Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gwiazda Północna widziana z Południowej "półkuli"
#1
   

"Jeśli ziemia jest kulą (globem), a gwiazda Polarna jest zawieszona nad północą osią Ziemi, byłoby niemożliwe ją (gwiazdę Polarną) widzieć nawet jeden stopień poniżej równika, czy 90 stopni od bieguna Północnego. Linia zasięgu (widoczności) stałaby się styczną do globu, w konsekwencji czego byłaby odchylona o parę tysięcy mil od osi Ziemi, na której jest Gwiazda Polarna. Jest jednak wiele zapisków, że widziano Gwiazdę Polarną daleko poniżej równika, nawet na Zwrotniku Koziorożca."
-Dr Samuel Rowbotham, "Ziemia Nie Jest Kulą, 2-ie wydanie" 


„Teoria kulistej Ziemi propagowana przez astronomów wymaga wniosku, że Gwiazda Polarna absolutnie nie może być widoczna poniżej równika. Jednakże jest doskonale wiadomo, że gwiazda ta była widoczna przez żeglarzy, nawet poniżej 20 równoleżnika południowego. Ten fakt, tak jak i setki innych faktów, przynosi kompletną kompromitację teorii heliocentrycznej i jest dowodem na to, że Ziemia nie jest globem."
-William Carpenter, "100 Dowodów, że Ziemia Nie Jest Kulą" 


Aby poradzić sobie z tym problemem, od końca19-ego wieku, zdesperowani heliocentrycy zaczęli twierdzić, że kula ziemska jest dogodnie odchylona o 23.5 stopnia do tyłu od swojej osi pionowej. Jednak nawet ta genialna korekta ich teorii nie tłumaczy widoczności wielu innych konstelacji. Na przykład, Wielką Niedźwiedzicę, będącą bardzo blisko Gwiazdy Polarnej, można widzieć od 90 stopnia szerokości północnej do 30 stopnia szerokości południowej. 

Gwiazdozbiór Lisek jest widoczny od 90 stopnia szerokości północnej przez cały czas, aż do 65 stopnia szerokości południowej. Wodnik i Waga są widoczne od 65 stopnia szerokości północnej do 90 stopnia szerokości południowej. Konstelacja Panny jest widoczna od 80 stopnia szerokości północnej do 80 stopnia szerokości południowej, a Oriona można oglądać od 85 stopnia szerokości północnej do 75 stopnia szerokości południowej! Obserwator na Ziemi kuli, bez względu na jakiekolwiek odchylenie czy nachylenie, logicznie nie powinien być w stanie widzieć te konstelacje tak daleko na południe.
Odpowiedz
#2
Polaris Gwiazda Polarna

   

NASA i współczesna astronomia twierdzą, że Ziemia to olbrzymi glob obracający się z prędkością 1 000 mil (1609 km) na godzinę dookoła swojej centralnej osi, przemieszczający się ruchem okrężnym z prędkością 67 000 mil (107 826) na godzinę dookoła Słońca, pędzący ruchem spiralnym z prędkością 500 000 mil (804 670 km) na godzinę wokół Drogi Mlecznej, podczas gdy cała galaktyka pędzi z absurdalną prędkością 670 000 000 mil (1 078 257 800 km) na godzinę przez Wszechświat, a wszystkie te ruchy mają mieć swoje źródło w rzekomym „Wielkim Wybuchu”, kosmogenicznej eksplozji sprzed 14 miliardów lat. To w sumie 670 568 000 mil (1 079 171 905 km) na godzinę w kilku różnych kierunkach, w których wszyscy równocześnie rzekomo pędzimy. Nikt nigdy nie widział, nie czuł, nie słyszał, nie zmierzył ani nie dowiódł tych ruchów, a jednak olbrzymia większość ludzi niekwestionowanie przyjmuje, że wyraźnie nieruchoma Ziemia pod ich stopami w rzeczywistości porusza się z prędkością ponad sześciuset milionów mil (965 604 000 km) na godzinę. NASA i nowoczesna astronomia twierdzą, że Polaris, Gwiazda Polarna, znajduje się gdzieś pomiędzy 323-434 lat świetlnych lub 2 kwadryliony mil od nas! Po pierwsze, zauważmy, że między 1 938 000 000 000 000 – 2 604 000 000 000 000 mil jest różnica 666 000 000 000 000 (ponad sześćset trylionów) mil! (1 mila = 1 609.34 km) Jeżeli nowoczesna astronomia nie może nawet zgodzić się co do odległości do gwiazd z dokładnością do setek trylionów mil, możliwe, że ich „nauka” jest błędna a ich teoria musi być zrewidowana. Jednak, nawet uznając ich nie wiadomo jak bardzo oddalone gwiazdy, heliocentryści nie potrafią właściwie wyjaśnić jak Gwiazda Polarna zawsze daje radę pozostać prawie idealnie prosto nad Biegunem Północnym.

Jeżeli kulista Ziemia naprawdę obracałby się z zachodu na wschód z prędkością 1 000 mil (1 609 km) na godzinę, orbitowała wokół Słońca w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara z prędkością 67 000 mil (107 826) na godzinę, pędziła ruchem spiralnym dookoła zewnętrznych ramion Drogi Mlecznej z prędkością 500 000 mil (804 670 km) na godzinę, a w tym czasie mknęłaby przez Wszechświat z prędkością 670 000 000 mil (1 078 257 800 km) na godzinę, jak to jest możliwe, nawet tylko konceptualnie, by Gwiazda Polarna, oddalona 2 kwadryliony mil, dzień po dniu, rok po roku, zawsze pozostawała wprost nad Biegunem Północnym!? To by oznaczało, że z odległości 2 kwadrylionów mil, Gwiazda Polarna musiałaby doskonale odzwierciedlać kilka równoczesnych ziemskich ruchów: chybotanie, obracanie się, ruch spiralny i pędzący. Gwiazda Polarna musiałaby pędzić w tym samym kierunku przez wszechświat z prędkością dokładnie 670 000 000 mil (1 078 257 800 km) na godzinę; musiałaby podążać z prędkością tych samych 500 000 mil (804 670 km) na godzinę w ciągu 225 milionów lat ruchu spiralnego dookoła Drogi Mlecznej i odzwierciedlać te same 67 000 mil (107 826) na godzinę w ciągu 365 dni ruchu orbitowego wokół Słońca! Albo, że Ziemia jest nieruchoma – jak zaświadcza zdrowy rozsądek i codzienne doświadczenie.

„Zakłada się, zgodnie z prawidłowym rozumowaniem teorii Newtona, że w czerwcu Ziemia znajduje się 190 milionów mil (306 000 000 km) dalej od swojej pozycji w grudniu. A więc, skoro możemy (w średnich szerokościach północnych) dostrzec Gwiazdę Polarną, patrząc przez okno, przez które można ją zobaczyć, z tego samego rogu, przez tę samą szybę w tym samym oknie – przez cały rok, jest to wystarczający dowód dla każdego przy zdrowych zmysłach, że nie wykonujemy żadnego ruchu." – William Carpenter , „100 dowodów na to, ze Ziemia nie jest globem” (80)

Poza tym, widziana z kulistej Ziemi, gwiazda Polarna, usytuowana prawie na wprost powyżej Bieguna Północnego, nie powinna być widziana z każdego miejsca na półkuli południowej. Aby dojrzeć Gwiazdę Polarną z południowej półkuli kulistej Ziemi, obserwator musiałby jakoś „przenikać wzrokiem glob” a mile lądu i morza musiałyby być przeźroczyste. Jednakże Gwiazda Polarna jest widoczna w przybliżeniu do 23,5 stopni szerokości geograficznej południowej.

„Jeśli Ziemia jest sferyczna, a gwiazda Polarna wisi nad osią północną, nie byłoby możliwe dojrzenie jej z choćby jednego stopnia poza równikiem lub z 90 stopni od bieguna. Linia wzroku byłaby styczną do sfery i w rezultacie, kilka tysięcy mil poza kierunkiem gwiazdy polarnej i rozbieżną z nim. Istnieje jednak wiele odnotowanych przypadków, w których Gwiazda Polarna była widoczna daleko poza równikiem, nawet z odległości w jakiej znajduje się Zwrotnik Koziorożca." – Dr Samuel Rowbotham „Ziemia nie jest globem, Wydanie Drugie” (41)

„Teoria astronomów o kulistości Ziemi prowadzi do wniosku, że jeśli podróżujemy na południe od równika, niemożliwe jest dojrzenie Gwiazdy Polarnej. A jednak wiadomo, że gwiazdę widzą żeglarze znajdujący się dalej niż 20 stopni na południe od równika. Ten fakt, jak setki innych, okrywa wstydem te teorię i daje dowód na to, że Ziemia nie jest globem.‖ – William Carpenter, „100 dowodów na o, ze Ziemia nie jest globem” (71)

By rozważyć ten rażący problem, zdesperowani heliocentryści od późnych lat dziewiętnastego wieku , twierdzą, że kulista Ziemia w rzeczywistości odchyla się do tyłu na wygodne 23,5 stopnia od swojej pionowej osi. Nawet tak genialna poprawka do ich teorii nie może rozwiązać sprawy widoczności wielu innych konstelacji. Na przykład, Wielka Niedźwiedzica, położona bardzo blisko Gwiazdy Polarnej, jest widoczna od 90 stopni szerokości geograficznej północnej (Biegun Północny) aż do 30 stopni szerokości geograficznej południowej. Konstelacja Lisa jest widoczna od 90 stopni szerokości geograficznej północnej, całą drogę aż do 55 stopni szerokości geograficznej południowej. Byk, Ryby i Lew są widoczne od 90 stopni szerokości geograficznej północnej aż do 65 stopni szerokości południowej. Wodnik i Waga są widoczne od 65 stopni na Północy aż do 90 stopni na południu! Konstelacja Panny jest widoczna od 80 stopni na północy aż do 80 stopni na południu, a Orion jest widoczny od 85 stopni na północ cały czas do 75 stopni szerokości geograficznej południowej! Obserwator znajdujący się na kulistej Ziemi, niezależnie od jakiegokolwiek odchylenia czy inklinacji, z logicznego punktu widzenia, nie powinien widzieć tak daleko.

„Jeszcze jedna rzecz jest pewna, że patrząc od równika, Gwiazda Polarna i konstelacje Wielkiej i Małej Niedźwiedzicy, oraz wiele innych mogą być widoczne jednocześnie z każdego południka; podczas gdy na południu od równika ani tak zwana Gwiazda Polarna Południowa (Sigma Octantis) ani wspaniała konstelacja Południowego Krzyża nie są jednocześnie widoczne z każdego południka, dowodząc, że wszystkie konstelacje południowe – w tym południowa gwiazda polarna- pokonują wielki południowy łuk oraz przetaczają się przez południk od ich wschodu wieczorem do zachodu o poranku. Ale jeśli Ziemia jest globem, to Sigma Octantis, Południowa Gwiazda Polarna i Południowy Krzyż, okołobiegunowa południowa konstelacja, byłyby widoczne w tym samym czasie na każdej długości geograficznej tej samej szerokości geograficznej, tak jak jest to w przypadku Północnej Gwiazdy Polarnej i północnych konstelacji okołobiegunowych. Tak jednakże nie jest." – Dr Samuel Rowbotham „Astronomia poszukująca, Ziemia nie jest globem!” (286)

   

Niektórzy heliocentryści próbowali nawet sugerować, że stopniowe zniżanie gwiazdy Polarnej nad głową wraz z przesuwaniem się obserwatora na południe, jest dowodem na kulistość Ziemi. Bynajmniej, obniżanie się Gwiazdy Polarnej czy jakiegokolwiek innego obiektu jest po prostu rezultatem Prawa Perspektywy. Prawo Perspektywy mówi, że kąt i wysokość na jakich obiekt jest widoczny zmniejsza się im bardziej obserwator odsuwa się od obiektu aż do momentu gdy linia wzroku oraz pozornie wznosząca się powierzchnia Ziemi zmieniają się w znikający punkt (tzn. linię horyzontu) poza którą obiekt jest niewidoczny.

   

„Jeżeli wybierzemy płaską ulicę o długości jednej mili (1 609 km), na której znajduje się rząd lamp, zauważymy, że z punktu w którym stoimy, lampy stopniowo zmniejszają się w kierunku ziemi, z ostatnią widoczną tuż przy ziemi. Jeśli wybierzemy lampę z końca ulicy i odejdziemy od niej na sto jardów(91 m), to będzie się ona wydawać znacznie bliżej ziemi niż wtedy gdy staliśmy blisko niej. Jeśli nadal będziemy się od niej oddalać, lampa będzie się wydawać stopniowo schodzić coraz bardziej poniżej gruntu, aż do momentu gdy będzie widoczna przez ostatni moment na linii gruntu, a następnie zniknie. A wiec, według astronomów poziom obniżenia całej mili (1 609 km), wynosi tylko osiem cali (20 cm) z jednego końca do drugiego, a więc te 8 cali (20 cm) nie może wyjaśniać olbrzymiego obniżenia światła, gdy się od niego oddalamy. To dowodzi, że obniżenie Gwiazdy Polarnej może i ma miejsce w stosunku do płaskiej powierzchni, po prostu ponieważ zwiększamy naszą odległość od niej, tak samo jak od lampy ulicznej. Innymi słowy, im bardziej oddalamy się od obiektu, który znajduje się ponad nami, na przykład od gwiazdy, tym bardziej ulega on obniżeniu, a gdy odejdziemy wystarczająco daleko, obiekt utonie (lub będzie się tak wydawało) w horyzoncie, a następnie zniknie. Autor próbował doświadczenia z lampą wiele razy, uzyskując ten sam wynik" –Thomas Winship „Kosmogonia poszukująca” (34)

„Często sugeruje się nam, ze Ziemia musi być globem, ponieważ gwiazdy na południowej „półkuli‖ poruszają się wokół południowej gwiazdy polarnej, tak samo jak te z północy krążą wokół północnej gwiazdy polarnej. To kolejny przypadek poświęcenia prawdy i zaprzeczenia dowodom, które podpowiadają zmysły, w celu poparcia teorii która jest w każdym sensie fałszywa i nienaturalna. Każdy obserwator wie, że północna gwiazda polarna stanowi centrum dla wielu konstelacji, które poruszają się ponad ziemią ruchem okrężnym. Te najbliżej położone jak „Wielka Niedźwiedzica‖ i inne są zawsze widoczne w Anglii podczas swego całego dwudziesto -cztero -godzinnego ruchu okrężnego. Inne znajdujące się dalej na południe, wschodzą na północy – północnym wschodzie i zachodzą na południu – południowym zachodzie; dalej północy i zachodzą na zachód od północy. Im dalej na południu widziana z Anglii, tym bardziej wschodzi na wschodzie i południowym wschodzie i tym bardziej zachodzi w kierunku zachodnim i południowo zachodnim. Ale wszystkie gwiazdy widoczne z Londynu wschodzą i zachodzą w sposób, który jest niezgodny z doktryną kulistości. Na przykład, jeśli stoimy plecami do północy na wyżynie znanej jako „Arthur‘s seat‖ niedaleko Edynburga i widzimy z naszej pozycji gwiazdy w zenicie i obserwujemy przez kilka godzin, gwiazdy w zenicie będą stopniowo odsuwać się na północny zachód. Jeśli zrobimy to samo na Woodhouse Moor, niedaleko Leeds lub na jakimkolwiek szczycie góry w Yorkshire czy Derbyshire, zaobserwujemy to samo zjawisko. To samo można zaobserwować ze szczytu Primrose Hill niedaleko Regent‘s Park w Londynie; także z Hampstead Heath czy Shooter‘s Hill niedaleko Woolwich. Jeżeli pozostaniemy całą noc, zaobserwujemy te same gwiazdy wschodzące w kierunku naszego stanowiska z północnego wschodu, co pokazuje, że ścieżka wszystkich gwiazd pomiędzy nami i północnym centrum biegnie wokół gwiazdy polarnej północnej jako powszechnego centrum rotacji; tak jak muszą to robić ponad płaszczyzną, którą jak dowiedziono jest Ziemia. Nie można zaprzeczyć, że na globie gwiazdy w zenicie wschodziłyby, przechodziły ponad naszymi głowami i zachodziły na płaszczyźnie ze stanowiskiem obserwatora. Jeśli teraz uważnie zaobserwujemy w ten sam sposób gwiazdy w zenicie z Rock of Gibraltar (Skała Giblartarska) zobaczymy to samo zjawisko. To samo zauważymy na Przylądku Dobrej Nadziei w Sydney i w Melbourne w Australii, w Nowej Zelandii, w Rio de Janeiro, Monte Video, Valparaiso i w innych miejscach na południu. Jeśli więc gwiazdy w zenicie we wszystkich miejscach na ziemi , w których dokonano specjalnych obserwacji, wschodzą z porannego horyzontu aż do zenitu obserwatora, a zachodzą do horyzontu wieczornego, nie na płaszczyźnie, gdzie znajduje się taki obserwator, ale na łuku koła koncentrycznego z północnym centrum, to dowodzi, że ziemia jest płaszczyzną, a kulistość w całości może zostać odrzucona, gdyż jak wykazano, jest w samej rzeczy niemożliwa.” –Dr Samuel Rowbotham, „Astronomia poszukująca, Ziemia nie jest globem!” (284 – 6)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości