Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krzysztof Kolumb i Nowy Świat
#1
KRZYSZTOF KOLUMB I NOWY ŚWIAT
 
   
 „Możemy się zgodzić, że historia nauczana w szkołach jest jedynym z najbardziej nudnych przedmiotów. Jednakże badania na temat tego, w jaki sposób historia została zmanipulowana, są jednymi z najbardziej interesujących.” -Michael Tsarion, „Astrotheology and Sidereal Mythology

„Zakłamanie historii zwiodło ludzkość bardziej niż jakakolwiek inna znana nam rzecz.” -Jean-Jacques Rousseau
 
Historia jest kłamstwem, co do którego wszyscy się zgadzają.” -Wolter
 
Nasze podręczniki wydawane przez ministerstwo mówią nam, że Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę w roku 1492. Według słownika, „odkrycie” (discover) oznacza „nauczenie się czegoś nowego”, jednak dziesiątki milionów rdzennych Indian nie zgodziłyby się z tym, że Kolumb cokolwiek odkrył. Być może utajone znaczenie tego słowa zgadza się z tajną wiedzą Kolumba na temat tego, dokąd podążał. Być może słowo „od-kryć” (dis-cover) oznacza dokładnie: „zdjąć osłonę z czegoś, co było ukryte”.
 
„Fenicjanie nie ograniczali się jedynie do terenów Śródziemnomorskich i Bliskiego Wschodu – wylądowali w Brytanii około 3000 roku p.n.e., a Fenickie artefakty niewątpliwie znaleziono w Brazylii, podobnie jak Egipskie szczątki pochodzące prawdopodobnie z Wielkiego Kanionu w Ameryce. Fenicjanie pojawili się w obu Amerykach tysiąc lat przed sztucznie stworzoną „okazją do zdjęcia”, inaczej znaną jako wyprawa Krzysztofa Kolumba. Powodem, dla którego legendy rdzennych mieszkańców Ameryk mówią o wysokich "białych bogach” przybywających z morza, niosących zaawansowaną wiedzę, jest faktem, że dokładnie to się wydarzyło, oczywiście oprócz części z „bogami”. -David Icke, „The Biggest Secret”(63)

Kiedy krytycy sprzeciwiali się, mówiąc, że misja Kolumba jest niemożliwa, on sam często konfrontował ich, twierdząc, że „być może odkryje jakąś wielce korzystną wyspę lub kontynent około 750 lig ądowych na zachód”. W tamtym punkcie statki mogłyby uzupełnić zapasy i kontynuować podróż do Azji. I oto Kolumb rzeczywiście odkrył „wielce korzystny kontynent” dokładnie 750 lig lądowych na zachód.
„Dziwnym wydaje się, że w treści porozumień zawartych 17 kwietnia 1492 (The Capitulo) i 30 kwietnia 1492 (The Titulo) więcej uwagi poświęcono jurysdykcji i sprawowaniu władzy na problematycznych ziemiach, które mogłyby zostać odkryte po drodze, niż podziałowi łupów z bogatej Azji.” -Alex Christopher, Pandora‘s Box – The Ultimate Unseen Hand Behind the New World Order, 42

Na łukach i sufitach szkockiej Kaplicy Rosslyn należącej do Templariuszy można zauważyć dokładne obrazy przedstawiające kukurydzę i aloes. Te rośliny oficjalnie odkryto w Ameryce i po raz pierwszy przywieziono do Europy w XVI wieku. Jak więc doszło do tego, że Masoni budujący kaplicę, którą ukończono w roku 1486, znali je przynajmniej 6 lat przed wyruszeniem Kolumba w podróż?

   
 
„Oficjalna wersja wydarzeń, jakoby Krzysztof Kolumb miał odkryć Amerykę, jest niedorzeczna. Kilka mil od Edynburga nadal znajduje się Kaplica Rosslyn, święty Graal Bractwa elit. Została zbudowana w kształcie krzyża Templariuszy przez rodzinę St Clair-Sinclair, kaplica jest przeładowana ezoteryczną symboliką. Jej fundamenty zostały położone w 1446 roku, a budowę zakończono w latach 80-tych XV wieku. To niesamowite, że kamieniarka Rosslyn zawiera opis i przedstawienie kukurydzy oraz kaktusów, które znano jedynie w Ameryce, a Kolumb nie ‘odkrył’ tego kontynentu aż do 1492 roku! Jak to możliwe? Tak naprawdę to żadna tajemnica. Krzysztof Kolumb nie był pierwszym białym człowiekiem w tamtym rejonie. Fenicjanie, Nordowie, Irlandczycy, Walijczycy, Bretoni, Baskowie i Portugalczycy – wszyscy oni wyruszyli do Ameryki przed nim, jak również uczynił to książę Henry Sinclair z Rosslyn, co udokumentowano w rzadkiej książce Fredericka Pohla nazwanej Podróż Księcia Henry Sinclair’a do Nowego Świata 1398 (Prince Henry Sinclair‘s Voyage To The New World 1398). Sinclair podróżował wraz z inną rodziną należącą do Bractwa, Zeno – jedną z najbardziej prominentnych rodzin Czarnej Arystokracji w Wenecji. Książę Sinclair i Antonio Zeno w roku 1398 wylądowali w miejscu, które nazywamy obecnie Nową Fundlandią i zeszli na ląd w Nowej Szkocji… Bractwo wiedziało o Amerykach od tysięcy lat, a Kolumb został wykorzystany do oficjalnego ich odkrycia po to, aby można było rozpocząć okupację.” -David Icke, The Biggest Secret, (178-179)

   

Zwolennikami Kolumba była Europejska arystokracja i Templariusze. Jego teść był byłym Rycerzem Templariuszy a Katarzyna Medycejska z rodu Iluminatów (wraz z innymi) sfinansowali jego podróż. Trzy statki Kolumba żeglowały pod banderą Czerwonego Krzyża Templariuszy, używanego obecnie przez Szwajcarię i organizację Czerwonego Krzyża. Arystokracja wysłała również flotę konkwistadorów oraz nieustraszonych piratów, płynących pod flagą Czaszki i Kości - mających za cel gwałcenie, mordowanie i grabienie wszystkiego co tylko było możliwe do wywiezienia z Nowego Świata.
 
„Połaczenie Czaszki i Kości używane przez tajne stowarzyszenie pochodzi od pirackiej bandery. Piraci nie byli tak naprawdę zbieraniną rabusiów, jak to przedstawia się w filmach. Nie, to byli agenci wysyłani na morza przez Brytyjską rodzinę królewską w celu kolonizacji obu Ameryk.” -Michael Tsarion, The Subversive Use of Sacred Symbolism in the Media, Wykład na Conspiracy Con, 2003

   
 
Godłem trzeciego stopnia Rycerzy Kolumba jest „fasces”, faszystowski symbol nałożony na Nazistowski Żelazny Krzyż w kolorach czarnym, czerwonym i białym, dokładnie taki, jak w Hitlerowskich Niemczech. Symbol „fasces” przedstawia topór podtrzymywany przez związane gałązki trzciny, co wyraża siłę wielu ludzi połączonych jedną ideą. Niepokojący jest fakt, że fasces jest obecny także w Amerykańskim Senacie, na pieczęci stanu Kolorado, posągu Lincolna, dziesięciocentówce i w wielu innych miejscach. Rycerze Kolumba wydają się być filantropijnym męskim bractwem, po co więc ta Nazistowska symbolika? Być może ukryta historia ich pomysłodawcy, samego Krzysztofa Kolumba, rozjaśni nieco ten aspekt.

   
 
„Najbardziej oczywistym symbolem celów Bractwa jest fasces, od którego pochodzi słowo faszyzm. Można go zauważyć u dołu Amerykańskiego ‘znaku wolności’ oraz w Budynku Kongresu. Symbol ten był szeroko używany na terenie Imperium Rzymskiego i składał się ze związanych patyków i siekiery. Właśnie siekiera była pierwowzorem terminu „Państwa Osi”, używanego wobec państw faszystowskich podczas Drugiej Wojny Światowej. Ta symbolika ukazuje ludzi oraz państwa zjednoczonych pod okiem wszechobecnej, scentralizowanej dyktatury – siekiery.” -David Icke, The Biggest Secret, 365 

   

Gdy Kolumb po raz pierwszy zszedł na ląd i został powitany przez rdzennych Amerykanów z plemienia Arawak, napisał w swoim dzienniku: „Przynieśli nam papugi, kulki bawełny, włócznie i wiele innych rzeczy… Z własnej woli przehandlowali wszystko, co mieli… Nie używają broni, nawet jej nie znają, ponieważ gdy pokazałem im miecz złapali go za ostrze i pokaleczyli się przez własną ignorancję. Nie mają żelaza. Ich włócznie są zrobione z drewna… Byliby z nich świetni służący… W pięćdziesięciu zdołalibyśmy ich wszystkich zniewolić i zmusić do robienia wszystkiego, co im rozkażemy.” -Howard Zinn, A People‘s History of the United States”
 
Od samego początku Kolumb pisał o podbijaniu i zniewalaniu Indian. Podczas gdy Arawakowie przynosili podarunki, przygotowywali jedzenie i handlowali wszystkim, co mieli. Kolumb napisał, że rdzenni Amerykanie „są tak naiwni i tak lekko traktują swoją własność, że nie uwierzy w to nikt, kto nie widział tego na własne oczy. Nigdy nie odmawiają, gdy poprosisz ich o coś, co mają. Wręcz przeciwnie, chcą dzielić się tym ze wszystkimi”. Napisał również: „Myślę, że łatwo można by zrobić z nich Chrześcijan, ponieważ wydaje mi się, że nie mają swojej religii. ”Europejscy osadnicy zajęli wolne społeczeństwo nie posiadające żadnej własności, nieruchomości, waluty, hierarchii ani określonej religii i zastąpili je dzisiejszą Ameryką – głównym światowym punktem samolubnego materializmu, gdzie każdy metr kwadratowy ziemi/wody/powietrza jest własnością prywatną bądź publiczną, opodatkowaną i rządzoną na zasadzie skorumpowanego, hierarchicznego systemu praw i regulacji, gdzie dary Matki Natury traktowane są jako własność osobista, którą można kupić, sprzedać, posiadać i bronić. 
 
   

Howard Zinn kontynuuje w swojej książce „Ludowa historia Stanów Zjednoczonych”, „Kolumb napisał: ‘Gdy tylko dotarłem do Indii Zachodnich (Karaiby), wziąłem siłą kilku rdzennych mieszkańców pierwszej wyspy, którą znalazłem, po to, aby się czegoś nauczyli oraz udzielili mi informacji o tym, co gdzie na tej wyspie jest.’Te informacje, których tak pragnął, dotyczyły głównie złota… Jego druga ekspedycja składała się z 17 statków i ponad 1200 ludzi. Cel był jasny – niewolnicy i złoto… Płynęli od wyspy do wyspy wzdłuż Karaibów, biorąc Indian w niewolę… plądrując wyspę gangami szukającymi złota, biorącymi kobiety i dzieci w niewolę jako służących i prostytutki.

   

„Nawrócenie pogańskich Indian na naszą Świętą Wiarę, która gwarantowała uciemiężenie i eksport tysięcy rdzennych Amerykanów było jego [Kolumba] najważniejszym celem. To, że działanie w ten sposób prowadziło do totalnego ludobójstwa nie miało takiego znaczenia jak fakt, że tubylcy dostali szansę na życie wieczne poprzez nawrócenie na Chrześcijaństwo. Podobne myślenie dało ludziom z Zachodu również pozwolenie na gwałcenie kobiet. Sam Kolumb opisał, jak „zadowolił się” tamtejszą kobietą, uprzednio biczując ją „zdrowo” kawałkiem liny.” -Helen Ellerbe, „The Dark Side of Christian History”(86-88)

   
 
Do roku 1508 osadnicy spowodowali 3-4 miliony zgonów wśród rdzennych Amerykanów. Nie mówimy tutaj o jakimś gościu, który przypadkowo wpadł na Amerykę, szukając drogi do Indii, którą można by transportować przyprawy, choć właśnie to wmawiają naszym dzieciom podręczniki. Kolumb, konkwistadorzy, piraci oraz pielgrzymi byli wrogimi, bezlitosnymi grupami osadników, kolektywnie odpowiedzialnymi za śmierć dziesiątek milionów ludzi. Howard Zinn kontynuuje: „Hiszpanie nic sobie nie robili z zarzynania Indian dziesiątkami oraz odcinania pojedynczych kawałków z ich ciał, aby przetestować ostrość ich noży… Las Casas twierdzi, że w latach 1494 – 1508 zginęły ponad trzy miliony tubylców, z powodu wojny, niewolnictwa i pracy w kopalniach. Czy ktokolwiek z przyszłych pokoleń w to uwierzy? Ja sam, naoczny świadek, nie jestem w stanie tego pojąć, gdy o tym piszę”.

   
 
Bartolome De Las Casas był katolickim księdzem, który był świadkiem okropieństw popełnianych w imię Boga i który wylewnie potępiał swoich rodaków. W roku 1502 popłynął on do Nowego Świata, a następnie zapisał większość tego, co zaobserwował w książce pod tytułem „Krótka relacja o wyniszczeniu Indian” (The Davastetion of the Indies):
 
„Na własne oczy widziałem Hiszpanów odcinających nosy, dłonie i uszy Indian, kobiet i mężczyzn. Nie dlatego, że ich sprowokowano, ale dlatego, że sprawiało im to przyjemność… Widziałem również, jak przywoływali kacyków oraz przywódców plemion zapewniając im bezpieczeństwo, a gdy ci przybywali w pokoju, łapano ich i podpalano… [Hiszpanie] odbierali dzieci od piersi matek, i łapiąc je za stopy roztrzaskiwali ich głowy o skały… Zbudowali długą szubienicę, tak niską, że stopy powieszonych lekko dotykały ziemi, co zapobiegało uduszeniom; wieszano na niej naraz trzynastu ludzi, na cześć Chrystusa Pana Naszego i jego 12 apostołów… po czym otaczano ich poszarpane ciała słomą i spalano żywcem… Kiedy Hiszpanie uzbierali wystarczającą ilość złota, zamykali Indian w trzech ogromnych domach, upychając jak najwięcej ludzi naraz, a następnie podpalali je, spalając żywcem wszystkich w środku, jednak ci Indianie nie dawali im powodów do takiego traktowania, oni nawet nie stawiali oporu… Obcinano im dłonie i zostawiano, aby zwisały na kawałku skóry, testowano na nich miecze i swoją męską siłę, robiąc zakłady, czy uda się odciąć im głowy lub przeciąć ciało jednym ruchem na pół.”

Na każdej z „odkrytych” wysp Kolumb stawiał krzyż, roszcząc do niej prawo na rzecz jego Hiszpańskich, Katolickich patronów. Odczytywał deklaracje o prawach do nowej ziemi danych mu przez Boga w języku, którego rdzenni jej mieszkańcy nie rozumieli: „Zapewniam was, że z Bożą pomocą wkroczymy silnie do waszego kraju i rozpoczniemy z wami wojnę… zostaniecie poddani jarzmu i będziecie posłuszni wobec Kościoła… i będziemy czynić wam całe zło, jakie potrafimy, jako wasalom, którzy nie są posłuszni oraz odmawiają przyjęcia swojego pana, a opierają się i sprzeciwiają mu.” (D. Stannard, „American Holocaust”)
 
Być może rozumiecie, dlaczego słowo „kretyn” pochodzi od słowa „chrześcijanin”. Hatuey, wódz Indian, został złapany i spalony żywcem przez Chrześcijan. Gdy go związywali, jeden z braci Franciszkanów nakłaniał wodza do przyjęcia Chrystusa po to, aby pójść do nieba, a nie do piekła. Hatuey odpowiedział mu, że jeśli niebo jest miejscem, do którego trafiają Chrześcijanie, to on woli pójść do piekła.

„Krzysztof Kolumb jest symbolem nie człowieka, ale imperializmu. Imperializm i kolonializm nie są czymś, co zdarzyło się dekady lub pokolenia wcześniej, ale ma miejsce cały czas poprzez wykorzystywanie ludzi pozbawionych swojej ziemi i zmuszanych przechodzić od gospodarki domowej do gospodarki rynkowej – ten proces odbywa się po dziś dzień.” -John Mohawk, Seneca 1992

   
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości