Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Behind the Curve
#1
   

   

24 i 25 października we Wrocławiu podczas American Film Festival, będzie można zobaczyć płasko-ziemski film "Behind the Curve" (Za Horyzontem). Niestety nie jest to dobry przykład płasko-ziemskich argumentów, tylko komedia robiona z nauki w której bierze udział cała paczka oszustów udających prawdziwych płasko-ziemian, a wszystko to po to by ośmieszyć cały ten ruch i tym samym go zdyskredytować w oczach opinii publicznej.

https://www.americanfilmfestival.pl/opis.do?id=9565

Chciałem zadać parę pytań dziennikarce, która przeprowadzała wywiad z reżyserem tego filmu, ale dosyć szybko uciekła od rozmowy...

   

   

   

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24058693,ziemia-jest-plaska-niczym-dysk-nad-nami-zawieszony-jest-kosmos.html#s=BoxWeSl_1_2  

   

Jak mówił Lenin, "Najlepszy sposób na kontrolowanie opozycji, to założenie i prowadzenie jej samemu" i to jest to co właśnie oni robią. W ruchu Płaskiej Ziemi są oszuści, którzy mają rozmywać prawdę, a nie ją uwidaczniać. Kiedy w 2014 r. Eric Dubay opublikował Flat Earth Conspiracy, pierwszą książkę płasko-ziemską po blisko 50 latach ciszy w temacie. Sześć tygodni po tym pojawił się Mark Sargent. W tamtym czasie nikt nie znał pana Sargenta, a od momentu jak tylko się pojawił, to ciągnął się za nim zapach agenta dezinformacji. Mark, dumny członek farsy "Towarzystwa Płaskiej Ziemi", od 3 lat robi kpinę z tematu "Płaskiej Ziemi", przyjmując całkowicie niezasłużoną rolę jako tak-zwany "Król Płaskiej Ziemi", zdobywając olbrzymią uwagę mediów głównego nurtu, w których wprowadza on dezinformację. Patrząc na to co przydarzyło się twórcy IFERS, Charlsowi Jonsonowi z Leo Ferrari, co stało się z pierwotnym IFERS i Towarzystwem Płaskiej Ziemi, gdzie autentyczny koleś (Charles Jonson) wyszedł z informacją, a chwile po nim pojawiła się Kontrolowana Opozycja ze swoim satyrycznym komediowym twistem do tego. To samo stało się z Sargentem i wieloma innymi ludźmi, jak Patricia Steere i jej całą ziemniaczaną grupką klaunów. Zrobili dokładnie to samo, zamieniając płaską ziemię w kręg Chrześcijaństwa, picia moczu, księżyca będącego hologramem, grawitacji będącej molekularnym magnetyzmem itp. Cofając się w czasie podobnie robił to Leo Ferrari, stwierdzał rzeczy, które żaden prawdziwy płakso-ziemianin by nie powiedział, by przekręcić tą głowę tego, tak że jak ludzie to słyszą za pierwszym razem, to słyszą to z satyrycznym przekazem, więc nie widzą autentycznej osoby chcącej pokazać prawdę, tylko widzą kogoś z żartobliwym nastawieniem podchodzącym do tego jakby po prostu chciał się pośmiać.

   

   

W duchu pierwotnej grupy kontrolowanej opozycyjnej "Towarzystwa Płaskiej Ziemi", pojawia się nowy pseudo-dokument ("Behind The Curve") z udziałem haniebnych oszustów Marca Sargenta i Patricii Steere. Teraz, w pełnometrażowym filmie, Mark i Patricia zabierają swoją unikalną markę kontrolowanej opozycji kpiny na nowe wyżyny srebrnego-ekranu, gdzie miliony nowych ludzi zostaną wprowadzone do najgorszych przykładów "płasko Ziemian" na płaskiej Ziemi.  
Ten nowy dokument jest bez wątpienia hitowym-kawałkiem, dlatego Mark tak szybko próbuje oczyścić atmosferę, po tym co powiedział reżyser, że "to nie jest hitowy-kawałek". Wygląda to dla mnie trochę jak te zdjęcie fajki, które mówi pod nią "to nie jest fajka".

   

Sprawiają, że temat płaskiej Ziemi brzmi absolutnie niedorzecznie, i sprawiają, że Płasko Ziemianie wyglądają jak jacyś totalni socjalni nieudacznicy, a jednocześnie nie dostarczają ani odrobiny dowodów. Jednak najbardziej interesujące okazało się to, że wszyscy ci ludzie, których od dawna nazywam oszustami, są obecni w tym dokumencie: Mark Sargent, Patricia Steere, Math Powerland, Bob Knodel (GlobeBusters), Jeranizm, Infinite Plane Society i Nathan Thompson tam występują i robią świetną robotę, sprawiając by Płaska Ziemia wyglądała jak obiekt żartów. Mam nadzieję, że więcej płasko-ziemian obejrzy ten oszusto-dokument, aby mogli się obudzić i poczuć, jak kontrolowana opozycja jest im wpychana w twarz.  

   

To też jest powód dlaczego jestem jednym z wielu płasko-ziemian, ale również jestem jednym z nielicznych autentycznych płasko-ziemian, ponieważ spora większość innych to podstawieni agenci i nie powiedzą ci rzeczywistej prawdy. Doprowadzą cię do jakiegoś punktu, wabika i będą pilnować tam bramy przed tobą, by podrzucać ci jakieś hologramowe księżyce lub inne religijne nonsensy.  

Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy nie zgadzają się ze mną. Za to mam coś przeciwko ludziom, którzy są oszustami z ukrytymi agendami.

Najpierw jest przebudzenie do Płaskiej Ziemi, a później jest ruch Płaskiej Ziemi. Uświadomienie sobie, że ziemia jest płaska, uświadamia wielkie masońskie oszustwo i zmusza do krytycznego podejścia do wszystkiego. Zaczynasz widzieć kłamstwa, to czym one są i dysonans poznawczy blednie na drugim planie. Kłamstwa, które mówisz sobie i innym, również stają się niewygodne! Przebudzenie do Płaskiej Ziemi sprawia, że naprawdę stajesz się bardziej autentyczną osobą.

Ruch Płaskiej Ziemi jest naturalną zewnętrzną progresją wewnętrznej realizacji. Nawiązywanie przyjaźni i dzielenie się informacjami jest naturalne. Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy spotykają się na spotkaniach PZ, ale mam coś przeciwko ludziom, którzy trzymają się agentów, którzy szerzą dezinformację.

Masońscy mistrzowie wiedzieli, że prawda o Płaskiej Ziemi będzie się rozprzestrzeniać i umieścili wśród nas swoich agentów, by kontrolować ruch. Niestety, większość popularnych "liderów" Płaskiej Ziemi utożsamia się z królem oszustów Markiem Sargent-em co sprawia, że naturalnie ich podejrzewam i mam dużo wątpliwości co do szczerości ich intencji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości