".
                            Egzorcyzm nie odbywa się wbrew woli człowieka.

                            Jeśli zaś chodzi o same "choroby psychiczne" to we współczesnej nauce (psychiatrii) panuje pomieszanie z poplątaniem. A wielu "psychiatrów" też widuje diabła, tylko że oni o tym nie powiedzą, ponieważ byliby przegrani w tzw. "racjonalnym świecie".

                            Na marginesie samo zagadnienie "halucynacji" jest bardzo bardzo ciekawe. Natychmiast rodzą się pytania:
                            Czy halucynujący widzi "coś czego nie ma"?
                            Jeśli kto odpowiada "tak", to rodzi się pytanie: ale jak można widzieć to czego "nie ma"?
                            Spostrzegać można tylko to co jest, istnieje.
                            Jeżeli "czegoś w ogóle i absolutnie nie ma" => tego spostrzegać nie można.
                            Dochodzimy zatem do oczywistego logicznie wniosku, że halucynujący spostrzega to co jakoś istnieje. [Bo to co "w ogóle i absolutnie nie istnieje" - nie może być spostrzegane]
                            Skoro zatem halucynujący spostrzega to co jakoś istnieje, to rodzą się pytania:
                            Czy to co halucynujący spostrzega istnieje "tylko w jego głowie"?
                            Czy też może nieprawda, że "to istnieje tylko w jego głowie"?
                            Czy na powyższe ostatnie dwa pytania da się jednoznacznie odpowiedzieć ?
                            Czy raczej odpowiedź może być tylko przez wiarę ? (ktoś wierzy w pierwsze, ktoś w drugie)

                            Współczesna psychiatria przyjmuje, że "halucynacje istnieją tylko w głowie halucynującego".
                            Ale to jest tylko wiara. Bo nie potrafi psychiatria tego udowodnić.

                            Ja zaś wierzę na odwrót: rzeczywistość halucynacji istnieje obiektywnie, nie "tylko w głowie" halucynującego.
                            Jest to rzeczywistość demoniczna, wpływająca na spostrzeganie (niektórych) ludzi.

                            W przyszłości, gdy upadnie Babilon Wielki i Nowy Egipt spojrzenie na "choroby psychiczne" będzie zupełnie zupełnie inne, niż teraz.

                            Każda choroba pochodzi od diabła, tym bardziej choroba rozumu, czyli "choroba psychiczna".

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Szur to ty - nie udawaj większego niż jesteś, już niemożliwe.

                              Ja pytałem o definicję "szura", a nie o "konkretny przypadek".

                              Bo jeśli według Ciebie definicja "szura" brzmi "szur to jedynie Maciej", to na pewno jest to fałszywa definicja, gdyż słowo "szur" używane jest także wobec wielu innych ludzi, wy także tutaj stosowaliście wobec innych.

                              Podaj więc definicję "szura" !

                              Skoro się tym słowem posługujecie to warto byłoby uściślić pojęcia, żeby było wiadomo o czym mowa.

                              Chyba, że tak tylko wymiotujecie z siebie słowami bez konkretnego znaczenia (za to mającymi przerazić i poniżyć oponenta).

                              M N Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M N
                                M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej Szurze, miałeś napisać jak wg. ciebie działa działo elektronowe w telewizorze kineskopowym.
                                Czyżby szur udawał teraz, że nie zrozumiał pytania? Czy może, szur wie , że nie może rozumnie odpowiedzieć na to pytanie bo okaże się, że skoro przy pomocy cewek elektromagnesów na końcu kineskopu można super precyzyjnie sterować trajektorią elektronów, to pewnie i atomy muszą istnieć, skoro energia owych elektronów powoduje określoną intensywność świecenia luminoforu na ekranie.
                                Ale szur jak ty pewnie do tej pory sądzi, że TV kineskopowy to "magiczne pudełko" 😂

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • RAV
                                  RAV @M N ostatnio edytowany przez

                                  @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  A że się kręci, to zmierzył Bob Knodel i jak idiota twojego kalibru usiłował ten fakt ukryć...

                                  ...a teraz nie żyje.

                                  M N M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M N
                                    M N @RAV ostatnio edytowany przez

                                    @RAV Bob był zwykłym kłamcą żerującym na szurach ale przynajmniej nie umarł we własnej rakiecie parowej.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                                      @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      A że się kręci, to zmierzył Bob Knodel i jak idiota twojego kalibru usiłował ten fakt ukryć...

                                      ...a teraz nie żyje.

                                      Naprawdę nie żyje?

                                      PS. Niczego "ukryć" nie próbował. To wy kłamiecie, że "próbował". Żadnego też "obrotu ziemi" nie ma. Kręci się niebo, ściślej kręcą się światła nad głowami.

                                      M N RAV 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                                        @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        @Maciej Szurze, miałeś napisać jak wg. ciebie działa działo elektronowe w telewizorze kineskopowym.
                                        Czyżby szur udawał teraz, że nie zrozumiał pytania? Czy może, szur wie , że nie może rozumnie odpowiedzieć na to pytanie bo okaże się, że skoro przy pomocy cewek elektromagnesów na końcu kineskopu można super precyzyjnie sterować trajektorią elektronów, to pewnie i atomy muszą istnieć, skoro energia owych elektronów powoduje określoną intensywność świecenia luminoforu na ekranie.
                                        Ale szur jak ty pewnie do tej pory sądzi, że TV kineskopowy to "magiczne pudełko" 😂

                                        Podaj definicję "szura".
                                        Czy wszystko na co Cię już stać to tylko plucie (słowami) i powtarzanie "szur, szur, ale szur..."?

                                        Zaciąłeś się . To tak, jak w przedszkolu, jeden chłopiec, nie mogąc sprostać drugiemu (ciągle z nim przegrywał w grę zręcznościową) zaczął krzyczeć "głupi głupek, głupek, głupek..." i tak się zaciął.
                                        Najwyraźniej przeżywasz regres (do przedszkola) lub nigdy z niego nie wyszedłeś.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M N
                                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                          Niczego "ukryć" nie próbował. To wy kłamiecie, że "próbował". Żadnego też "obrotu ziemi" nie ma. Kręci się niebo, ściślej kręcą się światła nad głowami.

                                          https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A

                                          Czy twierdzisz, szurze, że Bob nie powiedział tego co powiedział?

                                          P.S. To odważysz się w końcu opisać jak działa działo elektronowe w telewizorze kineskopowym?

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • RAV
                                            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            ...a teraz nie żyje.

                                            Naprawdę nie żyje?

                                            W Twojej wersji tylko jego dusza oddzieliła się od ciała, nic wielkiego się nie stało.

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors