Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lek na Wszystko - Wegetarianizm/Weganizm
#1
   

Dr Robert Morse i Dr Doug Graham są dwoma Amerykańskimi naturopatami, którzy praktykowali medycynę naturalną od prawie 40 lat i wyleczyli ponad 100.000 ludzi z każdej choroby jaką można sobie tylko wyobrazić za pomocą prostych metod detoksykacji i surowej diety wegańskiej. Czy była to Cukrzyca, Candida, Kamienie Nerkowe, Fibromialgia, Toczeń, Borelioza, Przewlekłe Zmęczenie, Autyzm, MS, Parkinson, HIV/AIDS, Bezsenność, Choroby Serca czy Rak, bez względu na dolegliwości, są oni pewni, że ciało ludzkie ma zdolność do regeneracji i może się całkowicie wyleczyć.
 
   

Jeżeli damy możliwość, poprzez post, czyszczący-detoks i żywienie się surowymi pokarmami, ciało ludzkie może i zregeneruje się oraz odbuduje na poziomie komórkowym. Jednak większość ludzi je kwaśne posiłki 3 razy dziennie każdego dnia i nigdy nie pości czy odtruwa się choć raz w życiu. Jest to równoznaczne z wiecznym prowadzeniem skomplikowanej maszyny 24/7 przez lata i spodziewanie się, że nigdy się nie zepsuje. Ale z czasem rury się zapychają, odpady wracają, a zużycie i uszkodzenia zbierają swoje żniwa, maszyna ostatecznie się przegrzewa i przestaje działać. Właśnie wtedy może przyjść fachowiec, naprawić rury, usunąć nadmiar odpadów i naprawić wyrządzone szkody. Dokładnie tak samo jest z ludzkim ciałem i naszymi fachowcami (samo-regenerujące komórki/tkanki) mogącymi oczyścić i naprawić maszynę, tylko gdy jest wyłączona. Post daje twoim narządom wewnętrzną przerwę aby mogły naprawić uszkodzenia nadużycia. 

   

Po poście/odtruwaniu odbudowa z surowych alkaicznych pokarmów roślinnych jest kluczem. Natura przewidziała dla nas jedzenia surowe. Wszystkie pozostałe zwierzęta jedzą swój pokarm surowy, dlaczego natura miałaby uczynić dla nas wyjątek? Gotowanie żywności zabija 95% składników odżywczych oraz enzymów podczas uwalniania rakotwórczych wolnych rodników. Innymi słowy gotowanie zabiera odżywczość i zastępuje je trucizną. To naprawdę jest takie proste, a my nie potrafimy w to uwierzyć. Z pozostałymi tylko 5% enzymów nie możemy prawidłowo wchłaniać i przyswajać naszego jedzenie, a z pozostałych 5% wartości odżywczych i tak korzyści są niewielkie.
 
   

Kiedy przestaniesz gotować swoje posiłki i rozpoczniesz dietę składającą się z surowych owoców, warzyw, orzechów, nasion i kiełków to ożyjesz! Twoje kubki-smakowe zaczną się zmieniać i będziesz pragnął tylko pożywnego surowego wegetariańskiego jedzenie, a nie przetworzonego, gotowanego czy fast foodów. Wasza energia i siła wzrośnie, pamięć i koncentracja poprawi się, będziecie potrzebować mniej snu, poprawicie swój wygląd, zrównoważycie swoją właściwą wagę, będziecie regenerować chore komórki, będziecie żyli dłużej i bez trudu czuli się szczęśliwiej oraz bardziej pozytywnie.
 
   

Co alopatyczni lekarze określają jako "choroby", Dr Morse sugeruje, że mogłoby to być bardziej precyzyjnie określane jako "kryzys uzdrawiania". Alopatyczny model jedynie grupuje razem kilka objawów, daje im nazwy w oparciu na jakie części ciała mają one wpływ, a następnie oferuje niepotrzebne tabletki, szczepienia, promieniowania i operacje, które ostatecznie robią więcej szkód niż pożytku. Dr Morse podkreśla w swojej książce "Illusion of Disease", że wszystkie te różne diagnozy medyczne są błędnymi nazwami, które komplikują sprawę i pozbawiają władzy pacjentów: „Lekarze Medycyny po prostu dopasowywują nazwę danego objawu, który występuje, gdy kwasy uszkadzają komórki organizmu (albo uruchamiają odpowiedź zapalną) i doświadczamy objawów. Co jest znowu proste: lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja! Lokalizacja w organizmie = nazwa objawów ... Koncepcja chorób jest śmieszna! Jest ona wspierana przez firmy farmaceutyczne. Pojęcie chorób zostało dopuszczone przez środowisko medyczne, aby rzucało "mistcyzm" na ogół populacji. Kontrolowanie człowieka strachem, poprzez tajemnicę objawów pochodzących ze świata zewnętrznego. Ustawiają się jako potencjalni "ratujący życie" z ich dziwacznymi eliksirami chemicznych leków, chemioterapii, promieniowań i radykalnych zabiegów. Ego, kapitalizm i totalitaryzm świadomie tworzy sposoby leczenia, którymi nie można nic wyleczyć, a zamiast tego, rani oraz zabija tak wielu ludzi jak to tylko jest możliwe. Jest to statystycznie i faktycznie największa maszyna do zabijania ludzi, włączając w to wszystkie wojny razem wzięte!"

   

„Słowo zakażenie jest po prostu nagromadzeniem odpadów w organizmie, z obwinianiem bakterii, które próbują tylko pomóc przełamać to pogłębianie się odpadów. To jest przykład jak głupi stał się człowiek. Z powodu tej głupoty, tłumimy i otruwamy nasze organizmy farmaceutykami. Skutki uboczne leków farmaceutycznych są zazwyczaj o wiele gorsze niż pierwotny problem, najbardziej uszkadzają wątrobę i nerki! Stosowanie antybiotyków jest kolejną "maszyną do zabijania", której stosowanie zabiło tysiące i uszkodziło miliony ludzi. Antybiotyki rozbijają systemu immunologiczny/limfatyczny organizmu do punktu, który staje się tak słaby, że genetyka człowieka wchodzi na przewlekłe i zwyrodnieniowe poziomy! Człowiek jest w tak poważnych kłopotach zdrowotnych, że żaden system leczenia nie może nawet dotknąć tego problemu! Środowisko medyczne jest daleko z poza tej ligi. Każdy musi dowiedzieć się prawdy i każdy może zregenerować swoje ciało (komórki). Środowisko medyczne zwykle wykorzystuje kwasy (oprócz normalnego roztworu soli fizjologicznej) do leczenia Kwaśnych Warunków w ciele. Medycyna naturalna korzysta z Zasady do wyleczenia kwaśnego środowiska organizmu. Które zastosowanie ma więcej sensu dla ciebie?” -Dr. Robert Morse, „The Great Lymphatic System.”
Odpowiedz
#2
Dieta post owocowy wg Dr Morsa.

Człowiek powinien odżywiać się owocami w szczególności melonami, arbuzami, cytrusami i winogronami, oczywiście inne owoce też są ok z tym że na czas głównego oczyszczania są mniej polecane gdyż zawierają mało wody. A woda z owoców najlepiej nas nawadnia, ja widzę to po sobie odkąd przeszedłem na 90% frutarianizm (owoco-żerstwo) nie muszę pić wody ale czuje jak np. czasem zjem jakąś tortille z warzywami, bo mnie ciągnie do węgli złożonych, jak potem jestem odwodniony.


Owoce ponadto posiadają super proste białka które bardzo szybko się trawią, jeśli przejdziecie na owoce to wasze ciało pokaże wam wszystkie słabości, odrzucamy wtedy wszystkie suple i minerały, jeśli mnie ciągnie do węgli złożonych to nadnercza osłabione, jeśli mi zimno, temp rano pod pachą w okolicach 35.6, to znak że tarczyca nie pracuje prawidłowo, jeśli ciśnienie poniżej 118 mmHg to znowu nadnercza, niestrawiony do końca pokarm to słabe enzymy a więc i trzustka, układ nerwowy osłabiony, skolioza, osteoporoza zła gospodarka wapniem czyli przytarczyce. Owoce posiadają energię i magnetyzm są kationowe, a ciało w chorobie ma dużo anionów czyli kwaśnej strony chemii. Owoce jako jedyne potrafią ruszyć układ limfatyczny, a jeśli go ruszymy musimy zacząć pracować nad prawidłową filtracją nerek, ponieważ one czyszczą ten układ ze śluzu i osadów. Ponadto będąc na MFS (Master Fat System) organizm jest w stanie naprawić zdegenerowane po przodkach oraz życiem doczesnym DNA a zioła nam w tym pomagają, w rzadkich przypadkach stosuje się też suszone zwierzęce organy jak nadnercza, tarczyca to przypadki w których te organy są już tak wyczerpane że nie są w stanie same zacząć pracować.

Sam MFS polega m.in. na piciu świeżego bądź pasteryzowanego soku winogronowego z wyciśniętą cytryną, co do ilości to od 1 do 3 litrów dziennie, wszystko tak naprawdę zależy od budżetu oraz piciu ziół, najlepiej dobranych przez przez odpowiednią osobę.

Do prawidłowej oceny stanu naszego organizmu musimy wykonać pewne czynności:
-mierzyć ciśnienie rano i wieczorem z lewego i prawego ramienia
-mierzyć temp pod pachami rano po przebudzeniu z lewej i prawej pachy, bez wstawania z łóżka
- zrobić badania krwi tj: kreatyninę, azot mocznika (BUN), TSH, żelazo, hemoglobinę, białe i czerwone krwinki (morfologia z rozmazem), glukozę, ferrytyne, enzymy wątrobowe (ALT ,ALP, AST)
Z tymi pomiarami/badaniami udajemy się do praktyka ISOD (https://www.grapegate.com/list-of-isod-practitioners/), w polsce mamy jednego, wypełniamy ankietę z pytaniami dodyczącymi zdrowia i praktyk rozpisuje nam całą ziołową terapie, terapia jest dość elastyczna moża dopasować do posiadanych środków ktoś może miesięcznie np 200 zł a ktoś może 500 zł,

Ktoś może zapytać czy owoce nie są skażone pestycydami i innymi herbami. Ja odpowiem tak jak doprowadzimy nasz układ do stanu zerowego wtedy on sam świetnie sobie będzie radził z usuwaniem wszelkiego otaczającego nas zła (mam na myśli pesty, herby, rundup). Skoro post działa na pasteryzowanym soku z winogron czyli jest nieżywy, ożywiamy go sokiem z cytryny, to czemu miałby sobie nie radzić z syfem tego świata. A poza tym czy wy jecie skórkę z melona arbuza, świeże winogrona są konserwowane dwutlenkiem siarki wystarczy umyć w letniej zasadowej wodzie.
Oczywiście zgodzę się z tym że jeśli ktoś ma "raka" to lepiej by było mieć organiczne lub bio owoce, ale nic się nie stanie jak będzie jadł konwencjonalne ponieważ lepiej robić cokolwiek niż nic, a skutek i tak będzie pozytywny.

Ktoś może zapytać a co z Candidą?
Wbrew obiegowej grzyby żywią się wielocukrami (zboża i podziemne części roślin), to one naturalnie pomagają nam je rozłożyć, będąc na owocach nie mamy problemów z nimi ponieważ fruktoza i glukoza są cukrami prostymi, organizm nie potrzebuje ich do pomocy.

A co z cukrem?
I wysokimi poziomami insuliny.
A więc owoce posiadają dwa cukry fruktozę i glukozę. Fruktoza nie potrzebuje enzymów by przedostać się do komórek, dlatego też owoce są wskazane dla cukrzyków nie obciążają trzustki, a glukoza potrzebuje insuliny, z niej też tworzy się glikogen zmagazynowany w wątrobie i mięśniach, dostarcza nam paliwa jak fruktoza się wyczerpie.

Co do tematu diety zgodnej z grupą krwi?
Dla mnie to bullshit, popatrzcie na naturę, mamy np 3 gatunki słoni każdy może mieć inną grupę krwi, ale czy to znaczy że nie są roślinożerne, a może słonie z inną grupą mają jeść korzenie ? My jesteśmy naczelnymi naczelne odżywiają się w większości owocami, a te w których występuje większa ilość surowego mięsa żyją krócej. Pal licho jeśli po tym detoksie który może trwać nawet kilka lat jak twój organizm będzie bardzo zdegenerowany, zjesz kawałek surowego mięsa, może ci nic nie będzie ale gwarantuje ci że dobrze to się czuł nie będziesz (surowe w sensie nie tatar z kiszonkami itd, mono posiłek). Natura ci wszystko wyjaśni.

Dlaczego na surowo?
Popatrz na naturę czy jakiekolwiek zwierze gotuje ? Ile ma lat nasz gatunek ? Mniej więcej 400 000 lat a gotujemy od jakiś może 15 000 więc jest ziarko w całym tym okresie, dodatkowo w okresie 50 ostatnich lat tak zmodyfikowaliśmy jedzenie że nasz organizm już tego w ogóle nie ogarnął i nie ogarnia a będzie coraz gorzej. Musimy wrócić do natury jeść to co nas odżywia, dostarcza energii, jest pełne enzymów czyli owoce, jagody, melony, bardzo rzadko orzechy, nasiona.

Czy nie nabawimy się niedoborów?
Nie, nie nabawimy się każde zwierze na tej planecie ma mocno niedoborową dietę, tylko człowiek ubzdurał sobie że musi mieć wszystkie minerały i witaminy na porządku dziennym, ja wiem ktoś może mi zarzucić że przecież sam piłem nieorganiczny jod, brałem inne suple, ale w głębi ducha czułem cały czas że to nie tędy droga przecież nikt w przyrodzie nie bierze supli. Popatrzcie na mleko matki ma 7% węgli 4%tłuszczu 1% białka,  szczyptę minerałów a dziecko rośnie jak na drożdżach, ponieważ dostaje prawidłowy surowy enzymatyczny pokarm. A potem wrzucają gotowane kaszki zupki przeciery, nabiały i mamy znowu choroby ale od czego są suple i koło się zamyka. Czy nie lepiej podać dziecku owoc, ja sam się zastanawiam czy czasem nie było tak że matka brała owoc do ust , rozgryzła i podawała dziecku, wydaje mi się że jest to dość prawdopodobne przynajmniej do czasu kiedy nie wyrosły mu zęby. Ale nie czytałem nic na temat takiej koncepcji.
Każdy gatunek ma swoją dietę zakodowaną w genach, my na siłe wymyślamy skomplikowane martwe dania (warzywa/mięso) gotujemy, smażymy, pieczemy, dusimy, a potem dodajemy przyprawy sól itp by zmienić smak po co to robić. Jak możemy dostarczać mnóstwo energii, enzymów z surowych owoców, warzyw (szczególnie liściastych nie przesadzając z ilością), minimalnej ilości orzechów. Posiłki powinny być mono czyli jeden rodzaj pożywienia na jedno posiedzenie, powinniśmy jeść do syta i potem przerwa aż znowu zgłodniejemy.

A co z kiszonkami?
Hm nie powinniśmy ich jeść oczywiście podczas zmiany na owoce można ale już na samych owocach wykluczone, to zgniły/zepsuty pokarm, zawierający grzyby, pleśnie. Połóżcie przekrojonego pomarańcza, pokrojony chleb na zakwasie, winogrona i zobaczcie które pierwsze pleśnieje, chleb będzie pierwszy.


Czy można jeść jakieś warzywa podczas detoksu?
Warzywa należy rozróżnić na warzywa owoce i warzywa korzenie, do warzyw owoców należy: pomidor, ogórek, cukinia, dynia, czyli wszystkie te które powstają z kwiatu, warzywa korzeniowe to jak wiadomo marchew, pietruszka, seler. Podczas detoksu nie możemy jeść korzeni natomiast warzywa owoce możemy jeść w celu zahamowania procesu detoksu/regeneracji. Natomiast warzywa korzeniowe (wielocukry) staramy się unikać ponieważ są pokarmem dla grzybów jak np. candida.

A co z cebulowymi (siarką)?
Ich nie jemy z uwagi na zbyt duża ilość siarki którą lubią żywić się grzyby, dr Morse ma tu na myśli siarkę wchodzącą w skład białek/aminokwasów oraz izolowanych suplementów jak MSM, glukozamina, czy nawet warzywa krzyżowe. A dlaczego? Ponieważ taka siarka jest nieorganiczna czyli odkłada się w stawach itd powodując późniejszy rozrost patogenów ze zdwojoną siłą po odstawieniu supli.

Jak długo możemy być na tym poście/detoksie?
Trudne pytanie po o ile chodzi o usuwanie chorób to idzie to dość szybko natomiast jeśli chodzi o rekonstrukcję uszkodzonego DNA to może to trwać latami. Frutarianinem/owocożercą można być całe życie, nie ma przeszkód, dla człowieka to naturalna dieta.

Dlaczego akurat winogrona i cytryna jako najlepsze detoksykanty?
Dlatego że, są to dwa owoce które posiadają największe właściwości ściągające układ limfatyczny, czyli usuwające śluz. Ponad to świetnie nawadniają nas wodą strukturalną, ma dobrą osmotyczność, jeden warunek jest taki że owoce muszą być dojrzałe dlatego nie zaleca się jeść ananasów i kiwi, one przychodzą do nas niedojrzałe, przez co zakwaszają nasz ustrój, dojrzałe alkalizują, ale transportu by nie przetrwały. Post (ścisły) można jeszcze przeprowadzić na arbuzach.

Czy należy się bać osłabienia w pierwszych dniach takiego postu?
Nie należy oczywiście może zdarzyć się tak że będzie was ciągnęło do gotowanego szczególnie kasz itp, wg. mojej zdobytej wiedzy jest to spowodowane słabymi nadnerczami a te z koleji sterują praca trzustki czyli to świadczy o słabych enzymach, a więc o słabym wchłanianiu dlatego jesteście głodni i was ssie, z tego co też zrozumiałem żeby nie było takich problemów pijemy zioła wzmacniające pracę nadnerczy, trzustki.

Skoro dr Morse leczy tym systemem człowieka dlaczego sam jest otyły?
Zasięgnąwszy języka cytuje:
“Dr morse nie jest żadnym guru surowo-jedzenia to na pewno. On przedawkował w przeszłości pewną trującą roślinę, przeżył ale kosztem nadnerczy i ukł. nerwowego. Stracił też wtedy kolor włosów i pewnie też zaczął tyć. Za ciemny kolor włosów oraz prawidłowy metabolizm odpowiadają specyficzne sterydy kory nadnerczy”

Co leczy taki post?
Ten post tak naprawdę niczego nie leczy on sprawia że organizm zaczyna prawidłowo funkcjonować i sam oczyszcza się z toksyn, regeneruje komórki, buduje nowe.

Czym są “choroby” ?
Coś takiego nie istnieje wszystkie dzisiejsze diagnozy to stany w których organizm próbuje coś zrobić z nagromadzonym latami śluzem/zaparciami w układzie limfatycznym, czasem jest to grypa, czasem zapalenie płuc, czasem opuchlizna, czasem nowotwór. Co należy z tym zrobić ? Co należy zrobić macie wyżej, może napiszemy czego nie należy robić: nie należy podawać chemii - silnie zakwasza, antybiotyków - silnie zakwaszają, z witaminami na frutariance też bym nie przesadzał ponieważ np duże dawki wit C. wypłukują np. wapno.

Co to są “wirusy”?
Tak naprawdę nikt do końca nie wie co to jest, na pewno są to białka czyli kwaśna strona chemii, zbyt duża ilość wirusów w organizmie świadczy na pewno o zbyt dużym “zakwaszeniu”, żeby się ich pozbyć należy się mocno alkalizować pić zioła, dobrane do potrzeb.

Jak usprawnić nerki w dwa dni?
https://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_olej_rycynowy.html tu po polsku, a teraz konkretnie na nerki jak stosować.

Nerki to najważniejszy narząd oczyszczający układ limfatyczny (kanalizację), w celu dążenia do poprawy stanu zdrowia należy je udrożnić jak najszybciej, to one odpowiadają za usuwanie kwasów i toksyn z organizmu. Bez oczyszczenia nerek nie ma szans na powrót do zdrowia.

Tekst znaleziony na stronie Mark’a Gordon’a, nadesłany przez Matias Thornberg Andersen, po dwóch dniach stosowania tej metody nastąpiła prawidłowa filtracja.
  • suchą skórę szczotkuje się w dolnej części pleców, aż miejsce nad nerkami stanie się czerwone, to spowoduje większy przepływ krwi w ich okolicach
  • Bierzemy pieprz Cayenne, małą ilość na początku, by nie podrażnić za bardzo skóry, może trochę piec. Możesz dodać troszkę oleju rycynowego w celu łatwiejszego rozprowadzania/wcierania
  • zanurzamy 3 warstwy tkaniny (najlepiej wełna, ponieważ można ją użyć spowrotem, flanela może być, pielucha chyba też powinna się nadać) w oleju rycynowym
  • Umieszczamy nasaczona tkanine w dolnej cześci pleców tak aby pokryć obie nerki.
  • na taki okład przykładamy termofor, kompresy żelowe lub butelke ciepłej wody, to pomoże olejowi się wchłonąć do wnętrza ciała
  • możemy owinąć się folią spożywczą, aby nie brudzić, poza tym to pomoże utrzymać temperaturę
  • pozostajemy w tej pozycji leżąc przez około 1h - 2h leżąc na brzuchu, odpoczywamy sobie, relaksujemy się
  • Sprawdzamy czy podczas oddawania moczu pojawi się osad jeśli tak to znaczy że mamy filtrację, trzeba nasikać do słoika najlepiej.
  • cały pakiet można trzymać w lodówce do ponownego użycia, tylko trzeba dołożyć oleju przykładając kolejny raz
  • pakiet można trzymać w pudełku, zawinąć w coś żeby nie brudziło
  • oczywiście na czas takiego zabiegu powinieneś być na owocach.
  • rób lekkie ćwiczenia i pracuj oddechem, dodatkowo używaj ziół wzmacniających pracę nerek
Dlaczego dieta owocowa ?

Ponieważ owoce to jedyny pokarm na ziemi który nie powoduje powstawania śluzu w organizmie, jedyny warunek jest taki że muszą być dojrzałe, ale nawet niedojrzałe nie nie wyrządzają problemów. Najgorszym bezsprzecznie śluzotwórczym pokarmem jest nabiał w każdej postaci a w szczególności nabiał podgrzany do temp. powyżej 42 st. C. (czytaj pasteryzowany, Homogenizowany), toż to nawet mięso nie jest takie tragiczne w porównaniu do wydzieliny z krowiego sutka, oczywiście też jest niewskazane dla ludzkiego gatunku, tak samo jak strączki i ziarna (z rzadka odświętnie jaglanka, gryczanka). Śluz jest głównym prowodyrem wszystkich chorób na tej ziemi, a gotowane pozbawione enzymów jedzenie kolejnym, choćbyście jak przyprawiali to organizm musi zużyć własne zapasy enzymów do trawienia gotowanego, surowe przy sprawnym organizmie trawi się rewelacyjnie. Tam są enzymy najlepsze roślinne, ale z nimi trzeba ostrożnie poniewaz ciągłe ich stosowanie może spowodować wyłączenie produkcji własnych enzymów lepiej stosować suszoną trzustkę. (tak nie jest to wegan ale chcąc być zdrowym musimy się wspomagać, takie wspomaganie u przeciętnego człowieka nie trwa długo max-miesiąc (dla przeciętnie zdrowego człowieka), nieraz dawka to pół tabletki byle troszkę wspomóc dany organ)

Dlaczego nie pijemy wody?
Musicie spojrzeć na naturę to wam się wszystko wyjaśni. Pokażcie mi zwierzę na ziemi które nosi przy sobie butelkę wody… Nie ma takich, jak jakieś zwierzę pije wodę to jest to deszczowa woda, czytaj demineralizowana, destylowana przez naturę naturalnie rzecz biorąc. Np. pies na diecie BARF (poczytajcie i karmcie swoje psiaki dobrym pokarmem) nie pije wody, potrafi sam pościć, to znaczy że jest to odpowiedni pokarm dla niego, każdy gatunek tak ma i my jako naczelne tak mamy, nie pijemy wody kiedy spożywamy melony, arbuzy, cytrusy generalnie owoce wodniste, to dla nas idealny pokarm nawadnia i ściąga układ limfatyczny (oczyszcza), wzmacniają układ nerwowy. Frutarianizm to jest rozwiązanie problemów dzisiejszego świata tylko jest jeden problem, cała cywilizacja by upadła w sklepach tylko owoce troszkę warzyw, na kogo tu pracować. Tylko żyć w zgodzie z naturą. Cywilizacja mordu by upadła. Dlatego też na tej diecie wypicie szklanki destylowanej wody nie będzie problemem dla organizmu. (Aczkolwiek mało znalazłem info na temat nawet postów na wodzie destylowanej, wiem jedno taką wodę organizm po prostu wchłania i pomaga w wydalaniu toksyn)

A co z witaminą B12?
Na pewno będziecie się zastanawiać co z tą witaminą i czy nie będzie jej wam brakować, na diecie owocowej.
Odpowiedź brzmi tak B12 to bakterie które żyją w glebie. Kiedy w ziemię uderza woda deszczowa (destylowana), arterie drzew owocowych (korzenie) zaczynają pompować minerały i powstają drzewa owocowe. Każda substancja odżywcza z gleby będzie w tym owocu. Często słyszy się że ziemia nie ma minerałów, co nie jest prawdą, jeśli by tak było rośliny nie miały by się jak odtworzyć. Natura ma zawsze plan tworzenia kopii i zawsze się otworzy. A przecież niektóre drzewa mają po 100 lat i wciąż stoją. Jeśli ziemi anie miała by minerałów to drzewa nie miały by jak produkować owoców, liści umarłby ze starości. Widzisz drzewa owocowe (owoce-warzywa), owoce które jemy posiadają nasiona te spadają na ziemię i powstają nowe drzewa (rośliny) i cykl się zamyka, powstaje nowe “życie”. Natomiast kiedy wyciągasz warzywa korzeniowe kończysz to życie i nie odnowi się. Jedyne co się rozwija po zerwaniu to dzikie zioła. Inne rzeczy które spożywasz nie są pożywieniem dla ludzi. Twoje ciało nie może strawić celulozy ponieważ ludzie nie posiadają enzymu celulaza (jak roślinożercy). Podsumowując na Owoco-żerstwie nigdy nie można mieć niczego, ponieważ wszystko co było w glebie jest w owocu, źródła energii ziemi.

Oczyszczanie układu pokarmowego.
Metoda oczyszczania z użyciem glinki bentonitowej, węgla aktywnego (z kokosu), oraz babki płesznik.

Co mieszamy:
  1. 1 kopiasta łyżeczkę glinki bentonitowej
  2. 1 kopiatą łyżeczkę węgla aktywnego
  3. 1 kopiatą łyżeczkę łupin babki płesznik
  4. 300 ml wody lub soku
Do szklanki dajemy najpierw suche produkty lekko mieszamy łyżeczka, a potem woda/sok  mieszamy i szybko pijemy zanim zgęstnieje.

Dlaczego surowe suszone organy, skoro owoce mają wystarczyć?
Chodzi o stymulacje organów, ludzie całe życie się stymulują gotowanym i innymi rzeczami mięso, jajka, nabiał, kawa, kakao itd.
I jak odstawi to nagle czuje w jakim stanie ma swoje organy bez stymulowania i ciężko jest czasem to odstawić takim osobom zniszczonym. Szczególnie Tarczyca i nadnercza ; )
Odpowiedz
#3
SPORTOWCY O DIECIE ROŚLINNEJ 

"Nie słuchaj samozwańczych guru dietetycznych i firm produkujących suplementy próbujących Ci wmówić, że by dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość białka musisz jeść mięso, jajka i mleko. Jest mnóstwo roślinnych źródeł białka, a Twoje ciało będzie Ci wdzięczne, gdy zaprzestaniesz jeść martwe zwierzęta. Przejdź na dietę roślinną i poczuj prawdziwą siłę."
- Patric Boboumian, parokrotny zwycięzca niemieckich zawodów strongmenów, wieloletni Weganin

"Na początku zainteresowałem się weganizmem z naukowego punktu widzenia. Potem pojawiła się jednak refleksja etyczna. Nie muszę już przykładać się do cierpienia i bólu bezbronnych zwierząt."
- Alexey Vovevoda, mistrz olimpijski w bobsleju i jeden z najlepszych armwrestlerów na świecie, wieloletni Weganin

"Zdołałem się przekonać, że białko zawarte w mięsie nie jest potrzebne do tego, aby być jednym z najlepszych sportowców na świecie. Prawdę mówiąc, mój najlepszy rok na bieżni to ten, gdy przeszedłem na dietę wegańską."
"Futbol to bardzo kontuzjogenny sport. Wcześniej przez wiele lat cierpiałem na zapalenie ścięgien, stawów, miałem problem z uszkodzeniem nerwów prawej ręki i męczyło mnie chroniczne zmęczenie. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy od przejścia na dietę roślinną większość urazów całkiem zniknęła."
- Carl Lewis, jeden z najwybitniejszych lekkoatletów, zdobywca dziewięciu złotych medali na igrzyskach olimpijskich, wielokrotny rekordzista i wieloletni weganin 

"Przez całe moje życie ludzie próbowali mnie przekonać do jedzenia mięsa, mówiąc, że nie będę mógł zostać zawodowym sportowcem tej klasy. Uwielbiam udowadniać im, że się mylą. Nie prawię nikomu kazań o jedzeniu mięsa, chcę tylko pokazać, że jest alternatywa. Jeśli jesteś sportowcem i nie chcesz jeść mięsa, to wcale nie musisz tego robić."
- Jake Shields, zawodnik mma, od urodzenia na diecie bezmięsnej


"Weganizm pomaga mi nie czuć się padniętym, kiedy jestem zmuszony trenować przez cały tydzień."
- Nate Diaz, zawodnik mma, brazylijskiego jiu-jitsu i triatlonista

"Futbol to bardzo kontuzjogenny sport. Wcześniej przez wiele lat cierpiałem na zapalenie ścięgien, stawów, miałem problem z uszkodzeniem nerwów prawej ręki i męczyło mnie chroniczne zmęczenie. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy od przejścia na dietę roślinną większość urazów całkiem zniknęła."
- Daniel Carter, 130 kilowy zawodnik zawodowej ligi futbolu amerykańskiego NFL, wieloletni weganin

Nate Diaz, zawodnik mma, brazylijskiego jiu jitsu i triatlonista, wieloletni weganin.

Daniel Carter, ponad 130-kilowy zawodnik zawodowej ligi futbolu amerykańskiego NFL, wieloletni weganin.

Carl Lewis, jeden z najwybitniejszych lekkoatletów w historii, zdobywca dziewięciu złotych medali na igrzyskach olimpijskich, wielokrotny rekordzista świata, wieloletni weganin.
Odpowiedz
#4
No cóż, dieta warzywno owocowa to wspaniała sprawa ale i wyrzeczenie jak ktoś lubi mięsko i nabiał.
Odpowiedz
#5
EPIDEMIA OTYŁOŚCI jest efektem zindoktrynowania ludzi do spożywania diet bogatych w TŁUSZCZ: mięsa, nabiału i oleju (100% tłuszczu). Co się stanie, gdy usuniesz cukier z diety? Ciało już nie będzie miało bezpośredniego źródła energii w postaci cukru i będzie musiało zużywać składowany tłuszcz, który przekształca się w glikogen (cukier); ten proces nazywa się Ketoza (Ketosis).

Ketoza jest oznaką choroby w której powstają podwyższone poziomy ciał ketonowych, gdy glikogeny wątroby są wyczerpane, w tym momencie ciało zaczyna używać kwasów tłuszczowych zamiast glukozy. Kiedy glikogen jest niedostępny w komórkach, proces niższych stanów Lipoliza zmusza organizm do przekształcania zapasów tłuszczu w glikogen w celu przetrwania, ten proces nazywa się beta-utlenianiem.

Przyjdźcie wszyscy, przetestujcie te lata indoktrynacji, wykonując Wysoko Tłuszczowy Okrzyk:

   Daj mi T

   Daj mi Ł

   Daj mi U
   
   Daj mi S

   Daj mi Z

   Daj mi C

   Daj mi Z

Co to oznacza? WĘGLOWODANY


Dlaczego powtarzamy, że TŁUSZCZ sprawia, że jesteśmy chudzi, a Węglowodany czynią nas Tłustymi? Dlatego, że kupiliśmy religię oraz reklamy branży mięsnej i przetworów mlecznych nazywaną PIRAMIDĄ ŻYWNOŚCI.

   

Cukier nie zmienia się na tkankę tłuszczową - co do tej prawdy nie ma zgody wśród naukowców oraz ich opublikowanych badań naukowych - złożone węglowodany, takie jak ryż trawione są prostymi cukrami w jelitach, a następnie wchłaniane do krwiobiegu, gdzie są transportowane do bilionów komórek w organizmie w celu zapewnienia energii. Węglowodany (cukry) spożywane w nadmiarze codziennych potrzeb ciała mogą być przechowywane (niewidzialnie) jako glikogen w mięśniach i wątrobie; całkowita pojemność magazynowania glikogenu wynosi około jednego kilograma. Węglowodany spożyte w nadmiarze naszej potrzeby i poza naszą ograniczoną pojemnością nie są ochoczo przechowywane jako tkanka tłuszczowa. Zamiast tego, ten nadmiar węglowodanowych kalorii jest spalany jako ciepło (proces znany jako fakultatywna dieta termogeniczna) lub jest używany podczas ruchów fizycznych niezwiązanych z ćwiczeniami.

Ten proces przekształcania cukrów w tłuszcze jest znany jako lipogeneza de novo. Udomowione zwierzęta, takie jak świnie i krowy, mogą skutecznie przekształcić nisko-energetyczne, niedrogie węglowodany znajdujące się w ziarnach i trawach w kaloryczne tłuszcze. Ta skuteczność metaboliczna powoduje, że świnie i krowy są wybierane jako "zwierzęta mięsne". Pszczoły również wykonują lipogeneze de novo; konwertują miód (proste węglowodany) na wosk (tłuszcze).

W eksperymentalnych warunkach laboratoryjnych chude i otyłe kobiety były karmione o 50% większą ilością kalorii całkowitych, niż zwykle spożywały je w ciągu dnia, wraz z dodatkowymi 135 gramami rafinowanego cukru. Z tego nadmiernego spożycia kobiety wytworzyły mniej niż 4 gramy (36 kalorii) tłuszczu dziennie, co oznacza, że każda osoba musiałaby przejadać się dodatkową ilością dodatkowych kalorii i cukru przez prawie 4 miesiące aby uzyskać dodatkowe 0.5 kg tłuszczu ciała. A więc nawet zjadanie znacznych ilości rafinowanych i przetworzonych węglowodanów jest stosunkowo nieistotnym źródłem tkanki tłuszczowej. Więc skąd pochodzi ten tłuszcz brzucha? Tłuszcz który jesz, jest tłuszczem który nosisz. ~ John McDougall, MD


ref:  
McDevitt RM, Bott SJ, Harding M, Coward WA, Bluck LJ, Prentice AM.  De novo lipogenesis during controlled overfeeding with sucrose or glucose in lean and obese women. Am J Clin Nutr. 2001 Dec;74(6):737-46

Danforth E Jr. Diet and obesity. Am J Clin Nutr. 1985 May;41(5 Suppl):1132-45.

Hellerstein MK. No common energy currency: de novo lipogenesis as the road less traveled. Am J Clin Nutr. 2001 Dec;74(6):707-8.


   
Odpowiedz
#6
U osób z chorobą autoimmunologiczną układ odpornościowy wytwarza przeciwciała, które kończą atakując własne tkanki ciała, zamiast zwalczać infekcje w odpowiedzi na nieznany wyzwalający czynnik. Istnieje ponad 80 rodzajów chorób autoimmunologicznych skategoryzowanych głównie przez różne obszary ciała na które wpływają (np. Łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów i choroba zapalna jelit).

"Cukrzyca Typu-1" jest powodowana genetyczną skłonnością do produktów zwierzęcych, których spożycie powoduje, że własne przeciwciała atakują i niszczą komórki trzustki wytwarzające insulinę. Podczas gdy "Cukrzyca Typu-1" nie jest uleczalna, ryzyko powikłań można znacznie zmniejszyć stosując dietę roślinną. W rzeczywistości ludzie, którzy przechodzą na dietę roślinną, zmniejszają zależność od insuliny nawet o dwie trzecie.

W dostarczonym filmie zauważysz, że weganie z cukrzycą typu-1 nadal jedzą Węglowodany o Wysokiej Zawartości Tłuszczu, ale nie przetworzonego cukru (ów).




Cukrzyca typu-2 u ludzi jest powodowana spożywaniem Diety Bogatej w Tłuszcz i Cholesterol pochodzenia zwierzęcego. Schpankme (członek IFERS) wyleczył się osobiście z tego w 90 dni przechodząc na Dietę Opartą o Rośliny.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości