Forum Płaska Ziemia
Jezus, Święty Mikołaj, Mitra I Magiczne Grzyby - Wersja do druku

+- Forum Płaska Ziemia (http://forumplaskaziemia.pl)
+-- Dział: TEMATY DYSKUSJI (http://forumplaskaziemia.pl/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Tematy Poza Dyskusją (http://forumplaskaziemia.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: Jezus, Święty Mikołaj, Mitra I Magiczne Grzyby (/showthread.php?tid=125)



Jezus, Święty Mikołaj, Mitra I Magiczne Grzyby - Real World - 12-17-2017

Jezus, Święty Mikołaj, Mitra I Magiczne Grzyby - Cz.1

[attachment=1120]

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego na święta ścinamy i wnosimy wiecznie zielone drzewa do naszych domów, dekorując je najróżniejszymi ozdobami i kładziemy pod nimi prezenty?

[attachment=1122]

"Więc dlaczego ludzie przynoszą do domu sosny/świerki podczas zimowego przesilenia, umieszczają jaskrawe czerwono-białe paczuszki pod ich gałęziami jako prezent pokazujący miłość do siebie nawzajem oraz reprezentujący miłość Boga a także dar życia jego Syna? Dzieje się tak ponieważ jest to idealne miejsca aby ją znaleźć ‘najświętszą’ Substancję-Amanita muscaria (Muchomor czerwony), rosnącą dziko." -James Arthur, "Mushrooms and Mankind" (8)

[attachment=1121]

Amanita Muscaria (Muchomor czerwony) jest czerwono-białym magicznym grzybem, który rośnie niemal tylko pod gałęziami sosen. Ich głównym składnikiem psychoaktywnym jest 'muscymol', jak również śladowe ilości DMT, enteogen naturalnie produkowany w szyszynce mózgu. Szyszkowo-ukształtowana szyszynka jest organem, który produkuje takie samo DMT jakie możemy znaleźć w tych sosnowych drzewach grzyba, oraz wiele więcej.

„DMT istnieje w każdym ciele i występuje w całym królestwie roślin i zwierząt. Jest częścią naturalnego układu dla ludzi i innych ssaków, zwierząt morskich, traw, grochów, ropuch i żab, grzybów i pleśni, kwiatów oraz korzeni... DMT jest w tym kwiecie, w tamtym drzewie i w tym organizmie zwierzęcia. Najprościej mówiąc jest ono niemal wszędzie gdzie spojrzysz. Właściwie, dochodzimy do punktu w którym ktoś powinien odkryć gdzie DMT nie znajdziemy.” -Dr.Rick Starssman,"DMT-The Spirit Molecule" (42)

"Sosna jest jedną z najbardziej znanych relikwii świąt. Pod tym drzewem Ci którzy sprawili się dobrze,mogą znaleźć swoją nagrodę.Duży,czerwono-biały,okrągły grzyb rośnie pod dokładnie tym samym drzewem pod które zaglądamy w Bożonarodzeniowy poranek by poszukać naszych prezentów.” -James Arthur"Mushrooms and Mankind"(6)

[attachment=1123]

Zielony,biały oraz czerwony są świątecznymi kolorami które pochodzą od wiecznie zielonego drzewka i biało-czerwonych grzybów rosnących pod nim. Słowo Christmas pochodzi oryginalnie od Egipskiego KRST (namaszczony/pomazaniec) oraz Mes, świętych ciastek robionych oraz spożywanych przez Egipcjan co roku. Ta Eucharystia była oryginalnie robiona z Amanita Muscaria lub po prostu była tym grzybem. Ta tradycja istniała wszędzie w starożytności, jednak większość ikonografii/symboliki rozpoznawanej dzisiaj pochodzi z przed-Chrześcijańskiej Północnej Europy. 

"Dosłowna nazwa ‘Christmas’ (Święta Bożego Narodzenia) skomponowana jest ze słów ‘Christ’ (Jezus) - znaczącego ten który jest namaszczony Świętą Substancją, oraz ‘Mass’ (Msza) - ceremonia sakramentalnego spożycia Eucharystii-ciała Chrystusa) W tradycji katolickiej, ta substancja (ciało) została zastąpiona doktryną o Transsubstancji, kiedy to w magicznej ceremonii ksiądz deklaruje zdolność do przemienienia okrągłego wafelka w dosłowne ‘Ciało Chrystusa’; czyli substytut lub placebo.” -James Arthur, "Mushrooms and Mankind" (9-10)

[attachment=1124]

"Chociaż większość ludzi widzi Święta Bożego Narodzenia jako swego rodzaju ‘świąteczną przerwę wakacyjną’, większość symboliki oraz ikonografii, którą wiążemy z Bożym Narodzeniem jest zaczerpnięta z tradycji szamańskich narodów plemiennych przed-Chrześcijańskiej Północnej Europy. Świętym grzybem tych ludzi był właśnie czerwono-biały Muchomor czerwony... Mieszkali oni w chatkach zrobionych z brzozy oraz w ‘jurtach’. Podobnie jak w tipi, w jurtach centralny otwór dymny używany był często jako główne wejście. Po zbiorze grzybów spod świętych drzew, czyli tam gdzie się pojawiały, szamani napełniali swoje worki i wracali do domów. Wspinając się po wejściu-kominie dzielili się grzybami... Mikołaj także ubrany był jak zbieracz. Kiedy nadchodził czas aby udać się na żniwa magicznych grzybów, starożytni szamani ubierali się jak Święty Mikołaj, w biało-czerwone płaszcze oraz długie, czarne buty" -Dana Larsen, “The Psychedelic Secrets of Santa Claus” Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003.

[attachment=1125]

Do dzisiaj, Syberyjscy szamani ubierają ceremonialne czerwono-białe futrzane kurtki aby zbierać magiczne grzyby. Na początku zbierają oraz częściowo suszą grzyby na gałęziach sosen co przygotowuje je do spożycia oraz czyni ładunek lżejszym. Właśnie dlatego dekorujemy nasze świąteczne drzewka najróżniejszymi ozdobami czy bombkami, ponieważ zbieracze zawsze zdobili drzewa suszącymi się grzybami. Następnie szaman wkłada wszystkie swoje czerwono-białe prezenty do worka i rusza w drogę od domu do domu rozdając je. Podczas Syberyjskiej zimy śnieg przebija się przez drzwi ich jurt (chat), więc czerwono-biały szaman musi wejść przez komin aby dostarczyć prezenty. Wreszcie wdzięczni mieszkańcy wioski, wieszają lub wkładają grzyby do skarpet, które wieszają nad ogniem aby wyschły. Kiedy budzą się rano ich prezenty spod drzewa sosnowego są gotowe do spożycia.

[attachment=1126]

"Amanita musi być wysuszona przed spożyciem, proces suszenia zmniejsza toksyczność grzyba przy jednoczesnym zwiększeniu jego mocy. Szaman przewodniczy grupie wiesza grzyby wokół serca-ognia aby się wysuszyły. Ta tradycja rozbrzmiewa w nowoczesnym nawlekaniu prażonej kukurydzy.” -Dana Larsen, “The Psychedelic Secrets of Santa Claus” Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003.

"Starożytne szamańskie wykorzystanie grzybów na Syberii jest dobrze udokumentowane. Pomimo rządowego ucisku wobec jego wykorzystania, nadal jest wielu ludzi sprzeciwiających się zautoryzowanej religii państwowej i kontynuują tradycje szamańskie w tajemnicy. Tak jak szaman Syberyjski (zwykle ubrany na czerwono i biało) wchodził przez otwór w dachu domu, w którym miałby się odbyć rytuał, Święty Mikołaj przylatuje również na dach i wchodzi przez komin. Tak jak szamani zbierali grzyby w torebkach, które przynosili podczas ceremonii, Święty Mikołaj przynosi prezenty w worku.” -James Arthur, “Mushrooms and Mankind” (10)
Syberyjskie renifery także czerpią przyjemność ze spożywania amanity, dlatego często są one wykorzystywane przez myśliwych jako przynęta. Od kiedy jedną z halucynacji często doświadczanych po psychodelikach jest ta z lataniem, renifery Świętego Mikołaja najprawdopodobniej wywodzą się z tego.

[attachment=1127]

"Renifery były świętymi zwierzętami tych w połowie-koczowniczych ludzi, ponieważ dostarczały jedzenia, schronienia, ubrań oraz innych niezbędnych przedmiotów. Lubią one jeść magiczne grzyby; szukają ich a następnie brykają wokół będąc pod ich wpływem. Do efektów spożycia zazwyczaj zalicza się odczucia zniekształcenia wielkości przedmiotów i latanie. Uczucie latania mogło zaliczać się do legend o latających reniferach, oraz szamańskich podróżach uwzględniających historie o skrzydlatych reniferach, transportujących ich jeźdźców na najwyższe gałęzie Światowego Drzewa." -Dana Larsen, “The Psychedelic Secrets of Santa Claus” Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003.

Latające renifery, sanie i cała mitologia dotycząca Świętego Mikołaja oryginalnie pochodzi z Syberii gdzie Święty Nicolas, patron dzieci został zastąpiony przez miejscowych szamanów.

"Święty Nicolas, znany jako ‘Patron Dzieci’ jest najbardziej czczonym świętym w Rosji, drugim obok apostołów. Dla rodzimych ludzi respektujących lokalnych szamanów, zastępuje on Kościół Prawosławny. Szaman jako święty mężczyzna jest dobrze zaznajomiony z formami duchowości które zawierają roślinne enteogeny prowadzące do NDE (Near Death Experience-czyli, w pobliżu doświadczenia śmierci) lub doświadczenia bycia poza własnym ciałem. Święty Nicolas może nie był szamanem, jednak symbolika czy kolor jego szat snują pewne domysły.”–James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (10)

[attachment=1128]

“Jednym z efektów ubocznych grzybów jest to,że skóra i cechy twarzy nabierają czerwonego,rumianego blasku. Dlatego właśnie Święty Mikołaj zawsze pokazywany jest ze świecącymi,czerwonymi policzkami i nosem. Nawet jego radosne "Ho,ho,ho!" jest śmiechem spowodowanym euforią po spożyciu grzybów” -Dana Larsen, ?The Psychedelic Secrets of Santa Claus? Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003.

Czy to dlatego nos Rudolfa jest czerwony?

[attachment=1129]

"Słynna podróż Świętego Mikołaja, podczas której jego sanie okrążają naszą planetę w przeciągu jednej nocy, jest rozwinięciem historii ‘wędrownego wozu’ wykorzystywanego przez bogów, od którego pochodzi Święty Mikołaj oraz inne postacie szamanów. Wóz Odyna, Thora a nawet Egipskiego boga Ozyrysa, jest teraz znany jako Wielki Wóz, który okrąża Północną Gwiazdę w przeciągu 24 godzin. W innej wersji starożytnej historii, wóz był ciągnięty przez renifery albo konie. Kiedy zwierzęta się zmęczyły, ich zmieszana krew i ślina spadały na ziemię tworząc magiczne grzyby." -Dana Larsen, ?The Psychedelic Secrets of Santa Claus? Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003.

[attachment=1130]

"Rzadką informacją jest to, że Weihnachtsmann czyli Święty Mikołaj był połączeniem starszych Niemieckich/Nordyckich bogów takich jak Thor, Donner, Odyn i Wotan. To czego brakuje to to, że Święty Mikołaj przeleciał przez niebo na saniach, Odyn (tak samo jak reszta bogów) przejechał przez niebo swoim wozem, który jest przedstawiony w gwiazdach jako Duży Wóz. Duży Wóz jest powozem Odyna i Wotana, Thora, Króla Artura a nawet Ozyrysa (z Egiptu). Powóz który okrąża Północną Gwiazdę w 24 godziny jest także wykorzystywany jako sanie Świętego Mikołaja ponieważ okrążają jego mitologiczny dom, Biegun Północny. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że Nordyccy/Germańscy bogowie mają związek z grzybami w swojej mitologii. Kiedy Thor uderza swoim mieczem (w kształcie grzyba) o ziemię, potężne grzmoty i pioruny powodują pojawienie się prawdziwych grzybów. Kiedy konie ciągnące powóz Odyna przez niebo męczą się, ich krew zmieszana ze śliną spada na ziemię powodując rozkwit grzybów.” -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (10-11)

Najprawdopodobniej pierwszym Mikołajem był Ozyrys w starożytnym Egipcie, jeździł on swoim powozem do i z Bieguna Północnego, urodzony 25 grudnia, świętował poprzez umieszczanie prezentów pod wiecznie zielonym drzewem.

[attachment=1131]

"Ozyrys nie tylko jeździł po niebie swoim powozem, ale po jego śmierci Isis (Izyda) odkryła, że Cedar (Cedr) odrósł w przeciągu jednej nocy z martwego kikuta do pełnych rozmiarów, co było zrozumiałe jako znak tego, że Ozyrys odrodził się i jest nieśmiertelny. Co ciekawe 25 grudnia to data narodzin Ozyrysa, ale 25 grudnia to także coroczne świętowanie poprzez umieszczanie prezentów pod drzewem Cedrowym. Ta tradycja liczy sobie przynajmniej pięć tysięcy lat. Wydanie na świat Horusa przez Isis, boginię-dziewicę-matkę jest najprawdopodobniej najstarszym odzwierciedleniem relacji bogini/syn w mitologii, jednak niemożliwe jest aby określić  dokładnie kiedy miało to miejsce w Astroteologi-Dziewicy-dającej-narodziny-dla dziecka/boga/gwiazdy mitologii. Jednakże jest to najstarsze źródło jakie odnalazłem.” –James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (11).

[attachment=1132]

Święty Mikołaj (z ang. Santa) anagram Szatana (Satan), ubrany na czerwono, posiadający listę niegrzecznych/grzecznych dzieci oraz zdający się ukradać Boże Narodzenie Jezusowi. Jednak jeżeli rozumiany w oryginalnym kontekście grzybów, Święty Mikołaj nie jest niemoralnym, wszechwiedzącym, posiadaczem-listy. Jest Enteogenem-rośliną lub substancją którą uważa się za indukującą odmienne stany świadomości. Słowo ENTEOGEN można rozbić, EN jako wnętrzne, THEO jako Bóg, oraz GEN jako wygenerować-stworzyć Boga wewnątrz. Jeżeli kiedykolwiek brałeś/brałaś enteogeny (psylocybina, DMT, Pejotl, Ayahuasca) masz już świadomość duchowych lub nawet religijnych doświadczeń z nimi związanych. Każdy kto miał z nimi kontakt (a przynajmniej każdy kto gorąco nie zaprzecza) wie, że potrafią wprowadzić nas w kontakt z boską iskrą w nas samych. Pozwalają osiągnąć wyższe zrozumienie, otworzyć nasze trzecie-oko; Świat zewnętrzny rozpuszcza się, a „pięć” posiadanych przez nas zmysłów zlewa się w jeden, jedną świadomość.

[attachment=1133]

“Zrozumienie z pierwszej ręki można osiągnąć tylko poprzez spożycie świętej substancji o której już tak wiele zostało napisane, tak że to zwięzłe nakreślanie jest tylko zarysowaniem powierzchni. Tylko przez bezpośredni kontakt można doświadczyć jej duchowej natury. Swoją duchowość powinien każdy/każda wziąć na poważnie,bo tak naprawdę to jest tym czym naprawdę jesteśmy. Tak jak w zdaniu którym zacząłem ‘To doświadczenie ma ogromne znaczenie.’ Tak bardzo wielkie, że czuje że jest to niezbędne do ewolucyjnego procesu każdego i wszystkich jednostek, oraz nieuchronnie całej ludzkości.”
-James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (26)


Jeżeli masz w sobie złość, niegodziwość lub tajemnicę, esteogeny zabiorą Cię w sam środek Twojego własnego piekła, ale jeżeli wypełnia cię dobro, miłość i prawda wzniosą cię do nieba. Kiedy ludzie z negatywnym nastawieniem  zażyją grzyby zazwyczaj mają tzw. "bad trip" („zły odjazd”) i doświadczają przerażających, depresyjnych halucynacji, jednak kiedy nastawienie jest dobre, czekają na was godziny niekontrolowanego śmiechu, uczucia miłości i bliskości z każdym wokół. Tak jak na Boże Narodzenie, Mikołaj trzyma listę dzieci które są niegrzeczne, tak na Wielkanoc tylko na grzeczne czekają kolorowe jajka. Jest to prawdopodobnie dlatego, że grzeczne dzieci na grzybach są komiczne i gwarantują zabawę podczas kiedy te niegrzeczne zapewniają każdemu "bad trip" i z tego powodu dostają rózgi na Boże Narodzenie i żadnych jajek na Wielkanoc.

[attachment=1134]

“Święty Mikołaj jest wszech-wiedzącą istotą, która potrafi odczytać serca i intencje wszystkich na ziemi. Każde dziecko zna tę historię, grubiutki mężczyzna z białą brodą, jego pomocnicy, renifery i Pani Mikołajowa. Każde dziecko wie też, że przemieszcza się on na swoich magicznych, latających saniach w wyniku czego prezenty czekają pod choinką, jednak kiedy dziecko rośnie dochodzi do punktu w którym zdaje sobie sprawę, że cała historia nie jest prawdziwa. Jest to straszliwy cios dla tak młodego umysłu, również w tym czasie dziecko jest często pocieszane i uspokajane poprzez silne wzmocnienie, że systemy religijne które wyznają rodzice lub opiekunowie są rzeczywiste i podejmują próbę ‘włączenia’ w dziecku religijnych tradycji jako PRAWDZIWEGO powodu świętowania.”  –James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (6)

[attachment=1135]

Święty Mikołaj i Zajączek Wielkanocny, obie postacie zostały wykorzenione ze swoich oryginalnych pozycji. Zaczynali jako mitologiczni grzybowi bohaterowie, rozumiani w duchowy sposób zarówno przez dzieci jak i dorosłych, teraz ich dosłowne znaczenie zostało zduszone i sfałszowane przez korporacje takie jak Coca Cola, Cadbury itp. Efekt jaki to przyniosło to zmiana mitologicznych bohaterów w fantazje i kłamstwa, dzieci nie miały odkryć kiedy dojdą do pewnego wieku, że ich rodzina, przyjaciele okłamywali je co do Mikołaja i Zajączka, miały odkryć głębsze znaczenie kryjące się za mitologią taką jak starożytna Astroteologia, zrozumienie nieba, wiedzę na temat zodiakalnej procesji i pór roku, takich jak przesilenie czy równonoc. Cała złożoność nowoczesnych Świąt to niewyjaśniony bałagan, bez obecności magicznych grzybów, historia jest całkowicie niezrozumiała.

“Niektórzy psycholodzy dyskutowali nad ‘dysonansem poznawczym’, który powstaje gdy dziecko jest zachęcane do tego aby wierzyć w dosłowną obecność Świętego Mikołaja, tylko po to, żeby rodzice wyjawili im prawdę kiedy będą w ‘odpowiednim wieku’. Poprzez takie zachowania dosłownie okradamy nasze dzieci z bogatszego dziedzictwa... Wielu ludzi odrzuciło nowoczesne Święta ze względu na ich komercjalizację, twierdząc, że rytuał obdarowywania zmienił się w tradycję materializmu i chciwości. Jednak prawdziwy duch tej zimowej tradycji nie leży w plastikowych zabawkach ale w celebrowaniu daru Ziemi jakim są owocne kapelusze magicznych grzybów i rewelacyjne doświadczenia jakie niosą. Zamiast utrwalać przestarzałe i mylące mity, większe spełnienie może dać powrót do oryginalnych źródeł tych świąt. Co gdyby wrócić do samych początków i rozkoszować się magicznymi grzybami wraz z ludźmi przy stole? Jaki lepszy prezent może dać sobie rodzina jak nie odrobina miłości i oświecenia??” -Dana Larsen, „The Psychedelic Secrets of Santa Claus” Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003.

[attachment=1136]

Wielkanocne "polowanie na jajka" jest kolejną niewytłumaczalną aktywnością bez grzybów. Obecne zrozumienie tej historii jest takie- Zajączek zostawia kolorowe jajka wokół każdego domu a dzieci mają zbierać je do swoich koszyczków. Jednak od kiedy zające składają jaja? Dlaczego są one kolorowe? I dlaczego są ukrywane i mamy ich szukać?  Oczywiście zające nie składają jaj, ale w starożytnych mitach, bogini wiosny/płodności Eostre a także germańska Ostara, o obydwu mówi się, że uratowały ptaka którego skrzydła zamarzły podczas zimy, zmieniając go właśnie w zająca. Ponieważ królik był kiedyś ptakiem, nadal mógł składać jaja, stąd cała nasza obecna tradycja. We wcześniejszej Babilońskiej wersji Ishtar pochodzi z Księżycowego gigantycznego jajka.

"’Chrześcijański’ festiwal Wielkanocy pochodzi z tego samego źródła. Wielkanoc pochodzi od Babilońskiej bogini Isztar (Semiramis), która świętowała z powodu swojego syna Tammuza, który był ‘jednorodzonym synem bogini Księżyca i Boga Słońca’. Nimroda i Semiramis. ‘Wielkanocne’ (Easter=Isztar) jaja i ‘Wielkanocny zając’ także pochodzą z Babilonu. Królowa Semiramis przybyła z księżyca w ogromnym jaju, które później zostało nazwane jajem Isztar. Och tak, jedli oni również ‘święte ciastka’ z literą T na wierzchu - co dało początek naszym wielkanocnym bułeczkom. Litera T jest głównym symbolem Wolnomularstwa z powodu swoich połączeń z Babilonem i Tammuzem. Chrześcijański wafelek/opłatek używany w ceremoniach pochodzi z Egipskiego Ta-en-ahh - świętego chleba Księżyca. Chrześcijanie przekonani są, że chleb symbolizuje ‘ciało Chrystusa’ kiedy tak naprawdę są zaangażowani w ceremonię dla Egipskiego boga Księżyca." -David Icke, „Tales From the Time Loop”

[attachment=1137]

W starożytnych Egipskich mitach, Isis (Izyda) pod postacią feniksa ucieka przed swoim wrogiem, kiedy to zmienia się w zająca i znika w norze. Zające i ptaki od wieków były związane z wiosną i płodnością, jednak mniej znane są ich powiązania z grzybami. Biało-czerwona Amanita Muscaria była długo symbolizowana przez feniksa, natomiast brązowa Amanita Panthera przez zająca.

"Feniks: Z popiołów (zarodków) powstaje jajo, wtem pojawia się odwrócona korona przypominająca złoto-czerwonego ptaka, wtem upał (Słońce) przypala grzyby i znika, jeszcze raz zostawiając tylko popiół (zarodki) i finalnie powtarza cały cykl... Feniks-mitologiczny ptak jest jeszcze jednym elementem grzybowej układanki. Jak zarodek (płód) wytwarzany jest w piecu macicy, grzyb który jest ‘złą fermentacją gleby’ jak to mawiał Nikander (II wiek przed p.n.e.) tworzy łono w łonie, tak jak cudowny Feniks, grzyb tworzy się samoistnie, tak samo się regeneruje, wyrwany z volvy (mitologicznej nazwy podstawy w kształcie-kubka) tylko po to by umierać tak samo szybko jak cudownie się odradzać - zmartwychwstanie własnego ja." -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (13 & 56)

[attachment=1138]

Kiedy główka Amanity Muscari (Muchomora czerwonego) wyskakuje spod ziemi, popycha iglice sosnowe tworząc wokół siebie małą ścianę, przypominającą gniazdo ptaka. Kiedy wiele grzybów rośnie obok siebie, ich główki wystające spod ziemi wyglądem przypominają małe ptasie jaja.  W przeciwieństwie do jaj ptasich, te są kolorowe, łatwo zauważalne i magiczne. Kiedy zostają wyrwane z ziemi, pozostałe sosnowe igły przypominają zajęczą norę, raz jeszcze nawiązując do symboliki ptaka zmieniającego się w zająca. Tak więc rodziny/dzieci wędrują przez lasy wczesną Wiosną z Wielkanocnymi koszykami aby polować i zbierać te magiczne grzyby. W czasach naszej ery (n.e.), miała miejsce Wielkanocna tradycja Germańsko/Chrześcijańska ucztowania z kolorowymi jajkami, jednak ta przed nową erą (p.n.e.), wywodzi się ponownie z Egiptu, gdzie jajka, znane były nie jako jajka ale kiełkujące grzyby.

[attachment=1139]

"Jest sporo hieroglifów przedstawiających rośliny (wiele tych psychodelicznych) na ścianach w całym Egipcie. Nie jest to niespodzianką, jednak nadal wielu badaczy Egiptu i jego religijności, nie zwraca na nie uwagi...Filary, które można ujrzeć w każdej świątyni ukształtowane są jak ogromne grzyby, niektóre wyglądają jak Amanita, inne jak psylocybina. Jeszcze inne jak grzyby-drzewa, ozdobione rysunkami niesamowitej różnorodności tych roślin." -James Arthur,  „Mushrooms and Mankind” (44 & 53)

[attachment=1140]

W Egipskich świątyniach jest wiele obrazów bogów/neters karmiących ludzi „ankh” symbolem krzyżo/koła, który mówiło się, że reprezentował wodę życia i nieśmiertelność. To również sugeruje nam, że grzyby były nazywane „Elixirem Niesmiertelności”  i „Fontanną Młodości.” Rysunki pokazują uskrzydlonych Babilońskich i Sumeryjskich bogów karmiących ludzi szyszkami. Czy jest to odniesienie do szyszynki?

[attachment=1141]

W Watykanie znajduje się podejrzanie ogromny posąg w kształcie szyszki. U papieża również znajdziemy takie odniesienie, symbol szyszki przedstawiony jest na wysokości jego trzeciego-oka/szyszynki. Starożytni Sumeryjscy bogowie zawsze byli przedstawiani w sytuacjach gdzie karmili ludzi szyszkami, tak jak starożytni bogowie Egipscy byli często pokazywani karmiąc ludzi „ankh” (krzyżem/hieroglifem oznaczającym życie). Z powodu ich wzrostu bez nasion/kiełkującej formy, grzyby były postrzegane jako dziewicze narodziny. Wierzyli oni,że grzyby powstawały z rosy, boskiego płynu pojawiającego się magicznie po zmierzchu, mieli również rację co do tego, że Amanita jest owocem drzew oraz odnosili się do nich jako takich.

[attachment=1142]

"Grzybowe kapelusze są owocem większej grzybni pod ziemią, która żyje w symbiozie z korzeniami drzew. Dla starożytnych ludzi te grzyby były dosłownie ‘owocami drzew’, byli zachwyceni sposobem w jaki wyskakiwały z ziemi bez udziału żadnych nasion. Rozważali te ‘dziewicze narodziny’ jako efekt rosy, która postrzegana była jako nasienie bóstw. Srebrne łańcuchy jakie wieszamy współcześnie na choinkach są odzwierciedleniem tego właśnie wierzenia." -Dana Larsen, „The Psychedelic Secrets of Santa Claus”, Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003.

„Serpents” (węże) są anagramem „Presents” (prezentów) takich jakie znajdujemy pod świątecznym drzewkiem. W święta wieszamy światełka otulające drzewka, tak jak serpentyna na Drzewie Życia, która daje światło wiedzy. Chrześcijanie również „Repent” (żałują za grzechy), które ciekawie są kolejnym anagramem dla Present i Serpent (prezentów i węża).

[attachment=1143]

„Rzeczywisty grzyb to podziemna ‘roślina’ ,która jest bezpośrednio połączona z korzeniami drzewa; sam grzyb jest tylko ‘owocowym-ciałem’ grzybni. Grzyb jest dosłownie Owocem Drzewa. Rosną one w symbiozie z drzewami. Wiele osób naśladuje tradycję/zwyczaj przynoszenia drzewa do domu i stawia pod nim prezenty, jednak nawet nie wiedzą dlaczego. Nawet ludzie którzy myślą, że wiedzą, zazwyczaj nie mają wiedzy na temat połączeń z grzybami. Symboliczne znaczenie przekracza dogmatyczne etymologiczne i historyczne dowody, ujawniając się w całkowicie oczywistej ikonografii i historycznych związkach z mitami i tradycjami." -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (13).

[attachment=1144]

Oto tylko częściowa lista wielu terminów/określeń związanych z magicznymi grzybami. Soma była/jest Hinduskim bogiem-rośliną i Greckiego „ciała”. Ambrozja była Greckim „pożywieniem bogów”. Egipska Księga Umarłych nazywa je „jedzeniem bogów” a także „niebiańskim pożywieniem”, tak samo jak „ciałem bogów”. To jest Amanita, Buddyjski magiczny sakrament i Haoma, Islamski sakrament. Nazywane były także Chlebem Życia, Bochenkiem Błogości, Złotym Runem, Jajkiem Kosmosu czy Wielkanocnym Jajkiem, Małym Białym Kamieniem, Filozoficznym Kamieniem, Mieczem w Kamieniu, Filarem Ozyrysa, Okiem Horusa, Drzewem Świata (wiele kultur uważało, że grzyb był twórcą świata), Fontanną Żywych Wód (ponieważ grzyb składa się w 90% z wody) oraz Młotem Thora.

[attachment=1145]

"Grzyb sam w sobie posiada bardzo ciekawe cechy, które przypominają i były związane ze Złotem, Ciałem, Krwią (i naczyniami krwionośnymi). Phallus, Vulva, Ogień, Spodek, a także dysk czy orb. Grzyb został antropomorficznie uosobiony jako Człowiek, jako Bóg, coś pochodzenia poza ziemskiego, oraz Roślinne Bóstwo, SOMA, które było pośrednikiem pomiędzy Ludzkością a Bogiem/Bóstwami/Boginiami, w starożytnych księgach Hinduskich określanych jako ‘The Vedas’ (Wedach)."  -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (59)

[attachment=1146]

Grzyb psilocybin ma właściwości podobne do tych muchomora i w związku z tym, również był czczony/mitologizowany przez historię. W przeciwieństwie do amanity (muchomora), psilocybin wyrasta z krowiego łajna. W Indiach krowy są „świętymi zwierzętami” z wielu powodów ale zwłaszcza za ich święte odchody. Starożytni Egipcjanie czcili Matkę Hathor, niebiańską krowę, której ciało było firmamentem i która codziennie dawała życie Horusowi oraz Ra, swoim złotym cielętom. W Południowo-Wschodniej Azji słoń jest czczony ponad innymi zwierzętami, w taki sam sam sposób jak krowy w Indiach, ponieważ magiczne grzyby można znaleźć także w ich odchodach (stąd Dumbo, latający słoń). Psilocybin zmienia kolor na ciemno niebieski kiedy jest posiniaczony lub wyschnięty, dlatego Ganesh, Hinduski Bóg-słoń jest niebieski i rządzi królestwem sztuki oraz kreatywności. Inni bogowie Hinduscy także są takiego koloru, Shiva czy Vishnu, którzy są przedstawieni z wężami wokół głów, wyglądają jak grzyby. Kryszna również jest niebieski, zwykle pokazywany jest w towarzystwie krowy. Kreskówka "Smerfy" to stworki, które są niebieskie jak psilocybin, noszą kapelusze oraz mieszkają w domkach amanita muscaria.

[attachment=1147]

W całej historii było wiele mitologicznych grzybów-bohaterów. Perseus był właśnie takim starożytnym bohaterem, założyciel i król miasta Myken (Miasta Grzybów). Perseus latał na swoich uskrzydlonych sandałach tworząc "Perseia" magiczne zioło, rosnące wszędzie tam, gdzie postawił nogę w tych butach. Gdziekolwiek Perseus upuścił swoją koronę, „Myces” (Mycynę), grzyby wyrastały w tym miejscu. Libertus jest kolejnym grzybowym-bohaterem, którego obraz można znaleźć na szczycie Kapitolu. Libertus nosi Kapelusz Wolności (Phyygian Cap), która ma kształt i jest nazwany na cześć grzyba Łasiczki Lancetowatej (Liberty Cap). To stąd pochodzi pomysł „myślącego kapelusza” ponieważ kiedy założysz kapelusz jesteś teleportowany do introspektywnego, niezwykłego doświadczenia. 

[attachment=1148]

Kapelusz Phyragian/Liberty był noszony przez Masońskich rewolucjonistów podczas Francuskiej i Amerykańskiej rewolucji, jak również przez Persów, Mitrę, Świętego Mikołaja, Elfy czy Smerfy. Jest również noszony jako „nocny kapelusz”, dwuznacznik, który obecnie oznacza posiadanie alkoholowego napoju przed pójściem do łóżka. Jednak oryginalny pomysł nocnego kapelusza był kiedy inicjowani ze szkół Mitraizmu/Mistycznych jedli duży grzybi kapelusz a następnie leżeli w gorącej kąpieli i astralnie wystawali poza ciało.

[attachment=1149]

Kolejnym z grzybowych bohaterów był Król Artur z Camelot, Artur wyciągnął miecz z kamienia, założył Rycerzy Okrągłego Stołu i rozpoczął wyprawę po Święty Graal. Wszystkie trzy z tych legend odnoszą się do etapów grzybów, grzyb rozpoczyna jako jajko lub mały biały kamień, który prze i pnie się w górę jak wąż. To jest Sword (Miecz) z epoki Kamienia (Miecz z ang. Sword jest „S-word”, wężem w kamieniu), następnie kapelusz grzyba otwiera się i spłaszcza, tworząc doskonałe koło - jak Okrągły Stół. Na końcu, krawędzie "grzybowego stołu" wyginają się ku górze, zbierając soki, rosę oraz pitną "krew bogów”. Nazywa się to etapem Świętego Graala, gdzie grzyb wygląda/zachowuje się jak kubek.

[attachment=1150]

"W swoim niemowlęcym (dolnym) stanie, muscaria przypomina mały biały kamień. Wyciągnięcie miecza z kamienia (symbol władzy) jest kolejną legendą Artura łączącą się z mitami o grzybach. Poszukiwanie samego Graala jest poszukiwaniem wiedzy o grzybach. Mity Parsifala przedstawiają ścieżki (tradycje), które mają być zbadane ,aby zakończyć zadanie, które opisane zostało jako podróż w głąb lasu (świata) oraz znajdowanie ścieżek (systemów) którymi można podążać przez jakiś czas, jednak ostatecznie musimy znaleźć swoją drogę aby osiągnąć prawdziwy cel, Świętego Graala (odkrycie i użycie grzyba). Poszukiwanie Graala jest mitologią, która dzięki adaptacji stała się częścią historii o Ukrzyżowaniu. Niektóre historie zawierają naczynie, które używane było do uchwycenia płynącej krwi Jezusa gdy umarł na krzyżu. To naczynie jak wiele innych relikwii, zostało uznane za posiadające magiczne zdolności. Historycznie w wielu mitach, grzyb był pojemnikiem na sok ‘eliksiru młodości’ czy ‘krwi bogów’. Ostateczny kształt muscari z odwróconym kapeluszem jest powodem dla którego naczynie/fontanna/graal są używane w opowieściach. Król Artur jako dziecko zyskał swoją pozycję Króla, wyciągając miecz z kamienia. Jest to symbolika dla posiadania potęgi grzyba. Kamień jest metaforą dla grzyba a wyciągając z niego miecz, pojawia się symbolika złamania kodu i posiadania mocy, magicznej rośliny. Po tym jak Artur zachorował (w latach późniejszych), powiedziano mu, że musi szukać Graala aby odnowić swoje siły i odzyskać moc." -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (14-15).

Uważa się, że wąż Kundalini (objaśniony szczegółowo później) pozostaje owinięty trzy i pół raza wokół korzenia czakry. Po przebudzeniu węża, energia wędruje do korzenia/kręgosłupa Drzewa Życia. Proces ten jest analogiczny do wzrostu grzyba, który zaczyna wyglądając jak kamień, następnie pnie się w górę jak wąż. Energia węża czakry wzrasta do korony czakry, którą zazwyczaj symbolizuje orzeł lub podobny majestatyczny ptak. Często widać duchową symbolikę w której węże walczą z orłami, również z tego powodu Egipscy Faraoni mieli wychodzące węże/ptaki w swoich strojach, zawsze na wysokości "trzeciego oka".

[attachment=1151]

„Przekształcając się z fazy guzika/jajka, wygląd grzyba zaczyna bardziej przypominać węża, jednak kiedy grzyb całkowicie wyrośnie, rozpadnie się i rozpuści, zostawiając dziurę. Wynika to z ‘popychania’ Sosnowych iglic lub ziemi na zewnątrz, kiedy się rozszerza. Wokół dziury znajdziemy białą, sproszkowaną substancję, a właściwie to wiele zarodników, które grzyb po sobie pozostawia. Ten otwór przypomina kryjówkę węża albo norę co jest kolejnym nawiązaniem do grzyba reprezentowanego przez węża. Z całą pewnością przedstawienie węża w ogrodzie Eden, które ujawniło ludziom tajemniczą wiedzę o owocnych drzewach, uczyniłoby ich tak boskich, jak wielki jest mit, który ma z tym związek." -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (55)

[attachment=1152]

„Pierwszym przykładem relacji między wężem i grzybem jest, oczywiście historia ogrodu Eden ze Starego Testamentu. Przeklęty gad przekonuje Ewę i Adama aby skosztowali owocu z zakazanego drzewa, owoc ten miał sprawić, że ‘będą odróżniali dobro od zła, że będą jak Bóg’ (Księga Rodzaju 3:4). Cała historia Edenu jest mitologią opartą na grzybach, nie mniej niż tożsamość ‘drzewa’ jako świętego grzyba. Nawet tak późno jak jeszcze w XIII wieku, wśród rejonu Plaincourault we Francji znana była pamięć starej tradycji, którą można ocenić namalowaną na fresku na ścianach zniszczonego kościoła, tam amanita muscaria jest pięknie przedstawiona, splątana z wężem, podczas gdy Ewa stoi trzymając się za brzuch.” -John Allegro, „The Sacred Mushroom and the Cross” (48)

[attachment=1153]

Dlatego włosy Meduzy zrobione z węży, zmieniają ludzi w kamień, dlatego też Mitra, starożytny grzyb i bohater jest przedstawiony gdy wyrasta z kamienia splątanego wężami. Mitra, jeden z szesnastu przed-Chrześcijańskich bogów, o dokładniej takiej samej historii jak Jezus, który był niewątpliwie grzybim bogiem. Tak jak Chrześcijanie przyjmują komunię, Mitryjscy wyznawcy przyjmowali grzyby jako sakrament i część ich kultu. Tak jak Chrześcijanie ustawiają się w kolejce po ciało i krew Jezusa, tak też wyznawcy Mitry przyjmowali jego ciało i krew.

[attachment=1154]

"Wyznawcy Mitry mogli wziąć udział w Posiłku Sakralnym podczas swojej ceremonii, powołując się na doświadczenie ‘Bycia Poza Ciałem’. Zaprojektowana rytualnie, sakramentalna, Szamańska i komunalna Gnoza. Świątynie ich kultu, znane jako Mithraeum, są zaprojektowane tak jak kilka innych świątyń na ziemi. Zazwyczaj wewnątrz miejsca kultu były rzędy wanien, wzdłuż dwóch ścian bocznych lub równolegle, naprzeciw głównego pomieszczenia. Zapewniało to miejsce gdzie uczestnicy mogli leżeć podczas ceremonii. Wanny były narzędziem w mechanice wytwarzania wspólnotowych doświadczeń, celem jest połączenie umysłów uczestników z uniwersalnym umysłem. Następną fazą jest wyjście z planety (fizycznej sfery) w duchowym locie do nieba (gwiazd). To są śmiałe oczekiwania do postrzeżenia, zostawiając tam samemu jedną osobę, mogli po ceremonii przekonać ją, że nie była ona tam sama w jej trakcie. Napełnione słoną wodą wanny stawały się komorami-deprywacji-sensorycznej. Zupełnie jak w filmie ‘Odmienne Stany Świadomości’ … Religia Mitry koncentrowała się wokół zdolności inicjatora do komunalnego, astralnego-podróżowania. Oczywiście doświadczenie poza-ciałem (out-of-body) zostało ułatwione dzięki jedzeniu świętych posiłków. Po spożyciu, wtajemniczeni mogli przechodzić przez galaktyki, obserwując np starożytnych Egipcjan, doświadczenie z pierwszej ręki, tak że duch ludzkiej istoty nie jest ograniczony do wszechświata fizycznego, czy ciała ludzkiego. To jest prawdziwe objawienie nieśmiertelności ludzkiej duszy, albo przynajmniej zdanie sobie z niej sprawy. Koncepcja ta podobna jest do rytuałów Egipskich, co jest mocnym dowodem na to, że niektóre ukryte tradycje starożytnych migrują do późniejszych inkarnacji różnych zakonów." -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (56-58).

[attachment=1155]

Biblia mówi o świętej „Manna” (Mannie), którą Izraelici jedli na pustyni. Wiele wskazówek sugeruje czym jest Manna. Biblia mówi Manna była małym okrągłym jadalnym obiektem, który pojawiał się na ziemi po tym jak opadła rosa. Jeśli Manna była by zostawiona za długo na Słońcu, to karmiła wtedy robaki i gniła. W Księdze Wyjścia 16:14 czytamy, „A gdy przestała padać rosa, oto, ukazało się na puszczy coś drobnego, okrągłego drobnego jako szron na ziemi.” Księga Wyjścia kontynuuje, „…niektóre z nich pozostawienione aż do poranku: i się zalęgło robactwem i pogniło.” Mały okrągły, jadalny, obiekt pozostawiony na Słońecznym rozkładzie, który będzie miał robaki i gnił to nic innego jak grzyb.

[attachment=1156]

„Manna była uważana za wytwarzaną cudownie (narodziny bez nasiona). To jest perfekcyjny botaniczny opis grzyba. Cudowne narodziny bez nasiona są zależne od zarodka, który jest tak mikroskopijny, że jest niewidzialny dla ludzkiego oka. Jezus opisuje Manne w detalach w ewangelii Jana. W tej historii Jezus próbuje zrobić porządek; z manny, są tam dwa różne rodzaje/odmiany. On opisuje mannę, którą daje swoim uczniom (ostatnia wieczerza) jako Manne nadającą nieśmiertelność. Jego stwierdzenie, dopóki nie zjadłeś jej miąższu/ciała (Soma/Manna), i wypiłeś jego krwi (Sok Soma), to nie ma w tobie życia, nabiera teraz zupełnie nowego znaczenia w świetle tego odkrycia. Manna jest bezpośrednio powiązana z owocem z Drzewa Życia w drugim rozdziale księgi Objawień. Jest to nagroda dla tych którzy omineli kłamstwa świata. ‘Owoc z Drzewa’, ‘Hebrajska Manna’, oraz ‘Mały Biały Kamień’ są wymieniane oddzielnie ale w tym samym kontekście. Wszystkie z nich są symbolem Amanita muscaria (Muchomora czerwonego).” –James Artjur, „Mushrooms and Mankind” (16-17)

W Ewangeli św. Jana 6:31-41 czytamy, „Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni; jak napisano, On dał im do jedzenia chleb z nieba. Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba …Rzekli więc do niego: Panie, daj nam zawsze tego chleba! Opowiedział im Jezus, Jam jest chleb życia … Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił.”

[attachment=1157]

Księża i pastorzy zaciekle zaprzeczają że „prawdziwym chlebem, chlebem z nieba” jest grzyb, ale mają trudności z wytłumaczeniem go jako dosłowny chleb. Chleb nie jest małą, okrągłą rzeczą znajdywaną pokrytą-rosą w dziczy. Ani nie zawiera żadnych mistycznych właściwości jakimi byłby obdarzony. To jest niezaprzeczalnie odniesienie do magicznych grzybów.

[attachment=1158]

„Koncepcja dosłownego przyjmowania ciała Boga jest wysoce bagatelizowana przez dzisiejszych religijnych uczonych. Ciało (Soma) będącego cielesnym Grzybem jest o wiele bardziej do przyjęcia niż próbowanie trawienia kanibalizmu albo transformacji oryginalnych substancji. Wiele pytań powinno być zadanych na temat tego kosmopolitycznego pomysłu ‘Sakramentalnej Substancji’. Na nieszczęście, religijnie eksperci unikają tego kierunku, nalegając, że cały pomysł jest nic więcej jak tylko symboliczny. Symbolicznym punktem czegoś innego, ale nie koniecznie innej symbologii. Katolicki kościół, we wczesnych latach 1100’, zdecydował się zabrać ostateczny głos w tej sprawie poprzez założenie (pod Cesarzem/Papieżem Innocentym III) ‘Doktryny Trans-Materialnej’. To dlatego Księża poprzez ich przejmowaną świętą władzę, twierdzą że mogą mówić pewne święte słowa i zmieniać zwykły chleb w dosłowne ‘Ciało Boga’. To wydarzenie jest jednym z największych złych oszustw wszystkich czasów, jest niedocenianiem podstawowych ezoterycznych aspektów religii, oraz jest zapewne, najbardziej okropnym i potępianym wydarzeniem jakie kiedykolwiek się wydarzył dla Chrześcijaństwa, jak i dla całej ludzkości. Jezus jasno opisał Mannę jako swoje cio w Ewangelii św. Jana. Wielokrotnie opisując ‘Rzecz/Mannę’ jako substancję ukrytą przed światem, ale ujawnioną jego uczniom. Jeśli wiesz jak odszyfrować zrozumienie historii ostatniej wieczerzy to staje się ono tak uproszczone jak tylko jest to możlwie. Nieugięcie Jezus mówi, ‘Weź i jedz, To jest ciało moje.’” –James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (18)

W Ewangelii św. Jana 6:53-6 czytamy, „Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali ciała syna człowieczego i nie będziecie pili krwi jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew ma życie wieczne: i ja go wskrzesze w dniu ostateczny. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje ciało i krew moją pije, trwa we mnie, a ja w nim.”

[attachment=1159]

Jezus mówi to jest moje ciało, to jest moja krew, a w razie gdybyście tego nie pili/jedli to nie będzie w was życia! To są mocne słowa, dlatego jest ważne aby zdać sobie sprawę że substancja do której odnosi się Jezus nie jest opłatkiem i winogronowym winem. Muchomur był długo przed Chrześcijaństwem znany jako „ciało bogów” oraz „krew bogów” i to jest to co to znaczy.

„Mówi całkiem jasno, że jedzenie i picie jest fizyczne. Moje ciało jest oczywiście miąższem, a krew jest oczywiście napojem i dodane oświadczenie, że kiedy jesz je, to jest w środku ciebie, zostawia niewiele miejsca na debatę tego, że jest to substancja, a nie sam widmowy symbol. Dla tych co wybierają debatę nad tym, to pytam się czy mogą mi pokazać ich substancję ponieważ w związku ze słowami Jezusa to dopóki ty ‘Tego’ nie zjesz i nie wypijesz, to nie masz życia w sobie. Przy okazji, czy ja muszę wspominać, że to nie jest jakieś dziwe odniesie do Kanibalizmu? Z pewnością nie, jeśli jednak wciąż myślisz że tak, to czytaj dalej. Gdzieś, cos z tego musi cię przekonać, że on nie mówi aby ugryźć jego ręki, ani żadnej innej części ciała … Moim zdaniem, magiczny akt ‘Trans-Materialny’ nie ma wartości. Stwiedzenie, Jezusa ‘Dopóki nie zjesz i nie wypijesz to nie ma w tobie życia’ wydaje się potępiać zamienianie czegokolwiek co jest tą prawdziwą rzeczą z placebo (zamiennikiem). –James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (29-30)

[attachment=1160]

Shiva, Hinduski bog jest czasami opisywany z jednym jądrem, penisem, waginą i jedną piersią. Jest to kolejna personalizacja grzyba, tak jak Mitry. Początkowe stadium grzyba jest uważane za mężczyznę, bo wygląda jak penis. Następnie trzon pcha kulkę/macicę/pierś na zewnątrz z jajka. Tak jak ręce grzybiego kapelusza otwierają się na boki, jest to uważane za żeński aspekt otwierający się z męskiego „żebra”.

[attachment=1161]

Jezus, jak Krishna, Dionizos i inni grzybi bogowie stoi ze złączonymi razem nogami, nosi koronę cierniową, oraz wstęgę na jego pasie jak jest krzyżowany. Jego złączone nogi z rękami rozłączonymi na krzyżu dają ten sam kształt „T” jaki daje grzyb podczas jego optymalnego etapu Okrągłego Stołu. Wstęga noszona przez Jezusa jest prążkami znajdowanymi w połowie drogi trzonów wszystkich muchomorów a korona cierniowa Jezusa jest ciernistą górą grzyba. Powód dlaczego Jezus jest krzyżowany i mówi nam abyśmy jedli jego ciało, jest taki, że grzyb musi umrzeć dla nas abyśmy mogli go zjeść.

„Fakt, że grzyb musi być wysuszony zanim zostanie skonsumowany jest kolejnym eufemizem boskiej potrzeby śmierci, albo poświęcenia siebie samego, aby ocalić ludzkość poprzez odpokutowanie … Można argumentować że jeśli prześledzisz wszystkich bogów z wcześniejszych czasów to możliwe że znajdziesz oryginalnego. Oryginalny mieszka w samym micie o bogach, tak jak te aspekty pozostają takie same. ‘Weź to i jedz to, to jest ciało moje’ jest głównym tematem. Wszystkie ze starożytnych mitów bogów zawierały pewien rodzaj sakramentalnego jedzenia i antropomorficznie to jedzenie staje się w pewnym punkcie personalizacją samego boga.” -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (53)

[attachment=1162]

Jezus umiera na twoje grzechy. Grzech był pierwotnie strzelniczym określeniem znaczącym „nie trafić w cel”. Grzyb umiera więc możesz go zjeść i introspektywne doświadczenie zmyje twoje grzechy. Rozumiesz jak „nie trafiłeś w cel” w życiu. To jest pierwotne znaczenie, ale Kościół nagiął ten pomysł mechanizmu winy, straszenia ludzi piekłem i łapie ich do „pokutowania” w książkach wyznaniowych.

Kiedy na krzyżu, Jezus jest dźgnięty w żebro, jego krew wypływa i jest zebrana w Świętym Graalu. Ten pomysł „rannego w bok ratującego” był wspólnym tematem pośród przed-Chrześcijańskich bogów. Watykan i Świątynie promowały ten pomysł, że Całun Turyski, Włócznia Przeznaczenia oraz Święty Gral były właściwymi artefaktami, ale tak naprawdę są one symbolami okultu ze starożytnych grzybich mitologii.

[attachment=1163]

W Księdze Przysłów czytamy, „Pij wodę z własnej cysterny, tę, która płynie z twej studni.” W Ewangeli św Jana 7:37-8 czytamy: „Jezus wstał i zawołał donośnym głosem: „Jeśli ktoś jest spragniony, niech przyjdzie do mnie i pije! Powinien on wierzyć we mnie tak jak bibijne zpaiski mówią, z jego ciała powinna płynąć rzeka żyjącej wody.” Mówi się że Jezus zmienił wodę w wino i mówił o piciu wody od niego oraz z twojego własnego źródła/zbiornika. Co to wszystko znaczy?

„Aktywne składniki grzybów Muchomora nie są metabolizowane w ciele, i dlatego pozostają dalej aktywne i żywe w moczu. W rzeczywistości, jest bezpieczniej pić mocz od kogoś kto zjadł grzyby niż jeść grzyby bezpośrednio, tak jak wiele składników jest rozkładanych i eliminowanych podczas pierwszego przejścia przez ciało. Było to częstą praktyką pośród starożytnych ludzi aby przetwarzać potężny efekt grzyba poprzez picie czyjegoś moczu. Składniki Muchomora mogą pozostać potężnymi nawet po sześciu przejściach przez ludzkie ciała. Niektórzy uczeni argumentowali że to jest pochodzenie frazy ‘to get pissed’ (wulg. upijać się, piss to po angielsku - mocz), tak jak tą aktywność picia-moczu poprzedzał alkohol przez tysiące lat. Często mocz od reniferów
na-odlocie był konsumowany ze względu na swoje psychodeliczne właściwości. Ten efekt działa również w drugą stronę, renifer również zadowala się moczem od ludzi, zwłaszcza od tych co zjedli grzybki. W rzeczywistości renifer będzie poszukiwał ludzkiego moczu do wypicia i niektórzy [Syberyjczycy] plemienni nosili pojemniki sealskiny (z futra z fok) zawierające ich własny mocz, którego używali aby przyciągnąć renifery spowrotem do stada.”
–Dana Larsen, „The Psychodelic Secrets of Santa Claus” Cannabis Culture, Marijuana Magazine, Grudzień 18, 2003

Czy to dlatego często widzimy kamienne fontanny z małymi chłopcami na-moczającymi ich zadarte do góry poziomy wyglądające jak grzyby? Jezus często jest opisywany jako trzymający białą flagę z czerwonym krzyżem na nim, symbolem Zakonu Templariuszy/Masonów. Czy czerwone i białe flagi Jezusa oraz strój Zakonu Templariuszy odnoszą się do amanita muscaria (muchomora czerwonego)?

[attachment=1164]

John Alegro, absolwentowi Oxfordu i światowemu liderowi filologii, zlecono by przetłumaczył Rekopisy z Qumran Martwego Morza. Ale tuż po wydaniu jego książki „The Sacred Mushroom and the Cross” on zmarł. Katolicki Kościół szybko kupił prawa autorskie i zakopał to; jedna z osób z środka Watykanu stwierdziła, że nigdy więcej nie zobaczy to światła dziennego. Aktualnie książka jest sporadycznie dostępna w formie e-booka jednak jest nie drukowana od lat (w tym samym czasie Dan Brown ściskał dłonie z Papierzem a pseudo-spiskowy „Kod Da Vinci” był najlepiej sprzedającą się książką i filmem).

„[John] Allegro językowo połączył SOMA (Greckie=Ciało), Mannę (Sumeryjskiego=Grzyb), (którego są tam dwa rodzaje), imiona Jezus, James i Jan, Owoc z drzewa Wiedzy oraz symbol krzyża z Muchomorem czerwonym, przez stwierdzenie, że wszystkie te imiona i nazwy (i inne) były synonimami i grą słów dla ukrytej tożsamości grzyba. Nie trzeba dodawać, że religijni uczeni to lekceważyli. Biblijni apologeci natychmiast wskoczyli na platformę próbowania zaprzeczenia wszystkiemu temu co on powiedział. Jednak rozciągnął on granice pewnego zakładanego nauczania, czego dowodem jest pudding (że tak powiem) także większość jego połaczeń jest poza roważaniem.” –James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (16)

„Rękopisy z Morza Martwego, znalezione w jaskini niedaleko Qumran w 1947, zaoferowały wielki wgląd do stylu życia i wiar Essenian, pomimo nacisku ze strony władz które chciały utrzymać oficjalną wersje historii. Rękopisy zostały skryte przed Rzymianami podczas chorego-fatum Żydowskiej rewolty około 70 roku n.e. Jakieś 500 Hebrajskich i Aramejskich manoskryptów zostało znalezionych, które zawierały teksty ze Starego Testamentu, pośród nich kompletny zapis Księgi Izajasza, o wiek starszy niż te z Bibli. Były tam liczne dokumenty odnoszące się do zwyczajów i organizacji Essenian. Rękopisy potwierdzały, że ‘Essenes’ byli fanatykami, którzy podążali za listami które Lewici wynalaźli w tekstach Starego Testamentu. Każdy kto nie zrobił tego samego był ich wrogiem a oni zaciekle przeciwstawiali się Rzymskiej okupacji … Esenejczycy znali szczegółowe zrozumienie leków, w tym halucynogennych rodzajów, które były używane w tajemnych szkołach wtajemniczonych, jak i do przekraczania innych stanów świadomości. Właściwości ‘sakralnych grzybów’ albo ‘Świętej Rośliny’ były w dużym stopniu częścią życia w sekretnym bractwie, które wysocy księża Żydowscy nosili jako grzybkowe nakrycie uświadamiające o ich ważności. Mieli specjalne rytuały do ich przyrządzania i używania. Grzyby, również, dawały konotacje synom Boskim i były połączone z cyklem Słońca. Grzyby były zbierane z wielkim poważaniem przed wschodem słońca jak, w Biblii i jeszcze starszych tekstach można znaleźć wiele symboli tego rytuału. Znowu, użycie sakralnego grzyba i innych dragów (leków), oraz sekretna wiedza ich właściwości, może być odnaleziona we wczesnym Sumerze.” –David Icke, „The Biggest Secret” (95-6)

John Allegro pokazuje jak Biblia, Skrypty z Martwego Morza oraz etymologia różnych Mezopotamskich języków, wszystkie mają grzyba i seksualne połączenia igraszek/pojęć. Odnoszą się do znaczenia w przed-Chrzescijańskim świecie grzyba i kultów płodności. Hebrajski, Grecki oraz Armejski, języki Biblii, wszystkie ostatecznie wywodzą się ze starożytnego Sumeru, gdzie wiele oryginalnych znaczeń zostało zagubionych. Na przykład, bogowie Greccy i Hebrajscy, Zeus i Yahwe (Jehovah) mają imiona wywodzące się od Sumeryjskich słów znaczących „nasiono życia” i „sok płodności”. Nazwa Herod, tak jak Król Herod, „ardeola” po Łacińsku, służy jako gra słów Semickiego „ardilia” które znaczy „grzyb”. Imię Jezus, po Hebrajsku „yehoshiia” pochodzi od Sumeryjskiego „JA U ShiJ A”, które znaczy „nasienie, które ratuje, przywraca, zdrowi.” Jest to porównywalne do płodności boga Dionizosa, którego wzorem kultu był stojący fallus i którego Sumeryjskim imieniem było „IA-U-Nu-ShUSh” także znaczące „nasienie, nasiono, które ratuje.”


[attachment=1165]


„Znowu pod tym leży podstawowa koncepcja kultu grzyba. Tutaj macie prawdziwy materiał filozofii tajemnicy-płodności. Na przykład, aby znaleźć ich przypowieść Królestwa, pisarze robili porównania z obiektami i aktywnością, które na poziomie powierzchni rozumienia, często są naprawdę absurdem, oprócz tego są samo-sprzeczne na temat zwyczajów i kształtu nadchodzącego Królestwa. Fragment, który na przykład, porównuje królestwo do gorczycy, a następnie mówi o ptakach gnieżdżących się w gałęziach uprawianych roślin (Mateusz 13:31f., itd.) doprowadził biblijnych naturalistów do zatracenia się w poszukiwaniu gorczycowego ‘drzewa’ pasującego jako pieczone miejsca dla ptactwa powietrza … Jeśli wydaje się nam dziwne, że pisarze tych historii mogli używać tak trywialnego literackiego narzędzia jako figury retorycznej tak powszechnie, to powinno być pamiętane że były one dziedziczone z bardzo długiej tradycji swego rodzaju słowo-kręcenia. Stary Testament jest pełen tego, zwłaszcza jeśli dotyczy to nazw a wiele innych przypadków niemalże na pewno leży pod powierzchnią, gdzie pisarze grali w dialektyczne kształty słów, które zagineły wieki temu. Ponadto, staje się to teraz jasne, że wiele tradycji Starego Testamentu dotarło do nas w Semickim dialekcie, który nie był tym jedynym z którego się składał, tak że oryginalna słowo-gra którą wyrażali została zagubiona.” –John Allegro, „The Sacred Mushroom and the Cross” (32)

[attachment=1166]

Dzisiaj w Iranie (Persja) grzyb jest nazywany „SamJrukh”, które wywodzi się od Sumeryjskiego „ShU Mar Ugu/Aga” albo „Korona Wiecznego-Łona”, żołądź/szczyt grzyba. Sumeryjskie „Bar Ia U Na”, znaczące „kapsuła płodności; łono” łączy się z wieloma nazwami odnoszącymi się do grzyba z małym „łonem” z którego wychodzi trzon. Innym Aramejskim przykładem jest „Zadowalanie Żydów” które pochodzi od Sumeryjskiej nazwy „MashTabBaRi”, albo „ten który zadowala Hebrajczyków/Żydów.” Hebrajskie „kotereih” z Sumeryjskiego „GU-TAR” znaczy „szczyt głowy: penis” i jest najbardziej powszechnym Semickim słowem dla grzyba; W Arabskim jest to „phutr”, po Aramejsku jest to „pitra”, oraz w Angielskim Nowym Testamencie jest to „Peter”. Przykłady Allegro kontynuują w ten sposób przez ponad setke stron.

[attachment=1167]

„Nie możemy mieć wątpliwości co do tego, że importowanie nowego, grzybiego elementu do obrazu Nowego Testementu musiało mieć wpływ na nasze zrozumienie pochodzenia i natury Chrześcijaństwa … W przypadku pseudo-tłumaczeń wykazano zamiar oszustwa, a ponieważ grzyby nigdzie nie pojawiają się w "historii Jezusa", wynika, z tego, że tajne odniesienie do kultu musi być prawdziwym znaczeniem całości. Jeśli pisarze mieli kłopoty poprzez ukrywanie genialnych mechanizmów literackich, tutaj jak i widzieliśmy wiele razy gdzie indziej, sekretne nazwy grzyba i nie tylko jego kult musiały być głównym elementem religii, jednak wymagania czasów musiały domagać się przekazywanie tej wiedzy pomiędzy wyznawcami i ich następcami w sposób, który nie dostarczałby ich wrogom. Wynika z tego, że „powierzchniowe” szczegóły dotyczące historii, imiona, miejsca i nauki doktrynalne muszą być równie fałszywe, jak pseudo-wypełniane tajne nazwy.” –John Allegro, The Sacred Mushroom and the Cross” (106-7)

[attachment=1168]

„Od wieków, wrażenie wyznawców religii jest takie, że aby być moralną osobą, trzeba nie tylko odstąpić, ale gardzić seksualnością, patrząc na nią jakby była przekleństwem diabła, a nie ‘darem od Boga’. To samo można powiedział o lekach, przynajmniej o odmianie, która ma coś wspólnego ze zmianą świadomości, nawet jeśli takie leki mają postać ‘Bosko-danej’ rośliny. Zatem obraz osoby religijnej lub prawej to po prostu ktoś, kto uprawia seks (heteroseksualny) tylko z jedną osobą w ramach sankcjonowanego małżeństwa, jeśli w ogóle; by być w ciągłym stanie prokreacji; i pozostać tak trzeźwy, jak ‘sędzia.’ Dla tych, którzy uważają, że życie ma być przyjemnością, a nie męczeniem, obraz ten reprezentuje tępy, co najmniej robotyczny stan. Rzeczywistość jest taka, że na ziemi pojawiły się takie okresy, kiedy kultury uznawały święte praktyki seksualne i rośliny sakramentalne nie tylko jako prezenty od ‘Boga’, ale także jako ścieżki do ‘Boga’ albo ‘Kosmiczne Świadomości’ takimi jakimi były. Istotnie, seks i narkotyki były uważane od niepamiętnych czasów za mechanizmy do tworzenia związku z boskością, co jest głównym powodem negatywnego nakręcania nadawanego im przez wyznawców religii, którzy twierdzą, że tylko oni, ‘Jesus’ lub inna jednostka mogą być aleją do boskości. W rzeczywistości jest to zadaniem kapłanów by tworzyć sztuczne rozdzielenie między ludźmi a wszechobecnym ‘Bogiem.’” –Acharya S., „The Christ Conspiracy” (193)

Przez długi proces przyrostowych zmian kościoły Chrześcijańskie (i inne religie bractwa) całkowicie zmieniły to co znaczy być religijnym. Starożytny świat składał się z kultów grzybów i płodności, kultu przyrody i teologii z astrologii/astronomii. Obecnie trzy rzeczy dawnej czci, na których współczesne religie opierały się - seks, naturalne leki i astrologia - są potępiane i uważane za grzeszne.


RE: Jezus, Święty Mikołaj, Mitra I Magiczne Grzyby - Real World - 12-17-2017

Jezus Święty Mikołaj, Mitra i Magiczne Grzyby - Cz.2

[attachment=1169]

„Gdyby potężna, dyktatorska religia państwowa chciała odnieść sukces, to musiała by zniszczyć tę koncepcję świętego seksu i leków sakramentalnych z ludzkiej psychiki i zastąpić to strachem i winą, tak że ci, którzy uprawiali seks, na przykład, byli by zmuszani do oczyszczania się z ich postrzeganych grzechów przez spowiedź lub inne cechy kapłańskie. Wykorzystanie słabości ludzi w odniesieniu do seksu w szczególności działało dobrze dla kapłańskich konspiratorów, ponieważ mogli występować przeciwko temu, wiedząc, że ludzie nadal będą chcieli go mieć, tak że winien był zmuszany wielokrotnie powracać do Kościoła po wyzwolenie z ‘grzechów’. Pomimo swoich największych starań, różni wyznawcy religii nie mogliby wyeliminować szeroko rozpowszechnionych praktyk duchowych wykorzystujących seks i lekarstwa, nawet pod groźbą śmierci. W rzeczywistości trzymali te praktyki dla siebie podczas kiedy hipokratycznie głosili o ich źle dla mas i zachęcali do abstynencji od nich. Jak wspomniano, wraz z wiedzą na temat astrologii, używanie seksu i leków rzeczywiście uformowało część ezoterycznej religii lub ‘tajemnic’ ukrytych przed masami przez bractwa i tajne stowarzyszenia, które tworzą egzoteryczne i wulgarne religie dla mas. Oczywiście, te ‘sakramenty’ ustanowiły znaczną część tajemnic, tak jak wiele szkół i kultów używało seksu i leków w swoich rytuałach inicjacyjnych.” -Acharya S., "Conspiracy Christ" (193)
 
[attachment=1170]

„Osobiście rozmawiałem z Wysokimi Kapłanami i Biskupami, którzy po prostu powiedzieli mi, że nie mogą ze mną rozmawiać ze względu na ich przysięgi tajności. W rzeczywistości byli tak rozgniewani, że widziałem że to ich przerażało. Enteogeny, a zwłaszcza Muchomur czerwony, są ogromną tajemnicą. Rytuały inicjacyjne, w tym konkretnym polu, idą tak daleko w górę szczytów tajnych stowarzyszeń i religii, że kiedy znajdujesz tych, którzy mają o nich wiedzę, to tak naprawdę się dziwią, że ktokolwiek inny to wie, ponieważ przecina to ich najgłębsze wnęki postrzegania duchowość i wdziera się do centrum ich najbardziej tajnego Boga/Stowarzyszenia dającego doświadczenia indoktrynacji. Mają to specyficzne spojrzenie w oczach, a jeśli nie postrzegają cię jako zagrożenia dla nich, to mogą cię poinformować, że wiedzą o czym mówisz (co prawdopodobnie stanowi naruszenie przysięgi samej w sobie), ale nie mogą dalej omawiać tego tematu.” -James Arthur, „Mushrooms and Mankind” (23)