Forum Płaska Ziemia
Góra Meru oraz Przypływy/Odpływy - Wersja do druku

+- Forum Płaska Ziemia (http://forumplaskaziemia.pl)
+-- Dział: TEMATY DYSKUSJI (http://forumplaskaziemia.pl/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Arktyka, Antarktyda, Poza Lodem (http://forumplaskaziemia.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Wątek: Góra Meru oraz Przypływy/Odpływy (/showthread.php?tid=62)

Strony: 1 2


RE: Góra Meru oraz Przypływy/Odpływy - Real World - 05-13-2019

(05-13-2019, 10:31 PM)Arthur Qlynkhy napisał(a): Po co ci forum? 

To jest forum badawcze, a ty NIE wyglądasz na zainteresowanego badaniem tylko powtarzaniem.
Każdy przychodząc tutaj został poinformowany aby zapoznać się z regulaminem forum, jeżeli ci się on nie podoba, to idź w swoją stronę, a nie spamuj forum swoją religijnością i ignorancją.

Wyciąganie ludzi z jednej religii i wrzucanie ich do następnej, nie jest czymś najlepszym co można robić. Ludzie są głęboko zakorzenieni w iluzjach, których potrzebują by czuć się bezpiecznie. Na nieszczęście dla tych którzy stoją za tym kłamstwem, nie ma to wpływu na obiektywny świat. Jest on tym czym jest niezależnie od tworzonej przez nich agendy i poczucia zagubienia ludzi. Fizyczna rzeczywistość pokazuje bez cienia wątpliwości że to co widzimy na ekranach TV jest nieprawdziwe. Ludzie nie potrafią myśleć krytycznie, bo nigdy ich tego nie nauczono. Nauczono ich bierności w powszechnych obozach indoktrynacji zwanych szkołami, a poprzez media dokończono dzieła prania mózgu tak że obecnie społeczności adoptują pomysły i koncepcje, bo potrzebują jakiejś formy zabezpieczenia, czy czegoś wokół czego będą krążyć ze swoimi przekonaniami, ale na koniec dnia są one nieistotne, ponieważ to jest pytanie o obiektywizm, a czyjeś subiektywne opinie, pragnienia, marzenia, czy wierzenia są zupełnie nieznaczące w tej kwestii.

To co jest istotne to fakt, że jedną z największych rzeczy jaka jest ukryta, jest to że wszystko opiera się o świadomość, wszechświat, cała materiałowa rzeczywistość jest w zasadzie oparta o świadomość, gdzie większość nowoczesnej nauki próbuje powiedzieć coś zupełnie przeciwnego, że wszystko jest oparte o materie, która poprzez pewnego rodzaju materiałową ewolucje, bez żadnego rodzaju świadomości albo inteligencji za tym, sprawiła że świadomość, życie i inteligencja po prostu losowo oraz przypadkowo pojawiło się z materii. Absolutnie znikąd stworzyło się życie, nic wybuchło i stworzyło wszystko. Nic wybuchło w próżni a pył oraz kamienie rozleciały się wszędzie tworząc bez żadnego tarcia malutkie kulki, tak że wszystko działa jak w zegarku. I nagle woda pojawiła się absolutnie znikąd i bez żadnego powodu.

Zadając pytanie, jaka jest konieczność albo znaczenie dla ludzkiej istoty aby kiedykolwiek umieszczała wierzenia w swoim własnym świadomym umyśle? Nie ma takiej konieczności, innej niż strach i zmieszanie, dlatego niektórzy potrzebują czegoś, by się tego kurczowo trzymać. Tymczasem to Ty jesteś naukowcem, żyjesz teraz. Grą nie jest znajdowanie przez ciebie jakiś informacji od jakiegoś kolesia co przeczytał jakąś książkę. Prawdziwa gra dzięki której wygrasz, jest dzięki tobie, indywidualności eksplorującej rzeczywistość w której żyjesz.  

Wyobraź sobie że zamknięto cię w pokoju, zawiązano ci oczy, nie masz pamięci, nie masz pojęcia co się dzieje. Zdejmują ci zasłonę z oczu i rzucają setki książek z małymi modelami i zabawkami mówiącymi ci kim jesteś, gdzie jesteś, co powinieneś robić. I co będziesz tam siedział na środku pokoju, "aaa no tak strona 46, Bóg mówi że mnie kocha i dlatego mnie tutaj zamknął", "aaa no tak to musi być prawda, więc teraz to zaakceptuje i się z tym pogodzę". Czy może jednak wstaniesz ze swojej dupy i zaczniesz iść aż dopóki nie będziesz mógł dotknąć boków i ustalić czym jest ten pokój. Jak duży on jest? Czy są drzwi? Czy mogę przez nie przejść? Co to za stos rzeczy na środku o aniołach, gadających wężach, bogach i wszystkich tych rzeczach? To wszystko tam jest by odwrócić moją uwagę, bo być może ten który mnie tutaj umieścił nie chce abym wyszedł. 


RE: Góra Meru oraz Przypływy/Odpływy - Arthur Qlynkhy - 05-15-2019

Dziękuję za odniesienie się do mojego komentarza. Najpierw powiem że zalogowałem się tu z własnej woli, ponieważ temat rzeczywistego kształtu ziemi jest mi bliski, tak samo jak Tobie. Cieszę się że mogę pogadać z Tobą mimo, że budujesz swój model rzeczywistości na innym fundamencie.                                                                       Wiesz co jest fajne u ludzi?. Są nierówni. Część tematów, o których wspomniałeś, mam już za sobą, dawno je ogarnąłem, w innych jestem dyletantem w porównaniu do Ciebie. Dla mnie ,,wiara'' to coś poza religią, to ,,pewność przekonania'', spodziewanie rzeczy, których obecnie nie widzisz. Jest rodzajem rosnącej świadomości.                       Możliwe, że wiele ludzi szukających strefy komfortu w religii, nauce, polityce to ofiary ,,lobotomii'', to nieświadomi ,,tani pasterze'', którzy posługują się zręcznie zaimplementowanym im pod programem (MK ultra, Monarch). Bezrefleksyjnie powtarzają zasłyszane prawdy i zapychają kanał.  Niemniej to dobrze, że szukają wyjścia z pokoju. Ja też szukam ale innymi niż Ty środkami, pomagam innym ludziom, do których nie dotrzesz ze swoją kategoryzacją.  Chcę Ci tylko uświadomić że ,,Święte Pisma" zawiera tyle punktów odniesienia do tematu, który nas interesuje.  Nawet dodają więcej szczegółów, których nie zakłada współczesny model ,,płaskiej ziemi''. 
Tam już jest napisane, do czego Ty dojdziesz za dwadzieścia lat intensywnych badań, posługując się tylko rozumem i będąc wolnym od (indoktrynacji) religii i pseudo oświaty. 
 Ja nie specjalnie lubię rozmawiać z ludźmi, których ,,władze umysłowe'' ugrzęzły lub zacięły się na czymś jedynie słusznym. Wybieram ludzi mądrych nawet jeśli zostanę skarcony za ignorancję lub zaślepienie. Szanuje rzetelną wiedzę i otwarte horyzonty. Nie nadaje światu, swojego formatu, nie każę wolnym ludziom chodzić w moich ciasnych butach. Wyrazy szacunku. No i zdejmij ten -1 reputacji , bo punktacja za poglądy nie jest ,,fajna''. To jakieś betonowe koło ratunkowe czy co? . W tej grze daje ci dobre 2+ za otwartość w dyskusji.


RE: Góra Meru oraz Przypływy/Odpływy - Real World - 10-27-2019






RE: Góra Meru oraz Przypływy/Odpływy - Real World - 02-02-2020

Tu nie chodzi o to że ludzi nie obchodzi kształt Ziemi, być może oni nie wiedzą że to jest prawdą, a nawet jak wiedzą, to nie mogą dostrzec jak głęboko to sięga, więc dlatego nie rozumieją, dlaczego to jest w ogóle istotne albo znaczące. Kształt Ziemi nie wydaje się taki istotny, dopóki naprawdę nie zbadasz głębi tego spisku i tego jak daleko on sięga. To znacznie więcej niż tylko kształt Ziemi. Oni kłamią nie tylko o kształcie Ziemi, ale również ile tej Ziemi jest. Niektóre starożytne kultury, które były na tej Ziemi, opisywały struktury, których teraz nigdzie nie ma w żadnych bibliotekach, z trudem można znaleźć jakiekolwiek informacje o takich rzeczach jak Góra Meru i rzekomy wir wodny który ją otacza i powoduje przypływy i odpływy. To są interesujące koncepcje, o których pisano 500 lat temu, ale w obecnych czasach nawet nie można znaleźć istniejących kopii niektórych z tych książek. Inventio Fortunata jest na przykład jedną z tych zaginionych książek. Wszystkie te zaginione książki o których wiedziano i pisano o nich, ale oryginalne źródła są teraz zagubione w starożytnej historii, jak np. spalona biblioteka w Aleksandrii. Próbujemy odnaleźć zaginioną historię, 500 lat temu cały świat wiedział że Ziemia jest płaska i nieruchoma, ale w ostatnich 500 latach informacje o tym były systematycznie ukrywane, tak że obecnie jest naprawdę ciężko na nie trafić.

[attachment=1625]

Rupes Nigra, fantomowa wyspa, uważana była za czarną skałę o szerokości 33 mil, znajdującą się na Magnetycznym Biegunie Północnym lub na samym Biegunie Północnym. Wyjaśnia to też dlaczego wszystkie kompasy wskazują tę lokalizację. Pomysł zrodził się z zaginionej pracy Inventio Fortunata, i wyspy znajdującej się na mapach z XVI i XVII wieku, w tym tych od Gerardusa Mercatora i jego następców. Mercator opisuje wyspę w liście z 1577 do Johna Dee:

„Pośrodku czterech lądów znajduje się basen-wirowy, który opróżnia te cztery żyjące Morza, które dzielą Północ. A woda pływa dookoła i opada w Ziemię, tak jakby ktoś przelewał ją przez lejek filtracyjny. Ma szerokość czterech stopni z każdej strony Bieguna, to znaczy łącznie razem osiem stopni. Z tym wyjątkiem, że pod Biegunem leży naga skała pośrodku Morza. Jej obwód wynosi prawie 33 mile Francuskie, i cała jest kamieniem magnetycznym (...) To wszystko jest słowo w słowo skopiowane od autora Jacobus Cnoyen."