Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Daniel (zmieniam zdanie) Pseudo-Crazyland
#1
Daniel (zmieniam zdanie) Pseudo-Crazyland
https://www.youtube.com/channel/UCWev8VX...GhMHc8tQqg
Youtuber zmieniający nazwe kanału częściej niż przeciętny człowiek samochód, poprzez swoje zachowanie wygląda jakby uparcie szukał atencji. Nie jest to głupi facet, a nie wiadomo czemu czasami robi wilczą robotę siejąc zamieszanie, prowokacje kiedy jednocześnie promuje znanego trolla internetowego (Fizyk z Czapy). Nie mogę dłużej przymykać na to oko i stąd dopisuje go do listy osób na które trzeba uważać. Niestety dosyć często widzi on tylko to co chce widzieć, a to nie ma za wiele wspólnego z docieraniem do sedna prawdy, za to ma wiele więcej wspólnego z mąceniem w bardzo zmienny i dziwny sposób. 

Poniżej tylko niektóre z jego stwierdzeń czy produkcji myślowych:
- Gęstość to bullshit (Ziemia może się unosić do góry?)
- Perspektywa niczego nie tłumaczy, a już napewno zachodów słońca
- Próżnia i system ciśnieniowy mogą istnieć obok siebie (przecież wikipedia tak pisze)
- Woda to nie wiadomo czy się jednak nie zakrzywia na 100km
- Nagrywanie filmów na Youtube nic nie udowadnia i nic nie zmienia, ale będą robił to dalej kiedy krytykuje innych za robienie tego samego
- Refrakcja zakrzywia światło, Fizyk z Czapy zaraz się z nami połączy i to wytłumaczy
- Nie wiemy czym jest Słońce dlatego nie powinniśmy o nim rozmawiać, no chyba że ja omawiam nieoświetlone chmury, to już inny kawałek chleba
- Tomek (Level Word) dostał bana, bo nie mam czasu odpowiadać na  jego (niewygodne) pytania
- Chciałem puścić piosenkę na początku streama, ale youtube właśnie zgłosił roszczenia. Myślałem że tak można, ale skoro nie, to nie dokończymy jej, bo jeszcze utnie mi to możliwość zarabiania z reklam.
Odpowiedz
#2
Czesc.

CPM ( daniel ) wydawał sie solidnym badaczem płaskiej ziemii . Ale ostatnio coś mu zaczęło prześladować. Może zazdrość że Odmładzanie na Surowo zrobił z tobą video konferencje?
Odpowiedz
#3
(02-13-2021, 12:10 PM)Real World napisał(a): Daniel (zmieniam zdanie) Pseudo-Crazyland
https://www.youtube.com/channel/UCWev8VX...GhMHc8tQqg
Youtuber zmieniający nazwe kanału częściej niż przeciętny człowiek samochód, poprzez swoje zachowanie wygląda jakby uparcie szukał atencji. Nie jest to głupi facet, a nie wiadomo czemu czasami robi wilczą robotę siejąc zamieszanie, prowokacje kiedy jednocześnie promuje znanego trolla internetowego (Fizyk z Czapy). Nie mogę dłużej przymykać na to oko i stąd dopisuje go do listy osób na które trzeba uważać. Niestety dosyć często widzi on tylko to co chce widzieć, a to nie ma za wiele wspólnego z docieraniem do sedna prawdy, za to ma wiele więcej wspólnego z mąceniem w bardzo zmienny i dziwny sposób. 

Poniżej tylko niektóre z jego stwierdzeń czy produkcji myślowych:
- Gęstość to bullshit (Ziemia może się unosić do góry?)
- Perspektywa niczego nie tłumaczy, a już napewno zachodów słońca
- Próżnia i system ciśnieniowy mogą istnieć obok siebie (przecież wikipedia tak pisze)
- Woda to nie wiadomo czy się jednak nie zakrzywia na 100km
- Nagrywanie filmów na Youtube nic nie udowadnia i nic nie zmienia, ale będą robił to dalej kiedy krytykuje innych za robienie tego samego
- Refrakcja zakrzywia światło, Fizyk z Czapy zaraz się z nami połączy i to wytłumaczy
- Nie wiemy czym jest Słońce dlatego nie powinniśmy o nim rozmawiać, no chyba że ja omawiam nieoświetlone chmury, to już inny kawałek chleba
- Tomek (Level Word) dostał bana, bo nie mam czasu odpowiadać na  jego (niewygodne) pytania
- Chciałem puścić piosenkę na początku streama, ale youtube właśnie zgłosił roszczenia. Myślałem że tak można, ale skoro nie, to nie dokończymy jej, bo jeszcze utnie mi to możliwość zarabiania z reklam.

Posłuchałem chwilę tego Daniela i powiem tyle, cóż za bełkot. Myślę że nie ma sensu poświęcać uwagi tym trollom, to ich tylko nakręca. Tak jak w fizyce kwantowej,na co zwracamy uwagę to się urzeczywistnia. Poświęcajmy jak najwięcej czasu prawdzie a ona sama się obroni.
Odpowiedz
#4
Daniel miał mnie wczoraj omawiać, ale uwaga niespodzianka, zmienił zdanie i zrobi to dzisiaj. Oglądanie i słuchanie tych jego wielogodzinnych monologów jest naprawdę nudne, więc jeśli to czytasz przed nagraniem, to taka mała prośba, postaraj się tym razem zebrać myśli i nie bić piany godzinami. Szanuj że ludzie mają inne zajęcia niż wysłuchiwanie twojego wielogodzinnego monologu i żenujących prowokacji. Ale jak znam życie, to skończy się jak zawsze... choroba jest silniejsza, a ego dąży do manifestacji. 

- Jak zwróciłem uwagę na swoje mocne podejrzenia do agenta Waldka, to odpisując upomniał mnie "Dlaczego tak późno marku", pisał że on to samo uważa, że Waldek mu mocno śmierdzi. I co z tym zrobił? Totalnie nic, przez kolejne miesiące i lata Waldek nadal był miłym gościem jego audycji opowiadając niestworzone rzeczy na które nie miał żadnego poparcia. 
- W przypadku Jerzego Jankowskiego przeprowadziłem z Danielem godzinną rozmowę na skype aby wskazać że treści przez niego prezentowane są poprostu fatalne (np: eksperyment z cieniami wzorujący się na Eratostenesie, stwierdzenia typu "ziemia jest płaska albo jest większą kulą niż nam mówią", patrzenie się w światła na niebie (orion) i interpretowanie, orbitowanie, siły dośrodkowe około-orbity i inne wiry), a pomimo tego on się nim zachwycał. Co zrobił po usłyszeniu tego ode mnie? Stanął po stronie Jurka gdzie polubił jego wpis odnoszący się do mnie "Jesteś czystym przykładem i zarazem dowodem na to, jak nienawiść może zaślepić. Ta droga prowadzi do utraty kontroli nad sobą i niszczy świadomość." Czyli że jestem zaślepionym przykładem nienawiści tak w skrócie. Zrobiłem krok do tyłu by się nie dać sprowokować i zaprzestałem dalszej moderacji informując go o tym dlaczego tak czynię. Kiedy wcześniej ja się przez ponad pół roku użerałem z trollami na jego kanale chcąc uwidocznić ten problem a jednocześnie pilnowałem by czat nie był spamowany nonsensami, to on to podsumował kiwając głową Jurkowi jakoby miał moderatora pełnego nienawiści i w ogóle pogubionego. Można zapytać to po co mnie tam trzymał jako moderatora? Być może źle znosi krytykę, nie podobało mu się to że śmiem kwestionować jego sceptyczność, a na sam koniec przyznał że jak wyjdzie że miałem racje, to na pewno mnie za to przeprosi i wycofa swoje słowa. Minęło parę lat, wyszło na moje i co? Nic nie powiedział w stosunku do mnie tylko sam się odciął od Jurka udając jaki to on nagle nie jest teraz już mądry. A najlepsze było jak mi napisał że Jurek jego zdaniem nie jest agentem, bo przecież widział jak mu żona kotleciki smażyła. Hipokryzja.
- Daniel widział gwiazdy z lotu samolotem więc je widać.
- W materiale "Dlaczego przestałem być rasowym płasko-ziemcą", przyczepił się do mnie że w sekcji komentarzy pod swoim materiałem na pytanie "Jak na mapie płaskiej ziemi dzień w Australii może trwać np 11-14 godzin", odpowiedziałem, "Co do Australii, to jest dalej od środka Ziemi, magnetycznej północy, a im dalej tym jakaś powłoka która jest nad nami jest bliżej Ziemi, dzięki temu światło się tam rozchodzi dalej po długości a nie wysokości i sięga swoimi promieniami powierzchni trochę tak jak znak Ying Yang.". Stwierdził, że skąd ja to wiem co tam jest, że jestem fanatyczny, bo odpowiadając na te pytanie, powinienem napisać że nie wiem. Może on nie wie, ale ludzie, którzy już odrzucili model kuli zadają pytania i czasami zadają je aby sobie wyobrazić jak to wszystko działa. Ja też te pytania zadawałem i nadal zadaje. Stąd użyłem słowa "JAKAŚ", aby inteligentny człowiek zwrócił uwagę że nie wiem dokładnie o czym mówię, że jest to interpretacja na podstawie dostępnych informacji. Albo nie jest za bystry, albo celowo wybiera sobie wisienki i dopasowuje je swoich przekonań.  W tym samym steamie stwierdził że perspektywa to bzdura. Nieprawda Daniel, perspektywa istnieje, to efekt gałek ocznych, a nie fizycznych właściwości słońca czy innych fenomenów optycznych. Także jak ktoś pyta czym jest słońce, to nie wiem, bo mnie na nim nie było, ale wiem że znika z pola widzenia poprzez perspektywę. Skąd o tym wiem że to perspektywa tak robi? Połóż się na glebie i wstań. Co się zmieni? Widzisz dalej, bo kąty osiągają limity później. Dziwi mnie że tyle lat tutaj jesteś i taką podstawę muszę ci tłumaczyć.
- omawiał mój wywiad z Mariuszem Budrowskim, przygotował sobie notatki na kartce ale i tak co chwile się jąkał i poprawiał mnie co mogłem powiedzieć a co nie. Najlepiej to żebym tam siedział i praktycznie na wszystko odpowiedział że nie wiem, wtedy byłoby idealnie, bo on mógłby przyjść i oświecić innych, to jest właśnie ten typ osobowości.
- Do Tomka (Level Worda) miał problem że nie odezwał się do niego prywatnie tylko wypluł wszystko w sekcji komentarzy, mówił że mógł się odezwać a tego nie zrobił. Tymczasem to samo zrobił ze mną, miał kontakt ale nawet nie napisał, poprostu zaczął mnie omawiać i sugerować przekazem tak aby sprawić wrażenie że on jest tutaj kowbojem. Ego już cierpiało i żal dupę ściskał, więc musiał to z siebie wyrzucić, dzięki czemu dużo wyraźniej uwidoczniło się jego dwulicowe oblicze i zakompleksiona osobowość. 
Odpowiedz
#5
W linku poniżej starszy materiał, w którym Daniel (rasowy atencjusz) próbuje szerzyć manipulacje na mój temat sugerując że tutaj nie ma miejsca na nas dwoje.
https://www.youtube.com/watch?v=XD0VtIaVQGo&t=2931s

Dobre jest jak w trakcie omawiania mojego forum, nagle zdaje sobie sprawę że jest jeszcze jeden świeższy wpis o nim i widać jak czytając już sam początek pojawia się zakłopotanie, nie jest przygotowany by się z nim zmierzyć i nawet nie próbuje się do tego odnieść. Nie zauważyłem aby później próbował udzielić odpowiedzi, bardziej się skupiał na tym aby wmawiać innym rzeczy których nie powiedzieli i przeinaczać sens, tak aby on mógł po ich plecach spróbować jakkolwiek zaistnieć i zostać docenionym.

Poniżej moje odpowiedzi na treści zawarte w jego wystąpieniu:

"Może tu nie ma miejsca na nas dwoje?" Wreszcie napisałeś co myślisz. Bo od kiedy tutaj jest nas tylko dwoje? Pierwszy raz odniosłem sie krytycznie do twoich stwierdzeń i od razu atak personalny już w tytule. Niestety masz kompleksy. Ja nigdy nie stwierdziłbym że jest nas tak mało. Może masz takie wrażenie, bo mało kto się tobą interesuje, przeważają tu znane trolle internetowe, a ich zachowanie ewidentnie przeszło na ciebie. Sam jesteś jak taki clickbait.
Napisałem "uważać na ciebie", w sensie że mieszasz, prowokujesz i wypowiadasz stwierdzenia których później nie pamiętasz, co znacznie utrudnia komunikację z tobą, czy zrozumienie tego co chciałeś przekazać. Jako widz, wyraziłem swoje zdanie, ale ciężko znosisz krytykę, więc przeinaczyłeś to jakbym stwierdził że chcesz kogoś fizycznie skrzywdzić, co jest sporym nadużyciem.
Nie uważam ciebie za trolla ani agenta, nigdy tak nie powiedziałem. Po prostu prowadzę forum tematyczne i dlatego dodałem cię do działu w którym są różne osoby, w tym i te które moim zdaniem mieszają. Robią więcej wilczej roboty niż tej pożytecznej i dlatego tam się znalazłeś. Wyszedłeś zrobić obserwacje za co brawo, ale nie potrafiłeś z nich wyciągnąć wniosków, co już jest bardzo kiepskie, zwłaszcza jak sie spojrzy z jakim ego to przedstawiasz. Nie wiem czy to dobry pomysł że wszyscy mają robić to co ty aby być uznanym za prawdziwego czy coś w tym stylu, ale tak brzmisz. Nie robienie przeze mnie streamów, to też źle o mnie świadczy, bo ty tam jesteś na żywo i wygadujesz co chwile co innego. No naprawde jest czego gratulować. 
Zmiana zdania nie jest zła, zwłaszcza jak wszystko na to wskazuje i mi też zdarza się je zmieniać. Ale problem jest wtedy jak za często ktoś zmienia zdanie, wtedy można powiedzieć że się pogubił i naprawdę ciężko brać go na poważnie, co zauważyłem u ciebie.
Na swoim kanale banuje, ale trolli i robię to od początku jasno o tym mówiąc. Ty co chwile banujesz, zaraz odbanowujesz, później znowu i tak w kółko. Nawet wczoraj zmieniłeś zdanie.  
Nie kategoryzuje ludzi, ale jak sam się przekonałem jest tutaj dużo trolli, kontrolowanej opozycji czy dwulicowych osób i chciałem się tym podzielić z innymi, aby wiedzieli jaka gra się tutaj odbywa.  
"Skąd mam wiedzieć czy woda sie nie zakrzywia na 100km?" Jeżeli substancja znana ci jako woda nie zakrzywia się na 10km (tyle na pewno widzisz), a zgodnie z matematyką kuli powinna, to znaczy że masz podstawowy problem z procesowaniem informacji i dlatego wyciągasz beznadziejne wnioski siejąc niepotrzebny ferment. To co mówisz jest logicznie niespójne, bo jeżeli nie zakrzywia się na każdej osiągalnej nam odległości, to jakim cudem nagle na większej mogłaby się zakrzywić? Jest tylko jedna możliwość, Ziemia musiałaby być znacznie większą kulą niż nam podają, co znowu oznacza że kłamią na temat pełnych wymiarów Ziemi. Także logika się tutaj kłania Daniel. 
Odnośnie dwóch różnych systemów ciśnień i istnienia ich obok siebie bez żadnej bariery, to informacje o próżni kosmosu są różne, jedne podają że jest to bardzo niskie ciśnienie, a inne że nie ma tam zupełnie nic, że nie ma od czego się odepchnąć, że dźwięk się tam nie rozchodzi bo nie ma medium przez które mógłby podróżować. Więc mamy kontradykcje. Ty wybierasz sobie definicje z wikipedii i umywasz ręce. Nie możemy się tam dostać by sprawdzić jak jest, ale możemy pokazać sprzeczności i niech każdy wyciągnie sobie z tego wnioski.
Co do gęstości, to twój filmik z balonem w próżni jest fatalnym przykładem ponieważ żyjemy w systemie ciśnieniowym gdzie naturalnie próżnia nigdzie nie występuje. Obiekty wciąż opadają w komorze próżniowej, ponieważ są jeszcze gęstsze niż otaczające je otoczenie. Wszystko co zrobili to sprawili że medium stało się jeszcze mniej gęste.
Co do tego skąd substancja wiedziałaby czy ma się poruszać do góry czy na dół i przykładu z kręceniem wiaderka, to kręcisz wiaderkiem, wykonujesz pracę i w zależności od jej siły uzyskujesz inny efekt. Pytaniem jest co jest pracą, która sprawia że mamy różnice gęstości dające nam w efekcie opadanie i unoszenie obiektów? Tą pracą może być nie unosząca się Ziemia jak sugerujesz w przykładzie z windą, tylko ruszające się całe niebo nad nami, w tym Słońce, Księżyc, Gwiazdy i to może sprawiać że gęstość wie gdzie jest dół, a gdzie góra.   
Twierdzenia że nie można używać perspektywy jako argumentu, to twoje własne wypowiedzi, w tym i odnośnie zachodu słońca. Prawo perspektywy istnieje i nie wymyśliłem tego ja ani płasko ziemcy, tylko jest ona efektem gałek ocznych i tego jak przez nie postrzegamy świat.
Mówisz że referuje innych i ustalam co jest jakie, ale tymczasem to ty mnie pierwszy omówiłeś podczas wywiadu z Mariuszem Budrowskim. Zarzucasz mi to co sam robisz i ewidentnie bardzo nie lubisz jak spotyka ciebie to samo. 
Nagrywanie filmów na youtube też jest pewną formą aktywności, chęci podzielenia się z tym do czego się doszło. Poinformowania o tym że jesteśmy okłamywani w tej jakże fundamentalnej kwestii, jaką jest miejsce na którym żyjemy. Każdy robi tyle na ile może i razem zwiększa to presje na stronę która okłamuje nas w tej kwestii. Więc jeśli pytasz co udowodniłem i co zmieniłem, to udowodniłem że nie boje się zadawać odważnych pytań i że jest tutaj duże grono osób, które jest zainteresowane tym tematem. Co zmieniłem? To już trzeba pytać innych, ale wiele osób przysyła mi wiadomości że otworzyłem im oczy na ten temat i bardzo dziękują, więc cieszę się że mogłem strigerować ich myślenie do szukania odpowiedzi na te najgłębsze pytania. 
Nie tracę czasu na Fizyka z Czapy, bo zbyt wiele razy przyłapałem go na kłamstwie, a że staram się rozsądnie gospodarować czasem to wyciągnąłem wnioski że jest on przykładem niereformowalnego fanatyzmu, dlatego nie zamierzam tracić na niego więcej czasu, bo wiem jaka jest jego tutaj rola. Dostarczanie propagandy. 
Nie szukam atencji nagrywając filmy na youtube, tutaj nie chodzi o przyciągnięcie uwagi do mnie, tylko mam nadzieje że publikowane materiały dadzą komuś do myślenia, że w jakiś sposób uaktywnią jego wewnętrzną drogę poszukiwań. 
Refrakcja nie wygina światła, tylko zmienia kierunek w miejscu przejścia przez inne medium. Nie znajduje przesłanek na to aby stwierdzić że światło samo z siebie mogłoby się zakrzywiać albo wyginać, dużo bardziej jest skłonny powiedzieć że podróżuje w prostych liniach.
Eric Dubay jest twórcą muzycznym, pisze książki więc dzieli się tym co sam stworzył i nie widzę w tym nic dziwnego że sprzedaje swoje książki, tym bardziej że drogą internetową udostępnia je za darmo wraz z muzyką.
Nie zazdroszcze ci monetyzacji, tylko wkurzają mnie reklamy, w tym i rysunkowej kuli. Kiedy zarobek z tego wynosi 10zł, rodzi się pytanie czy jest warto się "sprzedawać" za takie drobne. Ale rozumiem że to oczywiście subiektywna sprawa i każdy może sam wybrać.



I tutaj widzimy świeższą produkcje, gdzie można zaobserwować nawrót choroby, gdyż podobny kryje sie tam wideo grozy, tak że Daniel stwierdza że obserwacja pasuje i do kuli i do płaskiej Ziemi:
https://www.youtube.com/watch?v=fkTizcOfquQ

Co ciekawe, pare dni później jego kolega Szkot Del, omawia to samo nagranie i zajmuje mu nie więcej niż 15min by jasno i klarownie stwierdzić że jest to niemożliwością aby Ziemia była globem i jednocześnie obserwować coś takiego. Pozostaje żałować że Del nie zna j.polskiego, bo jakby posłuchał tego wszystkiego co on wygaduje, to by sie mocno zdziwił.
https://youtu.be/VYrSknA2vdk

A poniżej link do omawianego materiału oraz komentarze już po streamie materiału Daniela.
https://www.youtube.com/watch?v=Jo8XIGJxXJY&t=82s

Rasowy Atencjusz
"Rozumiem frustrację, zgadzam się że większość to idioci i również mam do czynienia z trollingiem z każdej strony. Ale do cholery ciężkiej dlaczego wciąż Ty Marku oraz wielu innych również - powtarzacie te same bzdury o tym, że jak słońce zajdzie to wystarczy użyć kamery z zoomem i już będzie z powrotem widoczne. Niestety ale to nie prawda! Sprawdzałem wiele razy. Jak już go nie ma to go nie ma!
Ze statkami jest podobnie. Żaden zoom tutaj nie pomoże. Nie mam pojęcia dlaczego coś tak oczywistego jest w kółko powielane?"

Real World
"Daniel, nie wiem skąd Ci takie bzdury do głowy przychodzą z tym statkiem że go zoom-em nie można przywrócić. Sam to zaobserwowałem korzystając na wakacjach ze sprzętu który pozwala widzieć dalej. Poza tym jest naprawde sporo filmów to pokazujących, nawet w tym materiale jest pokazane że widzimy je spowrotem. Także fatalne stwierdzenie, tak samo jak z gęstością, no ale jak chcesz iść tą drogą to idź, ja już sie wypowiedziałem kiedyś co tym myśle. Co do słońca, to w swoim materiale "Zachod Slonca Scifuna", widać jak slonce spowrotem jest wyżej na horyzoncie. Co prawda masz racje że całe sie nie schowało, ale połowe już widać pod horyzontem i później po zbliżeniu widać całe. To samo jest jak wiedziesz na wysoki budynek, to słoneczko znowu wyłoni Ci się wyżej na horyzoncie."

Rasowy Atencjusz
"Aha, ok rozumiem. Czyli zoom w Twoim aparacie "widzi" słońce po zachodzie a mój aparat niestety tego nie robi.
No bardzo ciekawe ale cóż poradzić.
A kwestia nocy czyli braku słońca które miało by oświetlać to też kwestia zoomu w aparacie, tak?
Kurczę Marek przecież to jest absurd w czystej postaci.  

Rozumiem aspekty ograniczające widzialność takie jak gęstość powietrza i jego przejrzystość ale ten argument z przywracaniem czegoś z powrotem w pole widzenia za pomocą zoomu (szczególnie słońca) to już jest przegięcie."

Real World
"Jeszcze przed chwilą pomimo posiadania kamery, twierdziłeś że statki nie można przywrócić zom-em, także ja nie wiem co Ty robisz z tą swoją kamerą.

Przekręcasz troszke, aleee nie znamy sie od wczoraj. Jeżeli artykułujesz do kogoś argumenty i to nawet parokrotnie i ta osoba pomimo uzyskania odpowiedzi stale powraca z tymi samymi kwestiami, to albo tracisz czas, albo masz do czynienia z kimś niezainteresowanym zrozumieniem sie.  
 

Ja już Ci odpowiadałem na te pytania i nie widze potrzeby aby sie powtarzać, jeżeli jesteś tym zainteresowany, to wyciągniesz wnioski. Inaczej, nie wiem jak moge Ci pomóc."

I druga seria wpisów, która powstała chwile później i była reakcją na treść komentarza jednej z osób u mnie na kanale:

Jednostka Świadomości
"Stojąc nad brzegiem morza i obserwując horyzont, nie widzimy tam statku gołym okiem, ale to się zmienia jeśli użyjemy sprzętu optycznego.
Dzieje się tak z prostej przyczyny, nieuzbrojone oko, podobnie jak i każdy sprzęt ma swoje ograniczenia. 

Niewidoczny przez nas statek, nie wyskoczy nagle zza linii horyzontu, podczas powiększania, tylko będzie go można zobaczyć przy pomocy tegoż właśnie sprzętu, bo dla nieuzbrojonego oka będzie on już po prostu niewidoczny."

Rasowy Atencjusz
"Jest dokładnie tak jak napisałeś. Ja się tylko zastanawiam dlaczego Marek z uporem maniaka opowiada takie bzdury o słońcu i statku które za pomocą zoomu mają być znowu w polu widzenia?"

Real World
"Jednostka Świadomości odnośnie fragmentu,
"jak weźmiesz w kadr oddalający sie statek i już ustawisz najmocniejszy zoom", to masz wtedy maksymalny kąt optyczny w danym czasie. I dopóki technologia nie zrobi postępu, to ten punkt, oczywiście w zależności od warunków atmosferycznych, bedzie miejscem osiągalnego przybliżenia/powiększenia widoczności horyzontu
 
Ziemia jest ogromna, a stoimy na Ziemi, albo jesteśmy bardzo blisko niej, dlatego kąty graniczne widoczności bedą miały swoje granice, tyczy sie to nawet obniżenia widoczności gwiazd, które nie wyglądają aby były za nisko. W geometrii widzenia wszystko opiera sie o kąty, a w tej skali i naszym położeniu, będą one miały swoje limity. Progres może być osiągany i jest, bo gdyby kiedyś wiedzieli o tym co mamy dzisiaj, to nie palneli by takiej głupoty, jak np z tymi statkami za horyzontem. Obiekt finalnie zanika od dołu bo stoimy na tej Ziemi, wiec tu maksymalne kąty będą osiągane najszybciej. Dodatkowo też gdy jesteśmy przy samej powierzchni i patrzymy nad nią wzdłuż, wystepuje zjawisko optyczne które utrudnia prawidłowe ocenienie tego co widzimy." 

 Real World
"Daniel, twoje dzisiejsze wystąpienie nauczyło mnie czegoś i musze sie przyznać do błedu, myliłem sie mówiąc, że nie jesteś głupi. Jednak jesteś i do tego celowo mnie zaczepiasz atencjuszu jeden. Aż tak bardzo chcesz sie wybić na moim kanale? Poza tym, to co pisze w pierwszej części komentarza Jednostki Świadomości jest tym o czym od dawna mówie o czym też jest w komentarzu powyżej. Ty sobie klasycznie wybierasz jak wisienkę jedno i myślisz że o jest jeden co tak myśli jak ja wiec jestem zajebisty. Oczywiscie nie licząc bandy religijnych trolli. Ty na serio jesteś porąbany gościu. Ja nigdy nie twierdziłem że zoomem można wszystko przywrócić, ale że są przypadki że np widzimy statek, boje wodną, czy inne, które bez zooma nie widzieliśmy wcale patrząc gołymi oczami, wiec tak widzimy je dzieki zoomowi. Po to też ludzie na statkach korzystają z lornetek, potwierdza to moja znajoma Wiola pracująca na okrętach i od lat w temacie. Wiec jak zniknął patrząc oczami i ktoś mówi, zniknał wiec go nie ma, to mam do czynienia z ułomem albo ignorantem, dokładnie jak mówie w tym materiale."

Rasowy Atencjusz
"Tak Marek, chce się wybić na twoim kanale i być tak zajebisty jak Ty!

A weź Ty się trochę zastanów nie raz nad tym co pleciesz... "

 Real World
"Ja mam sie zastanawiać co plece, kiedy to ty non stop pierd*** o swoim zagubieniu jak ksiądz na ambonie. Ilość słów jaką wypowiadasz w stosunku do jakości tego co mówisz to brak szacunku dla czasu innych."

Jak to sie zaczęło?
Kiedy pojawiłem sie w temacie około 6 lat temu, to po Polskiej stronie youtuba nie było praktycznie nikogo, poza kanałem Jezus Non Stop, który też poruszał kwestie kształtu Ziemi. Był scifun, który twierdził że statek schował sie za krzywizną Ziemi, nagrałem odpowiedź, że można go przywrócic zoom-em stojąc na brzegu Morza, a pozwala na to sprzęt typu nikon p900, wiec to nie może być krzywizna Ziemi, poza tym woda od lewej do prawej jest pozioma. Stąd sie w ogóle zaczeła geneza tych stwierdzeń, że zoom przywraca statek, to była odpowiedź na stwierdzenia kulasów, które były fałszywe. Daniela i tej całej reszty kont jeszcze wtedy nawet nie było. Wiec tak trzymam sie swojego zdania, bo to jest to czego doświadczamy z wykorzystaniem obecnej technologii. Nigdy nie twierdziłem że zoom ma super moce i może sięgnąć do samego końca, o ile jest koniec. Praktycznie cała grupa znajomych których mam w temacie zrozumiała mój przekaz, ale nie Daniel. On z jakiś powodów próbował zaszczepić przekonanie u swoich widzów że twierdze coś czego nigdy nie twierdziłem. Posunął się z interpretacją tego tak daleko, że nie spodziewałem się że można być aż takim głupkiem, zwłaszcza z jego stażem, no ale jak widać myliłem sie. 


Mówi że mnie kiedyś poznał i w sumie że spoko jestem, ale godzine wcześniej od imbecyli i innych mnie wyzywał, tylko on mnie nie obraża, no bo sam tak przecież powiedział, wiec tak musi być i to nie jest obrażanie jak sie kogoś przyrównuje do trolli internetowych. Ten typ ma jakieś zawiłe stadium schizofremii, samowyparcie, zawiesza sie i manipuluje oczerniając mnie i innych, a sam jest jednym z najwiekszych błaznów internetu, tym bardziej z tą bandą przygłupich trolli i dwulicowej moczy-mordy, któremu serduszkuje wpisy szukając akceptacji. A wie że typ zrobił zwrot o 180 stopni i teraz nagle promuje globus. To są jego partnerzy do rozmowy, dwulicowe mordy i on chce osiągnąć z tym progres. Lajkujcie, subskrybujcie i ten tego, no wiecie, bo Danielek czeka na to. Fuck, co za idiota. 

Boli go że jest o nim dział na forum, bo nie lubi krytyki pod swoim adresem, no chyba że robią to trolle, to wtedy już jest konstruktywna krytyka. Bardzo slusznie że ten dział został założony, bo mamy do czynienia z chorym człowiekiem i trzeba na niego uważać, tak i to bardzo. W dodatku ten dział należy uaktualnić, bo jak widać choroby u niektórych nie przechodzą, one poprostu czasami dają sie zamaskować na chwile by znowu powrócić z podwójnym uwstecznieniem. To droga donikąd, jakaś forma zagubienia i chęci zwrócenia na siebie uwagi, najlepiej po plecach innych. Do tego sportu trzeba też mieć silną psychikę, a on ze swoimi chorobami się poprostu do tego nie nadaje, przynajmniej takie jest moje zdanie. Będzie się wypierał, przekręcał i unikał odpowiedzialności za swoją głupotę, ignorancję i wmawianie ludziom rzeczy których nigdy nie powiedzieli. To jest twoja droga, dzielisz się nią publisznie robiąc gówno burze, wiec bedziesz zbierał plony. Sam to nakrecasz, zamiast wyjaśnić normalnie jak czegoś nie kumasz. To nie, Danielek musi zrobić show, bo inaczej chyba nie miałby o czym pierdolić. To samo było z Tomkiem (Level World), też jak śmiecia go potraktowałeś, zamiast normalnie dopytać w mailu, a on z pewnością nie zaslużył sobie na takie traktowanie po tym co zrobił. Sam przychodziłeś do niego na kanał i darłeś japake, a u siebie świetego zgrywałeś, no chyba że choroba głowy ci wychodziła to w końcu pokazywałes prawdziwe oblicze. Do mnie nigdy żadnego maila nie wysłał aby zapytać o te rzeczy, tylko mi je wsadzał w gębę na youtubie i dorabiał swoją przekręconą wersje, mówiąc na koniec, no Marek jest spoko, ja nic do niego nie mam.

Swego czasu as odżywiania sie kurwa znalazł, diety na ketozie polecał i sie na tym tak znał że mnie wybluzgal jak przesłałem maila że to choroba i by sie zastanowił i przeanalizowal to co mu wysłałem. Po roku, czy jakoś tak pierdolenia o tej swojej cudownej ketozie, nagle chuj go trafił ze zdrowiem. I co, powiedział widzom, przepraszam za te swoje głupoty? Nie, wyjebał lache na to, zawinął sie w nore i udawał chorego licząc na litość. A co jak inni przez niego sie rozchorowali bo posłuchali tych głupot? Czy przejął sie tym, nieeee. Wyjebane na temat, zmiana nazwy kanalu i jedziemy od nowa pomijajac niewygodne rzeczy. Popierdoleniec bez dwóch zdań, a próbowałem go pokazwyać innym by posluchali, i zawsze miałem tą samą reakcje, po max 15min pierdolenia już go mieli dość i mówili że to chyba jakiś czub. Moja dziewczyna to nawet z pokoju wychodzi, bo nie może słuchać tej jego pseudo crazy gimnastyki na potrzeby ego albo popierdolonego łba."


Rasowy Atencjusz
" Brawo! Puściły zwieracze i się Marek zesrał. No pokaźna ta ilość biegunki, nie powiem! Ale to i dobrze. Oczywiście mam Twoją opinię na mój temat strasznie głęboko ale  przynajmniej rozwiałeś wszelkie  wątpliwości kim naprawdę jesteś. Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego!
P.S. Jeśli nadal będziesz pierdolił głupoty na temat kształtu ziemi i wypierał fakty to bądź świadomy tego, że ja będę je publicznie prostował. Bye, bye... "



W ani jednej wiadomości nie odniósł się do treści o geometrii widzenia, kątów, skali i naszego położenia, czy w ogóle tego wszystkiego o czym pisałem. Wybiera sobie wisienki aby oczernić innych i unika odpowiedzialności za nieszczerość. A na koniec jeszcze podziękował jak rasowy troll i pomachał paluszkiem że będzie "prostował". Pozwólcie że przetłumacze to dla nieco mniej pogubionej publiki, czyli będzie dalej siał ferment i zagubienie w internecie rżnąć oświeconego pomyleńca.

Aaa i już teraz wie kim jestem. Bardzo emocjonalne, ale znowu gołosłowne.


I kolejna produkcja rasowego atencjusza:
https://youtu.be/kJqREOJMO3k
A oto mądrość z niej płynąca:
"Waga czy też ciężar, nie ma nic wspólnego z medium czy też gęstością obiektu w medium"

Po pierwsze, ustalmy fundament użytego języka, Waga czy też raczej Ciężar to synonimy Masy. Po drugie, mają one coś wspólnego z gęstością. Co takiego? Masa to stosunek Gęstości obiektu do jego Objętości, wiec te rzeczy są zależne od siebie. Na podstawie tych wartości wylicza sie, konstruuje i te wszystkie rzeczy działają w codziennym świecie.

Ponadto, kiedy zostanie wykonana dodatkowa praca, jak np poprzez przykładania magnesu. Wtedy strony odpychające od siebie zwiekszają docisk na wage, a ustawienie stronami przyciągającymi go zmniejsza, stąd takie odczyty. Została wykonana dodatkowa praca z wykorzystaniem magnesów, wywierano presje, bądź odwrotnie. Zmiana wartości masy na wskazaniu wagi nie wzięła by sie bez tego. Innymi słowy, można powiedzieć że rezultat został wymuszony na potrzeby. Potrzeby czego? Powiedziałbym, desperacji, jak bardzo można upaść, aby tylko zwrócić na siebie uwage i dalej mieszać ludziom w głowach.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości