Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana

    Nowości YT
    9
    637
    94139
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M N
      M N @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej Które drugie z iPhona 11? Powtórz link. Każdy może sprawdzić - racja. Tylko jak każdy zaczyna choćby minimalnie rzetelnie sprawdzać, to każdemu wychodzi CONAJMNIEJ, że Ziemia nie może być płaska: https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY
      Druga oczywistość: naprodukowałeś tutaj literek bez sensu ale do tej pory nie zaproponowałeś nawet cienia wytłumaczenia, dlaczego jest takie miejsce na Ziemi, gdzie niebieski biegun południowy z Australis Polaris jest idealnie pionowo nad głową a gwiazdy krążą wokół niego zgodnie z ruchem wskazówek zegara, czyli w przeciwnym kierunku do ich ruchu wokół północnego bieguna niebieskiego: https://vimeo.com/185168203.

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Tomasz Middle
        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

        A skoro wierzy to pomyśli: "zaraz zaraz, skoro tam nad głową jest sklepienie twarde jak lustro metalu, a nad sklepieniem są wody, to znaczy że widząc np. gwiazdę lub słońce wcale nie mogę mieć pewności, że one są w tym kierunku w którym ja patrzę, z którego dochodzi do mych oczu ich światło, ich obraz, bo przecież skoro tam są woda i sklepienie, to najpewniej są tam jakieś efekty optyczne, podobne jak np. przy patrzeniu przez wodę

        A powiedz "mędrcze" jak to rozumiesz?
        IMG_20230512_083135.jpg

        Czyli mamy ręce i nogi tak jak On, śpimy i wstajemy tak jak On, jemy i wydalamy tak jak on?
        Tak? Wyraźnie napisane.

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

          @Tomasz-Middle napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

          A skoro wierzy to pomyśli: "zaraz zaraz, skoro tam nad głową jest sklepienie twarde jak lustro metalu, a nad sklepieniem są wody, to znaczy że widząc np. gwiazdę lub słońce wcale nie mogę mieć pewności, że one są w tym kierunku w którym ja patrzę, z którego dochodzi do mych oczu ich światło, ich obraz, bo przecież skoro tam są woda i sklepienie, to najpewniej są tam jakieś efekty optyczne, podobne jak np. przy patrzeniu przez wodę

          A powiedz "mędrcze" jak to rozumiesz?
          IMG_20230512_083135.jpg

          Czyli mamy ręce i nogi tak jak On, śpimy i wstajemy tak jak On, jemy i wydalamy tak jak on?
          Tak? Wyraźnie napisane.

          Tak. Dokładnie TAK.
          Wzorem człowieka jest Jezus Chrystus.
          A On JEST Bogiem i Człowiekiem.
          Zostaliśmy stworzeni na Jego obraz.

          M N Tomasz Middle 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

            @Maciej Maciuś, ludzie istnieli przed Jezusem, który z genetycznego punktu widzenia był hybrydą... w końcu anioł przyszedł w nocy 😂, no chyba że twój bóg jest człowiekiem bo po prostu Józkowi dziewica z odzysku skoczyła na bok i musiał jakąś bajeczkę wymyślić.

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @M N ostatnio edytowany przez

              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

              @Maciej Maciuś, ludzie istnieli przed Jezusem, który z genetycznego punktu widzenia był hybrydą... w końcu anioł przyszedł w nocy 😂, no chyba że twój bóg jest człowiekiem bo po prostu Józkowi dziewica z odzysku skoczyła na bok i musiał jakąś bajeczkę wymyślić.

              Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nie będzie odpuszczone, ale jest przyczyną wiecznego potępienia.

              M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M N
                M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                @Maciej Od kiedy bluźnierstwem jest zwrócenie uwagi na fakt, że to nie bóg pofatygował się osobiście do Marysi i to w bardziej oficjalnym trybie - choćby w dzień - tylko wysłał "posłańca" w środku nocy? Kto tu był większym naiwniakiem: Marysia czy Józek?

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                  @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Które drugie z iPhona 11? Powtórz link.

                  https://i.imgur.com/nccUDUK.jpg

                  @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                  Tylko jak każdy zaczyna choćby minimalnie rzetelnie sprawdzać, to każdemu wychodzi CONAJMNIEJ, że Ziemia nie może być płaska: https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY

                  Ten szyderczy filmik nie zawiera w sobie żadnych rzetelnych informacji. Ani też nie ma w tym filmiku żadnego rzetelnego rozumowania. Samo przekręcenie i szyderstwo.

                  Co innego np. w tym przypadku:

                  https://www.youtube.com/watch?v=z0qt2T5imgw

                  M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M N
                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej Rzetelne w twoim linki to jest fałszerstwo polegające na celowym umieszczeniu świateł blisko zimnego lodu na przełomie zimy/wiosny (cieplejsze powietrze) w strefie największego gradientu ciśnienia i temperatury a co za tym idzie największego ugięcia światła w dół - prawo Snelliusa się kłania. Ciekawe dlaczego te światła nie były rozstawione równomiernie, np. co 2, 3 mile i na wys. chociaż 2 metrów, tak jak szczyty tych boi:https://www.youtube.com/watch?v=GiNeGFSSw0w

                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                      @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                      Rzetelne w twoim linki to jest fałszerstwo polegające na celowym umieszczeniu świateł blisko zimnego lodu na przełomie zimy/wiosny (cieplejsze powietrze) w strefie największego gradientu ciśnienia i temperatury a co za tym idzie największego ugięcia światła w dół - prawo Snelliusa się kłania.

                      Jest dokładnie na odwrót:

                      1. Warunki zimowe i przy suchym (śniegu/lodzie) są najbardziej stabilne.

                      2.Światło zagina się standardowo w górę. Co jest przede wszystkim typowo obserwowane (miraże nadwodne, miraże nad asfaltem)
                      Po drugie jest udowodnione empirycznie, doświadczenie można powtarzać:

                      http://www.rolf-keppler.de/lichtkrumm.htm

                      (Po niemiecku- trzeba użyć tłumacza).
                      Wyniki są powtarzalne i takie same : zagięcie promienia w górę

                      (i to dużo większe co do wartości bezwzględnej, niż wedle waszych modeli, zakładających zagięcie odwrotne, czyli "ku ziemi")

                      1. wasze rozumienie refrakcji w powietrzu jest tak samo błędne jak wasze rozumienie wyglądu ziemi
                      M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M N
                        M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej Aż muszę się upewnić: czy twierdzisz, że Prawo Snelliusa mówi, że światło ugina się w kierunku rzadszego ośrodka?

                        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M
                          Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                          @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                          @Maciej Aż muszę się upewnić: czy twierdzisz, że Prawo Snelliusa mówi, że światło ugina się w kierunku rzadszego ośrodka?

                          W ogóle mnie nie interesują "ośrodki" tylko wynik końcowy zagięcia światła.

                          Jak się ugięło i o ile.

                          [Badanie jakie były wtedy "ośrodki i warunki" to dopiero dalszy etap.]

                          Wam ubrdało się w głowach, że "macie model zachowania światła" (zależny od temperatury, ciśnienia, gęstości...itp).

                          Otóż macie g... !

                          Bo światło typowo (co najmniej dla płaskich kątów) ugina się ku górze.

                          Wymyśliliście model, którzy przyłożony do urojenia ("kuli ziemskiej") w "typowych warunkach" nieco poprawia zgodność rzeczywistych widoków (z realnego świata) z tym co wynika z "kuli ziemskiej".

                          Czyli schemat (wasz) jest taki :
                          Urojenie kuli ziemskiej + urojony model refrakcji => widoki z tego modelu (w przeciętnych warunkach) jako tako zgodne (w pewnym zakresie) z widokami rzeczywistymi.
                          Łatanie dziurawego dziurawą łatą.

                          Tymczasem trzeba tak:
                          Prawdziwy kształt ziemi (najpewniej płaski) + prawdziwy model refrakcji => prawdziwy widok.

                          Modelu refrakcji w powietrzu nie znamy. Dokładnego kształtu ziemi też nie.
                          To wszystko wymaga dalszych badań naukowych.
                          Ja proponuję zacząć od wyzerowania refrakcji, czyli od tunelu próżniowego, tak jak pisałem.

                          M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M N
                            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej Maciuś, fizyki tymi swoimi bredniami nie zmienisz. Kiedy to zrozumiesz? Światło się ugina kiedy przechodzi pomiędzy ośrodkami o różnej gęstości. I zawsze ugina się w kierunku gęstszego ośrodka. A w fizyce opis danego zjawiska (w tym matematyczny) jest nazywany Prawem, kiedy jest możliwie jak najdokładniej zbadany i potwierdzony obserwacyjnie. I, szczególnie, kiedy nikomu nie udało się dostarczyć choćby jednego przykładu zaprzeczającego temu prawu. A przez ponad 400 lat obowiązywania prawa Snella próbowali to robić mądrzejsi od ciebie.
                            Swoje kretynizmy wsadź sobie w... biblię.
                            P.S. "Ja proponuję zacząć od wyzerowania refrakcji, czyli od tunelu próżniowego, tak jak pisałem" - M. Everest - 8849 m.n.p.m., 0.3 atmosfery, stabilny pionowy profil ciśnienia i temperatury - refrakcja pomijalna a słońce i tak zachodzi jak wynika z modelu helio i to z dokładnością do sekund.

                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @M N ostatnio edytowany przez Maciej

                              @M-N napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                              @Maciej Maciuś, fizyki tymi swoimi bredniami nie zmienisz. Kiedy to zrozumiesz?

                              Nie tylko że zmienię, ale już zmieniam. Ale to dopiero początek.

                              Światło się ugina kiedy przechodzi pomiędzy ośrodkami o różnej gęstości. I zawsze ugina się w kierunku gęstszego ośrodka.

                              To są wasze wyobrażenia co dzieje się ze światłem w powietrzu. Nie, nieprawda że „światło zawsze ugina się w kierunku gęstszego”. Prawda tak wygląda: na granicy ośrodków światło ugina się i w jedną i w drugą stronę! Patrz elementarne obserwacje zachowania się światła przykładowo na granicy woda /powietrze. Część światła ugina się ku wodzie, część od wody (promień wchodzący w wodę i promień odbity) . W pobliżu kąta normalnego do warstwy promień „od wody” jest znikomy. A dla bardzo płaskich kątów promień „ku wodzie” jest znikomy, praktycznie go nie ma, ale światło odbija się od wody jak kamień płasko rzucony na wodę i dominuje promień „od wody”.
                              Wy usiłowaliście zbudować jakiś tam model zachowania się światła w ośrodku ciągłym, ale nie udało się wam, prawdopodobnie właśnie z uwagi na „dwoistą naturę światła”.

                              A w fizyce opis danego zjawiska (w tym matematyczny) jest nazywany Prawem, kiedy jest możliwie jak najdokładniej zbadany i potwierdzony obserwacyjnie.

                              Ty mnie „prawami fizyki” nie strasz bo ja się ich nie boję, już pisałem nie boję się waszych błędów, waszej bufonady. „Fizyka” to nauka wymyślona przez ludzi .
                              Ty teraz dokonujesz bezczelnego zabiegu utożsamienia AKTUALNYCH ludzkich wymysłów na temat tego, co dzieje się w naturze z tym co naprawdę się dzieje. Taki sens ma Twoje pisanie „fizyki nie zmienisz”: utożsamiasz aktualną fizykę, czyli ludzką naukę w jej dzisiejszym stanie z prawdziwymi prawami natury. Prawdziwej natury ja nie zmienię, to prawda. Ale zmienię, to jest zniszczę aktualną fizykę! Już to robię, ale to dopiero początek. Wedle waszej „fizyki” ziemia to „kula ziemska”. Ja pokazuję wam to, co temu przeczy, co wyklucza możliwość bycia przez prawdziwą ziemię „kulą ziemską”. Wedle waszej „fizyki refrakcji” światło w powietrzu zagina się z zasady „ku ziemi”. Ja dostarczam wam prostych faktów ukazujących, że z zasady zagina się „ od ziemi”.
                              Wasza „fizyka” upadnie, a moje słowa przetrwają.

                              Nie utożsamiaj aktualnych ludzkich urojeń o świecie i naturze z tym, co naprawdę dzieje się w naturze!

                              Jesteś żałośnie pyszny i bezczelny: Bóg piszesz ( z powodu pogardy) z małej litery. Teraz zaś ludzkie urojenia o naturze i świecie napisałeś z wielkiej litery i uznałeś za jakieś „prawa”.

                              Twoja „fizyka” upadnie, już się zaczyna rozkładać. Ale to dopiero początek.

                              I, szczególnie, kiedy nikomu nie udało się dostarczyć choćby jednego przykładu zaprzeczającego temu prawu. A przez ponad 400 lat obowiązywania prawa Snella próbowali to robić mądrzejsi od ciebie.

                              A co ma „prawo Snella” do tego co ja pokazałem?
                              Światło zagina się w powietrzu z zasady „od ziemi”, przynajmniej dla płaskich kątów, tak wskazują obserwacje.
                              Wasze zrozumienie zachowania się światła jest fałszywe.

                              Swoje kretynizmy wsadź sobie w... biblię

                              Ale „prawa”, którymi usiłujesz przestraszyć napisałeś z wielkiej litery. Dlatego właśnie masz tak zaćmiony rozum, z powodu tej diabelskiej pogardy do tego co prawdziwe.

                              • M. Everest - 8849 m.n.p.m., 0.3 atmosfery, stabilny pionowy profil ciśnienia i temperatury - refrakcja pomijalna a słońce i tak zachodzi jak wynika z modelu helio i to z dokładnością do sekund.

                              Jakieś „eksperymenty naukowe” z Mt Everestu pokażesz?

                              Highlander M N 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Highlander
                                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                Znam wielu naprawdę wierzących, którzy Twojego opisu świata nie podzielają...

                                Bo taka jest ich „wiara” jaki stan świata. Od dzieciństwa prano im mózgi „globusem” więc zwątpili i mają Boga za krętacza bawiącego się w słowne łamigłówki, w jakieś szarady. Lecz Bóg mówi prostym językiem i wprost. Gdy spotkasz jeszcze kiedyś tych „wierzących” to zapytaj się ich czy wierzą w to że Chrystus zmartwychwstał DOSŁOWNIE, czy „w przenośni, symbolicznie”? A tych którzy odpowiedzą „że dosłownie” zapytaj tak: to w takim razie dlaczego wierzycie że sklepienie nieba to „przenośnia”? A gdy Ci na to odpowiedzą „bo nauka…”, a tak raczej odpowiedzą, to ich zapytaj: to komu bardziej wierzycie słowu naukowca, czy Słowu Boga ? I zapytaj ich co zrobią gdy po świecie będą rozgłaszać iż „nauka udowodniła że Chrystus nigdy nie istniał, zatem nie mógł zmartwychwstać”, komu wtedy będą bardziej wierzyć?

                                To ich sprawa jak widzą religie i naukę.

                                Normalni ludzie raczej wiedzą, że opis biblijny nijak się ma do rzeczywistości (kształt ziemi, wiek ziemi, ewolucja itp).

                                Z powodu małej wiary zwątpili w Boga i przestraszyli się tej bufonady rozgłaszanej po świecie, a zwanej nie wiedzieć czemu „nauką i wiedzą”. A ponieważ zwątpili w Słowo Boga to rozum ich jest w zaćmieniu i nie widzą jak nędzna i błędna i żałosna jest ta bufonada, której się kłaniają. Im także potrzebny jest czas Apokalipsy, upadek gwiazd z nieba. By już nie wątpili, ale by odzyskali wiarę w Słowo Boga.

                                Teraz będziesz oceniał ludzi których w ogóle nie znasz, że ich wiara jest "słaba"? Twoja arogancja jest nieskończona...
                                Ja ich znam i to dobrzy ludzie. Jeśli Bóg istnieje to ich dobrze oceni, bo nie jest złośliwy, jak twój Bóg.

                                Jak ktoś jest dobrym człowiekiem, to Bóg i tak mu dojebie bo ten go nie czci?
                                Toż to jakiś psychopata, a nie Bóg...

                                Błąd założenia. Nie można być dobrym człowiekiem nie czcząc Boga i nie wierząc Bogu.
                                Ale skoro według Ciebie „można” to skąd wojny i tyle zła na świecie? Jeśli „tylu dobrych ludzi” dlaczego tyle zła?

                                A skąd wojny religijne?
                                To 2 różne rzeczy, być religijnym a dobrym. Możliwe są wszystkie kombinacje.

                                Mogę to wyjaśnić już teraz, gwiazdy nie mogą spaść na ziemię, bo są za daleko.

                                Nie musisz mi „wyjaśniać”. Czy Ty myślisz, że ja nie znam waszych urojeń, waszych kosmicznych opowieści? Bynajmniej, do 50 roku życia tkwiłem w tym samym obłędzie co wy. Ale Pan Bóg i Matka Boża łaskawie wyciągnęli mnie za uszy z tego domu wariatów. Nie opowiadaj mi tego , znam to wszystko bardzo dobrze.

                                Raczej dopiero wstąpiłeś do domu wariatów...

                                Nie myśl też że mi zaimponujesz tymi baśniami, albo że mnie tym przestraszysz.

                                Nie mam zamiaru, to raczej Ty jesteś tutaj od straszenia.

                                Poznałem nędzę tego wszystkiego, cały ten fałsz, całe to smutne i żałosne napuszenie i już się tego nie boję. Raczej litość moją to wzbudza.

                                Ale dobrze: jeśli „gwiazdy są tym czym Ty mówisz” to nigdy nie stanie się to, co ja zapowiadam.

                                Oczywiście że się nic nie stanie. Za 10-20-50-100-500 lat Tobie podobni będą ciągle powtarzać że "już wkrótce" 😄

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Highlander
                                  Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                  Ale widać, że GPS "z palcem w d..." działa na lotnisku. A nad północną Kanadą najwyraźniej ma kłopoty.

                                  Przy dużej prędkości trudniej złapać fix.
                                  Kiedyś próbowałem w TGV - 300km/h - i też nie było łatwo, też trzeba było jak najbliżej okna.

                                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Highlander
                                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                    @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                    Prawdziwej natury ja nie zmienię, to prawda. Ale zmienię, to jest zniszczę aktualną fizykę! Już to robię, ale to dopiero początek

                                    I kto tu jest napuszony?
                                    Uważaj, żebyś nie pękł 😄

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • M
                                      Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                      @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                      Ale widać, że GPS "z palcem w d..." działa na lotnisku. A nad północną Kanadą najwyraźniej ma kłopoty.

                                      Przy dużej prędkości trudniej złapać fix.
                                      Kiedyś próbowałem w TGV - 300km/h - i też nie było łatwo, też trzeba było jak najbliżej okna.

                                      Lecąc nad Europą kontynentalną (muszę sprawdzić jak nad wyspami brytyjskimi )GPS działa, nie ma kłopotu ze „ złapaniem”. Problemy zaczynają się nad oceanem. Można długo celować przy okienku i nic, nie ma GPS-a.
                                      Najwyraźniej nad oceanem, przynajmniej na tej trasie gdzie ja latam „nie orbitują”.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                        @Highlander napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                        Prawdziwej natury ja nie zmienię, to prawda. Ale zmienię, to jest zniszczę aktualną fizykę! Już to robię, ale to dopiero początek

                                        I kto tu jest napuszony?
                                        Uważaj, żebyś nie pękł 😄

                                        No właśnie: kto jest bardziej napuszony?
                                        Czy ten kto mówi: to co ludzie wymyślili jest fałszywe?
                                        Czy ten kto śmieje się i szydzi z tego, co powiedział na temat świata Stwórca świata?

                                        RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • M N
                                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej "Światło zagina się w powietrzu z zasady „od ziemi”, przynajmniej dla płaskich kątów, tak wskazują obserwacje." Tak wskazuje tylko twoja interpretacja - puste słowa bez żadnych dowodów.
                                          Napisałem prawo Snella z dużej "P" raz, po to, żeby zwrócić na to słowo twoją uwagę, kiedy tłumaczyłem ci jego znaczenie. Inny przykład równie efektywnie niszczący twój magiczny naleśnik: prawo powszechnego ciążenia.
                                          "Jakieś „eksperymenty naukowe” z Mt Everestu pokażesz?" - wystarczają nagrania: https://www.youtube.com/watch?v=KK2jlYFxLdw. A w połączeniu z https://vimeo.com/185168203 twój naleśnik ląduje w koszu.

                                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • RAV
                                            RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Wyzwanie Macieja - analiza obserwacji Zatoki Kalifornijskiej autorstwa JTolana:

                                            No właśnie: kto jest bardziej napuszony?
                                            Czy ten kto mówi: to co ludzie wymyślili jest fałszywe?
                                            Czy ten kto śmieje się i szydzi z tego, co powiedział na temat świata Stwórca świata?

                                            Wszystkie opowieści o tym, co powiedzieli i zrobili różni bogowie, zostały wymyślone przez ludzi i są fałszywe.

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors