Antarktyda
-
@ZJ napisał w Antarktyda:
> A "0" to od diabła czy od Boga?Zero to może i od Boga ale -1 to już od samego diabła. Nie mówiąc już o takich diabolicznych emanacjach jak "i"
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Co to znaczy "połączenie lokalnych"?
Niebo (tak jak je widzisz z ziemi, światła nieba) to tylko obraz.
Jeden obraz niczego na innym obrazie nie wymusza.Immmmmbecyl.
Gwiazdy, gwiazdozbiory tworzą sferę (obraz) a obserwator na Ziemi widzi zawsze półsferę. Dwóch obserwatorów z punktów antypodycznych zobaczy całą sferę. Obserwator pomiędzy nimi zobaczy swoją "lokalną" półsferę. Obserwowanie całej sfery z naleśnika jest niemożliwe chyba że jesteśmy pod nim, do góry nogami.
I jeden obraz na drugim nic nie wymusza ale jak je połączymy to mamy sferę której z naleśnika nie zobaczysz.
I nie, symulator Bilsina tego nie wyjaśnia immmmmmmmmbfecylu, sssssssss..... -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Atmosfera to nie światłowód, i ugina się tak jak się ugina i mniej więcej wiadomo jak.
No i co z tego? Co to ma do rzeczy?
Immmmmmmbecyl.
Z dziesięć razy ci to pisałem. Symulator Bislina ugina światło w atmosferze a nie w niebie głuptaku -
@Maciej napisał w Antarktyda:
W symulatorze Bislina chodzi o "wyprodukowanie lokalnego (dla lokalnego obserwatora) nieba".
I tyle.
To jakie tam są "szlaki promienia"- kompletnie bez znaczenia.Immmmmmbecyl. Oczywiście że ma znaczenie. Bo ty immmmmmbecylu ssssss....sugerujesz że to z powodu "budowy nieba" widzimy to co widzimy a nie z powodu ugięcia w atmosferze. Symulator Bislina nie produkuje lokalnego widoku z nieba tylko z ugięcia w atmosferze. Więc ma znaczenie głuptaku.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
By twierdzić, że "nad płaską ziemią 24 godzinne słońce na obwodzie płaskiej ziemi jest w ogóle niemożliwe" to trzeba by udowodnić, że takie żądanie ("24 godzinnego nieba na obwodzie płaskiej powierzchni") jest wewnętrznie sprzeczne.
Nie trzeba nic udowadniać. 24 godzinne słońce, dzień i noc polarna, wynikają wprost z modelu ziemi kulistej. Więc będą potwierdzeniem modelu. Dla immmmmmmmmbfecyli od modelu AE, a są jeszcze tacy, 24 godzinne słońce jest niemożliwe więc nie potwierdza modelu. Chyba że zastosujemy inne założenia, np że symulator Bislina działa i jest tak jak w symulatorze. No ale nie jest bo atmosfera aż tak światła nie ugina, zgadza się głuptaku?
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czy przeczysz, że w obiektywie aparatu optyka nie jest prosta?
Oczywiście, że wiem, że optyka nieba nie może być prosta i już to udowodniłem.
Zapomniałeś o moim dowodzie, który już z kilka razy przytoczyłem?Jak trafia w oś obiektywu jest prosta.
I nie, nic nie udowodniłeś. Dowód oparty o bajkowe założenia nie może być uznany. -
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Gwiazdy, gwiazdozbiory tworzą sferę (obraz) a obserwator na Ziemi widzi zawsze półsferę.
No i co z tego?
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Dwóch obserwatorów z punktów antypodycznych zobaczy całą sferę.
A co to "punkty antypodyczne"?
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Obserwator pomiędzy nimi zobaczy swoją "lokalną" półsferę. Obserwowanie całej sfery z naleśnika jest niemożliwe chyba że jesteśmy pod nim,
W symulatorze Bislina właśnie obserwują całą sferę.
Z płaskiej powierzchni.
Dobierz sobie dwóch obserwatorów z "punktów antypodycznych" na ziemi jak w symulatorze Bislina. Dla uproszenia jeden na biegunie płn. drugi na obrzeżu, południowej krawędzi ziemi.
W danym momencie, w symulatorze Bislina właśnie obserwują całą "sferę niebieską"
Jesteś głuptakiem."Sfera niebieska"- tylko obraz.
Dotarło?@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Z dziesięć razy ci to pisałem. Symulator Bislina ugina światło w atmosferze a nie w niebie głuptaku
Jesteś po prostu idiotą.
Dlatego proponowałem ci: w symulatorze Bislina pociągnij promienie wysoko, wysoko w górę, np. 10 km w górę (ponad ten rysuneczek, którym jest symulator) i wyobraź sobie, że "pociągnąłeś je do wyższego nieba".
A następnie poprowadź je z powrotem do poziomu rysuneczku będącego symulatorem Bislina, tak by weszły w lokalną sferą (dla lokalnego obserwatora) dokładnie tak jak teraz wchodzą te niepociągnięte w górę@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Oczywiście że ma znaczenie. Bo ty immmmmmbecylu ssssss....sugerujesz że to z powodu "budowy nieba" widzimy to co widzimy a nie z powodu ugięcia w atmosferze.
Dokładnie tak: z powodu działania i budowy nieba.
"Atmosfera"- daje tylko efekty kosmetyczne (ułamki stopnia kątowego odgięcia promienia)@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Symulator Bislina nie produkuje lokalnego widoku z nieba tylko z ugięcia w atmosferze.
Jesteś po prostu imbecylem.
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Więc będą potwierdzeniem modelu. Dla immmmmmmmmbfecyli od modelu AE, a są jeszcze tacy, 24 godzinne słońce jest niemożliwe więc nie potwierdza modelu
"24 godzinne słońce na obwodzie" jest jak najbardziej możliwe na płaskiej powierzchni.
Patrz symulator Bislina.@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Chyba że zastosujemy inne założenia, np że symulator Bislina działa i jest tak jak w symulatorze.
Jest tak jak w symulatorze w tym sensie: efekt na wyjściu (dla lokalnego obserwatora- lokalne niebo) jest analogiczny do efektu na wyjściu w symulatorze Bislina.
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czy przeczysz, że w obiektywie aparatu optyka nie jest prosta?
Oczywiście, że wiem, że optyka nieba nie może być prosta i już to udowodniłem.
Zapomniałeś o moim dowodzie, który już z kilka razy przytoczyłem?Jak trafia w oś obiektywu jest prosta.
I nie, nic nie udowodniłeś. Dowód oparty o bajkowe założenia nie może być uznany.Optyka układu optycznego jest prosta (z definicji) wtedy i tylko wtedy gdy tor każdego promienia światła w tym układzie optycznym może być tylko linią prostą.
Stąd: optyka takiego układu optycznego jak obiektyw aparatu nie jest prosta.
Stąd: optyka układu optycznego jakim jest "próżnia" jest prosta. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
Gwiazdy, gwiazdozbiory tworzą sferę (obraz) a obserwator na Ziemi widzi zawsze półsferę.
No i co z tego?
Nic, wyjaśniam immmmmmmmbecylowi podstawy.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
"Sfera niebieska"- tylko obraz.
Dotarło?No i co z tego immmmmmmmbecylu?
-
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dlatego proponowałem ci: w symulatorze Bislina pociągnij promienie wysoko, wysoko w górę, np. 10 km w górę (ponad ten rysuneczek, którym jest symulator) i wyobraź sobie, że "pociągnąłeś je do wyższego nieba".
A następnie poprowadź je z powrotem do poziomu rysuneczku będącego symulatorem Bislina, tak by weszły w lokalną sferą (dla lokalnego obserwatora) dokładnie tak jak teraz wchodzą te niepociągnięte w góręJesteś idiotą.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dokładnie tak: z powodu działania i budowy nieba.
"Atmosfera"- daje tylko efekty kosmetyczne (ułamki stopnia kątowego odgięcia promienia)Nie immmmmmbecylu. 90 stopni to nie ułamki. A o tyle ugina się w atmosferze w symulatorze.
Nie zauważyłeś głuptaku? -
@Maciej napisał w Antarktyda:
"24 godzinne słońce na obwodzie" jest jak najbardziej możliwe na płaskiej powierzchni.
Patrz symulator Bislina.Nie jest bo symulator Bilsina zagina światło w ATMOSFERZE w sposób NIEMOŻLIWY.
Dotarło do pustego łba? -

I teraz nie wiem... Nieprosta optyka nieba? Czy w chuj dodatnia refrakcja? XD
-
A nie... Czekaj...
@Maciej napisał w Antarktyda:Pan Bóg na pewno rozwiązał tę kwestię:
Po pierwszej inaczej niż Bislin
Prościej niż Bislin
Bardziej elegancko niż Bislin.
Uwzględniając jeszcze dowolnie wiele innych możliwości "efektów na niebie".Czyli krótko mówiąc czary
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jesteś po prostu idiotą.
Dlatego proponowałem ci: w symulatorze Bislina pociągnij promienie wysoko, wysoko w górę, np. 10 km w górę (ponad ten rysuneczek, którym jest symulator) i wyobraź sobie, że "pociągnąłeś je do wyższego nieba".Ty jesteś idiotą. Bo w symulatorze zgodnie z założeniami płaszczaków wysokość kopuły to 9000 km Kopuła wg. Ciebie jest z "polerowanego na lustro metalu" to jak chcesz poprowadzić promienie nad? Imbecylu. Zresztą napisz swój symulator i pokaż to "wyższe niebo"
Wyobrażać to sobie mogę wiele rzeczy. No i co?
Ty nadal nie podałeś na jakiej wysokości jest "sklepienie niebios" ani co to za "polerowany na lustro metal" Masz mniej niż płaskoziemcy. A oni mają mniej niż pokazuje ten symulator. I ty chcesz o czymś mówić? Pogadaj do lustra o swojej głupocie. -
Swoją drogą, skoro nikt nie wie jak dokładnie działa niebo, to w jaki sposób ESA przewiduje pojawienie się "nowych światełek na niebie" 5 lat do przodu?
https://www.planeta.pl/nauka/asteroida-apophis-blisko-ziemi-esa-przyspiesza-misje-ramses
@Maciej Możesz mi odpowiedzieć, jeśli odszczekasz nazwanie mnie łgarzem, lub udowodnisz, że naprawdę kłamałem.
-
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
Swoją drogą, skoro nikt nie wie jak dokładnie działa niebo, to w jaki sposób ESA przewiduje pojawienie się "nowych światełek na niebie" 5 lat do przodu?
Demoniczne podszepty i wszystko jasne.
-
@Gerwazy2 napisał w Antarktyda:
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
Swoją drogą, skoro nikt nie wie jak dokładnie działa niebo, to w jaki sposób ESA przewiduje pojawienie się "nowych światełek na niebie" 5 lat do przodu?
Ty też nie wiesz jak działa niebo, a jesteś w stanie przewidzieć, że dziś wieczorem zajdzie słońce, a jutro rano wzejdzie => dokładna wiedza o działaniu nieba nie jest konieczna do przewidywania.
Per analogiam:
Dziecko wie, że jak naciśnie guzik na pilocie od TV to zmieni się kanał oraz dziecko nie wie jak działa pilot => wiedza o działaniu pilota nie jest dziecku konieczna do przewidywania niektórych efektów działania pilota.Czyli krótko, a zwięźle o rzeczy, która jest oczywista dla ludzi rozumnych, ale jak widać nie dla debili:
Umiejętność przewidzenia nie jest dowodem, że się wie jak coś działa.
To jest prawda:
Jak się dokładnie wie jak coś działa => można przewidzieć efekt tego czegoś (o czym się dokładnie wie).A to NIE JEST prawda:
To, że się potrafi przewidzieć efekt czegoś => wie się dokładnie jak to coś działa.To, że zachodzi "A => B", to wcale jeszcze nie oznacza, że zachodzi także "B => A".
Lecz dla debila jest to niepojęte. Debil nie opanował podstaw myślenia.
-
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
"Sfera niebieska"- tylko obraz.
Dotarło?No i co z tego immmmmmmmbecylu?
To z tego:
Obraz wyświetlany/widziany w jednym miejscu nie determinuje obrazu wyświetlanego/widzianego w innym miejscu.
Bo: Obraz to tylko obraz.@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
A co to "punkty antypodyczne"?
Immmmmmmbecyl.
Nie potrafisz podać definicji?
@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Dlatego proponowałem ci: w symulatorze Bislina pociągnij promienie wysoko, wysoko w górę, np. 10 km w górę (ponad ten rysuneczek, którym jest symulator) i wyobraź sobie, że "pociągnąłeś je do wyższego nieba".
A następnie poprowadź je z powrotem do poziomu rysuneczku będącego symulatorem Bislina, tak by weszły w lokalną sferą (dla lokalnego obserwatora) dokładnie tak jak teraz wchodzą te niepociągnięte w góręJesteś idiotą.
To ty jesteś idiotą.
Zrób tak jak ci proponuję.@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
Dokładnie tak: z powodu działania i budowy nieba.
"Atmosfera"- daje tylko efekty kosmetyczne (ułamki stopnia kątowego odgięcia promienia)Nie immmmmmbecylu. 90 stopni to nie ułamki. A o tyle ugina się w atmosferze w symulatorze.
Nie zauważyłeś głuptaku?Tu pisałem realnym świecie, a nie o symulatorze Bislina.
Bo pytałeś o realny świat.@Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:
"24 godzinne słońce na obwodzie" jest jak najbardziej możliwe na płaskiej powierzchni.
Patrz symulator Bislina.Nie jest bo symulator Bilsina zagina światło w ATMOSFERZE w sposób NIEMOŻLIWY.
Dotarło do pustego łba?To sobie pociągnij promienie w górę jak ci proponowałem.
I wtedy będziesz miał symulator Bislina, który zagina promienie nie w atmosferze, ale w wyższym niebie.