Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94130
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • RAV
      RAV @Maciej ostatnio edytowany przez RAV

      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

      DNA, "program życia" jest więc żywym dowodem na istnienie Rozumu, który stworzył to DNA.

      Dopóki nie wiemy, jak powstało DNA, Twoja hipoteza jest tylko jedną z wielu. Bardzo słabo udokumentowaną.

      Weźmy prostszy przykład. Mój dziadek w wieku 21 lat wziął udział w Powstaniu Warszawskim, w wyniku czego wylądował w obozie w głębi Niemiec. Po wyzwoleniu obozu przez Amerykanów poznał tam moją babcię. Ich spotkanie innym sposobem było baaardzo mało prawdopodobne - chyba przyznasz. Gdyby nie te wydarzenia, nie byłoby mnie na świecie. I teraz mam do Ciebie pytanie: Która interpretacja tych wydarzeń jest bliższa prawdy?

      1. Urodziłem się dzięki łańcuchowi przypadkowych wydarzeń, wśród których był wybuch II wojny światowej.
      2. Miliony ludzi musiały zginąć w wojnie, żebym ja mógł się urodzić, bo taki był Boski Plan.
      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • M
        Maciej @RAV ostatnio edytowany przez Maciej

        @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        DNA, "program życia" jest więc żywym dowodem na istnienie Rozumu, który stworzył to DNA.

        Dopóki nie wiemy, jak powstało DNA, Twoja hipoteza jest tylko jedną z wielu. Bardzo słabo udokumentowaną.

        Po pierwsze po co dokumentować oczywistości ?
        To że procesy przypadkowe nie tworzą logicznych ciągów to oczywistość dla rozumu, choćby dlatego że
        Po drugie nie obserwujemy zjawisk „samopowstawania rozumnych programów z nicości z nieistnienia”. Zatem teza że „w ogóle bez udziału rozumu nie powstanie spójny logiczny program” jest chyba najlepiej udokumentowanym empirycznie faktem codzienności.

        Weźmy prostszy przykład. Mój dziadek w wieku 21 lat wziął udział w Powstaniu Warszawskim, w wyniku czego wylądował w obozie w głębi Niemiec. Po wyzwoleniu obozu przez Amerykanów poznał tam moją babcię. Ich spotkanie innym sposobem było baaardzo mało prawdopodobne - chyba przyznasz. Gdyby nie te wydarzenia, nie byłoby mnie na świecie. I teraz mam do Ciebie pytanie: Która interpretacja tych wydarzeń jest bliższa prawdy?

        1. Urodziłem się dzięki łańcuchowi przypadkowych wydarzeń, wśród których był wybuch II wojny światowej.
        2. Miliony ludzi musiały zginąć w wojnie, żebym ja mógł się urodzić, bo taki był Boski Plan.

        Ani jedna nie jest prawdziwa.
        Pierwsza: bo nie ma w ogóle żadnych „przypadków”, tylko znaki
        Druga: bo zawiera fałszywe założenia, np takie że „Boski Plan chce wojny”. Mylisz (celowo, złośliwie lub niecelowo, Bóg wie) Boży Plan w sensie Bożego pragnienia z Bożym dopustem. Bóg nie chce zła, to szatan i ludzie chcą ( szatan zawsze, ludzie często) , ale Bóg może do zła dopuścić. Przyzwolić na zło, a planować zło to nie to samo. Dlaczego Bóg dopuszcza? Powodów jest wiele, ale jeden np. jest taki: bo ma Moc naprawić to całe zło ludzkie. I to będziesz oglądał na końcu: zabici i zamęczeni w II wojnie światowej powstaną i będą istnieć wiecznie.
        Nie wziąłeś się z przypadku ale masz miejsce w Bożym Planie, jedyne i wyjątkowe, tylko dla Ciebie przeznaczone. Nie ma dwóch takich samych ludzi, ale każda dusza jest WYJĄTKOWA i ma swoje NIEPOWTARZALNE Imię w Bożym Planie. Nie ma dwóch takich samych zasad ludzkich, czyli dusz. Masz też wolną wolę, możesz Boga odrzucić. Bóg do niczego nie zmusza, nawet do wierzenia w Niego.
        Szczęście może się bowiem wziąć tylko z wolnej woli, wolnego wyboru.

        Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Highlander
          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          Mamy więc dowód na istnienie Rozumu Boga: życie, które obserwujemy na codzień.

          Jeśli założymy inteligentny projekt to Bóg mógł zaprojektować wszechświat z galaktykami i ewolucję, bo dlaczego nie?
          Może również mieć w dupie, czy się do niego modlimy 😄
          A biblijny obraz świata to mogą być bzdury. EDIT: nie "mogą być" a "są".

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

            @Maciej Maciuś, twoja nędza rozumu polega na tym, że na swoje brednie o magicznym naleśniku masz JEDYNIE zdjęcia miraży na krótkim dystansie i prawie zerowym pułapie znad lokalnych płytkich zbiorników typu jakaś zatoka z wejściem do portu, nawet staw 😂 , w których woda się bardziej nagrzewa niż w otwartych i głębszych oceanach i morzach, do tego dodajesz pierdoły o nagrzanym asfalcie - jakbyś chciał Nobla za odkrycie miraży nad nim, a jak ci rzeczywistość za bardzo skoaguluje tą breję, którą nazywasz swoim mózgiem, to zaczynasz skargę do szatana vel. boga i to w tej kolejności wymieniania imion 😂 .
            Podsumowując: co robi troll - idiota Maciuś gdy:

            1. zobaczy obserwację na duuużym dystansie i bez mirażu, czyli wtedy kiedy woda i powietrze przy jej powierzchni maja tą samą temperaturę?:
              https://www.youtube.com/watch?v=7Y7SXSEC3ZA
              https://www.youtube.com/watch?v=CkWaQrtGcjk
              https://www.youtube.com/watch?v=MoK2BKj7QYk
              Lub z dużej wysokości pokazujący horyzont i słońce ok. 2.5 stopnia poniżej poziomu wzroku (czyli grubo poniżej limitu 0.5 st. dla magicznej refrakcji w górę): https://www.youtube.com/watch?v=NTU2M_EI9mo&t=125s
            2. zobaczy pomiar (i to brata w głupocie 😂 ) o wystarczającym błędzie pomiarowym aby określić czy poziom wody tworzy płaszczyznę czy sferę: https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY lub pomiar obrotu Ziemi drugiego idioty - oszusta, który nawet przed własnymi znajomymi z kółka płaskiej głupoty próbował ukryć prawdę?: https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A
            3. zobaczy start rakiety z jej perspektywy nagrany w jednym ujęciu kamerą bez "rybiego oka?: https://www.youtube.com/watch?v=SGGYYqDDfRI
            4. zobaczy zachód słońca na wys. 8849 m.n.p.m. w 0.3 atm. i stabilnym profilu pionowym ciśnienia i temperatury (pomijam 😂 fakt, że to najwyższy punkt na powierzchni Ziemi i nie ma opcji, żeby cokolwiek przysłoniło magicznie lewitujące mini słoneczko nad magicznym naleśnikiem): https://www.youtube.com/results?search_query=everest+sunset
            5. zobaczy nagrane przez innych obserwacje niebieskiego bieguna południowego i gwiazdy krążące wokół niego w przeciwnym kierunku niż wokół północnego?:
              https://vimeo.com/185168203
              https://www.youtube.com/watch?v=yzWpYVr4qZs
              https://www.youtube.com/watch?v=1oxk6e6M7kQ
              https://www.sciencephoto.com/media/647621/view/mt-kilimanjaro-star-trails
              Otóż troll - idiota Maciuś ZA KAŻDYM RAZEM jedyne co będzie w stanie zrobić, to zignorować rzeczywistość, pokazać swoje zdjęcia miraży znad stawów i asfaltu zrobione na klęczkach (Maciuś, one są tak samo z internetu jak obserwacje wszystkich innych ludzi, kretynie) i walnąć jakiś pisemny lament do swojego idola szatana vel. boga.
              No chyba, że głupota Maciusia poczuje się wyjątkowo urażona, wtedy można poczytać przepowiednie o wyłączeniu elektromagnetyzmu (szatańskiej inwencji, która trzyma w kupie boskie terrarium - Maciuś najwyraźniej jest obiektem testowym tego joint venture 😂 ), własnej straszliwie bolesnej i rychłej śmierci - Maciuś, debilu, 2 lata minęły od twojego deadlinu a ja trzymam się znakomicie.
              A kiedy i głupota i fanatyzm Maciusia doznają wyjątkowego uszczerbku na poczuciu własnej wartości wtedy można się spodziewać prawdziwych perełek: "Ale zmienię, to jest zniszczę aktualną fizykę! Już to robię, ale to dopiero początek." Maciuś, ty sobie możesz jedynie zniszczyć książkę do fizyki, a i to jedynie wtedy jak ją sobie najpierw kupisz 😂 .
              P.S. Do tej pory nie odpowiedziałeś na moje pytania: Od kiedy bluźnierstwem jest zwrócenie uwagi na fakt, że to nie bóg pofatygował się osobiście do Marysi i to w bardziej oficjalnym trybie - choćby w dzień - tylko wysłał "posłańca" w środku nocy? Kto tu był większym naiwniakiem: Marysia czy Józek?
            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              Maciuś, twoja nędza rozumu polega na tym, że na swoje brednie o magicznym naleśniku masz JEDYNIE zdjęcia miraży

              Ja nie wklejam obserwacji ośmieszających "kulę ziemską", bo już pisałem wielokrotnie: powierzchnię ziemi w zasadzie ZAWSZE widać niezgodnie z "kulą ziemską". Każdy może sobie to sprawdzić samodzielnie, w terenie. Nie ma co mnożyć przykładów tego co każdy sam może sprawdzić.
              Ale ponieważ jesteś uparty to masz:

              https://www.youtube.com/watch?v=vP7lyAKNpj4&t=525s
              https://www.youtube.com/watch?v=knXKKPeGZ3c
              https://www.youtube.com/watch?v=f51LjpGja0g
              https://www.youtube.com/watch?v=ru25Rd-QA1U
              https://www.youtube.com/watch?v=gdi2JG38b3Q&t=410s
              https://www.youtube.com/watch?v=wa7o-dXR4z4&t=10s
              https://www.youtube.com/watch?v=WvcJ8XumBig&t=8s
              https://www.youtube.com/watch?v=TtW9klMFm28
              https://www.youtube.com/watch?v=6pe1rn6h1tk&t=9s
              https://www.youtube.com/watch?v=K-gEevOVShQ&t=2s
              https://www.youtube.com/watch?v=WcChEkVSh8U&t=10s
              https://www.youtube.com/watch?v=RY8q1tD-G8E&t=191s
              https://www.youtube.com/watch?v=2GDhVoWSrMg&t=295s
              https://www.youtube.com/watch?v=ITwwFzBiadw&t=107s
              https://www.youtube.com/watch?v=qdllo_ZvvpE
              https://www.youtube.com/watch?v=C-beRJUolHc
              https://www.youtube.com/watch?v=-NJ3bAspr_M
              https://www.youtube.com/watch?v=DBVtArRU8lg
              https://www.youtube.com/watch?v=ZIT9MAq8J64
              https://www.youtube.com/watch?v=eowpFkjMJs0
              https://www.youtube.com/watch?v=SsvzHXW7wXM
              https://www.youtube.com/watch?v=S4oT2EbDONs
              https://www.youtube.com/watch?v=ru25Rd-QA1U
              https://www.youtube.com/watch?v=f51LjpGja0g
              https://www.youtube.com/watch?v=2ZyP-UJEYik
              https://www.youtube.com/watch?v=XLxkFF5bat8
              https://www.youtube.com/watch?v=106VHTA_I_g
              https://www.youtube.com/watch?v=PjysrgCBJaM
              https://www.youtube.com/watch?v=IRWhYX0MEHI
              https://www.youtube.com/watch?v=AD2b5RUx3Q4
              https://www.youtube.com/watch?v=NDnjK-dT8W4
              https://www.youtube.com/watch?v=-NJ3bAspr_M
              https://www.youtube.com/watch?v=QmZQF3yflyI
              https://www.youtube.com/watch?v=8VYQV-TCP_8

              Masz na zachętę obserwacje innych. [Niektóre linki nie działają z uwagi na "pracę YouTube", ale niektóre działają]
              To takie moje stare archiwum, już od dwa go nie uzupełniam. [Choć może w sumie powinienem?]

              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              masz JEDYNIE zdjęcia miraży na krótkim dystansie

              Zdjęcia miraży na krótkim dystansie są po to: udowadniają zagięcie promienia ku górze (właśnie po to jest potrzebny bardzo krótki dystans- by niezależnie od przyjętego założenia o krzywiźnie lub jej braku było oczywiste, że zagina się ku górze)

              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              do tego dodajesz pierdoły o nagrzanym asfalcie - jakbyś chciał Nobla za odkrycie miraży nad nim

              Ja niczego nie piszę przypadkowo. Podkreślenie miraży nad asfaltem jest potrzebne po to, że:
              Według waszych urojeń o refrakcji "ciepłe powierzchnie mogą powodować zagięcie promienia ku górze".
              Tymczasem: nad asfaltem rzeczywiście mamy efekt "ciepłej powierzchni" ALE miraże występują też (i to z zasady) nad powierzchnią wody i to z zasady także w upalny letni dzień (gdy powierzchnia wody jest na pewno zimniejsza, niż powietrze). Występują nad wodą czy to w ziemie, czy to w lecie ! I to z zasady.
              Zatem: wasze "rozumienie" refrakcji to jest właśnie "rozumienie" (w cudzysłowie).

              https://www.youtube.com/watch?v=CkWaQrtGcjk

              Po pierwsze oszust manipuluje wysokością. Już to wykazywałem na jakimś forum. Po drugie to co widać to najpewniej efekt refrakcji. Po trzecie: brak danych odnośnie parametrów obserwacji.

              https://www.youtube.com/watch?v=MoK2BKj7QYk

              Efekt refrakcji, zagięcia promienia w górę. Na każdym z ujęć (z różnych odległości) wieża "wisi w powietrzu".
              Na przykład:

              https://i.imgur.com/AlhkJ23.png

              https://www.youtube.com/watch?v=NTU2M_EI9mo&t=125s

              Tu nie ma żadnego słońca. Patrz na powiększenie:

              https://i.imgur.com/CkUigBw.png

              W ogólności oszuści właśnie na tym bazują: na chmurach i na nieznajomości przez ludzi tego jak wygląda zachód słońca oglądany z samolotu.

              https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A

              Nie ma żadnego "obrotu ziemi", ziemia jest nieruchoma. Obraca się niebo, ściślej obracają się światła, obrazy na niebie. (To podobnie jak na dyskotece: kula dyskotekowa daje obrót światełek nad głowami bawiących się. Ani sufit, ani podłoga się nie obracają.)

              https://www.youtube.com/watch?v=SGGYYqDDfRI

              Takie coś tylko? Trzeba było pokazać "lądowanie na księżycu" lub np... film Gravity. Sandra Bullock też latała w kosmosie, bo sam widziałem. Na filmie.
              Ja mówię o tym co samemu można sprawdzić (zwykły człowiek może) w REALNYM ŚWIECIE. Ty mówisz o filmach, w tym filmach agend ko(s)micznych.

              https://www.youtube.com/watch?v=SGGYYqDDfRI

              Kiedy podasz konkretne warunki obserwacji zamiast tego szyderczego filmiku, tak aby można było konkretnie porozmawiać na temat tej wrzutki?

              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              obaczy nagrane przez innych obserwacje niebieskiego bieguna południowego i gwiazdy krążące wokół niego w przeciwnym kierunku niż wokół północnego?:
              https://vimeo.com/185168203
              https://www.youtube.com/watch?v=yzWpYVr4qZs
              https://www.youtube.com/watch?v=1oxk6e6M7kQ
              https://www.sciencephoto.com/media/647621/view/mt-kilimanjaro-star-trails

              Nędza Twojego rozumu. Światełka na niebie nie mogą niczego rozstrzygać w kwestii kształtu ziemi.
              Decyduje obserwacja powierzchni.
              [Na marginesie: nawet rozważanie zachodzenia słońca z samolotu, takiego czy innego nie decyduje! Lecz decydująca jest powierzchnia ziemi.]

              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              P.S. Do tej pory nie odpowiedziałeś na moje pytania: Od kiedy bluźnierstwem jest zwrócenie uwagi na fakt, że to nie bóg pofatygował się osobiście do Marysi i to w bardziej oficjalnym trybie - choćby w dzień - tylko wysłał "posłańca" w środku nocy? Kto tu był większym naiwniakiem: Marysia czy Józek?

              Grzech przeciw Duchowi Świętemu nie będzie człowiekowi odpuszczony.

              RAV M N Highlander 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • RAV
                RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                Masz na zachętę obserwacje innych. [Niektóre linki nie działają z uwagi na "pracę YouTube", ale niektóre działają]

                A masz jakiś filmik o tym, jak model płaskiej Ziemi wyjaśnia działanie montażu paralaktycznego?

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M N
                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej Oj Maciuś, dlaczego ciągle kłamiesz?:
                  " https://www.youtube.com/watch?v=CkWaQrtGcjk
                  Po pierwsze oszust manipuluje wysokością. Już to wykazywałem na jakimś forum. Po drugie to co widać to najpewniej efekt refrakcji. Po trzecie: brak danych odnośnie parametrów obserwacji."

                  1. Niby w jaki sposób manipuluje wysokością, co?
                  2. Przecież wg. twoich bredni brak mirażu = brak refrakcji.
                  3. Wszystkie dane masz podane w opisie pod filmem, a pozycję obserwatora na samym początku filmu, zakłamana gnido 😂

                  " https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A
                  Nie ma żadnego "obrotu ziemi", ziemia jest nieruchoma. Obraca się niebo, ściślej obracają się światła, obrazy na niebie."
                  A w jaki sposób Bob Knodel stawiając ten żyroskop na blacie biurka przymocował go do nieba (od 5:20)?: https://www.youtube.com/watch?v=J_iRv47SPv4
                  I skoro to jednak niebo się obraca, to jakim cudem nad magicznym naleśnikiem (czyli nad płaszczyzną) są możliwe 2 punkty jego obrotu oddalone od siebie z każdego miejsca na Ziemi o 180 stopni?
                  Dlaczego istnieje jedno takie miejsce na magicznym naleśniku, gdzie południowy biegun niebieski jest idealnie pionowo nad głową?: https://vimeo.com/185168203
                  P.S. Maciuś, Gabryś "zapukał w okienko", sorry - dosłownie: wszedł do niej, (przecież już u Józka mieszkała, skoro była jego żoną), Marysia powiedziała: "Oto ja służebnica pańska, niech mi się stanie według twego słowa!" (Gabryś się nawet nie raczył przedstawić) i duch święty na nią "zstąpił". Kurka, to już dwóch, a i bóg i Józek w pracy??

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Highlander
                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                    Grzech przeciw Duchowi Świętemu nie będzie człowiekowi odpuszczony.

                    Kto wierzy w gusła, to mu dupa uschła 😝

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Highlander
                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Bóg nie chce zła, to szatan i ludzie chcą ( szatan zawsze, ludzie często) , ale Bóg może do zła dopuścić. Przyzwolić na zło, a planować zło to nie to samo. Dlaczego Bóg dopuszcza? Powodów jest wiele, ale jeden np. jest taki: bo ma Moc naprawić to całe zło ludzkie.

                      Tak, mamy uwierzyć w to, że Bóg się strasznie zbulwersował ludzkimi występkami i zniszczył Sodomę i Gomorę.
                      Ale jak już bliżej naszych czasów naziści i stalinowcy dokonywali strasznych zbrodni, w o wiele większej skali - wtedy Bóg miał już na to wywalone.
                      Tak, to ma sens 😄

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                        @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                        Masz na zachętę obserwacje innych. [Niektóre linki nie działają z uwagi na "pracę YouTube", ale niektóre działają]

                        A masz jakiś filmik o tym, jak model płaskiej Ziemi wyjaśnia działanie montażu paralaktycznego?

                        Ale co tu „wyjaśniać” ? Przecież sprawa jest oczywista.

                        Jeżeli w danym punkcie ziemi ( a tak jest przynajmniej dla „zwyczajnych” punktów ziemi, czyli dla tych miejsc gdzie ludzie normalnie przebywają i bywają, bo nie wiemy czy tak jest dla absolutnie każdego miejsca ziemi) niebo zachowuje się tak jakby ziemia była kulą o promieniu ok 6371-6378 km oraz jakby obracała się wokół odpowiedniej osi oraz jakby światła nieba były bardzo bardzo daleko, to w tym celu aby śledzić ruch jakiegoś światła na niebie wystarczy po prostu …przyjąć taki model. I w czym problem? Co tu „wyjaśniać”?
                        Jest FAKTEM, że dla dowolnego punktu ziemi ( z zastrzeżeniem jw) tak właśnie jest ( jak opisałem). Wystarczy więc W CELU ŚLEDZENIA ŚWIATŁA nieba podążać za faktami, wcale nie trzeba w tym celu ( podążania za światłem) znać rzeczywistego stanu rzeczy, czyli prawdziwego wyglądu ziemi i nieba.
                        Co tu „objaśniać”?

                        RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                          @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          Bóg nie chce zła, to szatan i ludzie chcą ( szatan zawsze, ludzie często) , ale Bóg może do zła dopuścić. Przyzwolić na zło, a planować zło to nie to samo. Dlaczego Bóg dopuszcza? Powodów jest wiele, ale jeden np. jest taki: bo ma Moc naprawić to całe zło ludzkie.

                          Tak, mamy uwierzyć w to, że Bóg się strasznie zbulwersował ludzkimi występkami i zniszczył Sodomę i Gomorę.
                          Ale jak już bliżej naszych czasów naziści i stalinowcy dokonywali strasznych zbrodni, w o wiele większej skali - wtedy Bóg miał już na to wywalone.
                          Tak, to ma sens 😄

                          Grzech sodomski jest tak samo ciężki co grzech morderstwa. Wynaturzenie natury ludzkiej w tym grzechu jest tak samo straszne, co u mordercy. Jest to (to wynaturzenie) obrzydliwością, która sprawia że człowiek nie tylko nie może podobać się Bogu, ale nie podoba się także samemu sobie. Ja wiem że wy niewiele rozumiecie, bo patrzycie tylko przez pryzmat doczesności. Więc wydaje się wam że sodomia powoduje mniej straszne skutki w duszy, niż mordowanie ludzi. Otóż jest to nieprawda. Matka Boża objawiła Dzieciom w Fatimie, że większość ludzi potępi się z powodu nieczystości. Stając na końcu przed czystym Bogiem oraz widząc czystość Świętych poznają własną małość i własną obrzydliwość i nie zniosą tego widoku. Z powodu przerażającego wstydu ( z powodu własnej obrzydliwości- przypominam na końcu nie będzie nic tajnego, ale najskrytsze pragnienia będą jawne dla wszystkich) zapragną się schować, gdzieś uciec, choćby do piekła. I sami się potępią, nienawidząc samych siebie , własnej obrzydliwości.
                          To są takie same (co do ciężkości i końcowego efektu) grzechy: morderstwo, wyzysk sierot i wdów (czyli najsłabszych), zatrzymywanie zapłaty robotnikom (czyli wyzysk i chciwość) oraz grzech sodomski, czyli obrzydliwość.
                          Ale każdy z tych grzechów może być odpuszczony. A grzech przeciw Duchowi Świętemu nigdy wybaczony nie będzie.
                          Tak, Bóg zrobił bardzo dobrze że zniszczył Sodomę i Gomorę. Podobnie zrobi w czasie Apokalipsy. Najbardziej wytępi te narody, w których te wynaturzenia i obrzydliwości najbardziej się rozpleniły.

                          J Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                            @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                            @Maciej Oj Maciuś, dlaczego ciągle kłamiesz?:
                            " https://www.youtube.com/watch?v=CkWaQrtGcjk
                            Po pierwsze oszust manipuluje wysokością. Już to wykazywałem na jakimś forum. Po drugie to co widać to najpewniej efekt refrakcji. Po trzecie: brak danych odnośnie parametrów obserwacji."

                            1. Niby w jaki sposób manipuluje wysokością, co?
                            2. Przecież wg. twoich bredni brak mirażu = brak refrakcji.
                            3. Wszystkie dane masz podane w opisie pod filmem, a pozycję obserwatora na samym początku filmu, zakłamana gnido 😂

                            " https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A
                            Nie ma żadnego "obrotu ziemi", ziemia jest nieruchoma. Obraca się niebo, ściślej obracają się światła, obrazy na niebie."
                            A w jaki sposób Bob Knodel stawiając ten żyroskop na blacie biurka przymocował go do nieba (od 5:20)?: https://www.youtube.com/watch?v=J_iRv47SPv4

                            Nie wiem jak działa niebo. Ani jakie są fundamentalne prawa natury. Mogę tylko snuć hipotezy. Warto byłoby zrobić podobne eksperymenty z żyroskopem mechanicznym. Jest faktem: że ruch obrotowy światła (czyli jak w żyroskopie świetlnym) zachowuje pierwotną orientację w przestrzeni. Ale orientację wobec czego? Wydaje się logiczne że „światło wzoruje się na światłach nieba”- zachowuje pierwotną orientację względem świateł nieba. Światło orientuje się według światła nieba ( jako w ogóle źródła światła, światłość ma swe źródło w niebie)
                            Per analogiam materia. Wirująca materia zachowuje swą pierwotną orientację w przestrzeni. Ale orientację względem czego? Wydaje się logicznym że względem ziemi. Materia (wirująca) orientuje się względem materii, masa względem masy.
                            Takie moje hipotezy. To wymaga dalszych badań. ( Nawiasem mówiąc nie zdziwiłbym się bardzo gdyby w trakcie badań nad refrakcją światła w tunelu próżniowym okazało się jakieś odchylenie toru światła „w bok”, zależne od „kierunków świata”, czyli od świateł nieba, bo „kierunki świata” wynikają z nieba, ze świateł nieba). I to będzie kiedyś badane, to jest po upadku „fizyki” tego czasu.

                            A tak w ogóle to zjawisko ruchu jest najprostszym, a jednocześnie najbardziej tajemniczym i najbardziej trudnym zjawiskiem fizycznym (to co najprostsze jest z zasady najtrudniejsze. Najlepsze są np. najprostsze rozwiązania, takie są najgenialniejsze, ale znaleźć najprostsze rozwiązanie jest najtrudniej).Np. kwestia układów odniesienia. Wedle współczesnych urojeń ( czyli teorii względności) jest „równoważność układów odniesienia”. A ja twierdzę, że to nieprawda, że istnieje Absolutny Układ Odniesienia, że nie ma „równoważności wszystkich układów odniesienia”.

                            I skoro to jednak niebo się obraca, to jakim cudem nad magicznym naleśnikiem (czyli nad płaszczyzną) są możliwe 2 punkty jego obrotu oddalone od siebie z każdego miejsca na Ziemi o 180 stopni?
                            Dlaczego istnieje jedno takie miejsce na magicznym naleśniku, gdzie południowy biegun niebieski jest idealnie pionowo nad głową?:

                            https://vimeo.com/185168203

                            Po pierwsze nie wiemy czy takie istnieje, a tylko mówią że takie istnieje. Byłeś na biegunie południowym? A na północnym ? A ILU LUDZI BYŁO ?
                            ( Dobrze radzę : opowieści o tym czego doświadczyli tylko nieliczni i co niełatwe do sprawdzenia traktować jedynie jako hipotezy, a nie jako „naukowe pewniki”!)
                            Po drugie: jeżeli nawet istnieje to nie wiemy ile takich miejsc na ziemi istnieje. Jedno? Dwa? A może więcej?
                            Po trzecie wreszcie: optyka daje dowolnie wiele możliwości, np wygenerowania „obrazu bieguna nieba” i to nie nad jednym miejscem ziemi, ale nad wieloma i to nad ziemią o dowolnym kształcie powierzchni.
                            Po czwarte: światła nieba nie mogą być żadnym czynnikiem rozstrzygającym w kwestii kształtu ziemi. Decyduje geometria powierzchni ziemi.

                            P.S. Maciuś, Gabryś "zapukał w okienko", sorry - dosłownie: wszedł do niej, (przecież już u Józka mieszkała, skoro była jego żoną), Marysia powiedziała: "Oto ja służebnica pańska, niech mi się stanie według twego słowa!" (Gabryś się nawet nie raczył przedstawić) i duch święty na nią "zstąpił". Kurka, to już dwóch, a i bóg i Józek w pracy??

                            Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nigdy nie będzie odpuszczone, ale będzie przyczyną wiecznego potępienia.

                            M N Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M N
                              M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              Mogę tylko snuć hipotezy. Warto byłoby zrobić podobne eksperymenty z żyroskopem mechanicznym.

                              Proszę bardzo, zbudowany na specjalne zamówienie amerykańskiego kółka płaskiej głupoty po tym jak Bob światłowodowym potwierdził obrót Ziemi. O wystarczająco znikomych oporach toczenia, że by też wykrywać 15 stopni/ godz.: https://www.youtube.com/watch?v=7jSbmOEZy0s
                              Rada na przyszłość: snuj swoje "hipotezy" w taki sposób, aby każdy je czytający od razu rozumiał, że to jedynie "hipotezy".
                              Przełknij wreszcie fakt, że niebieski biegun południowy istnieje. Za dużo ci linków z jego nagraniami dałem i to z różnych miejsc na półkuli południowej a nawet z okolic równika (Kilimandżaro), żebyś miał rozumną podstawę do dalszego wyparcia. N. Zelandia, Christchurch port lotniczy International Antarctic Centre - ponad 100 lotów rocznie na Antarktydę. Doucz się trochę.
                              P.S. Przestań straszyć tym potępieniem. Swoim rasizmem zasłużyłeś na nie bardziej ode mnie.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • J
                                jakubcjusz @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                Tak, Bóg zrobił bardzo dobrze że zniszczył Sodomę i Gomorę. Podobnie zrobi w czasie Apokalipsy. Najbardziej wytępi te narody, w których te wynaturzenia i obrzydliwości najbardziej się rozpleniły.

                                Biedny Watykan...

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • RAV
                                  RAV @Maciej ostatnio edytowany przez RAV

                                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Jeżeli w danym punkcie ziemi ( a tak jest przynajmniej dla „zwyczajnych” punktów ziemi, czyli dla tych miejsc gdzie ludzie normalnie przebywają i bywają, bo nie wiemy czy tak jest dla absolutnie każdego miejsca ziemi) niebo zachowuje się tak jakby ziemia była kulą o promieniu ok 6371-6378 km oraz jakby obracała się wokół odpowiedniej osi oraz jakby światła nieba były bardzo bardzo daleko, to w tym celu aby śledzić ruch jakiegoś światła na niebie wystarczy po prostu …przyjąć taki model. I w czym problem? Co tu „wyjaśniać”?

                                  No i pięknie. W rameczki i na ścianę. Przyjmijmy model kulistej Ziemi i zamknijmy bzdurną dyskusję o płaskiej. Bo Ziemia nie może być jednocześnie kulista i płaska. Nie można było tak od razu?

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    Grzech sodomski jest tak samo ciężki co grzech morderstwa.

                                    Bardzo mi przykro, ale jesteś po prostu jebnięty.
                                    No ale to już na jakiejś uczelni badali, że fanatyzm religijny to rodzaj choroby psychicznej.
                                    Jak się przyznasz, że masz żółte papiery, to obiecuję, że więcej nie będę się śmiał z Ciebie (no bo z chorego to nie bardzo...) i nic już do Ciebie nie napiszę...

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Tomasz Middle
                                      Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Tak. Dokładnie TAK.
                                      Wzorem człowieka jest Jezus Chrystus.
                                      A On JEST Bogiem i Człowiekiem.
                                      Zostaliśmy stworzeni na Jego obraz.

                                      Przypomnę ci tylko że chodzi o moment stworzenia a nie o to że Jezus chodził po ziemi JAKO człowiek tysiące lat później. Bóg jest duchem (Jan 4:24) więc pytanie, gdzie tu podobieństwo do człowieka?
                                      Z jakiej przyczyny ty rozumiesz biblię zawsze dosłownie?
                                      Bo jeśli zawsze rozumiesz dosłownie to wyprowadziło cię to na manowce, tak jak z mityczną kopułą której nie ma.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                                        @RAV napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Jeżeli w danym punkcie ziemi ( a tak jest przynajmniej dla „zwyczajnych” punktów ziemi, czyli dla tych miejsc gdzie ludzie normalnie przebywają i bywają, bo nie wiemy czy tak jest dla absolutnie każdego miejsca ziemi) niebo zachowuje się tak jakby ziemia była kulą o promieniu ok 6371-6378 km oraz jakby obracała się wokół odpowiedniej osi oraz jakby światła nieba były bardzo bardzo daleko, to w tym celu aby śledzić ruch jakiegoś światła na niebie wystarczy po prostu …przyjąć taki model. I w czym problem? Co tu „wyjaśniać”?

                                        No i pięknie. W rameczki i na ścianę. Przyjmijmy model kulistej Ziemi i zamknijmy bzdurną dyskusję o płaskiej. Bo Ziemia nie może być jednocześnie kulista i płaska. Nie można było tak od razu?

                                        Ale obserwacje powierzchni ziemi przeczą temu, że ziemia jest taką kulą. Model sprzeczny z faktami jest fałszywy. Ty najwyraźniej masz problemy z logiką. Zresztą gdybyś nie miał to rozumiałbyś, że ze świateł nieba, bez znajomości nieba ( czyli tak jak zrobili starożytni „mędrcy” greccy, czyli głupcy) nie da się wywieść kształtu ziemi, bo jeżeli A=B+C… itd
                                        To, że fakty (światła na niebie) zachowują się (w jakimś aspekcie/aspektach) jakby ziemia była kulą, te światła były bardzo bardzo daleko itd ( jak pisałem) to nie znaczy, że ziemia taką kulą jest.
                                        W ogólności: jeżeli A zachowuje się jakby było B, to zachodzi: A jest B ALBO nieprawda że A jest B. To drugie oznacza zaś że A nie jest B ale tylko w pewnych aspektach tak się zachowuje jakby było.
                                        Równość może być tożsamościowa lub nietożsamościowa. Jeżeli zapisujemy A = B, to to może oznaczać, że A jest równe B tożsamościowo ALBO , że nieprawda że A jest równe B tożsamościowe. To drugie oznacza, że są dwie zmienne A i B, które nie są tożsamością, ale jedynie w pewnym aspekcie się spotykają, ze względu na pewien aspekt są tak jakby były tym samym.
                                        To ogólne rozumowanie, wy najwyraźniej macie problemy z myśleniem, z logiką.

                                        To teraz szczególny przypadek, bo wy bez pokazania konkretnego przypadku nie ogarniacie ogólnych zasad logiki. To że ziemia ze względu na aspekt jakim są ruchy świateł niebieskich zachowuje się jakby była kulą (ale tylko przyjmując odpowiednie założenia nt świateł nieba !!!) oznacza, że zachowuje się jakby taką była. Mamy więc zgodnie z logiką dwie możliwości: ALBO taką kulą jest ALBO nie jest, a jedynie (ze względu na aspekt jakim są ruchy świateł nieba) tak się zachowuje. Gdyby ziemia była tożsamościowo równa „kuli ziemskiej” to wtedy zachodziłoby takie coś że ze względu na KAŻDY aspekt rzeczywistości ( nie tylko w kwestii ruchów świateł nieba) tak by się zachowywała ( jak „kula ziemska”) Ale tak nie jest !
                                        Obserwacje powierzchni ziemi przeczą temu, że ziemia taką „kulą ziemską” jest. Zatem ziemia nie jest taką kulą lecz jedynie ze względu na pewien aspekt rzeczywistości (ruchy świateł nieba) ORAZ TYLKO przy przyjęciu założeń (jw) nt tych świateł tak się zachowuje JAKBY była („kulą ziemską”).
                                        Przyjęcie jakiegoś fałszywego modelu może być dopuszczalne i nawet pożyteczne ze względu na jakiś aspekt rzeczywistości ale NIE OZNACZA, że rzeczywistość jest taka jak ten model, który przyjmujemy. Bo model sprzeczny „tylko” z jednym faktem jest fałszywy. Ze względu na aspekt (potrzebę) jakim jest śledzenie światła na niebie w DANYM punkcie ziemi możemy sobie przyjąć model „kuli ziemskiej i świateł nieba” i do błędu nie dojdziemy (w tym aspekcie jakim jest śledzenie świateł nieba), ale to NIE OZNACZA, że jest tak jak w przyjętym modelu. Bo gdyby rzeczywistość świata (ziemi i nieba) była taka jak w przyjmowanym (na potrzeby śledzenia świateł nieba) modelu to wtedy W KAŻDYM ASPEKCIE musielibyśmy nie dochodzić do błędu. Ale tak nie jest, bo np. przyjęcie „kuli ziemskiej” daje wnioski sprzeczne z obserwacjami powierzchni ziemi.
                                        Ogólnie: to że model jest nawet pożyteczny w jakimś aspekcie/aspektach to NIE ZNACZY JESZCZE , że jest prawdziwy. Ale model sprzeczny „tylko” z jednym faktem jest fałszywy.
                                        Znów szczególny przypadek: to że w jakichś dowolnych różnych punktach ziemi A,B,C… itd w celu śledzenia świateł nieba możemy przyjmować sobie model taki jak wasz („kula ziemska, niebo wg waszych wyobrażeń, czyli „kosmos” itd) to nic ale to kompletnie nic determinującego nie mówi nam o relacji MIĘDZY TYMI PUNKTAMI w aspekcie ich położenia w przestrzeni ( czyli np w kwestii jaką razem one tworzą powierzchnię, na jakiej powierzchni leżą).
                                        Widzenie świateł nieba zależy (co najmniej) od DWÓCH , a nie „tylko od jednego”. Jeżeli w wyniku przesunięcia się na powierzchni ziemi (bez przesunięcia się w czasie) z punktu A do punktu B o ok 111 km dana gwiazda zmieniła położenie względem horyzontu o 1 stopień kątowy to ten efekt wynika z (co najmniej) DWÓCH czynników: czynnika geometrycznego (odległość, geometria ziemi) ORAZ czynnika optycznego (działania optycznego nieba, zakładamy że efekt refrakcji atmosfery jest kosmetyczny, gwiazda jest wysoko w położeniu kątowym). Nie znamy czynnika optycznego, nie znamy budowy i działania nieba => nie możemy z tego przesunięcia kątowego gwiazdy wywieść kształtu powierzchni ziemi. Oczywistość dla mających rozum ( czyli nie dla starożytnych Greków i nie dla naśladowców ich błędów, z których to błędów zrodziło się całe to nieszczęście „kuli ziemskiej”).

                                        Podsumowanie: to że ze względu na aspekt jakim jest śledzenie w danym miejscu ziemi świateł nieba możesz sobie bez błędu przyjmować „kulistość ziemi” w celu np. „montażu paralaktycznego” to jeszcze nie znaczy że „ziemia jest kulą”.
                                        A to, że obserwacje powierzchni ziemi są sprzeczne z „kulą ziemską” to znaczy że ziemia nie jest „kulą ziemską”.

                                        RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Tomasz Middle
                                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej dwa cytaty z ciebie:

                                          "Jeżeli w danym punkcie ziemi ( a tak jest przynajmniej dla „zwyczajnych” punktów ziemi, czyli dla tych miejsc gdzie ludzie normalnie przebywają i bywają, bo nie wiemy czy tak jest dla absolutnie każdego miejsca ziemi) niebo zachowuje się tak jakby ziemia była kulą o promieniu ok 6371-6378 km oraz jakby obracała się wokół odpowiedniej osi oraz jakby światła nieba były bardzo bardzo daleko, to w tym celu aby śledzić ruch jakiegoś światła na niebie wystarczy po prostu …przyjąć taki model. I w czym problem? Co tu „wyjaśniać”?"

                                          Bardzo proste, prawda?
                                          Drugi cytat:

                                          " Najlepsze są np. najprostsze rozwiązania, takie są najgenialniejsze,"

                                          Dziękujemy.

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • M
                                            Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                            @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            Grzech sodomski jest tak samo ciężki co grzech morderstwa.

                                            Bardzo mi przykro, ale jesteś po prostu jebnięty.
                                            No ale to już na jakiejś uczelni badali, że fanatyzm religijny to rodzaj choroby psychicznej.
                                            Jak się przyznasz, że masz żółte papiery, to obiecuję, że więcej nie będę się śmiał z Ciebie (no bo z chorego to nie bardzo...) i nic już do Ciebie nie napiszę...

                                            Bardzo mi przykro, ale mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do nieba. Ale na końcu potępią się sami, nie mogąc znieść własnej obrzydliwości.
                                            Tak, nieczystość i zezwierzęcenie prowadzi do wypaczenia duszy, nie mniejszej niż u mordercy. Ludzie wypaczeni do nieba nie wejdą, lecz sami się potępią. Spóźniony wyrzut sumienia na Sądzie Ostatecznym, widok własnej nędzy, własnej klęski i własnego wypaczenia wzbudzi w nich nieskończoną nienawiść do tego,co stracili (przez swój wybór), do Piękna i do Boga i do samych siebie. I potępią się i uciekną do piekła.
                                            Przykro mi , ale taka jest prawda. Bóg jasno przed tym przestrzega: słowem i przykładem (Sodomy i Gomory)

                                            Owszem, ze względu na Sprawiedliwość i aspekt społeczny (międzyludzki) sodomia nie jest tym samym co morderstwo. Bo sodomici uprawiają swoje obrzydliwości za obopólną zgodą, a morderca morduje wbrew zgodzie ofiary. Inna więc kara należy się mordercy a inna zboczeńcowi. Ci drudzy na samych sobie odbierają karę należną za zboczenie: przez swój sposób życia i efekty tego sposobu- ogromne cierpienie.

                                            Lecz jeśli chodzi o WYPACZENIE DUSZY to jedno i drugie (morderstwo i sodomia) prowadzą do tego samego, czyli do potępienia, do piekła.
                                            Żaden człowiek z wypaczoną duszą do nieba nie wejdzie: ani morderca, ani oszust, kłamca, ani złodziej, ani mężczyzna mający upodobanie w obrzydliwości.

                                            Highlander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors