Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam
#1
Witam, nazywam się Oliwier i mam pewien problem.

Na lekcji przyrody powiedziałem pani że ziemia jest płaska i podawałem jej argumenty, a ona mi tylko powiedziała ,,won za drzwi"
Bardzo prosze o pomoc, bo nie wiem co zrobić, w domu okazalo się ze ta sama pani od przyrody wpisała mi uwagę do dziennika
i kazała wezwać rodziców.

Bardzo proszę was o pomoc, bo moi rodzice wyzywają mnie od debili.
Było to w poprzednim roku szkolnym, ale rodzice wypominają mi to do dziś.

Co zrobić w takiej sytuacji?
Odpowiedz
#2
Państwo edukuje Nas "za darmo" i mamy być wdzięczni, że podstawa programowa zawiera tematy typu rozmnażanie pantofelków.
Uczą nas o dinozaurach, o kosmosie, o teorii ewolucji. Nie ma opcji na jakąś dyskusję.
Wiedza jest wtłaczana do głów nauczycieli i lekarzy, więc nie można mieć pretensji do tych grup. Oni zrobili studia i teraz zarabiają na chleb.
Wąska grupa ludzi panuje nad całymi masami ludu.

Można się buntować, walczyć i zebrać za to po głowie. Ale można też odpuścić i tak robi większość ludzi, która jest przynajmniej trochę uświadomiona.
Jeśli buntuje się 1% ludu to nie jest to żaden problem dla systemu. Wystarczy nazwać buntowników wariatami i wpisać im uwagę do dzienniczka.

Nie wiem jak to jest z osobą dyrektora, ale małe szanse, że wierzy np. w płaską ziemię i Cię zrozumie. Ale być może widząc jakieś zaangażowanie z twojej strony nakaże nauczycielce zejść z tonu. Fakty są jednak takie, że jak chcesz zaliczyć przedmiot to musisz pisać na sprawdzianie z biologii, że człowiek pochodzi od małpy, a na sprawdzianie z religii, że człowieka stworzył Bóg.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości