Forum Płaska Ziemia
Pseudo (Fizyk) z Czapy - Wersja do druku

+- Forum Płaska Ziemia (http://forumplaskaziemia.pl)
+-- Dział: TEMATY DYSKUSJI (http://forumplaskaziemia.pl/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Trolle i Kontrolowana Opozycja (http://forumplaskaziemia.pl/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Wątek: Pseudo (Fizyk) z Czapy (/showthread.php?tid=285)



Pseudo (Fizyk) z Czapy - Real World - 07-13-2021

Pseudo (Fizyk) z Czapy aka Bartuś "doprecyzuj" Troll Internetowy

Chwile po założeniu kanału na Youtube zaczął mnie spamować teoriami i nic się nie zmieniło. Tyle że teraz jego obsesja poszła jeszcze dalej, nagrywa filmiki o mnie i innych ukazujących kłamstwa Heliocentryzmu i robi to na tyle nieudolnie że doczekał się swojego wpisu na forum.

Jego ulubione słowo to "doprecyzujmy", ale sam jest daleki od tego. Sytuacji kiedy łapałem go na kłamstwach i unikaniu odpowiedzialności za oszustwa które szerzy było mnóstwo, praktycznie za każdym razem odwodzi ludzi od zdrowego rozsądku, demonstrowalnej praktyczności i zastępuję to równaniami matematycznymi i językiem.  Czasami można mieć wrażenie że siedzi w jakiejś jaskini i pisze na akord by się przypodobać kolegom przebierającym się w ciuszki masońskie. Jednak rzeczywistość i prawdziwa fizyka z świata 3D to nie gra na słowa czy wzory, tylko to co można praktycznie zademonstrować i on tego unika za wszelką cenę.

Podam 2 przykłady dlaczego to oszust. Jakiś czas temu nagrałem film "Dzień i Noc na Ziemi Kuli", na który pseudo-fizyk nagrał odpowiedź, w której aby pokazać model Heliocentryczny musiał użyć Google Earth i Celestii. Tak bardzo realny i prawdziwy jest ten ich model że aby pokazać jego działanie, trzeba mieć dwie różne kule, które w dodatku są programami komputerowymi, więc pokażą to co algorytm założył. A zatem to jest tak bardzo zdesperowany typ człowieka że potrzebuje aż dwóch kul, aby pokazać jedną rzeczywistość. Jemu to nie przeszkadza, bo ma dostarczyć papki, byle by była jakaś odpowiedź. Wiadomo że lepiej jak nie jest głupia, ale jak kłamiesz, to w pewnym momencie to wyjdzie, więc ta grupka masonów i trolli reprezentujących kult globu nie ma wyjścia i musi to brać na klatę z nadzieją że nie ośmieszą się publicznie aż tak bardzo. No cóż nadzieje bywają ulotne.

Drugi przykład to mój ostatni film "Richard Branson w kosmosie LOL" na który peudo-fizyk nagrał swój film. Skomentowałem to i poprosiłem o odpowiedź na pytanie, czy jak statek od nas odpływa, to czy on chowa się on za FIZYCZNĄ KRZYWIZNĄ ZIEMI czy JEST TO FENOMEN OPTYCZNY ZWIĄZANY Z GEOMETRIĄ OKA I TEGO JAK POSTRZEGA ŚWIAT. Odpowiedział że "na pewno nie jest to fenomen optyczny, a statek chowa się za fizyczną krzywizną Ziemi." Aby ukazać jego manipulacje, zadałem drugie pytanie. Czy jak stoimy na wprost prostych torów kolejowych, to czy w oddali one ZWĘŻAJĄ SIĘ FIZYCZNIE KU SOBIE, czy jest to FENOMEN OPTYCZNY ZWIĄZANY Z GEOMETRIĄ OKA I TEGO JAK POSTRZEGA ŚWIAT? I tutaj jego odpowiedzi brzmią:
"Ani jedno ani drugie. Jest związane z geometrią widzenia a nie geometrią oka."

Czyli jego zdaniem geometria oka nie ma nic wspólnego z widzeniem, to są dwie różne rzeczy. Gdzie przy pierwszym pytaniu wcale nie zrobił tego rozróżnienia, zrobił je dopiero przy drugim, aby spróbować uniknąć wyjścia na gamonia, ale i tak wyszedł. Ponieważ geometria widzenia i geometria oka, to nic innego jak uciekanie w semantykę, grę słów, gdzie logiczne jest że chodzi o to samo, bo nawet pisałem - geometria oka i tego jak postrzega (czyli, WIDZI) świat.

Reasumując jego pokręconą masońską logikę.
- Jak statek odpływa, to chowa się za fizyczną krzywizną Ziemi, ale tory kolejowe już się nie zwężają do siebie, bo wtedy nagle "geometria widzenia" się uaktywnia, kiedy przy odpływającym statku nie musi już być wcale brana pod uwagę.
- Rzeczywistość jest jedna, momentami zero, a czasami dwie. Tak jak te kule w programach, aby spróbować pokazać ci symulację tego gdzie niby jesteś.

To się nazywa wybieranie wisienek, a robi to dlatego, ponieważ ktoś musi próbować bronić kultu, aby utrzymać go przy życiu.

[attachment=1648]

[attachment=1649]

EDIT:
Ten psychopata  jak usłyszał że dodam wpis na forum o jego manipulacjach to nie mógł spać i już parę godzin po dodaniu musiał nagrać kolejne wideo, o 2 w nocy! 
On kiedyś tam mówił że ma kobietę, ale to chyba jakaś przykrywka, bo chłopaczek zamiast się nią zająć siedzi dniami i nocami trolując na zlecenie sekty której jest członkiem.

Narracja która jest przedstawiana jest taka, że Ziemia jest oczywiście kulą i jest to całkowicie jasne że nią jest, także jak ktokolwiek powie że nie jest, to jest to jakaś banda dziwnych szaleńców. Użyje tego porównania jako analogi - wiesz jako fakt że ogień cię poparzy, więc jesteś pewny tego. Gdyby pojawił się ktoś kto temu zaprzecza, to czy czułbyś się zagrożony, czy miałbyś potrzebę walki z nim czy z kimkolwiek kto mówi że ogień nie jest w stanie poparzyć? Nie, nie czułbyś potrzeby walki z tym aby się przeciwstawiać, a jednak to jest pozycja z którą się pojawiają w mainstreamowych mediach, prasie czy na internecie. W takim razie dlaczego ten ruch oporu broni czegoś co jest oczywiste? Czy myślisz że są to zwykłe kobiety i mężczyźni którzy mają kompleks mesjasza i z jakiś powodów myślą że dziwni szaleńcy zainfekują świat, więc to co oni ci mówią to to że oni myślą że są mesjaszami, a my dziwni szaleńcy zainfekujemy masy które według nich musza być ogłupionymi idiotami, którzy mogą się zainfekować od dziwnych szaleńców. Jak bardzo absurdalne to musi być, zanim zdasz sobie sprawę że to jest zorganizowany ruch oporu?

Interesujące pytanie, to dlaczego jest to dla nich tak istotne aby utrzymywać ludzi w iluzji że są w pewnego rodzaju zewnętrznej obudowie, tak jak na globusie, który jest psychologicznym mechanizmem ogrodzenia? Ponieważ nie ma jak z niego się wydostać, nie ma już co odkryć, więc ludzie nie pytają, nie myślą o tym że są inne możliwości i może być więcej do odkrycia. Także pytanie jest, po co to jest pchane? Dlaczego pojawiają się te rzekomo normalne konta zwyczajnych ludzi 24h na dobę przez 365 dni w roku, a z moich doświadczeń już tak od ponad 5 lat. To nie jest rzekoma chęć pomocy zagubionym ludziom, którzy nie całkiem to rozumieją. Jestem szczerą osobą, jestem racjonalny i logiczny, oferuje cały czas abyśmy się spotkali na dyskusje przed kamerą, miejmy dyskusje. Nie chce debatować, ponieważ debata jest dla pomysłów czy koncepcji. Rzeczywistości nie można wygrać za pomocą retorycznej gimnastyki słownej. Kiedy mówię o debatach, mam na myśli wpływanie na ludzi, co jest formą manipulacji. Nikt nie powinienem musieć cię manipulować abyś zaakceptował jakieś stwierdzenie na temat rzekomej obiektywnej rzeczywistości. To nie tak działa. Jeśli jest obiektywne i jest częścią obiektywnego świata to poprostu przynosisz to, demonstrujesz i to mówi samo za siebie. Żadne słowa nie są potrzebne. A więc skąd się biorą te grupki aktywnie przeciwstawiające się i stawiające opór każdemu kto ośmieli się zadać pytanie? I narzędziami rozmowy nie sa narzędzia rozumowania, aktywnej dyskusji i dojrzałości, tylko jest całkowite przeciwieństwo. Jest z miejsca zaprzeczanie, ośmieszanie, obrażanie, nękanie, szantażowanie. Czy to reprezentuje sofistyczne intelektualne dochodzenie, czy to reprezentuje kult?