Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ewolucja to Kłamstwo - Inteligentny Projekt to Prawda!
#1
   

Popularny nowoczesny materialistyczny ewolucyjny model ateistycznego spojrzenia na świat propagowany przez NASA, media i system publicznej edukacji jest taki że ty jesteś tutaj ponieważ nic bez powodu eksplodowało i stworzyło wszystko. Przed czasem, przestrzenią, materią, inteligencją, świadomością i życiem nie było nic. Następnie nic eksplodowało i zamiast zniszczyć rzeczy jak to zwykle eksplozje czynią, ta eksplozja stworzyła rzeczy, stworzyła wszystko. Ta natychmiastowa eksplozja niczego bez powodu w jakiś sposób stworzyła kosmos, czas i całą materię we wszechświecie, następnie wszystkie kawałki wybuchu odleciały na zewnątrz z prędkością 670 000 000 mph i przez 14 bilionów lat składały się by stworzyć ciebie.

   

Tak pierwsze z kawałków niczego złożyły słońce i gwiazdy, następnie solidne kawałki niczego uformowały, planety i księżyc. Później nic zmieniło się w wodór oraz tlen i stworzyło wodę na ziemi planecie niczego, na której magicznie pojawiła się pojedyncza żyjąca komórka. Zaczęła się dzielić i mnożyć na złożone komórki i organizmy z świadomością, które namnażały się i dzieliły oraz zmutowały do różnych form życia morskiego, które się adoptowały, ewoluowały i wypełzły na ląd zamieniając skrzela na płuca, traciły ogony, wyrosły im kończyny i zaczęły być pazernymi stworzeniami pośród traw zgodnie z absurdalną teorią wielkiego wybuchu.

Ta anty Boska teoria ewolucji jest stanowczo broniona przez nieomylność „nauki” przez ponad 150 lat, pomimo tego, że „nauka” nigdy nie znalazła jednego prawdziwego, ważnego dowodu na to że ziemia, jest kręcącą się kulą dookoła słońca. Naukowcom nie udało się znaleźć jednego kawałka dowodu na to że świat materialny jest produktem ślepej szansy ewolucji. Ponadto teoria ewolucji w rzeczywistości wymaga i wstępnie zakłada wiele innych założeń, które zostały już sprawdzone i okazały się fałszywe w poprzednich rozdziałach, takie jak: mnogość światów, teoria grawitacji Newtona, teoria względności Einsteina, gwiazd będących odległymi Słońcami czy Ziemią, będącą planetą a nie płaszczyzną.

   

„Teoria ewolucji twierdzi, że życie zaczęło się od komórki otworzonej przez przypadek. Zgodnie z tym scenariuszem, cztery miliardy lat temu, różne martwe składniki chemiczne przeszły reakcję, której efekt piorunów i ciśnienia atmosferycznego doprowadził do stworzenia pierwszej żywej komórki. Pierwszą rzeczą, która należy powiedzieć jest twierdzenie że materiał nieożywiony może razem powstać i stworzyć życie. Takie twierdzenie jest nienaukowe i nigdy nie zostało zweryfikowane przez jakiekolwiek doświadczenie lub eksperyment. Życie jest generowane tylko z życia. Każda żywa komórka jest tworzona przez replikację innej komórki. Nikomu na świecie nie udało się stworzyć żywej komórki, łączącej nieożywione materiały razem, nawet w najbardziej zaawansowanych laboratoriach. Teoria ewolucji zderza się z nie większym kryzysem, jak w przypadku wyjaśniania powstania życia. Powodem dlaczego tak jest, jest to, że cząsteczki organiczne są tak skomplikowane, że ich powstanie nie może być wyjaśniane jako przypadkowy zbieg okoliczności i jest ewidentnie niemożliwe by komórka organiczna mogła ukształtować się przypadkowo.” –Harun Yahya, „The Evolution Deceit” (128-130)

   

Jak to możliwe, że wszystkie te elementy, powiązania i segmenty takie jak np.: ściana komórkowa, błona komórkowa, mitochondria, białka, DNA, RNA, rybosomy, lizosomy, cytoplazma, wakuole, jądra i inne części komórek w magiczny sposób łączą się i tworzą świadome inteligentne życie z nieprzytomnej i martwej materii? Tylko jedna średniej wielkości molekuła białka składa się z 288 aminokwasów o 12 różnych typach, które mogą być łączone na różne sposoby, tak jak 10 spotęgowane 300 krotnie. Ze wszystkich tych możliwości, tylko jedno tworzy pożądaną cząsteczkę białka a w najmniejszych bakteriach jakie kiedykolwiek odkryto, istnieje ponad 600 rodzajów połączeń białek. 

Astronom Fred Hoyle porównał szanse na to czy wszystkie wieloaspektowe i wielofunkcyjne części komórki mogłyby się przypadkowo spotkać i stworzyć życie, analogicznie mówiąc, „to tak jakby zakładać że tornado wciągnie śmieci i zmontuje z nich Boeinga 747 z wessanych do niego materiałów!” Hoyle napisał, że „Gdyby to była podstawowa zasad materii która w jakiś sposób prowadziłaby organiczny system w stronę życia, to jej istnienie powinno być łatwo udowadnialne w laboratorium. Można by np. wziąć wannę do reprezentowania pierwotnej zupy. Wypełnić ją jakimikolwiek środkami chemicznymi o charakterze nie biologicznym i wpompować jakikolwiek gaz nad nią lub przez nią, świecić wszelkiego rodzaju promieniowaniem na jakie masz tylko ochotę. Niech eksperyment trwa rok i zobaczycie, jak wiele z tych 2,000 enzymów (białek wytwarzanych przez żywe komórki) pojawi się w wannie. Podam wam odpowiedź, oszczędzę czasu, kłopotów i kosztów rzeczywistego robienia eksperymentu. Nic tam nie znajdziecie, z wyjątkiem ewentualnie szlamu smolistego składającego się z aminokwasów i innych prostych związków organicznych.” Nawet jeśli naukowcy umieszczą wszystkie niezbędne substancje chemiczne do życia w zbiorniku, stosując do nich wszelkie procesy ich wyboru i będą czekać przez miliardy lat, to nawet pojedyncza komórka nigdy się tam nie uformuje.”

   

„Prawdopodobieństwo powstania spontanicznego życia z materii nieożywionej jest jak jeden do numeru z 40,000 zer za nim … Jest wystarczająco duże, by pogrzebać Darwina i całą teorię ewolucji. Początki życia nie mogły być przypadkowe, musiały być one dziełem celowej inteligencji. Przez moje wcześniejsze szkolenia jako naukowiec, miałem bardzo mocno wyprany mózg by wierzyć że nauka nie może być zgodna z jakimkolwiek rodzajem świadomego tworzenia. Ten pogląd musiał zawsze być stanowczo odrzucany. W chwili obecnej nie mogę znaleźć żadnego racjonalnego argumentu obalającego pogląd, który mówi o zwróceniu się ku Bogu. Zwykliśmy mieć otwarty umysł; Teraz zdajemy sobie sprawę, że jedyną logiczną odpowiedzią co do życiajest kreacja – a nie przypadkowo losowe ułożenie.” -Astrobiolog Chandra Wiekramasinghe

   

Dowody naukowe z takich dziedzin nauki jak paleontologia, mikrobiologia i anatomia ujawniły, że ewolucja jest teorią bankrutem. Podkreślano, że ewolucja jest niezgodna z naukowymi odkryciami, rozumem i logiką. Ci którzy wierzą w teorię ewolucji, że kilka atomów i cząsteczek wrzuconych do ogromnej kadzi może spowodować myślenie, rozumowanie, profesorów, studentów, naukowców, artystów, antylop, drzew cytrynowych i goździków. Co więcej naukowcy i profesorowie, którzy wierzą w te bzdury to są wykształceni ludzie. Dlatego jest całkiem uzasadnione, aby mówić o teorii ewolucji jako „najsilniejszym czarze w historii”. Nigdy dotąd żadna inna wiara lub pomysł nie zabrał ludziom siły powodu, nie pozawalał im myśleć inteligentnie, logicznie, ukrywał prawdę od nich tak, jakby byli z zawiązanymi oczami.” Harun Yahya, „The Evolution Deceit” (178-179)

Świadomość, życie, piękno, różnorodność, złożoność, wzajemne powiązania natury i wszechświata po prostu nie mogę być wynikiem jakiegoś losowego przypadkowego zjawiska fizycznego. Jeśli prawdopodobieństwo ukształtowania się życia z nieożywionej materii jest jak 1 x 10 do 40,000 potęgi, to wtedy to są właśnie te wspaniałe szanse przeciwko którym wszechświat mógłby być nieinteligentnie zaprojektowany. Nawet proste powstanie cząsteczek DNA i RNA jest poza zasięgiem szansy by mogło się zdarzyć, co odpowiada jak 1 x 10 do 600 potęgi lub 10 z 600 zerami. Takie matematyczne nieprawdopodobieństwo faktycznie ściśle określa granice niemożliwego, tak że słowo „nieprawdopodobne” staje się mylące. Matematycy, którzy regularnie pracują z tymi nieskończonymi ilościami mówią, że wszystko poza 1 x 10 50 potęgi powinno być uznawane, dla wszystkich zamiarów i celów za niemożliwe.

Dr Leslie Orgel, współpracownik Francisa Cricka, odkrywcy DNA napisał: „Jest bardzo prawdopodobne, że białka i kwasy nukleinowe, z których oba są strukturalnie złożone powstają spontanicznie w tym samym miejscu w tym samym czasie. Jednak wydaje się również niemożliwe, aby mieć jedno bez drugiego. I tak na pierwszy rzut oka można by dojść do wniosku, że życie w rzeczywistości nigdy nie mogło pochodzić z chemicznego znaczenia.” Albo jak Turecki ewolucjonista prof. Ali Demirsoy stwierdził, że: „prawdopodobieństwo przypadkowego uformowania się cythochromu-c, tylko jednego z wielu zasadniczych białek dla życia, jest tak prawdopodobne, jakby na maszynie do pisania, małpa napisała całą historię ludzkości, bez popełniania żadnych błędów… Niektóre metafizyczne moce poza naszą definicją musiałby istnieć w formowaniu życia.”

„Załóżmy, że miliony lat temu powstała komórka która nabyła wszystko niezbędne do życia i że wszystko ‘ożyło’. Teoria ewolucji znów rozsypuje się w tym momencie. Bo nawet jeżeli ta komórka istniała przez chwilę, to w końcu umarła, a po jej śmierci, nic nie pozostało, więc wszystko powróci do miejsca, gdzie się zaczęło. To dlatego, ponieważ ta pierwsza żywa komórka, pozbawiona informacji genetycznej, nie byłaby w stanie się odtworzyć i rozpocząć nowej generacji. Życie zakończyło by się jej śmiercią. System genetyczny nie tylko składa się z DNA. Następujące rzeczy także muszą istnieć w tym samym środowisku: Enzymy, aby odczytać kod DNA, posłaniec RNA który będzie wytwarzany po przeczytaniu tych kodów, rybosom do którego RNA dołączy według tego kodu, posłaniec RNA by przenieść aminokwasy do rybosomu do stosowania w produkcji i niezwykle złożone enzymy do przeprowadzania licznych procesów pośredniczących. Takie środowisko nie może nigdzie występować z wyjątkiem otoczenia całkowicie izolowanego i całkowicie kontrolowanego, takiego jak komórka, gdzie są wszystkie istotne surowce i zasoby energetyczne.” Harun Yahya, „The Evolution Deceit”

   

Można łatwo udowodnić, że teoria Wielkiego Wybuchu jest fałszywa, jako że naturą eksplozji jest zniszczenie, łamanie rzeczy na elementy do ich części składowych zwiększając chaos i zmniejszając porządek. Wybuch po prostu nie może tworzyć rzeczy.
„Materia organiczna może się samodzielnie odtworzyć tylko wtedy gdy występuje jako pełni rozwinięta komórka ze wszystkimi jej organami oraz w odpowiednim środowisku, w którym może ona przetrwać, wymieniać materiał i uzyskać energię z otoczenia. Oznacza to, że pierwsza komórka na Ziemi powstała ‘nagle’ wraz z jej niezwykle skomplikowaną struktura … Co byś pomyślał jakbyś wędrując wszedł go gęstego lasu i nagle natrafił na nowiutki samochód między drzewami? Czy można sobie wyobrazić, że różne elementy w lesie zeszły się przez przypadek w ciągu milionów lat i wyprodukowały taki pojazd? Wszystkie części w samochodzie są wyprodukowane z produktów takich jak żelazo, miedź i guma - surowe składniki które są dostępne na ziemi – ale czy ten fakt doprowadzi was do myślenia że te materiały przez przypadek spotkały się i syntezowały aby wytworzyć taki samochód? Nie ma wątpliwości, że każdy kto ma zdrowy rozsądek uświadomi sobie, że samochód był wytworem inteligentnego projektu – innymi słowy, fabryki – i zastanawiałbyś się co robi tam w środku lasu.” -HarunYahya, „The Evolution Deceit”

   

Wiele aspektów natury jest zbyt skomplikowanych, idealnie wyspecjalizowanych, aby kiedykolwiek mogło powstać po prostu z powodu ślepych losowych zmian w czasie. Na przykład oko z jego różnymi częściami i mechanizmami, wszystkie pracujące razem wraz z mózgiem produkującym najostrzejsze, klarowne kolorowe obrazy 3D jakie można sobie wyobrazić. Nawet najbardziej zaawansowane aparaty fotograficzne i ekrany telewizorów kiedykolwiek wyprodukowane przez człowieka nie mogą dostarczyć obrazu tak doskonałego w szczegółach i jasności jak widzimy to na własne oczy. Charles Darwin, twórca teorii ewolucji sam przyznał, że ‘myśl oka, studziła go całego!’, ponieważ wiedział, co może być nieprzekraczalną, ‘przeszkodą oka’ w prezentowanej przez niego teorii. I to samo jest z uszami oraz sprzętem audio. Od ponad wieku wielu badaczy, naukowców i inżynierów pracuje w fabrykach na całym świecie próbując uzyskać ostrzejsze, wyraźniejsze urządzenia audio/wideo, nawet nie zbliżając się do możliwości i doskonałości ucha bądź oka.

   

„Spójrz na książki które czytasz, ręce którymi je trzymasz, a następnie unieś głowę i spójrz wokół siebie. Widzieliście kiedyś taki ostry wyraźny obraz, jak ten w jakimkolwiek innym miejscu? Nawet najbardziej rozwinięty ekran telewizyjny wyprodukowany przez największego producenta telewizorów na świecie nie może zapewnić tak ostrego obrazu dla ciebie. Jest to trójwymiarowy, kolorowy i niezwykle ostry obraz… Nikt nie powie, że HI-FI lub kamera powstały w wyniku przypadku. Więc jak można twierdzić, że technologie, które występują w organizmie człowieka i nawet są lepsze od tych, mogłyby powstać w wyniku łańcucha zbiegów okoliczności zwanego ewolucją? Oczywiste jest że oko, ucho, a nawet wszystkie inne części ciała ludzkiego są produktami bardzo wyjątkowego i zaawansowanego stworzenia.” -Harun Yahya, „The Evolution Deceit” (175-178)

   

Darwin miał nadzieję, że formy przejściowe gatunków zwierząt stopniowo ewoluują do różnych gatunków i będzie można to w końcu kiedyś odkryć w przyszłym zapisie kopalnym. Do dziś jednak nie ma takich form przejściowych, jakie by rzekomo kiedykolwiek znajdowano w dowolnych miejscach na świecie. Obserwacje Darwina dotyczące doboru naturalnego i dostosowania z pewnością były prawidłowe. Tak zwana „mikro-ewolucja” różnych cech i właściwości w obrębie gatunku została potwierdzona i istnieje, ale „makro-ewolucja” domniemana transformacja z jednego gatunku do zupełnie różnych gatunków nigdy nie została zaobserwowana, a w zapisach kopalnych nie ma dowodów na taką ewolucję. Colin Patterson, starszy paleontolog z Brytyjskiego Muzeum Naturalnej Historii, zagorzały ewolucjonista, nawet on powiedział, że darwiniści muszą przyznać, że doboru naturalnego nigdy nie zaobserwowano, tak aby rzeczywiście powodował on rozwijanie się czegoś. „Nikt jak do tej pory nie stworzył gatunku poprzez mechanizm naturalnej selekcji. Nikt nie znalazł się blisko tego, a większość aktualnego sporu w neo-Darwinizmie jest o pytanie.”

   

„Zgodnie z teorią ewolucji, życie zaczęło się w wodzie, a pierwsze rozwinięte zwierzęta na ziemi to były ryby. Według opowieści, pewnego dnia jeden gatunek ryb rozwinął zdolność wydostawania się z wody i przeniósł się na ląd! Teoria kontynuuje, że ryby, które zdecydowały się żyć na ziemi miały nogi zamiast żeber i płuca zamiast skrzeli! W większości książek o ewolucji, nikt nie wyjaśnia ‘dlaczego’ nastąpiło przejście. Nawet w większości źródeł ‘naukowych’, pisarze nagle dochodzą do wniosków” i przejście z wody na ląd nastąpiło” bez zapewnienia zadowalającej odpowiedzi dotyczącej w jaki sposób to działa. Skąd ta przemiana występuje? Jest oczywiste, że ryba nie może przetrwać poza wodą więcej niż paru minut. Jeżeli założymy, że susza naprawdę istniała, jak twierdzą ewolucjoniści, a ryby były z jakiegoś powodu sprowadzone na ziemię, to co wtedy stałoby się z rybami, nawet jeśli proces ten trwałby przez 10 milionów lat? Odpowiedź jest prosta: ryba pozostawiona poza wodą niechybnie umrze w ciągu kilku chwil. Nawet jeśli ten proces trwałby dziesięć milionów lat, odpowiedź będzie nadal taka sama. Wszystkie ryby zginął, jedna po drugiej. Nikt nie odważy się powiedzieć: „Może po 4 milionach lat niektóre ryby nagle nabywają płuca podczas starania się przeżyć.’ Byłoby to bez wątpienia nielogiczne stwierdzenie! Jednak to jest dokładnie to, co twierdzą ewolucjoniści.” -Harun Yahya, „The Evolution Deceit”

Teoria ewolucji zakłada że życie w jakiś sposób powstało i rozwijało się w morzu, jakoś z czegoś, co dotąd żyło tylko pod wodą, urosły temu płuca, nogi i zaczęło życie na lądzie! Darwiniści twierdzą, że ryby (istoty żyjące tylko w wodzie) przekształciły się w płazy (istoty żyjące na lądzie i na wodzie), a następnie płazy rozwinęły się gady (istoty żyjące tylko na lądzie). Następnie proponują, że niektóre gady rozwinęły skrzydła i stały się ptakami podczas gdy inne gady ewoluowały i stały się ssakami. Jednak żadna z tych form przejściowych nigdy nie została znaleziona, ani nie może realnie istnieć. Na przykład, jaja płazów rozwijają się tylko w wodzie, podczas gdy owodniowca mogą powstać tylko na lądzie, więc jakiś rodzaj stopniowego krok po kroku scenariusza ewolucji nie jest możliwy, ponieważ nieidealny nawet pełny komplet jaj nie przetrwa. Rzekoma ewolucja ssaków jest kolejnym przykładem myślenia życzeniowego ewolucjonistów. Gdy są zimnokrwiste, składają jaja, nie karmię swoich młodych, mają jedną kość ucha środkowego, trzy kości żuchwy i organy pokryte łuskami. Podczas gdy ssaki są stałocieplne, mają żywe narodziny, karmią swoje młode, mają średnio trzy kości ucha, jedną żuchwę i są pokryte futrem lub włosami – zbyt wiele wyraźnych różnic jak na stopniową ewolucję. Gady rozwinęły skrzydła, to kolejna niemożliwość, ponieważ struktura gadów żyjących na ziemi i ptaków żyjących w powietrzu jest zbyt różna. Engin Korur, Turecki ewolucjonista przyznaje obecny problem skrzydeł w teorii Darwina, „Wspólną cechą oczu i skrzydeł jest to, że mogę one funkcjonować tylko wtedy, gdy są w pełni rozwinięte. Innymi słowy, w połowie drogi rozwinięte oko nie widzi, ptak z w połowie rozwiniętymi skrzydłami nie może latać. Jak te narządy powstały, pozostaje jedną z tajemnic natury która powinna zostać wyjaśniona.”

   

„Teoria ewolucji jest niczym innym jak oszustwem, a oszustwo broni tylko korzyść materialistycznej filozofii, oszustwo nie opiera się o naukę, ale o pranie mózgu, propagandę i kłamstwa. Teoria ewolucji jest teorią, która upada już w pierwszym kroku. Ewolucjoniści nie są w stanie wyjaśnić powstania pojedynczego białka. Ani prawa prawdopodobieństwa, ani praw fizyki czy chemii, które nie oferują żadnych szans na szczęśliwe uformowanie się życia. Czy to brzmi logicznie i rozsądnie, nawet jeżeli pojedyncze białko nie ma szans na uformowanie się, to że miliony takich białek połączonych w kolejności mogłyby stworzyć żywą komórkę oraz że miliardom komórek udało się uformować i spotkać przez przypadek tak by wytworzyć żywe istoty i że od nich wygenerowały się ryby, które przeszły na ląd, zamieniły się w gady oraz ptaki i w taki sposób te wszystkie miliony różnych gatunków na ziemi się uformowało? Nigdy nie znalazłem ani jednej formy przejściowej, takiej jak pół-ryba / pół-gad lub pół-gad / pół-ptak. Nie są oni w stanie udowodnić że białko lub nawet pojedyncze cząsteczki aminokwasów komponujących białka, mogłyby być utworzone na podstawie tego, co nazywają pierwotnymi warunkami ziemskimi, nawet w ich bogato wyposażonych laboratoriach nie udało im się tego zrobić.” -Harun Yahya, „The Evolution Dedeit

   

„Masoni myślą, że darwinizm może służyć ich celom, odegrali wielką rolę w rozpowszechnianiu wśród mas. Jak tylko teoria Darwina została opublikowana grupa propagandystów wolontariuszy została stworzona wokół niego. Najbardziej znanym z nich był Thomas Huxlex, który został nazwany Darwina ‘buldogiem’.  Huxley ‘którego gorliwe bronienie darwinizmu, był pojedynczym czynnikiem najbardziej odpowiedzialnym za szybkie przyjęcie tej teorii.’ Zwrócił uwagę świata na teorię ewolucji w debacie w Muzeum Uniwersytetu Oxford, w którym brał on udział w dniu 30 czerwca 1860 roku wraz z biskupem Oksfordu, Samuelem Wilberforce.  Huxley’a wielkie zaangażowanie w szerzenie idei ewolucji, wraz z jego połączeniami w świecie establishmentu doprowadziło do ujawnienia następującego faktu: Huxley był członkiem Royal Society. Jednej z najbardziej prestiżowych instytucji naukowych w Anglii i podobnie jak niemal wszyscy inni członkowie tej instytucji, był Masonem. Inni członkowie Towarzystwa Królewskiego użyczali znaczącego wsparcia Darwinowi. W skrócie, Darwin nie działał sam, od momentu jak jego teoria została zaproponowana, otrzymał wsparcie, które pochodziło z klas społecznych i grup, których jadro składało się z masonów.” -Harun Yahya, „The Theory of Evolution Revisited”

   

Ważnym przykładem, który potwierdza fakt, że darwinizm jest jednym z największych oszustw ateistycznej masonerii jest rezolucja przeprowadzona na spotkaniu Masonów 33-ego stopnia. Rada Najwyższa Mizraim, masonerii w Paryżu, w protokole ujawniła promocję ewolucji jako nauki, podczas gdy sami wyśmiewali tą teorię. Protokoły brzmią następująco: ‘Jest w tym spojrzeniu na obiekt (naukowej teorii ewolucji), że ciągle za pomocą naszej prasy, wzbudzamy ślepe zaufanie do tej teorii. Intelektualiści napychają się wiedzą i bez logicznej weryfikacji wprowadzają ją w życie na wszystkie dostępne sposoby. Informacje z nauki, które nasi specjaliści z agentur poskładali w celu edukowania ich w kierunku który chcemy.’

   

Jeden artykuł wspomina, „Dziś jedyna ważna teoria naukowa akceptowana jest przez kraje najbardziej cywilizowane jak i te rozwijające się. Jednak ani kościół, ani inne religie nie upadły jeszcze. Legenda o Adamie i Ewie jest nadal nauczana jako nauka religijna w świętych księgach.” Innymi słowy  wydaje się jednym z głównych celów współczesnych masonów, że oprócz przekonywania ludzi o kulistej ziemi i Wielkim Wybuchu, jest zniesienie wersji inteligentnego stworzenia i zastąpienie go swoim bezbożnym i ślepym mitem ewolucji.  Podobnie jak Kopernik nigdy nie twierdził, że ma nowy specjalny dowód na jego heliocentryczną teorię. Ale jesteśmy 150 lat później i wcale nie bliżej do jakiegokolwiek dowodu, ale ze zdecydowaną większością jako podatnymi owcami przekonanymi, że są ludźmi-małpami zwisającymi z kręcącej się ziemi-kuli!

   

Teoria ewolucji nie ma podstaw naukowych, a wręcz przeciwnie, ewolucjoniści stwierdzają sprzeczności z faktami naukowymi. Innymi słowy, siła, która utrzymuje przy życiu ewolucję nie jest nauką. Teoria ewolucji jest utrzymywana przez niektórych „naukowców”, ale za tym jest coś innego co ma wpływ na ich prace. Ten inny wpływ to materialistyczna filozofia. Materialistyczna filozofia jest jednym z najstarszych wierzeń na świecie, zakłada ona istnienie materii jako podstawowej zasady. Zgodnie z tym poglądem materia istniała zawsze i wszystko co istnieje składa się z materii. To sprawia że wiara w Stwórcę jest oczywiście niemożliwa, bo jeśli materia istniała zawsze i jeśli wszystko składa się materii to nie może być mowy o super-materialistycznym stwórcy który ją stworzył.

   

Fakty są takie że ewolucja jest, była i zawsze będzie przesądną konkluzją stawianą przez ludzi szukających jakiejkolwiek innej odpowiedzi niż Bóg. Kiedy materialistycznie wykluczy się istnienie twórczej świadomości odpowiedzialnej za stworzenie świata materialnego. Jedyną pozostała odpowiedzią jest przypadkowy zbieg okoliczności! Wszystko musi by wynikiem przypadku, szansy lub okoliczności. Nawet kiedy już wyklucza możliwość najwyższego inteligentnego stwórcy to bez względu na to, jak starannie jest to zaprzeczane, prawdą pozostaje, że po prostu nie jesteś dziełem jakiegoś kosmicznego wypadku, wynikiem losowego zbiegu okoliczności, przypadkiem czy szansą możliwości. Twoje oczy, uszy, uczucia, twoje życie i świadomość, wszystko jest wynikiem jak najbardziej niezwykle inteligentnego projektu. 

To w co wierzymy jest ważne, ponieważ nasze reakcje są odbiciem naszych wierzeń. Ostatecznie fizyczny świat pochodzi z niefizycznej świadomości a nie fizycznego materiału rzeczy. Świadomość była i jest priorytetem. Ten świat powstał z inteligentnej świadomości Boga /Tao/ Stwórcy/Wszechmogącego, możesz go nazywać jak chcesz, tylko nie definiuj go z żadną z religii. To co robi metafizycznie oszustwo Wielkiego Wybuchu, to zmienia cię z duchowo opartej perspektywy świadomości gdzie nie musi tam być żadnych rzeczy materialnych w istnieniu i próbuje to wszystko wyjaśniać materiałem. Wielkim Wybuchem materiału rzeczy, które wychodzą i poprzez różne ewolucje tworzą wszystko. Więc z tym wyjaśnieniem jesteś zdolny usatysfakcjonować się tym i wątpić, że w życiu może być coś duchowego/metafizycznego ponieważ masz perfekcyjne fizyczne wyjaśnienie. To co robią to indoktrynują ludzi, pozbawiając ich duchowego jądra, świadomości i zastępują to materializmem. 
Odpowiedz
#2
(07-17-2017, 11:39 AM)Real World napisał(a): Z rozdziału 'Małpoludy nie istniały' - Flat Earth Conspiracy :
  "Jednym z pierwszych oszustw w historii darwinizmu, znanym jako „teoria rekapitulacji” i ogłoszonym jako niewątpliwy „dowód na ewolucję” była wprowadzona i rozprzestrzeniona pod koniec XIX wieku pewna idea rasistowskiego eugenika, profesora Ernsta Haeckela. Rówieśnik a zarazem przyjaciel Karola Darwina i Thomasa „Bulldoga” Huxley'a opracował teorię, według której zarodki ludzkie (oraz zwierzęce) w trakcie ich rozwoju w łonie matki stanowią najmniejszą formę całego procesu ewolucyjnego, wykazując najpierw cechy typowe dla ryb, potem gadów i ostatecznie ssaków oraz ludzi. Choć teoria ta została dawno temu wymazana z literatury naukowej, to wiele osób oraz popularnych źródeł wciąż nieświadomie przytacza i wierzy w fałszywe dzieło Haeckela. Aż do lat 90-tych, około sto lat po odkryciu fałszu tej teorii, zmanipulowane zdjęcia i teoria rekapitulacji Haeckela były nadal rozpowszechniane jako fakt naukowy w niektórych znanych czasopismach i książkach szkolnych !

  „Udowodniono zatem, że teoria ta jest całkowicie fałszywa. Obecnie wiadomo, że „skrzela”, które przypuszczalnie pojawiają się we wczesnych stadiach embrionów ludzkich, są w rzeczywistości fazami początkowymi kanału środkowego ucha, przytarczycy i grasicy. Część zarodka, która była porównywana z „woreczkiem żółtka jaja”, okazuje się być  torebką, która wytwarza krew dla niemowlęcia. Część, która została zidentyfikowana przez Haeckela i jego zwolenników jako „ogon” jest w istocie kręgosłupem, który przypomina ogon tylko dlatego, że przyjmuje taki kształt zanim ukształtują się nogi. Innym ciekawym aspektem „rekapitulacji” był sam Ernst Haeckel, oszust, który sfałszował swoje rysunki w celu poparcia wysuniętej przez siebie teorii.  Falsyfikaty Haeckela miały udowodnić, że ryby i embriony ludzkie są do siebie podobne. Gdy został przyłapany, jedynym co miał na swoją obroną, był fakt, że inni ewolucjoniści popełnili podobne wykroczenia! "- Harun Yahya “The Evolution Deceit” (199-200)  [„Oszustwo Teorii Rewolucji” (199-200)]"

Haeckel został oskarżony o oszustwo przez pięciu profesorów i skazany przez sąd uniwersytecki w Jenie, gdzie przyznał, że kilka z jego rysunków było fałszywych oraz, że wypełniał jedynie brakujące ogniwa, gdy dowody były wątpliwe, dodając, że setki jego rówieśników były winne tego samego wykroczenia! Podczas procesu powiedział: „Po tym kompromitującym przyznaniu się do fałszerstwa powinienem być zobowiązany do uznania siebie winnym i startym na proch, gdyby nie otucha, którą odczuwam, widząc obok siebie na ławie oskarżonych setki innych winowajców, a wśród nich, cieszących się zaufaniem i praworządnością ludzi oraz najwyższej rangi biologów. Znaczna większość wszystkich schematów w najlepszych podręcznikach biologicznych, traktatach i czasopismach powinna w takim samym stopniu ponosić odpowiedzialność za fałszerstwo, gdyż wszystkie są niedokładne oraz mniej lub bardziej spreparowane, uproszczone i wymyślone”.

  Cóż za wyznanie! Haeckel nie tylko przyznał się do popełnionych przez siebie fałszerstw, przyznał również, że istniały setki naukowych szalbierzy  w podobny sposób preparujących wyniki badań, przedstawiających je w najlepszych podręcznikach biologicznych, traktatach i (niektóre z nich zostaną zbadane w tym rozdziale). Jak się okazuje, Haeckel po prostu skopiował i opublikował kilkakrotnie te same ilustracje ludzkich embrionów, twierdząc, że na każdym widniały różne zarodki zwierząt z podobieństwami, które w rzeczywistości nie występują, a ryciny były kopiami, które on świadomie i celowo zrobił, by dostosować je do swojej teorii rekapitulacji.

„Aby poprzeć swoją teorię, Haeckel, który w dziedzinie embriologii był samoukiem, sfałszował niektóre ze swoich dowodów. Zmienił nie tylko ryciny embrionów, ale również opublikował tę samą rycinę zarodka trzy razy i oznaczył jedną jako zarodek ludzki, drugą jako zarodek psa, a trzecią królika „aby pokazać ich podobieństwo.” - Malcolm Bowden, „Ape-Men: Fact or Fallacy?” [„Małpoludy: Fakt czy Ułuda?”]

 „Jest to jeden z najgorszych przypadków oszustw naukowych. To szokujące odkryć, że ktoś, kogo postrzegano jako wielkiego naukowca, celowo wprowadzał innych w błąd. Gniewa mnie to... Jedyne, co zrobił Haeckel, to wziął ludzki zarodek i skopiował go, udając, że salamandra, świnia i wszystkie inne stworzenia wyglądały tak samo na tym samym etapie rozwoju. Tymczasem nie wyglądają tak samo... To falsyfikaty.” - Dr. Michael Richardson, The Times London, 11.08.1997.

Opis do rysunku: "OSZUSTWO HAECKELA , Łuki krtaniowe nie są „kieszonkami skrzelowymi” nawet na spreparowanych rycinach. Oszukiwanie by sprawić, że ludzie uwierzą w ewolucje to niezła rzecz, prawda?"



Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#3
   

Nauka podaje, że tam są czarne dziury, czarne materie, jakaś czarna przestrzeń pomiędzy, a więc fizyka kwantowa jest jak nauka niczego. Jednak na ostatecznym poziomie, to jest tam gdzie się dostaniesz, ponieważ na ostatecznym poziomie fizyczny świat pochodzi z niefizycznej świadomości, więc świadomość jest priorytetem. To jest dokładnie to co metafizyczne oszustwo Wielkiego Wybuchu robi, to zmienia nas z duchowo opartych perspektyw świadomości na materiał-rzeczy, w którym nie musi być nic duchowego, a wszystko jest tłumaczone przez materiał, Wielki Wybuch materiału rzeczy, które wychodzą i poprzez różne ewolucje tworzą wszystko. Więc z tym wytłumaczeniem jesteś w stanie zaspokoić nurtujące cię wątpliwości i wątpić że w tym życiu może być coś duchowego, ponieważ masz perfekcyjne fizyczne materiałowe wytłumaczenie. To jest kolejna rzecz, którą czyni ta indoktrynacja, to wyciąga nas z naszego duchowego rdzenia, od świadomości.

Wschodnie nauczania mówią, że jakbyś chciał się dowiedzieć kim jesteś, to dowiesz się, że nie jesteś swoim ciałem, ponieważ twoje ciało umiera a każda komórka w twoim ciele regeneruje się co 5-7 lat, więc nic tam nie zostaje, a jednak masz to uczucie Ja JESTEM w samym środku ciebie, które nigdy się nie zmieniło od kiedy byłeś dzieckiem i ty to pamiętasz, bo ta rzecz tam jest, więc myślisz, co to jest, czy to mózg? Nie, to nie jest fizyczna rzecz, to nie jest mózg, to nawet nie jest twój umysł albo twoje myśli, ponieważ myśli pojawiają się w swoim własnym układzie. Więc jakbyś medytował albo coś w tej naturze, gdzie byś siedział i obserwował myśli, to zdałbyś sobie sprawę, że to ty jesteś rdzeniem albo świadomością. Nie jesteś umysłem, nie jesteś ciałem, jesteś świadomością, więc to jest to czym jesteśmy w podstawie wszystkiego.

Komórki rąk wiedzą jak tworzyć ręce, a komórki nóg wiedzą jak tworzyć nogi, a kiedy naukowcy patrzą na nie przez teleskop i nie ważne jak bardzo je przeanalizują czy wyizolują te różne rzeczy, to nie dostaną się do Planu, który jest całkowicie niefizyczny. Planu, który można nazwać polem morfogenicznym albo rezonansem morfogenicznym różnych obiektów, gdzie nawet Platon mówił o tym jak o formach i tam w naturze są formy, a każdym przykładem formy jest jej nieperfekcyjny przykład, ponieważ jest inny. W tym sensie, że są różne rodzaje drzew, różne rodzaje kamieni i my je klasyfikujemy ale właściwie nie ma dwóch identycznie takich samych, więc właściwie klasyfikacje są również abstrakcją.

   

Zadając sobie pytanie, skąd mamy wiedzieć że wszyscy jesteśmy jednym, kiedy przeanalizujesz język to zauważysz, że nadaliśmy imiona drzewom, kamieniom, ludziom i temu wszystkiemu, jednak nie ma dwóch ludzi, dwóch kamieni, dwóch drzew, które będą dokładnie takie same, a zatem każda klasyfikacja, nawet przymiotniki, które używamy do opisywania rzeczywistości są abstrakcją, także jedną prawdziwą rzeczywistością jest wszystko, które zawiera mnie, ciebie, ten kamień, to jest ta jedna prawdziwa rzecz która istnieje, tylko jak mówisz o tym to jesteś częścią tego, ponieważ to się cały czas przejawia.

To jak iluzja z wschodniej filozofii - Maya, wierzenia że jesteśmy tymi podmiotowymi pakietami świadomości, raczej niż wiedzenia że jesteśmy częścią tej jednej Wszechobecnej, Wszechmocnej, Wszechwiedzącej Istoty, która odnosi się do Boga, do miejsca z którego wszyscy pochodzimy. A co można zrobić jako Bóg tego wszystkiego? Jedyne co można zrobić jako Wszechpotężna istota, która ma wszystkie potencjały to manifestować coś, więc uzewnętrznia się przez fizyczny świat dualizmu przeciwieństw. Wszechmogący Stwórca nawet umieścił takie rzeczy jak Księżyc i Słońce nad nami by pokazać ten Yin Yang rzeczywistości, tak abyśmy widzieli że żyjemy w tej iluzji dualizmu, w tym świecie przeciwieństw. Poprzez medytacje i zamknięcie swoich myśli można stać się świadomością, możesz wrócić do tego stanu jedności, więc oni znowu biorą te rzeczy i je materializują. Biorą i zamieniają Dualizm/Wyjątkowość na Wielki Wybuch. Zabierają te autentyczne duchowe koncepcje i następnie je ufizyczniają, materializują je tak by stały się częścią materialistycznej filozofii.

Rozwinęliśmy się od Boga raczej niż Ewoluowaliśmy od Boga tak jak nas nauczono i myślę że w dużej części o tym jest ten spisek. Jest o przenoszeniu nas z miejsca o ważnym znaczeniu metafizyczne i fizycznie, do tego abyśmy myśleli że jesteśmy nieznaczącym pyłem w rogu wszechświata, który powstał z bez-Boskiego Wielkiego Wybuchu. Nasze życie nie ma sensu, nie ma w niczym znaczenia, możemy być tylko łatwo kontrolowanymi głupimi konsumentami, kontrolowanymi przez władzę, tak jak chcą byśmy byli. 
Odpowiedz
#4
Ostatni akapit wymiata.A cała ta machina dezinformacji i zakłamania jest przerażająca !!!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości