Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska

    Ogólne dyskusje
    12
    178
    13686
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Highlander
      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

      Należy z góry zakładać, że ci przy władzy to są z zasady krętacze i oszuści. Bo: patrz historia tego świata.
      A któż to się pcha do władzy jeśli nie oszust? Przede wszystkim on!

      Tu mogę się do pewnego stopnia zgodzić.

      Podobnie należy z góry zakładać, że ci co się przechwalają i zabiegają o sławę to z zasady oszuści.
      Bo patrz życie: najczęściej zdobywanie tzw. "sławy", to sprzedawanie innym fałszywego obrazu samego siebie.
      Z zasady nie wierzę pchającym się do władzy, pożądając władzy już udowodnili, że nie są jej godni.
      Z zasady nie wierzę hałaśliwym reklamom, zatem także i tym którzy się chwalą "swoimi dokonaniami".
      Czy to nierozsądne?

      A dlaczego te "swoje dokonania" są w cudzysłowie?
      Jeśli ktoś ma takie osiągnięcie, którego może dokonać naprawdę niewielu, jak zdobycie bieguna, mistrzostwo świata w jakimś sporcie, czy wejście na K2, nie wiem dlaczego miałby się tym nie chwalić.
      Takie osiągnięcia wymagają ogromnej determinacji i poświęceń, zatem na końcu nawet należy być z siebie zadowolonym 🙂

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

        A jeśli chodzi o trasę Johanesburg-Perth, to lecąc trasą "normalną" (według globusa) czyli: Johannesburg-Perth-Sydney (J-P-S) zrealizuje się dokładnie to samo co lecąc J-S-P, tylko że to ostatnie jest nonsensowne (przy założeniu globusa) bo wydłuża lot.
        No chyba, że świat nie jest taki jak go malują.
        I to właśnie zachodzi.

        Wygląda na to że nie rozumiesz, że to nie jest lot Johannesburg-Perth z międzylądowaniem w Sydney. To nie tak, że pociąg z Krakowa do Wrocławia, po drodze zatrzyma się w Katowicach 😄
        Jest to połączenie 2 oddzielnych lotów, dwoma różnymi samolotami:
        f4b2fcbd-3200-4cc3-91f3-f4ca4bb9781a-image.png

        Prawdopodobnie nie ma uzasadnienia ekonomicznego dla bezpośredniego lotu Johannesburg-Perth (co nie jest dziwne).
        Jak chcesz dojechać z Wrocławia do Pruszkowa pociągiem, to nie dziwisz się dlaczego nie ma ekspresu Wrocław-Pruszków, tylko jedziesz ekspresem do Warszawy i dalej podmiejskim do Pruszkowa...

        Zatem, to u Ciebie zachodzi niezrozumienie świata w ogólności, a operacji lotniczych w szczególności.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

          @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

          Światło tego świata (upadłego, dotkniętego przez diabła, świata grzechu) nie jest takie jak być miało, jak było przed upadkiem. Lecz skażone jest upadkiem tego, który miał je nosić. Jest zmącone i zaćmione.
          Bóg pozwala mu skazić. Ale tylko do czasu.

          Ten Twój Bóg jest jakiś popierdolnięty.

          Nie. To Ty masz rozum zaćmiony nienawiścią do Boga.
          Bóg chce mieć przez wieczność przy sobie tych, którzy Go kochają. A nie tych, którzy wybrali Go "z wiedzy", czyli nie mając wyjścia, czyli z przymusu.
          Zauważ, że jeśli coś wiemy na 100% (np. że "dwa plus dwa to cztery, a nie np. 4.5 lub 5") to tego (co wiemy) nie możemy odrzucić, ale jesteśmy niejako zmuszeni to przyjąć. Ale to nie jest wybór z miłości tylko z przymusu. Wybór z wiedzy jest wyborem z przymusu
          Dlatego Bóg ukrywa się przed ludźmi. Ale tylko na czas próby, czyli dla większości ludzi do końca ich życia.
          Gdy Bóg się objawił w całej swej potędze, tak jak objawi się na Sądzie Ostatecznym, to wtedy będzie już za późno na wybór (Boga) z miłości !
          Bo wtedy będzie już wiedza, czyli przymus, czyli "no nie mam wyjścia, nie mogę się kłócić z faktami".

          Zauważ, że nawet na czas wyboru przez Adama i Ewę Bóg się oddalił (ukrył przed nimi), pozostawiając ich samych.
          Aby oni mogli wybrać komu uwierzą, komu zaufają.

          Wybór w niewiedzy, czyli przez wiarę, czyli "w niepewności" zawsze odkrywa najtajniejsze i najważniejsze ludzkie intencje.
          Ponieważ uwierzyć można tylko w to w co się chce uwierzyć.
          Wybór przez wiarę odkrywa więc prawdziwe ludzkie "chcę", prawdziwą ludzką wolę.
          Czy człowiek chce dobra i prawdy?
          Czy też jest cynikiem, który mówi "eee to wszystko jest pop... żadnego dobra, prawdy i sprawiedliwości nie ma".
          Bóg chce tych, którzy (bez wiedzy, czyli bez przymusu) chcą dobra i prawdy, wiecznego szczęścia tęsknią za tym i wierzą, że te rzeczy są i że na końcu zwyciężą.
          Bóg chce ludzi wolnych, a nie przymuszonych do wyboru (np. przez wiedzę).

          Dlatego jesteśmy poddani próbie, gdy Bóg się ukrywa.
          Wykorzystuje więc Bóg diabła po to by nas próbować, by się okazało czego chcemy, jakie jest nasze prawdziwe "chcę".
          Dlatego dopuszcza wpływ szatana na świat.

          A poza tym to jest logiczne i z drugiego powodu (co nie znaczy, że "są tylko dwa powody dla których to jest logiczne"!!!).

          Aby otrzymać nagrodę to trzeba pracy, trzeba na nagrodę zapracować. Np. jeśli chcesz zdobyć tzw. "wykształcenie", to musisz wielu rzeczy się wyrzekać i cierpieć ucząc się (podczas gdy inni np. w tym czasie jedzą, piją i wesoło się bawią).
          Potem jednak masz nagrodę, z zasady masz przewagę nad tymi którzy chcieli się tylko wesoło bawić i olewali naukę.
          Kto nie chce podjąć trudu pracy, ten nie otrzyma nagrody. Bo to jest sprawiedliwe. Bo dlaczego miałby otrzymać?
          Czy ten kto nie chciał się uczyć też "powinien otrzymać dyplom"?

          W tej kwestii o której rozmawiamy trudem jest właśnie cierpliwe znoszenie tego niedoskonałego świata i tęsknota za światem doskonałym, pragnienie tego co dobre i prawdziwe.

          Bóg daje ofertę. Wiesz przecież dobrze jaka jest oferta Boża, znasz naukę Kościoła. A po drugiej stronie jest inna oferta: wszystko co temu zaprzecza, choćby w jednym.
          A wybór jest Twój. I to musi być wybór w niewiedzy, byś nie był zmuszony wybrać Boga, ale by się ujawniło Twoje prawdziwe "chcę".

          Wybór Boga (lub czegokolwiek innego) z przymusu (np. z przymusu jaki tworzy wiedza) nie jest wyborem z miłości.
          A Bóg chce tych, którzy Go kochają, którzy wybierają Go w sposób wolny.
          Dlatego aż do śmierci poznajemy Boga tylko przez wiarę, bez wiedzy. A w chwili śmierci będziemy mieli wiedzę, bo zobaczymy Boga takim jakim On JEST. Ale to już będzie za późno na wybór z miłości.

          @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

          Ty też nie sprawdziłeś w realu.

          Tak, zgadza się.

          @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

          Firma świadcząca usługę jest bardziej wiarygodna w tym temacie.

          Hmm.

          Firmy z zasady się reklamują, czyli...z zasady wyolbrzymiają swoje osiągnięcia i możliwości.
          Dlatego ja bardziej polegam na zeznaniach klientów.
          Czy to nierozsądne?

          @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

          Może za dużo zatankował podczas lotu i nie ogarniał co się dzieje

          Może?

          @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

          Zresztą, gdyby Australia naprawdę była większa niż wg oficjalnych map, miałbyś o tym info od kierowców ciężarówek. T

          I takie informacje też są. Też czytałem.

          @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

          Bo to akurat prawda, słuchałem go nie raz i jest mega nienawistny w stosunku do tych, którzy nie podzielają jego poglądów.

          Czy jest "nienawistny" to nie wiem. Skąd niby mam wiedzieć?
          Ja też nie zgadzam się z paroma rzeczami, które mówi Michalkiewicz.
          [Dygresja: w 100% zgadzam się z samym sobą, wedle zasady "to jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam". A czy w ogóle na świecie jest ktoś kto ma w tej kwestii inaczej, niż ja mam?]
          Ale "zjebem" bym go nie nazwał. Cenię go za propagowanie idei wolnościowej w gospodarce. I w tym się z nim zgadzam.

          Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Highlander ostatnio edytowany przez

            @Highlander Jaki Maciej, taki bóg

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

              @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

              A dlaczego te "swoje dokonania" są w cudzysłowie?

              A dlatego, że każdy kto wierzy w Boga dobrze rozumie, że "jeśli Pan domu nie zbuduje na próżno się trudzi człowiek".

              Gdyby Ci Bóg nie pozwolił, to choćbyś się zesr... niczego nie osiągniesz.

              @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

              Wygląda na to że nie rozumiesz, że to nie jest lot Johannesburg-Perth z międzylądowaniem w Sydney. To nie tak, że pociąg z Krakowa do Wrocławia, po drodze zatrzyma się w Katowicach
              Jest to połączenie 2 oddzielnych lotów, dwoma różnymi samolotami:

              Ale to niczego nie zmienia.
              Nadal zgodnie z logiką (przy założeniu że globus jest prawdziwy, a świat taki jakim go malują) należy najpierw lecieć do Perth, a potem do Sydney.
              Bo Perth jest po drodze.

              Jechać z Krakowa do Kielc na tej zasadzie, że "tylko przez Warszawę" (objętnie czy "z przesiadką" czy "bez przesiadki") jest bez sensu.
              Ale jeśli "jest sens" to mi go pokaż.

              Oczywiście sytuacja zmienia się gdy świat nie jest taki jakim go malują i na przykład mapy są fałszywe lub gdy się "dostaje kopa" od prądów powietrza

              @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

              Prawdopodobnie nie ma uzasadnienia ekonomicznego dla bezpośredniego lotu Johannesburg-Perth (co nie jest dziwne).

              A to, że Perth jest po drodze (zakładając prawdziwość globusa) oraz że jest krótsze (8.3 tyś km w porównaniu z 11 tyś km do Sydney, a trasa do Sydney przez Perth 11.6 tyś km czyli tylko 600 km dalej, niż bezpośrednio do Sydney) "nie jest uzasadnieniem", tym bardziej ekonomicznym?

              @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

              Jak chcesz dojechać z Wrocławia do Pruszkowa pociągiem, to nie dziwisz się dlaczego nie ma ekspresu Wrocław-Pruszków, tylko jedziesz ekspresem do Warszawy i dalej podmiejskim do Pruszkowa...

              No ale to jest fałszywa analogia. Bo Pruszków jest tak blisko Warszawy, że można już "na nogach".
              Stosując proporcje:
              ta analogia byłaby dobra, gdyby Perth leżało od Sydney ok. 620 km [ do obliczeń wziąłem globus i odległości po prostej]. A Perth leży wedle globusa 3300 km od Sydney.
              [W rzeczywistości najpewniej leży dalej, bo Australia jest szersza, niż na globusie]
              Czyli 30% drogi (Johannesburg-Sydney).

              Czyli przenosząc to na analogię polską:

              Rozumiem, że też by Cię nie dziwiło, ale uznałbyś to za "ekonomicznie logiczne" gdyby podróż samochodem/pociągiem z Zakopanego do Radomia odbywała się "tylko i jedynie przez Warszawę" ?

              @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

              Zatem, to u Ciebie zachodzi niezrozumienie świata w ogólności, a operacji lotniczych w szczególności.

              A Ciebie nie dziwią te loty na dalekim południu?

              To uświadom sobie, że loty po prostej są od niedawna (usiłowałem wyszperać w necie dokładnie od kiedy , ale nie jest łatwe) i jest ich tyle jakby ich nie było.

              Czyli zasadą lotu jest: lecieć na północ, tam przesiadka, a potem dopiero na południe. I tak od początku lotnictwa ! [A przecież zwłaszcza w początkach lotnictwa długość tras powinna mieć szczególnie ważne znaczenie]

              Jeśli Ciebie to nie dziwi, to co właściwie może Cię zdziwić?

              A popatrz: przyłożenie tych lotów do "płaskiej mapy" od razu wszystko wyjaśnia i rzecz od razu staje się logiczna i zrozumiała !

              Przypadek?

              Przy czym nawet tej płaskiej mapy Gleasona ja nie traktuję jako "absolutnie dokładnej". Bo prawdziwego świata NIE ZNAMY i nigdy nie znaliśmy.

              Tomasz Middle Highlander 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Tomasz Middle
                Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                Perth leży wedle globusa 3300 km od Sydney.
                [W rzeczywistości najpewniej leży dalej, bo Australia jest szersza, niż na globusie]

                A widziałeś już ten film?
                Kanał "neutralny" nie ma na nim nic o kształcie ziemi. Film znalazłem szukając lotów Perth-Sydney, miesiące temu to było
                Człowieka nie znam ani on mnie. Zadałem pytanie ile trwał lot. Odpowiedział
                Nie miał żadnego powodu by mnie oszukać.
                https://youtu.be/dWhIGSL5MWw

                I cały czas szurku czekam o twoją "wiedzę" na temat rejsu Cooka. Niewygodny temat się zrobił?

                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • RAV
                  RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                  Należy z góry zakładać, że ci przy władzy to są z zasady krętacze i oszuści.

                  A kto ma największą, wręcz ostateczną władzę?

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Highlander
                    Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                    @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                    A to, że Perth jest po drodze (zakładając prawdziwość globusa) oraz że jest krótsze (8.3 tyś km w porównaniu z 11 tyś km do Sydney, a trasa do Sydney przez Perth 11.6 tyś km czyli tylko 600 km dalej, niż bezpośrednio do Sydney) "nie jest uzasadnieniem", tym bardziej ekonomicznym?

                    Sydney jest hubem dla Qantas. Cześć z tych klientów poleci dalej np do Nowej Zelandii.
                    Na bezpośredniej trasie Johannesburg-Perth byłoby mniej klientów i mniej kolejnych połączeń z tego wypączkuje, bo Perth nie jest hubem.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Highlander
                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                      @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                      A dlatego, że każdy kto wierzy w Boga dobrze rozumie, że "jeśli Pan domu nie zbuduje na próżno się trudzi człowiek".
                      Gdyby Ci Bóg nie pozwolił, to choćbyś się zesr... niczego nie osiągniesz.

                      No tak, dlatego Hitlerowi pozwolił na "osiągnięcia", a np jakiemuś dobremu człowiekowi nie pozwolił, bo przejechał go tramwaj.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @Tomasz Middle ostatnio edytowany przez

                        @Tomasz-Middle napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                        A widziałeś już ten film?

                        Tak.

                        @Tomasz-Middle napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                        Kanał "neutralny" nie ma na nim nic o kształcie ziemi.

                        Podobnie Michalkiewicz.
                        [Z tym, że Michalkiewicz nawet nie "neutralny" tylko po waszej stronie- patrz niżej]

                        @Tomasz-Middle napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                        Nie miał żadnego powodu by mnie oszukać.

                        Podobnie zakładam w kwestii Michalkiewicza.

                        Dodatkowo: trochę dawniej słuchałem Michalkiewicza, więc wiem (bo kiedyś ktoś go zapytał), że on także (podobnie jak wy) uważa za absurdalne tezy, że "ziemia ma kilka tysięcy lat, że nie było ewolucji". Oraz słyszałem wyraźnie jak z tego co mówił jasno wynikało, że płaską ziemię uważa za podobną "niedorzeczność" za jaką wy uważacie.

                        Więc tym bardziej: dlaczego miałby mówić nieprawdę?

                        Ale tak w ogóle to zadawanie pytania "a dlaczego ktoś miałby kłamać?" jest bez sensu i ja z zasady unikam zadawania takiego pytania, bo ono do niczego prowadzić nie może.
                        Bo jeśli ktoś na takie pytanie nie potrafi podać odpowiedzi, to czy to znaczy, że "w ten sposób udowodniono że człowiek nie mógł kłamać"?
                        Powodów do kłamstwa u kłamcy może być dowolnie wiele, a niektóre takie, że nawet filozofom się nie śniło. Bo kto zna ludzkie wnętrze?

                        @Tomasz-Middle napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                        cały czas szurku czekam o twoją "wiedzę" na temat rejsu Cooka. Niewygodny temat się zrobił?

                        A dlaczego "niewygodny"?
                        [W ogólności: ja nie mam żadnych "niewygodnych" tematów (pomijając to co dotyczy kwestii osobistych, intymnych).]
                        Kiedyś czytałem i oglądałem o podróży Cooka, będzie z kilka lat temu, jak znajdę to Ci podam.

                        Highlander Tomasz Middle 3 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Highlander
                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                          @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                          Podobnie zakładam w kwestii Michalkiewicza.
                          Dodatkowo: trochę dawniej słuchałem Michalkiewicza, więc wiem (bo kiedyś ktoś go zapytał), że on także (podobnie jak wy) uważa za absurdalne tezy, że "ziemia ma kilka tysięcy lat, że nie było ewolucji". Oraz słyszałem wyraźnie jak z tego co mówił jasno wynikało, że płaską ziemię uważa za podobną "niedorzeczność" za jaką wy uważacie.
                          Więc tym bardziej: dlaczego miałby mówić nieprawdę?

                          Po prostu może sie mylić.
                          Linia lotnicza może się chwalić, że ma najlepsze siedzenia, poduszki i jedzenie na pokładzie, ale w kwestii planu lotu po prostu musi podawać prawdę, bo o tego zależy czy np. klient zdąży na spotkanie biznesowe.

                          Przy okazji, leciałem z Krakowa do Sztokholmu przez Frankfurt/Main. Przecież to bez sensu nie? Północna półkula, a też oszukują 😄

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Highlander
                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                            @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                            Ale tak w ogóle to zadawanie pytania "a dlaczego ktoś miałby kłamać?" jest bez sensu i ja z zasady unikam zadawania takiego pytania, bo ono do niczego prowadzić nie może.
                            Bo jeśli ktoś na takie pytanie nie potrafi podać odpowiedzi, to czy to znaczy, że "w ten sposób udowodniono że człowiek nie mógł kłamać"?
                            Powodów do kłamstwa u kłamcy może być dowolnie wiele, a niektóre takie, że nawet filozofom się nie śniło. Bo kto zna ludzkie wnętrze?

                            Możesz mieć rację.
                            Tak jak pisałem wcześniej, mnie ani nie ziębi ani nie grzeje to czy bóg istnieje, czy go nie ma.
                            Natomiast Ty musisz nawet w takiej sprawie kłamać, oszukiwać samego siebie.
                            W kwestii Boga możesz wierzyć, ale w kwestii kształtu ziemi musisz już kłamać, bo gdyby co nie daj boże biblia nie była prawdziwa, to niech Ciebie ręka boska broni 😄
                            Przecież cały Twój światopogląd by się załamał, koniec...

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M
                              Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                              @RAV napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                              @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                              Należy z góry zakładać, że ci przy władzy to są z zasady krętacze i oszuści.

                              A kto ma największą, wręcz ostateczną władzę?

                              Pan Bóg.

                              M N RAV 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • M N
                                M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                                @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                A kto ma największą, wręcz ostateczną władzę?

                                Pan Bóg.

                                Przecież wg. ciebie twój pan bóg potrzebował szatana, żeby ten elektromagnetyzmem ziemskie terrarium posklejał, co by się w kupie trzymało.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Tomasz Middle
                                  Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                  @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                  Podobnie zakładam w kwestii Michalkiewicza.

                                  Dobrze więc.
                                  Michalkiewicz mówi "na podstawie własnych doświadczeń" (to nie oznacza że leciał, ale pomińmy to) że lot trwa 7 godzin. Z prędkością przelotową 800-900 km/h (tak latają, prawda?) pokona do około 6300 kilometrów.
                                  Film który znalazłem (zapis lotu z okna więc zakładam że ten człowiek leciał i nagrał) poniżej 4 godzin.
                                  Sydney-Perth 3300 kilometrów samolot w 4 godziny pokonuje do 3600 kilometrów (zgodnie z prędkością przelotową 800-900km/h)
                                  Więc mogę sobie założyć że 4 godziny to coś normalnego. I że 7 godzin (jeśli dziadzio nie pieprzy trzy po trzy) może wynikać np z tego że leciał wolniej niż 800-900 km/h, omijał front burzowy lub cokolwiek innego.
                                  Natomiast nigdy nie zdarzyło się żeby jakiś samolot przeleciał dwa razy szybciej, tu musiałby lecieć jakieś 1600 km/h. Maszyna do tego nieprzystosowana. I nikt się nie zorientował?

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                  • M
                                    Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                    @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                    Po prostu może sie mylić.

                                    To samo można powiedzieć o tym świadku, który leciał "4 godziny".

                                    @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                    inia lotnicza może się chwalić, że ma najlepsze siedzenia, poduszki i jedzenie na pokładzie, ale w kwestii planu lotu po prostu musi podawać prawdę,

                                    To nic bezpośredniego nie mówi o długości lotu.
                                    Ponadto z własnego doświadczenia wiem, że samoloty z zasady się spóźniają.

                                    @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                    bo o tego zależy czy np. klient zdąży na spotkanie biznesowe.

                                    To tak nie działa. Na trasach międzykontyntynentalnych, międzynarodowych klienci muszą przejść przez kontrolę paszportową i dotyczy to także tych "biznesowych".
                                    To zaś jest zupełnie nieprzewidywalne (jaka będzie np. kolejka w NYC do urzędnika). "Biznesowi" też dobrze o tym wiedzą, dlatego rozsądny "biznesowy" nie ustala sobie lotu "na styk".
                                    Dlatego to słaby argument w kwestii poznania dokładnego czasu przelotu.

                                    @Highlander napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                    Przy okazji, leciałem z Krakowa do Sztokholmu przez Frankfurt/Main. Przecież to bez sensu nie? Północna półkula, a też oszukują

                                    Gdyby to było ZASADĄ, czyli gdyby "tylko taka możliwość istniała"- to oczywiście tak, znaczyłoby to, że coś jest nie tak jak trzeba.

                                    Pera analogiam: gdyby na dalekim południu loty "po wydłużonej trasie" (przy założeniu globusa) były wyjątkami, a nie zasadą, to nie byłoby naszej dyskusji.
                                    Ale problem właśnie na tym polega, że to loty "po prostej" * czyli w praktyce tylko Qantas są wyjątkami i to bardzo "wyjątkowymi wyjątkami".

                                    *- przy założeniu globusa- bo oczywiście latają po prostej! Tylko ziemia wygląda inaczej, niż globus. Patrz jak wyglądają owe dziwaczne przesiadkowe trasy "przez daleką północ" po wrysowaniu na mapę Gleasona. Dziwactwo znika jakby ręką odjął.

                                    Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • RAV
                                      RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                      @RAV napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                      @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                      Należy z góry zakładać, że ci przy władzy to są z zasady krętacze i oszuści.

                                      A kto ma największą, wręcz ostateczną władzę?

                                      Pan Bóg.

                                      Czyli według Twojego "odkrycia", należy zakładać, że to on jest największym krętaczem i oszustem. Brawo. Pewnie Ciebie stworzył na swój obraz i podobieństwo. To by wiele tłumaczyło.

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @RAV ostatnio edytowany przez

                                        @RAV napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                        @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                        @RAV napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                        @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                        Należy z góry zakładać, że ci przy władzy to są z zasady krętacze i oszuści.

                                        A kto ma największą, wręcz ostateczną władzę?

                                        Pan Bóg.

                                        Czyli według Twojego "odkrycia", należy zakładać, że to on jest największym krętaczem i oszustem.

                                        Nie

                                        A dlaczego tak miałoby „wynikać z mojego odkrycia”?
                                        Dlatego że nie zechciałeś zrozumieć o co mi chodziło?

                                        RAV 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • RAV
                                          RAV @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                          Dlatego że nie zechciałeś zrozumieć o co mi chodziło?

                                          Bo mam to gdzieś.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Tomasz Middle
                                            Tomasz Middle @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Jak udowodnic koledze ze ziemia jest plaska:

                                            Kiedyś czytałem i oglądałem o podróży Cooka, będzie z kilka lat temu, jak znajdę to Ci podam.

                                            Mam nadzieję że nie oglądałeś u JTolana albo innego szura?
                                            Bo nie interesują mnie opinie szurów.

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors