Witamy na Forum Płaska Ziemia

Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ostrzeżenie dla Osób Religijnych
#1
Zdecydowałem się dodać ten komunikat, ponieważ liczba religijnych żołnierzy, jacy docierają na to forum (większość z nich okazuje się być „shill-ami”) wymyka się spod kontroli. To jest Polskie Forum BADAŃ nad Płaską Ziemią, gdzie NIE jesteśmy "Anty-Chrześcijanami", jak mnie oskarżano, ale raczej Pro-dowodowi, Pro-Faktowi, Pro-Rozumowi, Pro-Argumentowi i Pro-Wnikliwi. Jeśli dołączysz do forum i zaczniesz wędrować w tematy "wierzeń" i "wiary" w Jezusa, Allaha, Biblie, Koran itp., możesz oczekiwać, że zostaniesz zablokowany, ponieważ stworzyłem to forum dla BADAŃ. Interesuję się faktami, dowodami, potwierdzającymi się źródłami - Jeśli masz weryfikację z zewnątrz swojej świętej księgi w celu uzasadnienia roszczeń w niej, jest to dopuszczalne i będzie dyskutowane na podstawie swoich wad/zalet. Jednak, jeśli przybyłeś tu aby ogłosić swój ślepy ślub wiary Chrześcijańskiej i kontynuować próbę przekonywania/nawracania innych, to nie licz na to, że długo tu zostaniesz. Pisanie: „Każde słowo z Biblii Króla Jakuba (lub jakiejkolwiek innej" świętej" książki) jest w 100% prawdziwe ponieważ jest od Boga" jest nieudowadnialnym i niesprawdzalnym twierdzeniem dokonanym przez gorliwych fanatyków kultu, a nie badaczy. Wszystkie książki są tylko książkami i są pisane przez ludzi, a nie Boga. Wszystkie religie to tylko wcześniej-zapakowane pudła wiary, które również pochodzą od wcześniejszych ludzi, a nie Bogów i nie są dowodami/faktami, które są empiryczne czy udowadnialne w jakikolwiek sposób. Starożytne teksty duchowe, takie jak Gita, Biblia, Koran itd. powinny być czytane z krytycznym okiem, a nie tylko ślepym kultem wiary, jako "absolutna prawda każdego słowa od Boga".
 
   

Kiedy "zaakceptujesz jako prawdę każde słowo", które ktoś inny powiedział, zwłaszcza kogoś, kogo nigdy nie spotkałeś, kogoś kto może żył lub nie żył ponad 2000 lat temu, to oddajesz swoją intelektualną suwerenność. Polecam zachować intelektualną niezależność i nie akceptować jako prawdy każdego słowa pisanego lub mówionego przez kogokolwiek, tylko pozostać krytycznym i sceptycznym i nadal wykorzystywać swoją intuicję i rozeznanie. Jedyny powód, dla którego "zaakceptowałbyś jako prawdę każde słowo", to egzystencjalne ZAGROŻENIE, które Chrześcijaństwo prezentuje ludziom, a mianowicie "zaakceptuj jako prawdę każde słowo" i pójdź do nieba, lub nie akceptuj i spędź wieczność w piekle.

   

   

Eric Duaby w książce "Asbestos Head" napisał:
"Asbestos jest bardzo zmartwiony religią, więc próbuje uczestniczyć każdego tygodnia w lokalnych Boskich Tajemniczych spotkaniach, gdzie każdego tygodnia dusza siada w rzędzie z zamkniętymi ustami, słuchając interpretacji jakiegoś gościa, interpretującego dwunastu kolesi o jakimś nauczaniu metafizycznego kolesia z przed 2000 lat. Uważa on to za użyteczne jako otwór w głowie tylko bardziej szkodliwy dla jego mózgu, więc zaczyna dla siebie studiować teologię, filozofię i historię metafizyki i dowiaduje się, że jest to taki sposób introspekcji, że jest to kwestionowanie braku odpowiedzi rozwijające jego duchową świadomość i wypełniające go tym, co niektórzy nazywają miłością Bożą, niektórzy nazywają to spokojem umysłu, a inni nazywają to wyczołgiwaniem się z alegorycznej jaskini i widzeniem światła.

Asbestos uważa, że to jego duchowa odpowiedzialność, aby zbadać myśli i wierzenia wszystkich wokół niego i całej historii, ponieważ arbitralne wybieranie kościoła lub po prostu dziedziczenie religii jest leniwe, ograniczające i lekkomyślne. Jest leniwe, ponieważ oddajesz duchowość genetyce lub geografii. Ograniczające, ponieważ tracisz wiarę w cokolwiek poza twoimi wstępnie-zapakowanym pudełkiem wiary. I to jest lekkomyślne, ponieważ wybierając dowolną religię wyznajesz, podejmujesz decyzję, że wszystkie inne są błędne.

Nawet członkowie kilku religii, którzy  zachęcają do otwartej praktyki innych religii są związani z tożsamością grupy, tak jak plakat-dzieci, stale broniący indywidualności w ich zbiorowej wierze. Ale to jest tak, jak chełpienie się jak bardzo jesteś skromny. Jeśli pragniesz zbiorowego związku z koncepcją jakiejś grupy Boga, to poszukaj następnego Świętego miejsca, czytaj jego Święty tekst, wykonuj niektóre Święte rytuały, a następnie idź sam do domu, czując się jak Święte gówno, wypluwając kogoś innego egzystencjalne ekskrementy. Jeśli chcesz osobistego związku z Bogiem, nie ma religii do naśladowania, żadnej grupy do przyłączenia, ani książki do przeczytania. Nie ma nic do roboty, poza wędrowaniem po świecie, zastanawiając się dlaczego i nigdy nie decydując. 

Ostatecznie, każdy system, który daje odpowiedzi na metafizyczne pytania, jest podejrzany, ponieważ przyznaje Prawdę dla rzeczy, które nie możemy wiedzieć przez doświadczenie. Bardziej wykształconym podejściem do nieznanego jest całkowita agnostyczna apostazja 'zaakceptuj to, że nie wiesz i nawet nie mógłbyś wiedzieć, że masz rację, jeśli byś wiedział.' Duchowe stawianie pytań jest najlepsze pozostawione bez odpowiedzi i po prostu Badane przez nasze życie, tak jak wszyscy istniejemy w tajemnicy.

Asbestos decyduje, że biblioteką jest jego kościół. Wszystkie jego teksty są święte i warte wielbienia. Jego elokwentna architektura budzi podziw. Czuje on silne poczucie komunii z wszystkimi w budynku - setkami parafian życia szukającymi odpowiedzi, rozrywki i siebie nawzajem. Zbliżając się, docenia Autorów poprzez ich czytanie, następnie tworzy własne święte rytuały aby je szanować: niektórzy biorą swoją mądrość i przekazują ją podczas rozmów przy obiedzie, inni piszą własne pomysły i kontynuują święte pisanie."

   
Odpowiedz
#2
   

Czytając Biblię od okładki do okładki stało się jasne dla mnie, że te święte pisma miały być pojmowane symbolicznie, a nie dosłownie czy historycznie. Rzeczy, takie jak rozmawianie z wężami czy drzewami, rodzące dziewice, jedzenia ciała Chrystusa, rzeczy zamieniające się w węże i wiele innych biblijnych "cudów" to wszystko starożytne duchowe symbole, znajdywane w wielu kulturach/tradycjach na całym świecie, tysiące lat starszych niż Biblia, odwołujące się do zjawisk psychologicznych, a nie historycznych wydarzeń. Oczywiście węże i drzewa nie mogą mówić, oczywiście dziewice nie mogą rodzić, Chrystus nie jest kanibalem, drewniane rzeczy nie mogą zamienić się w żywe węże, woda nie może magicznie zamienić się w wino, chleb/ryby nie mogą magicznie powstać z eteru a ludzie nie mogą przetrwać dni spędzonych w brzuchu wieloryba. 

   

2 List do Koryntian 3: 6 wyraźnie mówi, że pisma nie powinny być czytane dosłownie. Ewangelia Mateusza 13:34 mówi, że Jezus nigdy nie mówił, chyba że było to w przypowieściach. Powiedział, że ludzie, którzy przyjęli słowo dosłownie, byli jak ci, którzy patrzyli, ale nie mogli zobaczyć! Współcześni fundamentalistyczni Chrześcijanie, którzy czytają Biblię dosłownie z ich nadmiernie-aktywnymi lewymi-mózgami, nie dostrzegają całego punktu. Powodem dlaczego Jezus rzuca sieci na prawą stronę, siedzi po prawej stronie Boga i buduje drzwi do świątyni po prawej stronie, jest taki, że wyprowadza nas z naszych niższych lewych mózgów i wprowadza do naszego holistycznego, symbolicznego, wyższego mózgu po prawej.

   

Wygnanie niewolników z niższego Egiptu, jest w całości o duchowym oświeceniu, a nie o dosłownym buncie niewolników. Nie ma historii 600,000 niewolników opuszczających Egipt w Izraelu, ponieważ to się nigdy nie stało, a Izrael nigdy nie był miejscem rzeczywistym! To tylko trzy nazwy bogów - Isis - Ra - Elohim, skrócone do Is-ra-el. Prawdziwy obiecany teren o którym Mojżesz mówił istnieje między twoimi uszami! Dzieje Apostolskie 7:48 mówią: „Najwyższy Bóg nie mieszka jednak w świątyniach wzniesionych ludzkimi rękami.” Jedyne świątynie (z ang. Temples – świątynie/skroń) nie zbudowane przez ludzkie ręce to dwa skronie za twoimi oczami i przed Twoimi uszami. Jak powiedziano w 1 Liście do Koryntian 3:16: "Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że duch Boży mieszka w was?"

   

W Ewangelii Mateusza 6:22, Jezus mówi: „Światłem ciała jest oko, a więc dlatego twoje małe oko będzie wolne, a całe ciało będzie pełne światła". Księga Rodzaju 32:30 stwierdza, że "Jakub nazwał to miejsce Peniel (Pineal czyli z ang. Szyszynka), Mówiąc: "tak jest ponieważ widziałem Boga twarzą w twarz". Innymi słowy, Jezus i Jakub odnoszą się do gruczołu Szyszynkowego, "trzeciego oka", punktu medytacji, który leży w geometrycznym centrum naszego mózgu. Kiedy spowolnisz swoje fale mózgowe poprzez medytację, deprywację sensoryczną, enteogeny lub inne metody, to twój zwykle nadmiernie-działający lewy-mózg odpuszcza i umożliwia dostęp do wyższego, holistycznego prawego mózgu poprzez szyszynkę, którą Biblia nazywa miejscem zamieszkania Boga, a Kartezjanie nazywali siedzibę duszy.

   

Wielu fundamentalistycznych Chrześcijan twierdzi, że takie rzeczy jak medytacja czy enteogeny są "złe" i otwierają cię na "demony", ale w rzeczywistości medytacja jest po prostu siedzeniem nieruchomo i nic nie robieniem, a te Bosko-stworzone enteogeniczne rośliny po prostu rosną w ten sposób. Jeśli siedzenie nieruchomo i nic nie robienie przez jakiś czas każdego dnia jest tak negatywne, to dlaczego ma tak wiele dodatnich korzyści fizycznych, umysłowych, emocjonalnych i duchowych? A jeśli enteogeny są tak negatywne, to dlaczego mają tak wiele pozytywnych korzyści fizycznych, umysłowych, emocjonalnych i duchowych? Zasadniczo ci ludzie zablokowali się w swoim lewo-mózgowym dosłownym myśleniu, a wszystko co pomaga pobudzać ich myślenie prawo-mózgowe, widzą jako wbrew ich sztywnym przekonaniom.

   

List do Rzymian 2:29 mówi: „Prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwe obrzezanie jest w sercu, w duchu, a nie według litery.” To nie może być już bardziej jasne niż to. Biblia mówi, że obrzezanie pochodzi z serca, a nie z penisa! By skupić się na (symbolicznym) duchu, a nie na (dosłownych) literach. I to Żydzi są tymi którzy są niewłaściwie skupieni, ci którzy szukają Boga medytują czy się modlą, a nie są rasą czy religią. Bóg nie wybrał rasy ludzi ponad innymi ludźmi. Boskimi „wybranymi ludźmi” sa po prostu oddani medytujący.

   

Te tajemnice medytacji były dobrze znane wielu starożytnych cywilizacjom na całym świecie, w tym Indyjskim Joginom i Ascetom, którzy zintegrowali medytację, jogę i duchową symbolikę w ich świętych pismach. Nawet mit Atlantycki, jedna z najstarszych znanych historii religijnych, koduje tę starożytną wiedzę duchową o "Kundalini Joga". Na przykład w Atlanteńskim micie Atlas, król Atlantydy, trzymał cały świat na ramionach. Miał siedem córek, Hesperydy, które spędzały swoje dni tańcząc wokół Drzewo Życia. Zwijały się wokół drzewa i pilnowały swoich złotych jabłek nieśmiertelności żyjącego węża Ladon. Królestwo Atlantydy było ukształtowane jako trzy koncentryczne koła ziemi, oddzielone dwoma koncentrycznymi okręgami wody z "Świątyni Posejdona", zamieszkując w samym środku, gdzie święte byki poruszały się swobodnie, a ofiarowana krew byków wylewała się na zewnątrz świątyni.

   

Prawdziwy termin medyczny dla górnych kręgów kręgosłupa, które trzymają czaszkę, nazywany jest "Atlas". Kiedy więc mówi się, że Atlas utrzymuje świat na ramionach, to twoja głowa/umysł, którą on trzyma i twoja czaszka, kiedy widziana z góry, doskonale przypomina Atlantydę lub "środek-tarczy". Środek-tarczy w centrum jest twoim trzecim-okiem, które "wędruje swobodnie" w komorze płynu mózgowo-rdzeniowego. Otaczają je kora mózgowa, która jest pokryta warstwą ciągle płynącej/pompującej krwi (ofiarnego byka) oraz zamknięta czapka czaszki: Trzy koncentryczne koła z ciał stałych oddzielone dwoma koncentrycznymi kręgami cieczy. 
 
   

Drzewo Życia z Atlasa z siedmioma tańczącymi córkami oraz wężem zwiniętym wokół, jest podobne do symbolizmu znalezionego w Biblii i wielu innych religiach z całej historii świata. W starożytnej Indyjskiej tradycji jogi, długo przed datowaniem Biblii, Drzewo Życia było twoim kręgosłupem z siedmioma centrami nerwów/energii "czakry" oraz przekształconą "energią węża kundalini" zwiniętą u podstawy. Poprzez jogę i medytację, wąż kundalini wędruje przez otwór kręgosłupa i oświeca czakrę jedną po drugiej. To dlatego Księga Liczb 8:2 mówi: Tak mów do Aarona i to mu powiedz: Gdy ustawisz lampy, wtedy siedem lamp rzuci światło na przednią stronę świecznika. Świecznik to jest kręgosłup a lampy to twoje czakry (zauważ że: "Chakra" oznacza "koło światła"). W Księdze Wyjścia 7:10, „Mojżesz i Aaron przybyli do Faraona i uczynili tak jak nakazał Pan: i Aaron rzucił swoją laskę przed Faraonem oraz przed jego sługami a zmieniła się w węża." Ponownie, laska Aarona to kręgosłup, a wąż jest kundalini. Egipscy Faraonowie dobrze zdawali sobie sprawę z tej duchowej symboliki, gdyż ich tradycyjna fryzura nie była niczym innym jak okryciem z kobry, oraz wężem wychodzącym z ich trzeciego oka! Księga Objawień 5:1 brzmi: A w prawicy zasiadającego na tronie ujrzałem zwój zapisany wewnątrz i na odwrocie, mocno opieczętowany siedmioma pieczęciami." Tak jak twój kręgosłup, twój tyłek, jest połączony z siedmioma czakrami.
 
   

W Tajlandii, "Budda" to ich "Jezus", a wielu wierzy, że wykonał kilka podobnych dosłownych cudów jak Jezus, jak chodzenie po wodzie, ponad 500 lat wcześniej. Budda powiedział, że urodził się i natychmiast zaczął chodzić, podejmując siedem kroków naprzód, a po każdym kroku kwiat lotosu pojawiał się na ziemi pod jego stopami. Potem po swoim siódmym kroku zatrzymał się i krzyknął: "Jestem szefem świata". Oczywiście nowo narodzone niemowlęta nie mogą mówić ani wychodzić z macicy, a kwiaty lotosu nie mogą magicznie rozkwitać pod stopami, ale większość Buddyjskich literalistów (osób o skłonnościach do dosłownej interpretacji) tutaj w Tajlandii, jeśli zapytana, to zgodziłaby się, że te rzeczy są niemożliwe dla kogokolwiek innego, jednak robią wyjątek dla Buddy! Podobnie większość Chrześcijańskich literalistów na całym świecie, gdy się zapyta, to się zgodzą, że te rzeczy są niemożliwe dla kogokolwiek innego, ale robią specjalny wyjątek dla Jezusa!

   
 
W innej opowieści, wziętej dosłownie przez większość Buddystów, Budda medytował pod drzewem, gdy zaczęło mocno padać. Z za niego pojawiła się wielka królewska kobra i owinęła się siedem razy wokół ciała Buddy, aby utrzymać go w cieple i założyć kaptur na głowie Buddy, by ochronić go przed deszczem. Po siedmiu dniach deszcz ustał i wąż przekształcił się w młodego człowieka, który później stał się jednym z wyznawców Buddy. Jeśli zapytasz przeciętnego Chrześcijanina, czy uwierzyłby w te Buddyjskie cuda, to zaśmialiby się z twierdzenia, że wąż miałby się przekształcić w człowieka, ale jednocześnie wierzy, że te rzeczy Mojżesza i Aarona zamieniały się w węże!

   
 
Numer 7 pojawia się niesamowicie 735 razy w Biblii, bardziej niż jakakolwiek inna liczba. Tylko w samej Księdze Objawienia są 54 siódemki, w tym 7 pieczątek, 7 kościołów, 7 trąbek, 7 osobowości, 7 fiolek, 7 nieszczęść, 7 aniołów, 7 grzmotów, 7 plag, 7 chwał i 7 błogosławieństw. Jest siedem grzechów śmiertelnych, siedem dni stworzenia, 7 kręgów wokół ściany Jericho, 7 lat budowania świątyni Salomona, znowu numer 7 ma niewiarygodne znaczenie nad dowolną inną liczbą w Biblii. Chrześcijanie mówią, że liczba siedem oznacza "duchową doskonałość" i "boską pełnię, kompletność, całość." Ale czy to wszystko, jakie jest prawdziwe znaczenie tego, jakie jest pochodzenie tej numerologii?

   

To tak samo jak z siedmioma córkami tańczącymi dookoła Drzewa Życia. Z tego samego powodu siedem kwiatów lotosu pojawiło się pod stopami Buddy. Po siedmiu dniach tworzenia Bóg miał milenijny okres odpoczynku trwający tysiąc lat, ponieważ siódma korona czakry jest znana jako 1000 płatków lotosu! Mity te były długo przed-datowaniem Biblii i zostały celowo zakodowane jako symboliczne klucze do duchowego oświecenia. Nigdy nie były przeznaczone do czytania dosłownego lub historycznego! Powód, dla którego Jezus żył przez 33 lata, jest tym samym powodem, dlaczego pierwsza świątynia Salomona stała dziewiczo przez 33 lata, Król Dawid rządził przez 33 lata, Lea miała 33 dzieci, Masoneria ma 33 stopnie, a Atlas jest twoim 33-im kręgiem. Numerologia duchowa i symbolizm w Biblii są tam dla tych z oczami aby zobaczyli, ale jest to ukryte w dosłownym (literalnym) tłumaczeniu i interpretacjach przez bardzo lewo-mózgowych więźniów, których Jezus usiłował uwolnić. 
Odpowiedz
#3
Przedsiębiorstwo Kosmiczne (Scjentyzm) jest nową religią.
Lekcja Historii
Zaczęło się od Starego Światowego Porządku (Old World Order - OWO), który domagał się posłuszeństwa od analfabetyzmu poprzez religię i wojnę opartą na strachu; Zgromadził się w Nowym Porządku Świata (New World Order - NWO), który opodatkowuje pracę zindokryzowanych naiwniaków, którzy płacą za naukę teorii i wojny tych ze szczytu piramidy władzy; To jest rzeczywistość propagowana wzdłuż Ziemi:
*Teista
 Bóg mówi, że stworzył Drzewo, z którego nie powinieneś jeść, ale ty to zrobiłeś, więc teraz musisz gotować mięso i nabiał, wymieniać przepisy kulinarne i czcić Wiarę.
*Ateista
Naukowiec mówi, zszedłeś z Drzewa jako małpa, aby gotować mięso i nabiał, wymieniać przepisy kulinarne i czcić Teorię.
    
Obydwie, przeciwległe strony tej samej Monety.    
Obydwie, kontrolowane i postawione przeciwko sobie w Dialekcie Heglowskim.    
Obydwie uwielbiają tego samego Mistrza, tego który pisze książki i wychowuje dzieci.
Odpowiedz
#4
   

Chrześcijaństwo - Wiara że pewien kosmiczny żyd zombie może sprawić że będziesz żył wiecznie, jeśli symbolicznie zjesz jego ciało i telepatycznie powiesz mu że akceptujesz go jako swojego pana. Wtedy on może usunąć złą moc z twojej duszy, która jest obecna w ludzkości ponieważ żebro-kobieta została przekonana przez gadającego węża aby zjeść z magicznego drzewa.

Islam - Wiara, która absolutnie akceptuje gwałcenie dzieci, bicie swojej małżonki, przecinanie głów niewiernych i rzucanie kamieniami w twarz dopóki nie umrą... wszystko dlatego, że jakiś oszukany brodaty facet przemówił do magicznej istoty w swojej głowie i powiedział ci, że taka była jego wola.

Ateizm - Wiara że kiedyś było absolutnie nic i z niczego nie powstało nic i wtedy nagle magicznie eksplodowało bez powodu, tworząc wszystko, a następnie część wszystkiego zmieniła się w jakiś sposób w samo powtarzające się kawałki które następnie przekształciły się w dinozaury.

Preferuje pojęcie "inteligentny projekt" aniżeli "Bóg" w związku z wieloma negatywnymi skojarzeniami doczepianymi do tego słowa. Religijni fanatycy próbują zdefiniować wszechmocną siłę kiedy przypisują ludzkie atrybuty do niej. Ich Bóg jest chciwy, złości się, kocha i zapomina.  Również ich Bóg wydaje się przemawiać tylko do wybranych osób.

Religia nie jest filozofią, jest nałogowym rytuałem sposobu życia... nie wymaga myślenia tylko posłuszeństwa. Myślę i obserwuje swoje otoczenie oraz reaguje w zgodzie z prawem natury które jest samo w sobie oczywiste i prowadzi je moja świadomość

"Inteligentna kreacja to nowa pozycja teologiczna i filozoficzna. Nawiązuje ona do kompletności i zróżnicowania życia z inteligencją, ale nie identyfikuje inteligencji z Bogiem z żadnej religii, wiary czy filozoficznego systemu." -William A. Dembski
Odpowiedz
#5
Dokładnie tak jest. Nic dodać nic ująć. No, może jedno bym dodał. Religia i kościół nie ma nic wspólnego z Bogiem (to tak ode mnie).
Odpowiedz
#6
Tutaj mamy wieloletniego Chrześcijańskiego Pastora, Ray Hagins-a, od urodzenia indoktrynowanego do religii; opisującego swoje zdumienie, podczas odkrywania, że te same historie Chrystusa i Zmartwychwstania, które głosił przez lata, pochodziły z dużo starszych kultur, które dostarczają te same historie, co te, które zostały napisane w Biblii.



Odpowiedz
#7
Thumbs Up 
(07-12-2017, 06:49 PM)Real World napisał(a): Zdecydowałem się dodać ten komunikat, ponieważ liczba religijnych żołnierzy, jacy docierają na to forum (większość z nich okazuje się być „shill-ami”) wymyka się spod kontroli. To jest Polskie Forum BADAŃ nad Płaską Ziemią, gdzie NIE jesteśmy "Anty-Chrześcijanami", jak mnie oskarżano, ale raczej Pro-dowodowi, Pro-Faktowi, Pro-Rozumowi, Pro-Argumentowi i Pro-Wnikliwi. Jeśli dołączysz do forum i zaczniesz wędrować w tematy "wierzeń" i "wiary" w Jezusa, Allaha, Biblie, Koran itp., możesz oczekiwać, że zostaniesz zablokowany, ponieważ stworzyłem to forum dla BADAŃ. Interesuję się faktami, dowodami, potwierdzającymi się źródłami - Jeśli masz weryfikację z zewnątrz swojej świętej księgi w celu uzasadnienia roszczeń w niej, jest to dopuszczalne i będzie dyskutowane na podstawie swoich wad/zalet. Jednak, jeśli przybyłeś tu aby ogłosić swój ślepy ślub wiary Chrześcijańskiej i kontynuować próbę przekonywania/nawracania innych, to nie licz na to, że długo tu zostaniesz. Pisanie: „Każde słowo z Biblii Króla Jakuba (lub jakiejkolwiek innej" świętej" książki) jest w 100% prawdziwe ponieważ jest od Boga" jest nieudowadnialnym i niesprawdzalnym twierdzeniem dokonanym przez gorliwych fanatyków kultu, a nie badaczy. Wszystkie książki są tylko książkami i są pisane przez ludzi, a nie Boga. Wszystkie religie to tylko wcześniej-zapakowane pudła wiary, które również pochodzą od wcześniejszych ludzi, a nie Bogów i nie są dowodami/faktami, które są empiryczne czy udowadnialne w jakikolwiek sposób. Starożytne teksty duchowe, takie jak Gita, Biblia, Koran itd. powinny być czytane z krytycznym okiem, a nie tylko ślepym kultem wiary, jako "absolutna prawda każdego słowa od Boga".
 


Kiedy "zaakceptujesz jako prawdę każde słowo", które ktoś inny powiedział, zwłaszcza kogoś, kogo nigdy nie spotkałeś, kogoś kto może żył lub nie żył ponad 2000 lat temu, to oddajesz swoją intelektualną suwerenność. Polecam zachować intelektualną niezależność i nie akceptować jako prawdy każdego słowa pisanego lub mówionego przez kogokolwiek, tylko pozostać krytycznym i sceptycznym i nadal wykorzystywać swoją intuicję i rozeznanie. Jedyny powód, dla którego "zaakceptowałbyś jako prawdę każde słowo", to egzystencjalne ZAGROŻENIE, które Chrześcijaństwo prezentuje ludziom, a mianowicie "zaakceptuj jako prawdę każde słowo" i pójdź do nieba, lub nie akceptuj i spędź wieczność w piekle.





Eric Duaby w książce "Asbestos Head" napisał:
"Asbestos jest bardzo zmartwiony religią więc próbuje uczestniczyć każdego tygodnia w lokalnych Boskich Tajemniczych spotkaniach gdzie każdego tygodnia dusza siada w rzędzie, usta zamknięte, słuchając interpretacji jakiegoś gościa interpretującego dwunastu kolesi o jakimś nauczaniu metafizycznego kolesia z przed 2000 lat. Uważa on to za użyteczne jako otwór w głowie tylko bardziej szkodliwy dla jego mózgu, więc zaczyna dla siebie studiować teologię, filozofię i historię metafizyki i dowiaduje się, że jest to taki sposób introspekcji, to kwestionowanie braku odpowiedzi rozwija jego duchową świadomość i wypełnia go tym, co niektórzy nazywają miłością Bożą, niektórzy nazywają to spokojem umysłu, a inni nazywają to wyczołgiwaniem się z alegorycznej jaskini i widzeniem światła.

Asbestos uważa, że to jego duchowa odpowiedzialność, aby zbadać myśli i wierzenia wszystkich wokół niego i całej historii, ponieważ arbitralne wybieranie kościoła lub po prostu dziedziczenie religii jest leniwe, ograniczające i lekkomyślne. Jest leniwe, ponieważ oddajesz duchowość genetyce lub geografii. Ograniczające, ponieważ tracisz wiarę w cokolwiek poza twoimi wstępnie-zapakowanym pudełkiem wiary. I to jest lekkomyślne, ponieważ wybierając dowolną religię wyznajesz, podejmujesz decyzję, że wszystkie inne są błędne.

Nawet członkowie kilku religii, którzy  zachęcają do otwartej praktyki innych religii są związani z tożsamością grupy, tak jak plakat-dzieci, stale broniący indywidualności w ich zbiorowej wierze. Ale to jest tak, jak chełpienie się jak bardzo jesteś skromny. Jeśli pragniesz zbiorowego związku z koncepcją jakiejś grupy Boga, to poszukaj następnego Świętego miejsca, czytaj jego Święty tekst, wykonuj niektóre Święte rytuały, a następnie idź sam do domu, czując się jak Święte gówno, wypluwając kogoś innego egzystencjalne ekskrementy. Jeśli chcesz osobistego związku z Bogiem, nie ma religii do naśladowania, żadnej grupy do przyłączenia, ani książki do przeczytania. Nie ma nic do roboty, poza wędrowaniem po świecie, zastanawiając się dlaczego i nigdy nie decydując. 

Ostatecznie, każdy system, który daje odpowiedzi na metafizyczne pytania, jest podejrzany, ponieważ przyznaje Prawdę dla rzeczy, które nie możemy wiedzieć przez doświadczenie. Bardziej wykształconym podejściem do nieznanego jest całkowita agnostyczna apostazja: zaakceptuj, że nie wiesz i nawet nie wiedziałeś, że masz rację, jeśli to wiesz. Duchowe stawianie pytań jest najlepsze pozostawione bez odpowiedzi i po prostu Badane przez nasze życie, tak jak wszyscy istniejemy w tajemnicy.

Asbestos decyduje, że biblioteką jest jego kościół. Wszystkie jego teksty są święte i warte wielbienia. Jego elokwentna architektura budzi podziw. Czuje on silne poczucie komunii z wszystkimi w budynku - setkami parafian życia szukającymi odpowiedzi, rozrywki i siebie nawzajem. Zbliżając się, doceniając Autorów poprzez ich czytanie, następnie tworzy własne święte rytuały aby je szanować: niektórzy biorą swoją mądrość i przekazują ją podczas rozmów przy obiedzie, inni piszą własne pomysły i kontynuują święte pisanie."

JA nie jestem religijna, jedyne w co wierzę to prawda i Bóg - a te dwie jak dotąd idealnie pokrywają się z teoprią płaskiej i wszystkiego o czym tu rozważamy Big Grin
P. S. Niedawno złożyłam Akt Apostazji dla wyjaśnienia RELIGIA to instytucja
Odpowiedz
#8
(11-30-2017, 12:13 PM)Izabela napisał(a): JA nie jestem religijna, jedyne w co wierzę to prawda i Bóg - a te dwie jak dotąd idealnie pokrywają się z teoprią płaskiej i wszystkiego o czym tu rozważamy Big Grin
P. S. Niedawno złożyłam Akt Apostazji dla wyjaśnienia RELIGIA to instytucja

Bardzo mnie cieszy, że tak myślisz Iwono. Od siebie dodam, że nie subskrybuje żadnej religii i tak samo powinien każdy inny. Tam nie ma nic oprócz więzienia dla umysłu udającego oświecenie.


Wierzenie w swoje własne halucynacje nazywa się "szaleństwem" ... Wierzenie w halucynacje kogoś innego nazywa się "RELIGIĄ".
Odpowiedz
#9
Religijnosc i zwiazany z tym fanatyzm to nie tylko obrzedy wyznaniowe i czczenie bogowo o roznych imionach , to tez chore tradycje , chory patriotyzm , rasizm i wszelakie tredy tego padolu podawane na tacy jako fundament bytnosci , ulomny szablon mysleniowy ograniczajacy horyzonty myslowe i doznania.
Odpowiedz
#10
(03-10-2018, 01:37 AM)Wojciech M napisał(a): Cześć. Powiem Ci, że sporo jest osób (osobiście nie znam żadnej), które wierzą w płaską ziemię, a jednocześnie wierzą w pismo święte, także myślę, że przez to, że nie pozwalasz im, a w zasadzie nam, pisać w sprawach biblijnych odcinasz się od tych osób i przez to masz mało ludzi tu na forum. Pod zwykłymi filmikami o płaskiej ziemii, nawet tymi krytykującymi, jest więcej komentarzy niż tu, a myślę że przydałoby się właśnie forum gdzie można by się jakoś zebrać razem i trochę popisać.

Wojtku to jest jedyne płasko-ziemskie forum w Polsce, które nie miesza wiary z nauką. Cała reszta wciska kit zbawienia jako jedynej drogi do Boga. My jako płasko-ziemianie nie zajmujemy się religiami, tylko nauką, kwestia wiary, to sprawa indywidualna i każdy może sobie wierzyć w co zechce, ale to w co on wierzy nie ma żadnego związku z nauką, która jest obserwowalna, mierzalna, powtarzalna i doświadczalna.

Ideologia nie jest ważniejsza niż fakt, "ja to wiem ponieważ Biblia tak mówi"Żadna książka, czy jest "święta" czy nie, nie jest powyżej faktów. Jeśli fakty pokazują coś sprzecznego z Biblią, to Biblia powinna być odrzucona jako nieograniczone źródło prawdy.

Biblia jest produktem wtórnym z Egipskich mitów o stworzeniu. Jest tylko jedna różnica, jest postrzegana jako literalna nonsensowna historia, która ma utrwalać autorytaryzm, materializm, kanibalizm i patriarchów, podczas gdy pierwotnie miała na celu utrwalenie równowagi i jedności.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości