Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Antarktyda

    Kącik Płaskoziemcy
    20
    433
    54854
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • G
      Gerwazy2 @Highlander ostatnio edytowany przez

      @Highlander napisał w Antarktyda:

      Studiował też biblię.

      Był diabelskim grawitantem. Wymyślił wszeteczną grawitację i co bardziej ohydne i diaboliczne, wymyślił też odpowiednie wzory coby mącić w głowach pobożnym chrześcijanom. Najpewniej dzięki lucyferycznym podszeptom wymyślił też bezbożne trzy zasady dynamiki he he "Newtona" które pozorną poprawnością sprowadzają na manowce maluczkich. Miał wspólnika w swoich demonicznych orgiach, niejakiego Cavendisha który wręcz oczywista był piekielnym pomiotem i wysłannikiem samego Belzebuba.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
      • ZJ
        ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

        @Maciej napisał w Antarktyda:

        Niewiele we współczesnych naukach jest od Boga.
        Ale np. to, że "A jest A"- jest od Boga.
        Że "2+2=4"- jest od Boga.
        A to, że "ziemia jest kulą o promieniu ok. 6371-6378 km" lub czymś do takiej kuli zbliżonym (np. jakąś "geoidą")- to jest od diabła . Bo jest fałszywe
        Teoria "grawitacji"- od diabła. Bo fałszywa.

        Już kiedyś chyba o to pytałem, ale spytam jeszcze raz.
        Ty wiesz, że od Boga bo proste, wręcz prymitywne.
        A to co ludzie odkryli i jest bardziej złożone to już od diabła?
        Czy tylko od Boga jest to co w Biblii?

        A "0" to od diabła czy od Boga?

        M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • G
          Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

          @ZJ napisał w Antarktyda:
          > A "0" to od diabła czy od Boga?

          Zero to może i od Boga ale -1 to już od samego diabła. Nie mówiąc już o takich diabolicznych emanacjach jak "i"

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
          • Tomasz Middle
            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Antarktyda:

            Co to znaczy "połączenie lokalnych"?
            Niebo (tak jak je widzisz z ziemi, światła nieba) to tylko obraz.
            Jeden obraz niczego na innym obrazie nie wymusza.

            Immmmmbecyl.
            Gwiazdy, gwiazdozbiory tworzą sferę (obraz) a obserwator na Ziemi widzi zawsze półsferę. Dwóch obserwatorów z punktów antypodycznych zobaczy całą sferę. Obserwator pomiędzy nimi zobaczy swoją "lokalną" półsferę. Obserwowanie całej sfery z naleśnika jest niemożliwe chyba że jesteśmy pod nim, do góry nogami.
            I jeden obraz na drugim nic nie wymusza ale jak je połączymy to mamy sferę której z naleśnika nie zobaczysz.
            I nie, symulator Bilsina tego nie wyjaśnia immmmmmmmmbfecylu, sssssssss.....

            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • Tomasz Middle
              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              Atmosfera to nie światłowód, i ugina się tak jak się ugina i mniej więcej wiadomo jak.

              No i co z tego? Co to ma do rzeczy?

              Immmmmmmbecyl.
              Z dziesięć razy ci to pisałem. Symulator Bislina ugina światło w atmosferze a nie w niebie głuptaku

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Antarktyda:

                W symulatorze Bislina chodzi o "wyprodukowanie lokalnego (dla lokalnego obserwatora) nieba".
                I tyle.
                To jakie tam są "szlaki promienia"- kompletnie bez znaczenia.

                Immmmmmbecyl. Oczywiście że ma znaczenie. Bo ty immmmmmbecylu ssssss....sugerujesz że to z powodu "budowy nieba" widzimy to co widzimy a nie z powodu ugięcia w atmosferze. Symulator Bislina nie produkuje lokalnego widoku z nieba tylko z ugięcia w atmosferze. Więc ma znaczenie głuptaku.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Tomasz Middle
                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez Tomasz Middle

                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                  By twierdzić, że "nad płaską ziemią 24 godzinne słońce na obwodzie płaskiej ziemi jest w ogóle niemożliwe" to trzeba by udowodnić, że takie żądanie ("24 godzinnego nieba na obwodzie płaskiej powierzchni") jest wewnętrznie sprzeczne.

                  Nie trzeba nic udowadniać. 24 godzinne słońce, dzień i noc polarna, wynikają wprost z modelu ziemi kulistej. Więc będą potwierdzeniem modelu. Dla immmmmmmmmbfecyli od modelu AE, a są jeszcze tacy, 24 godzinne słońce jest niemożliwe więc nie potwierdza modelu. Chyba że zastosujemy inne założenia, np że symulator Bislina działa i jest tak jak w symulatorze. No ale nie jest bo atmosfera aż tak światła nie ugina, zgadza się głuptaku?

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                  • Tomasz Middle
                    Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Antarktyda:

                    Czy przeczysz, że w obiektywie aparatu optyka nie jest prosta?
                    Oczywiście, że wiem, że optyka nieba nie może być prosta i już to udowodniłem.
                    Zapomniałeś o moim dowodzie, który już z kilka razy przytoczyłem?

                    Jak trafia w oś obiektywu jest prosta.
                    I nie, nic nie udowodniłeś. Dowód oparty o bajkowe założenia nie może być uznany.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M
                      Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Gwiazdy, gwiazdozbiory tworzą sferę (obraz) a obserwator na Ziemi widzi zawsze półsferę.

                      No i co z tego?

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Dwóch obserwatorów z punktów antypodycznych zobaczy całą sferę.

                      A co to "punkty antypodyczne"?

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Obserwator pomiędzy nimi zobaczy swoją "lokalną" półsferę. Obserwowanie całej sfery z naleśnika jest niemożliwe chyba że jesteśmy pod nim,

                      W symulatorze Bislina właśnie obserwują całą sferę.
                      Z płaskiej powierzchni.
                      Dobierz sobie dwóch obserwatorów z "punktów antypodycznych" na ziemi jak w symulatorze Bislina. Dla uproszenia jeden na biegunie płn. drugi na obrzeżu, południowej krawędzi ziemi.
                      W danym momencie, w symulatorze Bislina właśnie obserwują całą "sferę niebieską"
                      Jesteś głuptakiem.

                      "Sfera niebieska"- tylko obraz.
                      Dotarło?

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Z dziesięć razy ci to pisałem. Symulator Bislina ugina światło w atmosferze a nie w niebie głuptaku

                      Jesteś po prostu idiotą.

                      Dlatego proponowałem ci: w symulatorze Bislina pociągnij promienie wysoko, wysoko w górę, np. 10 km w górę (ponad ten rysuneczek, którym jest symulator) i wyobraź sobie, że "pociągnąłeś je do wyższego nieba".
                      A następnie poprowadź je z powrotem do poziomu rysuneczku będącego symulatorem Bislina, tak by weszły w lokalną sferą (dla lokalnego obserwatora) dokładnie tak jak teraz wchodzą te niepociągnięte w górę

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Oczywiście że ma znaczenie. Bo ty immmmmmbecylu ssssss....sugerujesz że to z powodu "budowy nieba" widzimy to co widzimy a nie z powodu ugięcia w atmosferze.

                      Dokładnie tak: z powodu działania i budowy nieba.
                      "Atmosfera"- daje tylko efekty kosmetyczne (ułamki stopnia kątowego odgięcia promienia)

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Symulator Bislina nie produkuje lokalnego widoku z nieba tylko z ugięcia w atmosferze.

                      Jesteś po prostu imbecylem.

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Więc będą potwierdzeniem modelu. Dla immmmmmmmmbfecyli od modelu AE, a są jeszcze tacy, 24 godzinne słońce jest niemożliwe więc nie potwierdza modelu

                      "24 godzinne słońce na obwodzie" jest jak najbardziej możliwe na płaskiej powierzchni.
                      Patrz symulator Bislina.

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      Chyba że zastosujemy inne założenia, np że symulator Bislina działa i jest tak jak w symulatorze.

                      Jest tak jak w symulatorze w tym sensie: efekt na wyjściu (dla lokalnego obserwatora- lokalne niebo) jest analogiczny do efektu na wyjściu w symulatorze Bislina.

                      @Tomasz-Middle napisał w Antarktyda:

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      Czy przeczysz, że w obiektywie aparatu optyka nie jest prosta?
                      Oczywiście, że wiem, że optyka nieba nie może być prosta i już to udowodniłem.
                      Zapomniałeś o moim dowodzie, który już z kilka razy przytoczyłem?

                      Jak trafia w oś obiektywu jest prosta.
                      I nie, nic nie udowodniłeś. Dowód oparty o bajkowe założenia nie może być uznany.

                      Optyka układu optycznego jest prosta (z definicji) wtedy i tylko wtedy gdy tor każdego promienia światła w tym układzie optycznym może być tylko linią prostą.
                      Stąd: optyka takiego układu optycznego jak obiektyw aparatu nie jest prosta.
                      Stąd: optyka układu optycznego jakim jest "próżnia" jest prosta.

                      Tomasz Middle ZJ 7 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Tomasz Middle
                        Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                        Gwiazdy, gwiazdozbiory tworzą sferę (obraz) a obserwator na Ziemi widzi zawsze półsferę.

                        No i co z tego?

                        Nic, wyjaśniam immmmmmmmbecylowi podstawy.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Tomasz Middle
                          Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                          "Sfera niebieska"- tylko obraz.
                          Dotarło?

                          No i co z tego immmmmmmmbecylu?

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Tomasz Middle
                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                            A co to "punkty antypodyczne"?

                            Immmmmmmbecyl.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Tomasz Middle
                              Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Dlatego proponowałem ci: w symulatorze Bislina pociągnij promienie wysoko, wysoko w górę, np. 10 km w górę (ponad ten rysuneczek, którym jest symulator) i wyobraź sobie, że "pociągnąłeś je do wyższego nieba".
                              A następnie poprowadź je z powrotem do poziomu rysuneczku będącego symulatorem Bislina, tak by weszły w lokalną sferą (dla lokalnego obserwatora) dokładnie tak jak teraz wchodzą te niepociągnięte w górę

                              Jesteś idiotą.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Tomasz Middle
                                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                Dokładnie tak: z powodu działania i budowy nieba.
                                "Atmosfera"- daje tylko efekty kosmetyczne (ułamki stopnia kątowego odgięcia promienia)

                                Nie immmmmmbecylu. 90 stopni to nie ułamki. A o tyle ugina się w atmosferze w symulatorze.
                                Nie zauważyłeś głuptaku?

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                                  "24 godzinne słońce na obwodzie" jest jak najbardziej możliwe na płaskiej powierzchni.
                                  Patrz symulator Bislina.

                                  Nie jest bo symulator Bilsina zagina światło w ATMOSFERZE w sposób NIEMOŻLIWY.
                                  Dotarło do pustego łba?

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • G
                                    Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                                    Bis.jpg

                                    I teraz nie wiem... Nieprosta optyka nieba? Czy w chuj dodatnia refrakcja? XD

                                    M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • G
                                      Gerwazy2 ostatnio edytowany przez

                                      A nie... Czekaj...
                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Pan Bóg na pewno rozwiązał tę kwestię:

                                      Po pierwszej inaczej niż Bislin
                                      Prościej niż Bislin
                                      Bardziej elegancko niż Bislin.
                                      Uwzględniając jeszcze dowolnie wiele innych możliwości "efektów na niebie".

                                      Czyli krótko mówiąc czary

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 3
                                      • ZJ
                                        ZJ @Maciej ostatnio edytowany przez ZJ

                                        @Maciej napisał w Antarktyda:

                                        Jesteś po prostu idiotą.
                                        Dlatego proponowałem ci: w symulatorze Bislina pociągnij promienie wysoko, wysoko w górę, np. 10 km w górę (ponad ten rysuneczek, którym jest symulator) i wyobraź sobie, że "pociągnąłeś je do wyższego nieba".

                                        Ty jesteś idiotą. Bo w symulatorze zgodnie z założeniami płaszczaków wysokość kopuły to 9000 km Kopuła wg. Ciebie jest z "polerowanego na lustro metalu" to jak chcesz poprowadzić promienie nad? Imbecylu. Zresztą napisz swój symulator i pokaż to "wyższe niebo"

                                        Wyobrażać to sobie mogę wiele rzeczy. No i co?
                                        Ty nadal nie podałeś na jakiej wysokości jest "sklepienie niebios" ani co to za "polerowany na lustro metal" Masz mniej niż płaskoziemcy. A oni mają mniej niż pokazuje ten symulator. I ty chcesz o czymś mówić? Pogadaj do lustra o swojej głupocie.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • J
                                          jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                          Swoją drogą, skoro nikt nie wie jak dokładnie działa niebo, to w jaki sposób ESA przewiduje pojawienie się "nowych światełek na niebie" 5 lat do przodu?

                                          https://www.planeta.pl/nauka/asteroida-apophis-blisko-ziemi-esa-przyspiesza-misje-ramses

                                          @Maciej Możesz mi odpowiedzieć, jeśli odszczekasz nazwanie mnie łgarzem, lub udowodnisz, że naprawdę kłamałem.

                                          G 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • G
                                            Gerwazy2 @jakubcjusz ostatnio edytowany przez

                                            @jakubcjusz napisał w Antarktyda:

                                            Swoją drogą, skoro nikt nie wie jak dokładnie działa niebo, to w jaki sposób ESA przewiduje pojawienie się "nowych światełek na niebie" 5 lat do przodu?

                                            Demoniczne podszepty i wszystko jasne.

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors